Mundo Deportivo: Lewy obrońca priorytetem Barcelony w zimowym okienku transferowym

Dariusz Maruszczak

28 września 2018, 18:00

Mundo Deportivo

74 komentarze
  • Jak donosi Mundo Deportivo, dyrekcja sportowa Barcelony oraz Ernesto Valverde są zgodni co do potrzeby kupna rezerwowego lewego obrońcy
  • Klub uważa, że Juan Miranda potrzebuje czasu, aby móc zostać członkiem pierwszego zespołu
  • Kontrakt Vermaelena nie zostanie przedłużony, a Barça poszuka nowego środkowego obrońcy

Ernesto Valverde i dyrekcja sportowa Barcelony widzą braki na lewej obronie i pracują, aby to naprawić, ponieważ Jordi Alba nie ma w tej chwili zmiennika, który gwarantowałby odpowiedni poziom. Przyszłość należy do Juana Mirandy, ale ani trener, ani dyrektor sportowy Éric Abidal nie są zwolennikami przyspieszania jego awansu do pierwszego zespołu. Z kolei kandydatury Thomasa Vermaelena i Sergiego Roberto nie są przekonujące. Barcelona szuka więc doświadczonego lewego obrońcy, którego mogłaby sprowadzić w zimowym okienku transferowym, choć zrobi to tylko wtedy, gdy będzie on spełniał wszystkie wymagania. Kataloński klub nie zamierza podejmować desperackich kroków. Jednocześnie Barça rozgląda się za środkowym obrońcą, który mógłby trafić do klubu latem przyszłego roku.

Ostatnie letnie okienko transferowe kończyło się debatą odnośnie zmiennika Jordiego Alby. Teraz temat powraca, gdy Valverde musiał dać odpocząć podstawowemu lewemu obrońcy w spotkaniu z Leganés. Txingurri zdecydował się nie powoływać Juana Mirandy i postawił na Vermaelena. To rozwiązanie nie dało pozytywnych rezultatów. Belg ma już 32 lata i lewa obrona nie jest dla niego optymalną pozycją, a dodatkowo nie występował w barwach Barcelony od ponad czterech miesięcy.

Za wcześnie dla Mirandy

Po korzystnej finansowo sprzedaży Lucasa Digne’a do Evertonu za 20 milionów euro tylko na lewej obronie nie ma naturalnego zmiennika dla podstawowego piłkarza. Barcelona zdecydowała się postawić na 18-letniego Juana Mirandę, który wzbudza wielkie oczekiwania ze względu na swój poziom techniczny i taktyczny oraz warunki fizyczne (ma 189 cm). Zdaniem Mundo Deportivo kataloński klub zdał sobie jednak sprawę, że wychowanek potrzebuje więcej czasu i cierpliwości, aby móc awansować do pierwszego zespołu. Barça uważa, że nie jest wskazane obarczanie Mirandy dodatkową presją. Klub chce, aby zawodnik dalej rozwijał się w drużynie rezerw, gdzie w poprzednim sezonie rozegrał tylko siedem meczów. Barcelona wierzy, że w przyszłości Miranda będzie mógł dołączyć do najlepszych. Nie można też zapominać, że na wypożyczeniu w Eibarze jest Marc Cucurella, który zadebiutował we wtorek w Primera División.

Valverde chce mieć bardziej doświadczonego lewego obrońcę, a dyrekcja sportowa wie, że jest to pilna potrzeba. Barcelona planowała latem wzmocnienie innych pozycji, ale według Mundo Deportivo inwestycja jest nieunikniona. W sezonie można rozegrać nawet 59 czy 62 mecze, a Jordi Alba nie może wystąpić we wszystkich tych spotkaniach. Część pracy w zakresie sprowadzenia lewego obrońcy wykonano już latem, ale Abidal i Ramon Planes nie znaleźli odpowiedniego zawodnika i za zgodą trenera zdecydowali się postawić na Mirandę. Rynek oferuje jednak różne możliwości, a jedną z nich jest Filipe Luis, którego kontrakt z Atlético wygasa w czerwcu 2019 roku.

Poszukiwanie następcy Vermaelena

Mundo Deportivo donosi, ze Abidal rozważa również sprowadzenie środkowego obrońcy. Poprzedni dyrektor sportowy Barcelony Robert Fernández był zwolennikiem kontynuowania współpracy z Vermaelenem, a zgodnie z zaleceniem Valverde zamierzano przedłużyć kontrakt reprezentanta Belgii o kolejny rok. Przekonano piłkarza, aby nie odchodził w styczniu, a trener starał się dawać mu szanse na grę.

