Jordi Alba: Mam nadzieję, że Lopetegui zachowa stanowisko, życzę mu wszystkiego najlepszego

Julia Cicha

23 października 2018, 18:24

13 komentarzy

Jordi Alba wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Interem. Dziennikarze pytali go jednak głównie o kontuzję Leo Messiego, sytuację Julena Lopeteguiego oraz o niektórych kolegów z drużyny.

[Pol Martínez, Barça TV] Jak ważne jest zdobycie jutro trzech punktów, biorąc pod uwagę, że razem z Interem macie ich obecnie po sześć, a pozostałe drużyny w grupie nie wywalczyły jeszcze żadnego?

Te punkty są tak ważne jak wszystkie inne. Chcemy prowadzić w grupie, trudno jest wygrać z Interem, bo gra bardzo dobrze. Z pomocą kibiców pragniemy zdobyć trzy punkty.

[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Jakie są twoje odczucia w kwestii zespołu? Czasem gracie lepiej, czasem gorzej, teraz nie ma Messiego...

Mam nadzieję, że jutro pokażemy się z najlepszej strony. Brak Messiego jest bardzo istotny, to dla nas kluczowy piłkarz. Sprawia, że jego koledzy grają dużo lepiej. Miał pecha i będziemy musieli jak najlepiej poradzić sobie bez niego. Jesteśmy w stanie to zrobić.

[Marta Ramon, RAC1] Klub rozmawiał już z tobą o przedłużeniu umowy?

Nic o tym nie wiem, ale jestem spokojny. Klub podejmuje decyzję, czy ktoś zasługuje na nowy kontrakt. Zachowuję jednak spokój.

[Adrià Albets, Cadena SER] Mówi się o możliwym zwolnieniu Lopeteguiego. Co o tym sądzisz, biorąc pod uwagę wasze relacje? Uważasz, że pomylił się, wybierając Real i zostawiając reprezentację?

Każdy podejmuje decyzje i może się pomylić. Julen chciał odejść do Realu po mundialu. Prezes RFEF zdecydował inaczej, było to ciosem dla nas wszystkich. Zawsze miałem z nim dobre relacje, nie tylko zawodowe, ale i osobiste. Mam nadzieję, że zachowa stanowisko, choć to prawda, że nie spodobał mi się wybór zespołu, do którego odszedł. Życzę mu wszystkiego dobrego, a dla niego oznacza to pozostanie w Realu. Życzę mu tego, bo na to zasługuje. Jest profesjonalistą.

[Josep Capel, Radio Nacional] Trzy, cztery lata temu w okresach, w których Messi był kontuzjowany, mieliście jeszcze Neymara. Uważasz, że teraz może go zastąpić jeden zawodnik czy musicie zrobić to wspólnie?

Żaden piłkarz nie zastąpi Messiego, nieważne, jak dobry by nie był. Oprócz strzelania bramek Leo sprawia, że cała drużyna gra inaczej i dużo lepiej. Musimy poradzić sobie tym razem. Często oczekuje się od Leo, że sam rozstrzygnie jakiś mecz, i niekiedy rzeczywiście to robi. Mam nadzieję, że jego nieobecność będzie jak najkrótsza. Wszyscy musimy zacisnąć zęby i wygrywać spotkania jak świetna drużyna, którą jesteśmy. Wierzę, że będziemy zjednoczeni i sobie poradzimy, mimo że z powodu braku Leo będzie ciężko.

[Helena Condis, Cadena COPE] Leo Messi jest twoim najlepszym partnerem na boisku. Jak wpływa na ciebie jego nieobecność?

Lepiej czuję się z Leo. On często widzi podania, których my nie potrafimy dostrzec. Leo jest inny, zawsze stara się szukać mnie na boisku, ja również go szukam. Z nim czuję się silniejszy, ale moja gra będzie teraz taka sama. Na pewno będziemy za nim tęsknić.

[Carles Escolán, Radio Marca] Czy to dobry moment na pokazanie, że Messidependencia nie istnieje?

Zobaczymy. Z Messim na pewno jesteśmy silniejsi, a bez niego odniesienie zwycięstwa będzie nas kosztować dużo więcej. To jasne. Niech nikt jednak nie wątpi, że mamy innych bardzo dobrych zawodników, którzy dadzą z siebie wszystko.

Czy Lopetegui mógłby pewnego dnia trenować Barcelonę?

