Denis Suárez daleki od realizacji przedsezonowych zapowiedzi

Grzegorz Zioło

10 października 2018, 17:00

Sport

25 komentarzy
  • Denis Suárez wyleczył kontuzję uda już kilka tygodni temu, ale do tej pory nie pojawił się na boisku
  • 24-latek zajmuje odległe miejsce w hierarchii pomocników i nie będzie mu łatwo przebić się do pierwszego składu
  • Sezon 2018/19 miał być przełomowy dla wychowanka Celty Vigo po odejściu Andrésa Iniesty, ale rzeczywistość na razie weryfikuje te zapowiedzi

Denis Suárez otrzymał pozwolenie na grę od lekarzy 16 września, ale od tamtej pory kibice jeszcze ani razu nie zobaczyli go na boisku. Na początku sezonu 2018/19 zawodnik z Galicji nie mieści się w planach Ernesto Valverde. Wpływ na tę sytuację miała między innymi kontuzja, ale także teraz trener woli stawiać na innych pomocników, których Barcelona ma w kadrze wręcz w nadmiarze.

Dziś w zespole Valverde podstawowy tercet pomocników tworzą Ivan Rakitić, Sergio Busquets i Arthur. Obecność Brazylijczyka w wyjściowej jedenastce na Wembley i Estadio Mestalla wskazuje na to, że Txingurri zamierza kontynuować ten pomysł i postawić na atakowanie poprzez stopniowe przybliżanie się do bramki przeciwnika. W tym schemacie utrzymane jest ustawienie 4-3-3, a Philippe Coutinho przechodzi na pozycję fałszywego skrzydłowego kosztem Ousmane'a Dembélé, który wypada z podstawowego składu.

Przed Denisem w hierarchii pomocników są też Arturo Vidal i Rafinha oraz Sergi Roberto i Philippe Coutinho, jeśli grają w drugiej linii. Suárez dzieli los Sergiego Sampera i Carlesa Aleñi, którzy także nie znajdują uznania w oczach Valverde. Ostatni z pomocników dochodzi obecnie do formy w drużynie rezerw po długiej rekonwalescencji.

W końcówce zeszłego sezonu Valverde przywrócił Suáreza do składu, zwłaszcza po tym, jak potwierdzono odejście Andrésa Iniesty. – Szukanie repliki Iniesty byłoby błędem, ale mamy zawodników, którzy go przypominają, takich jak Aleñá, Denis czy Coutinho – stwierdził wówczas trener. Sam Iniesta także umieścił Suáreza w grupie piłkarzy, którzy mogą przejąć po nim schedę. – W drużynie zostają zawodnicy tacy jak Coutinho, Denis Suárez czy Aleñá, którzy mają wielką jakość – powiedział wówczas odchodzący kapitan Barçy.

W swoje możliwości zawsze wierzył też sam Denis, który wytrwale dążył do spełnienia marzenia o byciu ważnym zawodnikiem pierwszego składu. – Nie ma szans, żebym odszedł. Wciąż powtarzam, że zostały mi dwa lata kontraktu. Chcę odnosić tutaj sukcesy i tak będzie – oznajmił pomocnik w zeszłym sezonie, w którym rozegrał łącznie 1130 minut na wszystkich frontach. Na tę liczbę złożyło się 18 meczów ligowych, trzy w Lidze Mistrzów, pięć w Pucharze Króla i jeden w Suerpucharze Hiszpanii.