Po transferze Clementa Lengleta Vermaelen spadł w hierarchii środkowych obrońców, a przybycie Abidala zmieniło plany co do przyszłości 32-latka. Rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu nie zostały rozpoczęte i postanowiono, że umowa reprezentanta Belgii wygaśnie w 2019 roku. Jednocześnie Barcelona rozpoczęła szukanie następcy Vermaelena. Celem jest znalezienie doświadczonego piłkarza, który nie musiałby przystosowywać się do gry w Europie.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

W obecnej sytuacji obie opcje są jak najbardziej zrozumiałe a w szczególności pozyskanie wartościowego środkowego obrońcy. Jednak cały czas zastanawiam się nad tym czy nie warto byłoby powoli zacząć ogrywać Mirandę o którym niedawno było przecież tak głośno.

Tyle lat z Barceloną, a jeszcze nigdy nie byłem tak rozczarowany i tak mało "zajawiony" klubem, tym co się dzieje, jak i jego grą. Już prawie rok...

Kiedy Miranda ma dostać szansę jak nie teraz.
A na SO za Vermaelena bym widział De Lighta.

Digne nigdy się nie nadawał do gry w Barcelonie , ponieważ nie radził sobie w grze pozycyjnej oraz był strasznie słaby w ofensywie. Trzeba kupić zmiennika o podobnej charakterystyce żebyśmy w wypadku rotacji sami nie strzelili sobie w kolano i odbierali atutów. Pasował by ktoś taki jak Moreno z LFC . Tani ograny i o podobnej charakterystyce , bo gdy trzeba zagrać defensywnie to jest Vermaelen czy Umtiti

Ja bym pomyślał o napastniku Werner może

Co do środkowego obrońcy był Mina trochę by pogral i by wyjadal a tak ni ma nikogo z Verme

Gdyby Guardiola był trenerem, to Miranda byłby na bank zmiennikiem Jordiego. Niestety Valverde nie ma jaj. :D

Jest w końcu!

A podobno Valverde miał dawać szanse wychowankom...

"dodatkowo nie występował w barwach Barcelony od ponad czterech miesięcy." Oczywiście że nie występował bo trzeba było jechać jednym składem do ostatnich sił. Z tym trenerem nie wygramy nic w Europie, jest kolejną marionetka która jest u stóp Messiego i Suareza. Składem rotuje tak rzadko że nawet jak ktoś już wejdzie na boisko to gra raz na 3 tygodnie więc każdy występ to porażka. Malcom który byłby kluczowy graczem w Romie zaczyna przyrastać u nas to ławki bo bóg Messi nie może zejść nawet na 15 min. Wylejcie na mnie wiadro pomyji ale takie jest moje zdanie.

Mówiłem, że sprzedajemy jedynego zmiennika Alby i że jest to bardzo nieodpowiedzialne. To wtedy każdy mówił, że spoko mamy Mirandę damy radę. Teraz się okazuje, że Miranda nie gotowy. Ktoś ładnie zawalił, bo albo trener go przecenił, albo zarząd sprzedał Digne’a nie licząc się z tym, że mamy jednego zawodnika na pozycję LO. Pozostaje trzymać kciuki, żeby Jordi był zdrowy, bo w razie kontuzji, bez niego do zimy może się dużo złego stać.

Ludzie co to za pierdoły znowu. Stawiajcie na Mirande, młodego i perspektywistycznego młodzika. Więcej da drużynie wychowanek jak przeciętny grajek. Gdzie jest La Masia? Co jest grane z tą obecną polityką transferową.

Ja bym się zajął szukaniem topowego obrońcy.
Pique,Verma oni już nic nam nie dadzą, a Lenglet musi się jeszcze ograć.

Może by tak zamknąć La Masie bo po co ona

Miranda nie gotowy, a nie zagrał nawet paru minut XD Bez zaufania i podarowania paru szans możemy pomarzyć że coś z niego będzie. To co robi Ernesto zaczyna mnie wkurwiać, nie wiem co mu szkodzi wpuścić go na parę minut w meczu, w którym prowadzi paroma golami. Żenada, 0 jakiegokolwiek ryzyka to jest chore. Gość jest uparty jak osioł.

Zarząd i trener ewidentnie do wymiany. Nie ogrywają żadnych młodych piłkarzy z La Masii, tylko kupują za grube miliony. Tragedia po prostu...

Co do Vermy to zostawiłbym go na nastepny rok gościu ma papiery zeby grać w podstawowym składzie myslę, że lepiej bym sobie poradził niz Pique od dwóch sezonów.