Wszyscy dobrzy trenerzy są odpowiedni dla wielkich klubów. Ja jestem bardzo zadowolony z mojego obecnego szkoleniowca. Dobrze radzi sobie z szatnią, osobiście rozmawia ze wszystkimi. Gdyby zależało to ode mnie, przedłużyłbym umowę z całym sztabem i wszystkimi piłkarzami, bo bardzo dobrze pracują. Lopetegui jest świetny i nie podoba mi się, że trenuje naszego rywala. Powtórzę jednak, że jestem bardzo zadowolony z Ernesto.

Z czego wynika fakt, że w tym sezonie tracicie tyle bramek?

Kiedy tracimy gole, mówi się tylko o obronie i bramkarzu, a ważna jest cała drużyna. Tak samo kiedy trafiamy do siatki, obrońcy też często asystują. To kwestia całości, nie jednej linii czy jednego piłkarza. Wszyscy musimy poprawić wiele rzeczy. Czasem przeciwnicy przeprowadzali dwie lub trzy akcje i strzelali dwa gole. To kwestia serii. Nasze założenia są takie same jak w poprzednim sezonie. Myślę, że dobrze pracujemy, czasem wychodzi lepiej, a czasem gorzej. Na pewno musimy poprawić obronę, atak również. Po to tu jesteśmy.

[Gabriel Sans, Mundo Deportivo] Lenglet gra z wami od niedawna. Co o nim sądzisz? Ma się dobrze?

To młody chłopak, zaskoczyła mnie jego umiejętność uczenia się. Lubi słuchać osób, które są w klubie dłużej, dobrze się zaadaptował, to świetny facet i na pewno osiągnie sukces w Barcelonie. Przeszedłem do klubu w wieku 23 lat, byłem bardzo młody, a teraz widzę 20-, 21- czy 22-latków, którzy podpisują umowy z Barçą. To godne podziwu. Na pewno będą mieli dużo czasu na dalszą naukę w tym świetnym klubie.

[Maria Fernández, TV3] Z powodu kontuzji macie problemy kadrowe w obronie. Klub zapowiedział, że nie pozyska nikogo w zimowym okienku transferowym, chyba że poprosi o to sztab szkoleniowy. Myślisz, że należy kogoś kupić?

To zarząd i prezydent rządzą, jako zawodnicy nie mamy nic do powiedzenia. Ja jestem zadowolony ze składu, który mamy.

[Toni Juanmarti, Sport] W jakim nastroju jest Leo?

Dobrym. Jest ambitny, wiadomo, że nikt nie lubi, kiedy nie może grać, szczególnie on i szczególnie w takich spotkaniach jak te z Sevillą, Interem czy Realem. Mam nadzieję, że wróci do zdrowia jak najszybciej i pomoże nam w osiągnięciu postawionych celów.

[Diario Ara] Myślisz, że Umtiti wróci niedługo do gry?

Kiedy go pytam, mówi, że ma się dobrze, chce już zacząć grać. Nie wiem jednak, jak wygląda jego stan zdrowia, czy to kwestia dni, czy tygodni. To świetny zawodnik, który zawsze nam pomaga. Oby wrócił jak najszybciej.

[L’Esportiu] Jesteś na czwartym miejscu wśród obecnych graczy Barcelony z największą liczbą rozegranych meczów z Realem. Które z nich wspominasz najlepiej?

4:0 na Bernabéu, 3:0… Wydaje się, że na wyjeździe odnosiliśmy dużo lepsze wyniki. To wyjątkowe mecze, które wszyscy chcą przeżyć. Mamy nadzieję, że niedziela będzie wielkim świętem, wygramy i będziemy liderami.

Od meczu na Wembley Arthur gra w pierwszym składzie Barcelony i wydaje się, że z nim na boisku wasza gra się poprawiła. Co o nim sądzisz?

Bardzo dobrze współpracuje z kolegami i radzi sobie z piłką. Umie dobrze grać i jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. Jest młody, ale ma przed sobą wielką przyszłość w Barcelonie.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ale śmieszek z tego Jordiego :)

Ten syf w Realu to nie wina Lopeteguiego, tylko bardzo przemyślanych transferów Fioletowego.

my też...

Alba śmieszek.

My też. Przecież odwala świetną robotę, z punktu widzenia kibiców Barcelony i nie tylko. Dodatkowo daje radochę zawodnikom słabszych drużyn.

Chyba każdy kibic Barcelony tego sobie właśnie życzy patrząc na aktualną postawę Realu Madryt. :)

Nie tylko Ty, Jordi.

W imieniu wszystkich fanów się pod tym podpisuję.

Wiedząc, że to Jordi, nie wiadomo, czy mówi śmiertelnie poważnie, czy jednak szpileczka wbita. :D

My też mamy taką nadzieję, dobrze Jordi ( ͡° ͜ʖ ͡°)