Ernesto Valverde z szansą na rewanż na Julenie Lopeteguim po czterech latach

Grzegorz Zioło

25 października 2018, 14:30

Sport

7 komentarzy
  • Ernesto Valverde i Julen Lopetegui rozpoczęli kariery trenerskie w podobnym okresie, ale do tej pory zmierzyli się ze sobą tylko dwa razy
  • W fazie grupowej Ligi Mistrzów sezonu 2014/15 FC Porto pod wodzą obecnego trenera Realu dwukrotnie pokonało Athletic Txingurriego
  • Valverde podejdzie do niedzielnego meczu po dwóch ważnych zwycięstwach z Sevillą i Interem, zaś Lopetegui zmaga się z dużym kryzysem w zespole Los Blancos

Niedzielne El Clásico na Camp Nou, tym razem bez udziału Leo Messiego i Cristiano Ronaldo, nie będzie pierwszym pojedynkiem Ernesto Valverde i Julena Lopeteguiego w roli trenerów. Cztery lata temu mieli oni okazję zmierzyć się ze sobą w Lidze Mistrzów jako szkoleniowcy kolejno Athleticu i FC Porto.

Valverde (ur. 9.02.1964) i Lopetegui (28.08.1966) pochodzą z tego samego pokolenia piłkarzy i trenerów. Txingurri podejdzie do niedzielnego meczu po dwóch ważnych ważnych zwycięstwach z Sevillą i Interem Mediolan, ale bez możliwości skorzystania z kontuzjowanego Leo Messiego, zaś Lopetegui będzie walczył o swoją posadę po serii słabych meczów i mało przekonującym zwycięstwie z Viktorią Pilzno. Bask stracił zaufanie Florentino Péreza i według hiszpańskich mediów prezes Los Blancos jest o krok od zwolnienia trenera.

Obecni szkoleniowcy Barcelony i Realu nie spotkali się w szatni na Camp Nou (Valverde grał w Blaugranie w latach 1988-90, a Lopetegui od 1994 do 1997 roku), ale niemal równocześnie rozpoczęli kariery trenerskie. Valverde zaczął od prowadzenia rezerw Athleticu w Segunda Divisioń B w sezonie 2002/03, a rok później Lopetegui objął Rayo Vallecano w Segunda División. Później drogi szkoleniowców znacząco się rozeszły.

Txingurri ma za sobą pobyt w Athleticu (2003-05 i 2013-17), Espanyolu (2006-08), Olympiakosie (2008-09 i 2010-12), Villarrealu (2009-10) i Valencii (2012-13), a od 2017 roku prowadzi FC Barcelonę. Lopetegui po zwolnieniu z Rayo wrócił na ławkę trenerską dopiero w 2008 roku jako szkoleniowiec Realu Madryt Castilla (do 2009 roku), a następnie pracował w młodzieżowych reprezentacjach Hiszpanii (2010-14), FC Porto (2014-16), dorosłej drużynie La Rojy (2016-18) i Realu Madryt. Obecne stanowisko Bask objął w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach, które doprowadziły go do zwolnienia z posady selekcjonera reprezentacji Hiszpanii na kilka dni przed debiutem na mistrzostwach świata w Rosji.

Drogi Valverde i Lopeteguiego skrzyżowały się w sezonie 2014/15, kiedy Athletic Club i FC Porto trafiły do grupy H Ligi Mistrzów. W 3. kolejce, 21 października 2014 roku, oba zespoły spotkały się na Estadio do Dragao. Gospodarze objęli prowadzenie tuż przed przerwą po golu Hectora Herrery, chociaż chwilę wcześniej Mikel San José z Athleticu trafił w słupek. W drugiej połowie Valverde wprowadził na boisko młodych Beñata Etxebarrię i Ikera Muniaina, którzy ożywili grę Rojiblancos. W 58. minucie do wyrównania doprowadził Guillermo, ale Lopetegui także trafił ze zmianami, ponieważ kilka chwil po wejściu na boisko Ricardo Quaresma strzelił decydującego gola dla Porto.

Piętnaście dnia później, 5 listopada 2014 roku, doszło do rewanżu na San Mamés. W tym meczu zespół z Portugalii ponownie okazał się lepszy i pewnie zwyciężył 2:0 po golach Jacksona Martíneza i Yacine'a Brahimiego. Po tych dwóch porażkach Athletic Ernesto Valverde stracił szansę na awans do dalszej fazy rozgrywek i na wiosnę wystąpił w Lidze Europy, gdzie odpadł z Torino (2:2 i 2:3) już w 1/16 finału. Porto Julena Lopeteguiego doszło natomiast aż do ćwierćfinału Champions League, w którym zmierzyło się z Bayernem Monachium Pepa Guardioli. Smoki wygrały u siebie 3:1, ale w rewanżu na Allianz Arenie Bawarczycy rozgromili ich 6:1 i awansowali do półfinału.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

"W drugiej połowie Valverde WPROWADZIŁ na boisko MŁODYCH" coś mi tu nie pasuje.

Oby Valverde był był górą. VeB!

I obaj pozostali na poziomie swoich poprzednich klubów a większe kluby ich przerosły.

Ciekawe jak zagramy VW środku pewnie Bussi, Arthurem i Rakieta. Tylko kto na atak? Cou, Gryzoń i.... kto?