D-E-K-L-A-S-A-C-J-A

Majerr

28 października 2018, 15:14

648 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

5:1

Herb FC Barcelona

Real Madryt CF

RMA

  • Philippe Coutinho 11'
  • Luis Suárez 30' (k.), 75', 83'
  • Arturo Vidal 87'
  • 50' Marcelo 

FC Barcelona zdeklasowała odwiecznego rywala z Madrytu 5:1. Hat-trick Luisa Suáreza oraz bramki Philippe Coutinho i Arturo Vidala pozwoliły Blaugranie zapisać złotymi zgłoskami kolejną kartę w historii El Clásico.

Od pierwszych minut wyraźnie można było dostrzec, który zespół przystąpił do tego meczu z większą pewnością siebie. Gospodarze zepchnęli do defensywy przyjezdnych ze stolicy Hiszpanii i długimi momentami utrzymywali się przy piłce. Real ograniczał się jedynie do kontrataków, które nie stwarzały jednak żadnego zagrożenia. W 11. minucie fantastycznym podaniem popisał się Ivan Rakitić, który uruchomił na lewej flance Jordiego Albę. Katalończyk świetnie odszukał Philippe Coutinho, a Barça wyszła na prowadzenie.

Koncertowa gra Barcelony trwała w najlepsze, a Real w dalszym ciągu nie potrafił przeciwstawić się bardzo dobrze zorganizowanym podopiecznym Valverde. W 28. minucie doszło do historycznego wydarzenia. W polu karnym, po starciu z Raphaelem Varane’em, padł jak rażony prądem Luis Suárez. Sędzia początkowo nakazał grać dalej, jednak po protestach Busquetsa i spółki skorzystał z systemu VAR. Jak się okazało, Francuz wyraźnie faulował Urugwajczyka, a Barça otrzymała pierwszy rzut karny w El Clásico dzięki VAR-owi. Sam poszkodowany był bezbłędny w starciu z bramkarzem Realu.

Do końca pierwszej połowy Barça miała jeszcze okazje, aby podwyższyć prowadzenie, lecz brakowało jej nieco precyzji. Nie ulegało wątpliwości, że kibice Barcelony byli świadkami bardzo dobrej gry swoich idoli, zaś fani Los Blancos ze wstydem mogli oglądać poczynania podopiecznych Lopeteguiego.

Po zmianie stron role się odwróciły i to Real zepchnął do głębokiej defensywy graczy Barcelony, którzy wyraźnie myślami zostali w szatni. Blaugrana utraciła kontrolę nad meczem, a Los Blancos coraz częściej dochodzili do groźnych sytuacji. Zemściło się to już w 50. minucie, gdy do siatki trafił Marcelo. Błąd defensywy gospodarzy został bezlitośnie wykorzystany przez Brazylijczyka, który dał nadzieję swoim kibicom. Już pięć minut później w słupek trafił Luka Modrić, a Barça wciąż nie mogła otrząsnąć się z letargu. Real był na fali, atakował i pokazał, że wrócił do gry.

Przez pierwsze 20 minut drugiej połowy bezsprzecznie na boisku rządził Real, dlatego Ernesto Valverde musiał zdecydować się na zmiany. Murawę opuścił słabo prezentujący się Rafinha, a w jego miejsce pojawił się Nélson Semedo. Chwilę później na placu gry zameldował się Ousmane Dembélé w miejsce niewidocznego Coutinho. Decyzje te przyniosły zamierzony efekt. W 75. minucie francuski napastnik świetnie dostrzegł Sergiego Roberto, a wychowanek Barçy dośrodkował na głowę Luisa Suáreza, który ustrzelił dublet i pozwolił odetchnąć wszystkim culés.

