Éric Abidal: Nowi zawodnicy wiedzą, że są wśród najlepszych i muszą rywalizować

Julia Cicha

17 października 2018, 22:00

FCBarcelona.es

16 komentarzy
  • Éric Abidal opowiedział o swojej pracy na stanowisku dyrektora sportowego Barcelony
  • Były piłkarz skomentował sytuację nowych zawodników oraz wychowanków
  • Francuz zapewnił też, że nie będzie nakładał presji na trenera w związku z jego kończącym się kontraktem

Éric Abidal objął stanowisko dyrektora sportowego Barcelony w czerwcu i od tamtej pory wspólnie z Ramonem Planesem i Oscarem Grau pracuje, by stworzyć jak najlepszą drużynę. Francuz udzielił wywiadu dla Revista Barca, w którym opowiada o swoich obowiązkach oraz o postawionych celach.

− To nie była łatwa decyzja, przyjęcie tego stanowiska jest ważnym wyzwaniem, które wymaga jak najlepszej pracy. Czuję się bardzo dobrze, szczególnie w kontekście zespołu oraz pracy. Od początku podążaliśmy idealną drogą do osiągnięcia naszych celów, czyli do stworzenia mocnej drużyny w tym sezonie.

− Nie będę mówił o talencie, bo to oczywiste, że nasi piłkarze go mają. Mogę mówić o mentalności i filozofii. Bardzo doceniamy mentalność graczy, którzy do nas przychodzą. Później muszą wpasować się w szatnię, bo to ona daje drużynie siłę. Myślę, że nowi zawodnicy dobrze się adaptują, a ci z dłuższym stażem przyzwyczajają się do nowych. Dzięki temu łatwiej jest rywalizować. Wiadomo, że nie wszyscy mogą grać, ale wszyscy muszą ciężko trenować, bo trofea to osiągnięcia zespołowe.

− Pierwszą trudnością na rynku transferowym są finanse. Następnie filozofia gry, ponieważ nie wszyscy utalentowani zawodnicy mogą do nas przyjść, a ich forma eksploduje. Kiedy staram się przekonać kogoś do transferu, jest jasne, że nie jestem trenerem i nie mogę zapewnić go, że będzie grał w pierwszym składzie. W Barcelonie trzeba ciężko trenować, a nowi piłkarze wiedzą, że są wśród najlepszych i muszą rywalizować. Podoba mi się to. Jest to zdrowa rywalizacja, bo mamy wiele celów na koniec sezonu.

− Messi jest wzorowym kapitanem z powodu talentu i osobowości. Nie mówi dużo, jednak pokazuje wszystko na boisku. Jest kluczowym zawodnikiem nie tylko na murawie, ale też w szatni, ponieważ jego rola jest istotna również dla nowych lub młodych graczy. Historia Leo jest bardzo piękna. Pokazuje, że w Barcelonie można bardzo wiele osiągnąć pracą. Dzięki niemu poziom innych piłkarzy wzrasta.

− Valverde ma ważną umowę i podejmie decyzję. Ja i prezydent nie chcemy na niego naciskać. Trener ma bardzo ważne stanowisko i dokładanie dodatkowej presji utrudniłoby mu wszystko. Musimy pozwolić mu pracować. Doceniamy, że jest cierpliwy i wszystko dobrze analizuje. Przystosowuje się i planuje. Pokazał to w poprzednim sezonie. My mamy mu pomagać, by miał zespół na 100% przez cały sezon i mógł osiągnąć postawione cele.

− Jeśli Barça B ma utalentowanych, zdolnych do rywalizacji piłkarzy, to tym lepiej dla trenera. Decyzja Valverde o wąskiej kadrze również pomaga. Musimy chronić wychowanków, ponieważ przejście do pierwszego zespołu nie jest łatwe. Kiedy już do niego dotrą, chcemy, by zostali tam na wiele lat. Dzięki cierpliwości można to osiągnąć.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

@david89: Ale żeby to miejsce wywalczyć to trzeba dostać szansę na to.

@Douglasinho: Dokładnie, w city funkcjonuje to niemalże idealnie,foden łapie minuty a tutaj dembele dostaje ledwo co a dopiero malcom czy wychowankowie

Fajnie się czyta, ale zawsze jest to ale. A w tym przypadku dwie wielkie bujdy na resorach:
"Zdrowa rywalizacja", nawet nie wiem jak to skomentować może gdyby to był rok 2017 to okej nowy trener trzeba przeczekać niech wszystko sobie poukłada, niestety trenera mamy już ponad rok i o zdrowej rywalizacji nie ma mowy.
"wąska kadra" 22 zawodników nie licząc Aleny to wąska kadra? Wąską kadrę to miał Pep w 2008 roku bo tam dojrzałych zawodników było 18 a reszta to była dzieciarnia która dostawała minuty.
konto usunięte

@david89: Wybacz, ale nie zgodzę się. W każdym zespole, a szczególnie tak wielkim jak Borussia Dortmund trzeba sobie wywalczyć miejsce, a nie tylko w Barcelonie to raz. Dwa, to aby móc to zrobić, to trzeba dostawać przynajmniej jakiekolwiek szansę.

@david89: taki Piqe,czy Suarez no i przemeczony Rakitic bez formy nie musi walczyc o miejsce!