Cucurella, przeciez mielismy bardzo dobrze zapowiadajacego sie grajka na tej pozycji... No a teraz myka sobie w Eibar :))

Valverde zachowuje się jak jakiś nieudacznik ... z taka mentalnością to on nie wprowadzi żadnego młodego do składu. Zreszta ten facet nie ma pojęcia o rotacjach... po cholerę mu 22 zawodnika jak gra regularnie 14/15 osobom i tobjuz jak ktoś mu wypadnie ....

Byłem zwolennikiem tego trenera, ale teraz już mam go dość. Drugi sezon gramy padakie, wychowankowie uciekają a nowym pograć nie da.

No... ku..a

Wyjdzie na to że Adriano ściągną .

"Za wcześnie dla Mirandy" & "Digne oficjalnie w Evertonie" ja idę spać XDD

Heh, pozbyli się dobrego Digne który był idealnym zamiennikiem dla Alby. I to oddali go za ledwo 20 mln a teraz Valverde wystawia jakiegoś śmiesznego Vermalena na lewej flance który pokazał w ostatnim meczu ze do niczego się nie nadaje. Ten zarząd jest śmieszny.

Marcos Alonso może grać I środek I lewa

Tak jak myślałem. Wszedłem w sekcję komentarzy będąc pewnym, że poczytam tu niezłe idiotyzmy i nie zawiodłem się.

Obwiniacie klub? Obwiniacie zarząd? Ale za co? Przecież zarząd zrobił tutaj kapitalną robotę. Zarobiliśmy niezłe pieniądze pozbywając się Digne i do tego zwolniliśmy miejsce wychowankowi. Mamy przecież zastępcę Alby, nazywa się Juan Miranda. No, ale Valverde zamiast na Juana wolał postawić w środę na wolnego i kompletnie nie nadającego się na LO Vermaelena, który wcześniej w ogóle nie grał w tym sezonie.

Jeśli ktoś uważa, że Miranda zagrałby gorzej od Vermaelena albo, że nie nadaje się na to, żeby dać mu chociaż kilka szans na tym poziomie, to znaczy, że nie obserwuje go regularnie w akcji i kompletnie nie zna tego zawodnika. Inni trenerzy jakoś nie boją się postawić na zawodników z cantery, ale Barcelonę prowadzi niestety Valverde. Tak nazywa się też jedyna przyczyna takiej a nie innej sytuacji.

W presezonie zachwycał Puiq, w nagrodę nie powącha murawy.
Z wypiekiem na twarzach oglądaliśmy rywalizację Cucu i Mirandy o rolę rezerwowego dla Alby. Wygrał ten drugi, ale w realnej sytuacji, gdy dajemy odpocząć Albie, to na mecz w jego miejsce wychodzi... środkowy obrońca.
Ciężkie czasy dla lamasiaków. Strasznie to przykre.

Proponuję zakup kolejnego 30-letniego fizycznego zawodnika.

Gdyby taka sytuacja miała miejsce w 2008 czy 2009 roku to Miranda już by miał z 2,3 mecze na swoim koncie w tym sezonie.
Wiadomo kto był wtedy trenerem.

Powiedziałbym że bardziej skuteczny napastnik nam potrzebny...

Czas wychowankow dobiegl konca, smutne

Kolarov jak nic

Nacho Montreal albo Felipe Luis najlepsze opcje

Oddali Cucurelle bo Miranda perspektywiczniejszy (młodszy). W efekcie nie będzie grać żaden bo Miranda za młody ...
Staniemy się klubem typu PSG - wszystkich kupimy.

Kwintesencja pracy obecnego zarządu, przecież to jest pośmiewisko, a nie poważni ludzie

Klub mem normalnie. Miej dobrego rezerwowego, pozwól mu odejść, dojdź do wniosku że nie masz rezerwowego. Brawo.

Jeżeli sprowadzą kogokolwiek na lewą obronę, to przyszłość Miranda nie będzie miała miejsca w Barcelonie. Dodam tylko, że gdyby Pep nie miał pojęcia o futbolu to dzisiaj nie mielibyśmy Busquetsa w kadrze. Bo na jego pozycji gralby Yaya Toure.

Dobrze ze dostal chociaz jakas szanse w ligowym meczu.......

Digne sprzedali, Miranda za wcześnie, teraz szukają znowu LO..
konto usunięte

smutne to, liczylem na niego i jakies przebudzenie w kwestii wychowankow

Rok 2050 priorytetem Barcy w okienku transferowym kupno srodkowego obroncy

No to Panie Abidal, proszę szukać w zimowym okienku zmiennika trenera jeszcze.

Ja nie wiem dokąd to wszystko zmierza...