Po odejściu Iniesty wydawało się, że przed Denisem otwiera się szansa na zwiększenie roli w zespole Barcelony. Póki co rzeczywistość weryfikuje jednak plany 24-letniego pomocnika. Sezon 2018/19 miał być dla niego przełomowy, ale dwa miesiące po jego rozpoczęciu Suárez wciąż nie jest nawet postacią drugoplanową w drużynie mistrzów Hiszpanii. Były gracz Manchesteru City nie spędził jeszcze na boisku ani minuty i jest daleki od powrotu do pierwszego składu.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dobrze by było żeby dostawał szanse, ale trener też dba o swoją d....
Jak zagra z Denisem, Munirem i przegra to nikt go nie usprawiedliwi

Zmarnował szanse, jest sobie winny

a fakt, jest jeszcze Denis :)

Niech zrealizuje nasz cel- odejście z klubu.

pewnie dlatego, że Arthur Cie zjada na śniadanie :P

Ten zawodnik to jakaś pomyłka, nie wiem co oni w nim widzieli ściągając go do Barcy ... w zimie powinien odejść definitywnie razem z Samperem

Należy również pamiętać o zapisanych klauzulach z MC na mocy których Barca musi płacić kasę za rozegranie określonej liczby spotkań. To też może mieć kluczowy wpływ na decyzję co do wystawiania Suareza.

Jak moze byc daleki od realizacji, skoro nie dostaje wgl szans zaprezentowania swoich umiejetnosci. Valdek wiadomo ze nie lubi zadnych zmian i rotacji to juz zuwazylismy,ale nie mozemy sadzic denisa ze slabo i wgl jak na tle ligi santander nie dostal duzo minut.

Myślę, że to będzie jego sezon

Hm to już trzeci przełomowy sezon w FCB. A szkoda że gdzieś wcięło tych to pisali że to drugi Iniesta albo że jest lepszy niż Xavi w jego wieku.

Widziałem że słowa o miłości do klubu i walce o miejsce wielu ludziom tu się podobało ja dodałem też pstryczek o dobrej pensji, nieosiągalnej dla niego w żadnym klubie w Hiszpanii poza wielką trójką, no chyba że od razu wbił by na trzy poziomu wyżej i był gwiazdą takiej Valencii czy Celty tyle że nawet wtedy musiał by te pół roku odczekać na nową umowę.

Jak dla mnie to niepotrzebnie zajmuje miejsce, nawet na trybunach dzieciakom ze szkółki.

Vidal , Rafinha , Malcom , Denis i cała ławka rezerwowych jest z pewnością zadowolona ze świetnie realizowanej rotacji .

W FIFIE znany jako Daniel Suarez :D

Przy takim trenerze to nie warto robic zadnych transferow bo i tak nikt
nie pogra sobie taki malcom odejdzie w styczniu bo na ta chwile zagral 23 min co w obecnej sytuacji i formy druzyny jest liczba tragiczna jak na transfer za 40 mln....

Denis nie gra?! Toż to szok :O

No szkoda go, ale sam tak wybrał. Mógł sobie fajnie pykać w Betisie z Tello i Bartrą, a może i Rafinhę by namówił do przejścia.

To akurat dość niesprawiedliwe, rozliczać można go z wykorzystania szans, któch po prostu na razie nie dostaje.
Tym niemniej akurat nie widzę w Denisie materiału na gracza Barcy - sporo zdolniejszych i lepiej "ułożonych" wychowanków o konkretnych atutach jest u nas i nie dostają szans, więc szkoda byłoby mi minut, które oni mogliby zagrać na szanse dla Denisa.

Człowiek ławka albo trybuna :d nie wiem co on myślał zostając. Sprzedać w styczniu.

Nie mam pojęcia co on robi w klubie. Nie wiem też co sobie myślał Denis zostając w klubie na kolejny sezon? Naprawdę sądził, że będzie dostawał minuty, gdy linia pomocy jest tak mocno obsadzona? Lubię Denisa, ale powinien odejść z Barcelony już tego lata. U nas kariery nie zrobi, a te kilka minut, które dostanie lepiej będzie dać Alenii, Puigowi lub innemu pomocnikowi rezerw. To samo tyczny się Rafinhii. Zabierać będzie cenne minuty Alenii oraz Malcomowi. Obyśmy jak najszybciej pozbyli się obu.

No któż by się spodziewał? :D

W kolejnym sezonie jak odpali to pozamiata całą La Lige