Ta bramka wyraźnie podłamała graczy Realu, a dodała skrzydeł Blaugranie. Od tego momentu znów oglądaliśmy koncert w wykonaniu podopiecznych Valverde. Na boisku szalał Luis Suárez, który w 83. minucie skompletował hat-trick, zabawiając się w Leo Messiego i z pełną premedytacją podcinając piłkę nad bezradnie interweniującym Courtois. Na tym Barça nie poprzestała, gdyż po czterech minutach na tablicy wyników pojawił się rezultat 5:1. Ousmane Dembélé wygrał pojedynek jeden na jednego z Nacho i doskonale dośrodkował w pole karne, gdzie Arturo Vidal dokończył dzieła zniszczenia.

Przez 70 minut dzisiejszego meczu oglądaliśmy Barçę, która całkowicie dominowała nad odwiecznym rywalem. Real doszedł do głosu jedynie na 20 minut drugiej połowy, lecz Luis Suárez i spółka szybko położyli kres marzeniom Los Blancos o dobrym wyniku. Dziś zabrakło Messiego i dlatego Barça potrzebowała geniuszu innej ze swoich gwiazd. Różnicę zrobił El Pistolero i to bez wątpienia właśnie on pojawi się na wszystkich okładkach jutrzejszych gazet. Barça, oprócz tego, że niemal na pewno zwolniła Julena Lopeteguiego z Realu, pokazała Madrytowi, że w Hiszpanii król jest tylko jeden. A jest nim katalońska Barcelona.

FC Barcelona: ter Stegen; Roberto, Piqué, Lenglet, Alba; Rakitić, Busquets, Arthur (Vidal 84'); Rafinha (Semedo 69'), Suárez, Coutinho (Dembélé 74').

Rezerwowi: Cillessen, Semedo, Chumi, Vidal, Dembélé, Malcom, Munir.

Real Madryt: Courtois; Nacho, Varane (Lucas Vázquez 46'), Ramos, Marcelo (Mariano 82'); Casemiro, Modrić, Kroos; Isco, Bale (Asensio 77'), Benzema.

Rezerwowi:  Navas, Mariano, Valverde, Vázquez, Odriozola, Asensio, Ceballos.

Obejrzyj Klasyk w jakości HD z polskim komentarzem
- kliknij tutaj!

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Komentarz usunięty przez użytkownika

La Manita stała się faktem! Wspaniałe zwycięstwo naszej drużyny w wielkim klasyku! Tak jak pisałem przed spotkaniem byłem dziwnie spokojny o wynik i jak widać całkowicie słusznie. Zespół ze stolicy jest w wielkim dołku, ale to nie nasze zmartwienie. Pokazaliśmy, że kryzys w jakim się znajdowaliśmy mamy już za sobą i to jest największy pozytyw. Kolejną istotnym faktem jest to, że Barca udowodniła, że potrafi wygrywać bez Messiego prezentując przy tym naprawdę ładną dla oka piłkę. Cieszy również powrót do formy strzeleckiej Luisa oraz dobra postawa Vidala, który nie po raz pierwszy pokazuję, że nie potrafi zbyt wiele czasu aby pokazać się z dobrej strony. Jestem szczęśliwy z postawy naszej drużyny. Cały czas do przodu!
VEB!

Nie zmienia to faktu, że przy stanie 3-1 Suarez powinien być już w szatni. Faul na Nacho, to niestety ale faul na czerwoną kartkę. Dzięki Bogu sędzia nie skorzystał z VARu.

Ogromna duma po tak wysokim zwycięstwie i radość aż nie powinno się na nic narzekać bo nie wypada. Valverde trafił ze zmianami idealnie, w końcu zareagował odpowiednio na to co dzieje się na boisku i za to wielkie brawa. Chciałbym mimo wszystko aby ten czas reakcji był mimo wszystko szybszy przynajmniej o 5-7 minut. Vamos !

Panowie ma ktoś linka do wczorajszejszego El classico żeby ściągnąć

Wie ktoś gdzie można obejrzeć mecze pucharu króla w polsce? Jakas stacja pokazuje w pl ? Bo na NC+ już nie ma.

Paradoksalnie ciesze się że takie zwycięstwo przyszło nam świętować bez Leo, a dlaczego? Bo reszta piłkarzy przekonała się o własnej sile, w niektórych meczach można zobaczyć statyczność i czekanie co zrobi Leo i kierowanie wszystkiego na jego barki, może teraz chłopaki zaczną bardziej szanować własne umiejętności i grać na full'a :) VeB!