@_Juventus_: Żeby dostawać szansę w meczu najpierw trzeba sprostać oczekiwaniom trenera na treningu.
konto usunięte

@Avada Kedavra: Wiesz co? Jakoś trudno mi uwierzyć tak do końca, że w meczu ze słabym zespołem w lidze takim jak Leganes np. nie mógłby pograć Malcom, czy inny nowy gracz z potencjałem. Bez przesady... w Barcelonie nie grają sami wybitni piłkarze, ale z drugiej strony nie ma amatorów.

@Gall: Masz może link do tej wypowiedzi Valverde? Nie mogę znaleźć

Znalazłem tylko to:
"W pierwszej wypowiedzi na temat transferu Malcoma Ernesto Valverde stwierdził, że Brazylijczyk „jest piłkarzem młodym, perspektywicznym i klub zdecydował się na niego postawić”. Zdaniem Mundo Deportivo trener Barcelony podkreślił słowo klub, ponieważ sam wolał sprowadzić Williana. Mimo to dał szansę 21-latkowi w presezonie, a skrzydłowy spisywał się obiecująco."

Ale tutaj wyraźnie podkreślają że to jest opinia dziennikarza. Valverde nie powiedział "Nie chciałem Malcoma. Wolę Williana." To co nie jest cytatem jest wyłącznie domysłem dziennikarza.

Znalazłem też coś takiego:
"Brak Malcoma: To była moja decyzja kadrowa. Jest nowy i tyle. Jeśli ktoś chce złożyć protest po meczu, nie ogłasza tego wcześniej. Wyobraźcie sobie, że ktoś powiedziałby: "nie wystawiaj Czeryszewa". Jeśli ktoś ma mnie ostrzec, to jest to mój klub, a nie rywale." (13 sierpnia)

"Malcom: Dobrze radzi sobie na obu skrzydłach, wcześniej robił to z prawej strony. Cechą skrzydłowych jest to, że umieją pokazać się z obu stron. To samo dotyczy Dembélé. Malcom ma łatwość strzału, co pokazał przy bramce." (15 sierpnia)

"[pytanie dziennikarza] -Czy Malcom jest blisko otrzymania pozwolenia na grę? Jak ważne jest dla niego powołanie do reprezentacji z Arthurem i Coutinho?
Jego powołanie jest dla nas dobrą wiadomością. Mamy nadzieję, że już teraz dołączy do drużyny. Wczoraj odbył cały trening, choć w tygodniu miał jeszcze niewielkie dolegliwości. Liczymy, że w tym sezonie będzie już dostępny."

Nic nie wskazuje na jakąś niechęć Valverde a przynajmniej ja nic takiego nie znalazłem. Jeżeli masz taką wypowiedź to poproszę o link.

@Azi: No przecież EV otwarcie mówił że Malcom przyszedł bez jego aprobaty jeśli można tak to ująć, więc masz paradoks.

@Gall: "Nie muszę bo czuję taką potrzebę, ty zaś czułeś potrzebę by załapać za słowo ale głównie by się ....."
Głównie by się... co? Czy to forma pytania?

Niezłym paradoksem byłoby nie konsultowanie z trenerem transferów. Chyba tylko Wojciechowski w Polonii Warszawa miał inni prezesi w klubach podobnie zarządzanych -mają takie pomysły. Tez sensu.
Valverde kilka razy podkreślał, że chce mieć wąską kadrę. Do dziś się nie doczekał, bo nie udało się wytransferować ani Denisa ani Rafy (niestety).

@Azi: Nie muszę bo czuję taką potrzebę, ty zaś czułeś potrzebę by załapać za słowo ale głównie by się .....

Na tą chwilę wygląda na to że EV ma bardzo mało do powiedzenia odnośnie transferów, i o ile transfer Paulinho jest dość podejrzany to potwierdza to wybór Macoma względem Williana i ciekaw jestem czy rzeczywiście tak słabo prezentuje się na treningach że nie dostaje się nawet do kadry.
Co do twojego pytania to co rozumiesz pod tymi słowami "odpowiada za sprzedaż" są kluby gdzie żaden zawodnik nie odejdzie czy przyjdzie bez consensusu trenera takim przypadkiem był MU Fergusona. A to że nie on się tym zajmował to inna sprawa.

"W Barcelonie trzeba ciężko trenować, a nowi piłkarze wiedzą, że są wśród najlepszych i muszą rywalizować."

Sztab to rozumie, zawodnicy (włącznie z Vidalem) to załapali, nawet zawodnicy i trener Barcy B to wiedzą. Tylko komentujący mają w tej kwestii "swoje lepsze zdanie"...

@Gall: Jeżeli "nie wiesz jak to skomentować" to może: nie komentuj? :)

A co do kadry, to chyba nie jesteś kolejną osobą, której się wydaje, że to trener odpowiada za "sprzedaż" zawodników? Kluby funkcjonują jednak trochę inaczej niż to przedstawia Football Manager.

Aby wyrobić sobie miejsce to chociaż trzeba wejść na boisko A w przypadku EV który szans nie daje to nie ma.

@Avada Kedavra: Więc sugerujesz że tylko wąska grupa odpowiednio pracuje na treningach? Reszta się obija lub od dłuższego czasu nie jest w stanie zrozumieć wymagań trenera?

Jednak trzeba mieć na uwadze że Barcelona to nie BVB i przychodząc tutaj, musisz wywalczyć sobie miejsce w składzie