Leo Messi: Chciałbym być skuteczniejszy w wykonywaniu rzutów karnych

Grzegorz Zioło

15 września 2018, 21:30

AS/Catalunya Radio

30 komentarzy

Leo Messi udzielił wywiadu Catalunya Radio w programie "TdT" i opowiedział o różnych szczegółach związanych ze swoją karierą piłkarską. Argentyńczyk zdradził między innymi, co najchętniej poprawiłby w swojej grze, jaka jest jego ulubiona pozycja na boisku i czy ogląda dużo piłki nożnej w telewizji.

Oglądanie meczów: Lubię oglądać wszystko. Staram się śledzić naszą ligę, ale oglądam też argentyńską piłkę i Copa Libertadores, choć niektóre mecze są rozgrywane bardzo późno.

Powtórki swoich występów: Nigdy nie oglądam moich meczów. Nie lubię tego robić, ponieważ wolę patrzeć naprzód.

Ewolucja: To normalny proces. Kiedy zadebiutowałem, miałem 17 lat. Grałem na innej pozycji i w inny sposób. Piłka nożna się zmieniała, podobnie jak mój sposób gry i poruszania się po boisku.

Poprawa, która sprawia największą dumę: Znacznie polepszyłem ostatnie podanie, zaliczam asysty, które kończą się bramką. Poprawiłem się też znacząco w strzelaniu rzutów wolnych i grze prawą nogą.

Największa zadra: Chciałbym być skuteczniejszy w wykonywaniu rzutów karnych. Bardzo trudno jest wytrenować jedenastki. Na treningu to nie to samo, co podczas meczu. Można mieć pewien pomysł lub wypróbowany sposób, ale to trudniejsze, niż się wydaje. Jeśli bramkarz odgadnie róg, obroni strzał. Oczywiście chciałbym jednak być skuteczniejszy.

Ulubiona pozycja: Najbardziej lubię grać tak jak teraz. Drużyny przeciwne zagęszczają obronę w polu karnym, więc łatwiej jest otrzymać podanie nieco wcześniej i ruszyć do przodu. Kiedy zbliżam się do linii bocznej, boczni obrońcy często nie wiedzą, co robić. W środku trudniej jest otrzymać piłkę, ponieważ jest dużo zawodników i mało przestrzeni.

Styl: Zawsze jesteśmy Barçą, ale tak naprawdę to Busquets, Xavi czy Iniesta sprawiali, że mieliśmy 90% posiadania piłki. Dziś nie ma już takich zawodników. Nie chcę powiedzieć, że nasi obecni piłkarze są gorsi, ale oni byli wyjątkowi. Styl jednak nigdy się nie zmienił.

Luis Suárez: Bardzo mi pomaga. Dobrze jest mieć go z przodu, ponieważ daje możliwość podania, odbiera piłki, uwalnia mnie spod krycia i zawsze pierwszy podchodzi do pressingu. Jako dziewiątka daje nam bardzo dużo i ułatwia mi bycie fałszywym skrzydłowym.

Jordi Alba: Nie wiem, jak narodziła się ta współpraca. Pojawiła się w magiczny sposób. On bez patrzenia wie, że już jestem na pozycji i kiedy mu podam. Często mówię mu, że powinien sam kończyć akcje, ale on twierdzi, że woli podać. 

Automatyzmy: To ważne, żeby wiedzieć, kiedy jest idealny moment na podanie. To jedna z podstawowych części mojej gry.

Wiedza o rywalu: Nie lubię zbytnio zagłębiać się w grę rywali. Znam ich z telewizji i z boiska, ale nie lubię się na nic nastawiać, ponieważ można mieć pewien pomysł, a później okazuje się, że na boisku nie dzieje się to, czego się oczekiwało.

Fot. Nathan Rupert / CC BY-NC-ND 2.0

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Trochę żal Messiego że nigdy nie ogląda swoich meczów. Nie wie co traci chłopak hah
« Powrót do wszystkich komentarzy