Niestety pech chciał, że byłem w pracy podczas tego spektaklu, ale udało mi się obejrzeć drugą połowę na komórce i byłem w siódmym niebie, choć nie od razu. Real natychmiast wziął się za odrabianie strat i widać że w obliczu tej presji trochę się pogubiliśmy, szczególnie wyróżniał się Marcelo, który szarpał raz za razem.
Na szczęście po tych kilkunastu minutach horroru Barca zaczęła grać swoje i to jak. Suarez jak za dawnych lat, do mocnego pressingu i odwracania uwagi dorzucił bramki i i przy odrobinie szczęścia byłoby ich więcej, Arthur daje o sobie znać coraz śmielej i świetnie się ogląda jego podania i regulowanie tempa gry. Sergi Roberto, naprawdę wiele mu zawdzięczamy, świetny ruch bez piłki, mądre rozgrywanie i super asysty, których mogło być więcej, bardzo pozytywna postać Barcy.
Coraz bardziej podoba mi się gra Lengleta, jest nieustępliwy i dużo silniejszy niż wygląda, na dodatek imponująco radzi sobie w powietrzu. Alba jest naprawdę w wielkiej formie, widać duży luz i pewność siebie, prowadzi piłkę znacznie lepiej niż zwyczajowy obrońca, no i ta szybkość. Vidal zdecydowanie zasługuje na więcej minut, Rakitic jest na pewno zmęczony, można mu trochę odpuścić, a Chilijczyk imponuje zaangażowaniem i doświadczeniem. Ogólnie nieobecność Messiego wyszła nam trochę na dobre, drużyna nie czuje tego podskórnego obowiązku szukania go przy każdym podaniu, a rywale chyba nie bardzo wiedzą czego się spodziewać bez Leo na boisku, więc przez przypadek staliśmy się nieprzewidywalni. Real jest teraz w naprawdę fatalnej formie,a najgorsze dla nich jest zanik liderów, nikt nie jest w stanie pociągnąć drużyny, ale to nie umniejsza naszemu zwycięstwu, które było bardzo kompletne, wszyscy na to pracowali i wszystkim należą się oklaski.

2-6, 5-0, 0-4, 5-1 jak to pięknie wygląda :-)))

Najlepsza dziś zmiana to dembele, zaliczył asystę 2giego stopnia przy drugiej bramce Suareza bo napędził akcje aż miło a to jak chwycił ta piłkę w 87 minucie po czym po małym dryblingu wrzucił Vidalowi to już w ogóle mistrzostwo. Świetny mecz

Jak ja żałuję że tego nie widziałem ale radość ogromna

Sa gdzies bramki z pl komentarzem? Jesli ktos moglby podrzucic bardzo bym prosil

Dziś czułem się jak podczas pamiętnej la manity. Gra bez Leo całkiem dobrze nam idzie w co wierzyłem od początku, że się uda. Na razie pokonany Inter i słabiuuuuutki real. Ciekawe z resztą czy zmiana trenera w Madrycie coś pomoże, bo na to się zanosi.

A czy ktoś zwrócił uwagę że zespół zaczoł grać inaczej bez Leo? Niby jesteśmy uzależnieni od niego ale jakoś tego nie widać. Wręcz uważam że wszyscy czują się swobodniej łącznie z trenerem. Okzuje się że posiadanie geniusza w składzie też może mieć swoje konsekwencje!

szkoda tych nie wykorzystanych szans, mogło byc znacznie wyzej....nawet dwucyfrówka no i jakby Messi grał< pewnie by się skończyło z 14-1

Co by to było gdyby Messi mógł grać ; o Swoją droga idealne ukazanie braku wzmocniej jeśli chodzi o Real.

Niech się cieszą, że nie było Messiego...





