Lucas Digne: Potrzebowałem wielkiego zaufania ze strony trenera

Dariusz Maruszczak

10 października 2018, 18:30

L'Equipe/Mundo Deportivo

8 komentarzy

W rozmowie z L’Equipe Lucas Digne wypowiedział się na temat powodów odejścia z Barcelony do Evertonu w letnim okienku transferowym.

– Czułem potrzebę grania, a Everton miał świetny projekt. Trener zadzwonił do mnie i znakomicie się rozumieliśmy. Pomyślałem sobie, że to właśnie tam powinienem grać. Poprosiłem Barcelonę o możliwość opuszczenia klubu – powiedział Digne.

– To była osobista decyzja i trudno było ją podjąć. Mi i mojej rodzinie było dobrze w Barcelonie. Moim zdaniem Barça jest najlepszym klubem na świecie pod względem warunków pracy, piłkarzy i drużyny. Żyło mi się tam bardzo dobrze i bycie częścią tego zespołu przez dwa lata było dla mnie wspaniałym doświadczeniem. Potrzebowałem jednak wielkiego zaufania ze strony trenera. Poczułem to i pomyślałem, że Everton to dla mnie doskonały klub – wyznał lewy obrońca.

Regularna gra w Evertonie pomogła Digne’owi wrócić do reprezentacji Francji. 25-latak bardzo żałował, że nie znalazł się w kadrze na Mistrzostwa Świata w Rosji, gdzie Les Bleus sięgnęli po tytuł. Digne odzyskał zaufanie selekcjonera Didiera Deschampsa i być może wystąpi w spotkaniach z Islandią i Niemcami.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie ma to jak grać zaraz przed i po mistrzostwach, a wypaść z wygranego mundialu. :/

Jak czytam coś o nim, to zawsze przypomina mi się to, co zrobił na LA Rambli po zamachu, szacunek Lucas! ????

Przeczytałem tytuł: "Potrzebowałem Trenera"
:x

Ciekawe jak by to wyglądało gdyby zagrał dwa razy więcej niż dostał minut, czy Didier zabrał by go na mistrzostwa.

Mysle, ze wielu naszych rezerwowych graczy graloby o wiele lepiej, gdyby nie platala ich nog swiadomosc, ze nastepnym razem pojawia sie na boisku za kilka tygodni (albo i miesiecy).
Jeszcze jeden taki sezon i pewnie malo kto, z mlodych i obiecujacych graczy bedzie chcial do nas przyjsc. Niby po co? By siedziec na lawce, podczas gdy takie swiete krowy jak Rakitic, Pique i Suarez graja niezaleznie od formy?
Valverde ma bardzo destrukcyjny wplyw na nasza druzyne i z niecierpliwoscia czekam na odejscie tego pana.