Arthur: W Brazylii gracz bez piłki nie robi właściwie nic, w Europie jest częścią defensywy

Łukasz Lewtak

10 października 2018, 19:00

FCBarcelona.cat

16 komentarzy

W rozmowie z Barça TV Arthur Melo opowiedział o pierwszych wrażeniach z pobytu w Barcelonie, Leo Messim oraz grze w Lidze Mistrzów.

Messi: "Jest fantastyczny. Podziwiałem go, kiedy oglądałem go w telewizji, ale osobiście i poza boiskiem jest jeszcze o wiele lepszy. To geniusz, najlepszy piłkarz, jaki kiedykolwiek się pojawił. Mogę mu tylko podziękować za zaufanie. Daje mi rady dotyczące taktyki, ponieważ styl Barçy jest wyjątkowy i każdy zawodnik powinien wiedzieć, gdzie jest ustawiony jego partner na boisku".

Liga Mistrzów: "Słuchanie hymnu Ligi Mistrzów na murawie to wyjątkowe uczucie. To bardzo emocjonujące, nigdy tego nie zapomnę. Dostaję wtedy gęsiej skórki".

Camp Nou: "Spełniłem swoje marzenie, zakładając koszulkę Barçy. To była magiczna chwila, której nigdy nie zapomnę. Kiedy wszedłem na murawę Camp Nou, zaskoczył mnie rozmiar stadionu. Jest gigantyczny".

Przystosowywanie się do gry zespołu: "Myślę, że idzie mi dobrze. Trudno pojechać w miejsce, gdzie niczego się nie zna. Wszyscy jednak przyjęli mnie bardzo dobrze. Było mi łatwiej dzięki obecności innych Brazylijczyków".

Futbol w Europie vs. futbol w Brazylii: "Różnią się pod względem taktyki. Technika jest podobna, ponieważ w obu miejscach są bardzo dobrzy zawodnicy. W Brazylii gracz bez piłki nie robi właściwie nic. Tutaj atakujący bez piłki są częścią defensywy. W Europie taktyka jest bardzo rozwinięta".

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

"Pele zawsze szczycił się tym, że w swojej karierze zdobył 1283 bramki. Nie dodawał jednak, że aż 526 z tych goli zostało strzelonych w meczach nieoficjalnych. Były gwiazdor Canarinhos liczył trafienia z meczów towarzyskich, a nawet z rozgrywek wojskowych. W oficjalnych spotkaniach uzbierał 758 trafień.

Brazylijczyk ma na koncie trzy zwycięstwa na mundialu, ale nie jest tak, jak chciałby, aby sądzono, że zdobywał tytuły w pojedynkę. Miał wówczas u boku wielu wybitnych kolegów. Niech świadczy o tym chociażby fakt, że próżno szukać go na liście rekordowych osiągnięć na mistrzostwach świata"

I dlatego KMS wygrywają drużyny z Europy.

No i wyjaśnił dlaczego Pele nastrzelał tyle bramek w swojej karierze :)