Tak o wszedłem sobie na strone realu a tu taka perełka się natrafiła :D



Nam potrzeba przebudowy skladu. Polowa skladu ponad 30 lat ma a druga polowa jest wypalona albo niepotrafi zlapac formy.
Na przebudowe skladu bedzie potrzeba conajmniej 2 lat.
W pierwszym roku, czyli w zime i pozniej latem trzeba kupic Napastnika i pozegnac raz na zawsze Benzeme.
Obronce na srodek. Pozbyc sie Valejjo bo z niego nic juz nie bedzie. Wiecznie lapie kontuzje a w Realu nie ma na to czasu.
Oraz konkretnego skrzydlowego za Bale'a ktorego sprzedac bo do nas kompletnie nie pasuje.
Trzeba liczyc sie z wydatkiem okolo 300 mln minus kasa ze sprzedazy.
W nastepnym roku 2020 pozbyc sie Modricia i Isco i Casemiro i kupic porzadnego dma i rozgrywajacego oraz podziekowac Marcelo i kupic LO z prawdziwego zdarzenia.
Tu mysle 250 mln powinno wystarczyc.
Moim zdaniem bez przebudowy to nic nie ugramy z tymi zawodnikami.
Moje propozycje
Skrzydlowy:Hazard
So: De Legit
LO: Alaba lub ten z fc Porto( niepamietam nazwiska, ale mialismy go na celowniku wg plotek tego lata)
DM: Kante
SP: Eriksen
N: Icardi/Lacazzete/Kane/Mbappe(ale on raczej nierealny)
I majac taki komplet:
B:Tibo, Zidane
LO: Hakimi, Alaba
PO:Dani, Odriozola
SO: De Legit, Varane, Ramos, Nacho, Diego Llorente
DM: Marcos Llorente, Kante
Sp: Kroos, Kovačic, Ceballios,
Sp/spo: Eriksen, Asensio
LS: Hazard, Vinicius
Ps:Rodrygo, LV
N: Icardi , Mariano, Rodrygo

To spotkanie powinno wyjaśnić wszystko tym,którzy twierdzili,że Luis powinien ustąpić miejsca Paco.Po prostu ,nie ten rozmiar kapelusza..Gruby klasa sama w sobie.Takie gole jak ten z główki potrafi strzelać tylko on.Zachowanie mistrzowskie przy pierwszym golu,ściągnął defensywę jak magnes.Delikatny cień na występie to paskudny faul na Nacho.Myślę,że sędzia był łaskawy dzisiejszego popołudnia.Ale z drugiej strony cieszy fakt,że obrońcy boją się Suareza, bo to jest kawał silnego konia.Zawsze to zawodnicy Barcelony byli przestawiani.
Świetny mecz Roberto,kawał dobrej roboty.On na Real zawsze jest gotowy i raczej nie zawodzi.Dziś zagrał koncertowo.
Doskonałe zawody Rakiticia,facet jest nieocenionym skarbem dla Barcelony.Wraca stary dobry Busi "telescopic legs".Ktoś napisał,że Sergio ma przedłużoną karierę o minimum 2 lata dzięki Arthurowi.Znowu zajebisty występ.Pique-pisałem wiele razy,ten gość jest potrzebny Barcelonie jak tlen,oczywiście w formie ,a na ważne spotkania niemal zawsze jest w formie.Te crossy Lengleta...W obronie czasem ma pecha ale przerzuty paluchy lizać.Jak mało co ,cieszy mnie gol Vidala w tym meczu.
I trochę o Dembele.Dobrze,że dostał szansę.To dośrodkowanie ,po którym Arturo zdobył gola pokazuje z jakim talentem mamy do czynienia.Myślę,że jego problemem jest brak cierpliwości gdy jest bez piłki.Facet musi uczestniczyć w akcji,mieć piłkę przy nodze by czuć się dobrze,w innym przypadku nie widzi sensu biegania.Stąd może brać się brak dyscypliny na boisku.Jeśli pojmie grę bez piłki i założenia taktyczne to będzie cholernie niebezpieczny zawodnik na boisku.Ktoś musi go ułożyć a nikt już nie będzie miał wątpliwości,że należy się chłopakowi pierwszy skład.
Pracowity Coutinho też mi się podobał.Nikt chyba nie powinien wątpić,kto ma grać u LE po dzisiejszym meczu.Alba nakrył czapką Nacho.Cała drużyna wyglądała bardzo dobrze ale najbardziej podobały mi się gierki pomiędzy pomocnikami i spektakularny Luisito.Oby po narodzinach dziecka wrócił już na dobre w pełnej krasie.Dziś zagrał po mistrzowsku.Aż się lepiej będzie spało po wczorajszych wydarzeniach.

Pytanie Nie za bardzo odnośnie meczu, ale czy wie ktoś, gdzie mogę kupić dziecięce body/pajacyki (rozmiar 74) w barwach Barcy.
Dzisiaj z synem sobie "oglądaliśmy" i w sumie chciałbym go ubrać jakoś odświętnie na takie chwile. :)

Poprawcie mnie jeżeli sie mylę, ale czy wszystkie zmiany nie były fantastyczne? Visca el Barca na zawsze. Real to są ogórasy z niższej klasy i tyle w temacie. Jestem mega szczęśliwy i cieszę się, że Barca bez Messiego pokazała siłę. Dzieci z Madrytu pewnie hejtują w tym momencie jak można tak przegrać bo przecież Barca była ........ blablabla. 5-1 i tyle w temacie. Suarez najlepszy moment na odblokowanie.

Klasyk to jednak creme de la creme futbolu

Wlasnie skonczylem ogladac mecz Barcy z Realem (wczesniej nagralem sobie na dekoderze i wyl internet i wszystkie powiadomienia w tel takze nie znalem przebiegu meczu) :) po prostu M-A-S-A-K-R-A :)!!! Nie mialem wyjscia, musialem sobie nagrac ten mecz bo jutro zalowalbym, ze nie ogladalem tego meczu :) mega emocje :) mega gra :) naprawde wygladalo to dzisiaj swietnie :) irytowaly straty Rafinhi ale za to Suarez odwalil kawal dobrej roboty :) Dembele i Vidal? To byl strzal w "10" z tymi zmianami :)

Ja prosiłbym kolegów o poważniejsze przemyślenie meczu. Oddaję Naszym, że zagrali bardzo dobre spotkanie, nie deprecjonuję poziomu Królewskich, aczkolwiek patrząc na ich ostatnie poczynania należy chyba traktować ten mecz jako pokaz ciężkiej sytuacji drużyny z Madrytu niż naszej wybitnej formy. Weźmy pod uwagę, że gdyby bodajże Modric nie obił słupka to mecz rozpocząłby się od początku.

Piękna gra :) Valverde wkońcu dobre zmiany. Zobaczyć w życiu 5:0, a dzisiaj 5:1 - bezcenne :) Pozdrawiam Cię Koniu z footroll.pl, wiem że kiedyś mnie pozdrowisz na kanale :)

VeB

Szkoda tej jednej bramki realu bo byłaby czysta manitka ale i tak jest się czym cieszyć :) To była piękna niedziela

To co Barca zrobiła realowi to tylko +18 .

Dla kibica Barcy dziś naprawdę święto ????
Dali rade bez Króla. Pokazali klasę! Mega satysfakcja i radość! Uwielbiam to uczucie :)

Mnie martwi i jednocześnie cieszy to, że Barca bez Messiego spina tyłki i gra jakby lepiej niż z nim. Jak jest Leo to każdy wie, że jest i coś zrobi. Jak go nie ma to każdy daje z siebie 110% żeby nie było wtopy i wyciągnąć mecz na plus. Podobało mi się dzisiejsze widowisko mimo, że sam psioczyłem, że bez Messiego, EV nie istnieje
Komentarz usunięty przez użytkownika

M-I-A-Z-G-A lepiej nie trzeba było i cieszyć się trzeba , na pochybel malkontentom

V I S C A E L B A R C A

Barcelona jako drużyna zagrała bardzo dobrze. Tylko te 15 minut drugiej połowy mogły trochę zaniepokoić, dobrze, że Real nie trafił wtedy na 2:2. Wysoka wygrana bardzo cieszy, tym bardziej, że pokazaliśmy, że bez Leo potrafimy władować im 5 bramek. Oby tak dalej, niech ten rok będzie nasz! VeB!

????️.

Gdyby Pique był zawsze tak skupiony to byłoby 13 pkt różnicy a nie 7 ^^

Wpier...ol należał się naszemu odwiecznemu rywalowi. Tak to jest z Realem, na salonach bryluje, ale ma nad sobą mega majstra Barcelonę która sprowadza go na ziemię. Real jest mistrzem dopóki nie spotka F Barcelony ,

Real (ia) Madrytu
"Niby człowiek wiedzioł, ale i tak trochę się łudził"
Pozdrawiam

Pierwszy raz muszę pochwalić EV za dokonane zmiany i czas w jakich ich dokonał :) ale to był mecz! Było wszystko, słupki, nie wykorzystane okazję, dramaturgia. Na początku drugiej połowy leżeliśmy na deskach, ale na szczęście wstaliśmy i wypunktowalismy naszego odwiecznego rywala w pięknym stylu :)

Każdy, kto teraz powie, że Barcelona bez Messiego nie istnieje to zapraszam do ponownego obejrzenia meczu. Owszem, Real jest w kryzysie, może i Barcelonie było łatwiej podejść do tego meczu z faktem iż Real ma trudny sezon, problemy z trenerem itd... ale przepraszam bardzo, Barcelona również ma nienajlepszy sezon, zmaga się z wieloma problemami a głównie z formą piłkarzy. Tak czy inaczej, Barcelona pokazała wyraźnie i doraźnie, że potrafi grać bez naszego Króla, także nikt Nam nie wmówi, że Barcelona nie istnieje bez Leo. Właśnie dziś Nasza Duma, Nasz najwspanialszy klub pokazał, że FC Barcelona to nie tylko Messi, ale jeden wielki zespół, który potrafi i bez najlepszego Geniusza w historii piłki nożnej pokazać co znaczy zniszczyć rywala, tym bardziej odwiecznego. Wynik może nie do końca odzwierciedla całkowity przebieg meczu ale bezdyskusyjny jest fakt, że Real w tym meczu miał swoje nie więcej jak 20min. Po golu Marcelo na 2-1 zrobiło się na prawdę gorąco, Real uwierzył, że nie wszystko stracone, ALE Wielka Barca uchorniła się przed nawalnymi atakami rywala i wyszła w jak najlepszy dla siebie sposób zdobywając kolejne gole miażdżąc Real. Brawo Barca! Wspaniały spektakl na Camp Nou. Zasłużyliśmy na to zwycięstwo! A teraz świętujmy wraz z piłkarzami genialne zwycięstwo.
PS. Messi miał również swój wkład zwycięstwo, jego reakcje z trybun czasami przypominały tak jak by urodził się na tym stadionie, to jest właśnie wielka różnica między resztą świata. Messi jest jeden i zawsze będzie, nie ważne, czy gra czy nie, ON zawsze będzie częścią tej drużyny. VAMOS BARCA VAMOS MESSI!

Gdyby Modrić nie trafił w słupek różnie mogło to się potoczyć. Niemniej cieszyć siętrzeba, że 3 punkty zostają w Barcelonie.

Fraszka o realu. W świecie Real tym się chwali, LM po trzykroć wygrali, lecz wie o tym kurczak z różna że przeszłością żyć nie można. Uwędzony z każdej strony przez piłkarzy z Barcelony, ewidentnie nie dał rady coś ten kurczak dalej blady. Lecz Suarez i ekipa zjada surowego dzika i nie trzeba im popity by dokonać znów Manity

Czyżby fala krytyki do Ernesto szczególnie w sprawie zmian na tym forum dotarła do niego, że o wiele szybciej zareagował zmianami? Mecz naprawdę cieszący oko darłem ryja że sąsiedzi słyszeli oby więcej takich wyników.

Boże ludzie podniecacie się Manita nad realem .. jesteście kibicami porażki. Jeden mecz w GD nie robi całego sezonu. Niech EV pokaże się w LM to wedy nazywajcie go wybawca i geniuszem . Ja nadal uratuje się przy zdaniu ze nie nadaje się na trenera na miarę Barcy. Koniec kropka

No cóż bardzo miły wieczór...

Czy to już ten czas, żeby Arthura nazywać Królem Arthurem? :)

Czy zwrócił ktoś uwagę, że przez długi czas Rakitić grał na pozycji Busiego? Schodził między stoperów, posyłał piłki do przodu. I wydaje mi się, że miał tam po prostu więcej miejsca, żeby posyłać takie podania jak kilka dzisiejszych.

Visca el Barca ❤

Ludzie cieszmy sie ! Pokonalismy Real 5 ; 1 a tu komentarze ten mogl lepiej zagrac ten za slaby. Rafinha be. Malkontenci zawsze szukaja dziury w calym . BARCA BARCA BARCA

Populacja kibiców Realu zmniejsza się.

A tak serio to gratuluje wspaniałego meczu, Real zasłużył na Manitke. Boli mnie jedynie fakt, ze to jedynie początek problemów Realu Madryt, kadra jest stara i wypalona. Naszczescie będzie nowy stadion.

LUIS SUAREZ "wyręczył" Messiego.... :)

Mam bardzo ważne pytanie.. Gdzie wy wszyscy krytycy Suareza teraz jesteście? Nadal ktoś będzie po nim jeździć, ze jest do sprzedania? Że nic nie gra? Haha

Zamiast się tylko cieszyć - jak dzisiaj - albo smucić po słabszym meczu warto zawsze wyciągnąć wnioski:
- Rafinha to nie zawodnik do pierwszej 11, co najwyżej zmiennik który nie przyniesie wstydu, wolny i za mało kreatywny, zamiast niego powienien grać doświadczony Vidal
- opcja Arthur - Busi - Rakitic to powinien być żelazny środek pola
- Dembele to CRACK, i jednym z podstawowych zadań trenera powinno być umiejętne jego wprowadzanie do pierwszej 11

Nie wiem czy zwrociliscie uwagę - poprawcie mnie jeśli się mylę(emocje i moglo mi się przewidzieć) - po ostatnim golu Barcy był moment w którym Pique odszedł od cieszących się piłkarzy Barcy, i przez krótki moment było widać jak podnosi rękę jak w 2010r. Realizator tego nie pokazał :o

Gdzie jesteście hejterzy??? Valverde out, Suarez out, Pique out :) To tylko niektóre jakże dziecinne komentarze na tej stronie, bardziej cieszy mnie to zwycięstwo z waszego względu chyba niż to, że real po raz kolejny został upokorzony

Jak miło czytać takie podsumowania meczów Barcy :)
Gwoli ścisłości pozwolę sobie nie zgodzić się ze stwierdzeniem jakoby gol strzelony przez Marcelo był wynikiem błędu defensywy Barcy, ponieważ w głównej mierze był on skutkiem straty piłki zanotowanej przez El Pistolero w świetnie zapowiadającej się akcji przed polem karnym Realu. Stąd też, pomimo ustrzelonego hattricka, z mojej strony ocena 9,5 dla Suareza, a nie 10.
W podsumowaniu brakuje też informacji o zejściu Marcelo, ponieważ w mojej ocenie była to jedna z kluczowych chwil. Wszak Brazylijczyk ciągnął akcje Realu, a jego kontuzja i opuszczenie murawy całkiem podłamało skrzydła kolegom z drużyny.

Visca el Barca!

Real może ma 3 LM z rzędu, ale regularnie kompromituje się w starciach z Barceloną która pokazuje wyższość nad Los Blancos. Vamos Barca ! Jesteś najlepsza.
konto usunięte

Po prostu, gdyby nie zmiana czasu to pewnie real by wygrał i gdyby nie karny Suareza i zła pora meczu i pogoda

Co to się staneło? Valverde nauczył się przeprowadzać zmiany przed 80min :O jestem w szoku.