Ernesto Valverde: Mecz z Gironą jest w styczniu, do tego czasu jeszcze wiele się wydarzy

Julia Cicha

14 września 2018, 15:28

8 komentarzy

Ernesto Valverde odpowiedział na pytania dziennikarzy przed jutrzejszym spotkaniem z Realem Sociedad. Trener skomentował możliwe rotacje w składzie, grę w Stanach Zjednoczonych oraz sytuację Arthura i Aleñi.

[Marc Brau, Barça TV] Co sądzisz o Realu Sociedad Asiera Garitano na podstawie początku sezonu w jego wykonaniu?

Jest za szybko na ocenę, przede wszystkim dlatego, że do tej pory zespół rozegrał trzy mecze na wyjeździe. Mimo to Real uzyskał dobre wyniki, ostatnio przegrał z Eibarem, ale dopiero w ostatniej minucie. Z czasem widzi się pracę każdego trenera, myślę, że przed Garitano wielkie wyzwanie. Ze względu na wyniki w ostatnich latach będzie to dla nas trudne spotkanie, w poprzednim sezonie udało nam się przełamać zła passę, ale wiele nas to kosztowało. Real Sociedad zmienił wielu piłkarzy, ale zachował jakość sprzed roku. To groźny rywal, choć nieco dotknięty przez kontuzje.

[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Czy szczególnie ważne może być jutro wejście w mecz? Nie graliście od dwóch tygodni, będzie to zauważalne?

Wiemy, jak aktywnie przeciwnicy grają przeciwko nam u siebie. Grają wysokim pressingiem, mecz u siebie to nie to samo co na wyjeździe. Musimy dobrze zacząć, nie jak ostatnio z Huescą. Anoeta się zmieniła, nie ma już bieżni, więc kibice będą bliżej murawy i będą bardziej naciskać.

[Marta Ramon, RAC1] Zawodnicy stopniowo wracali ze zgrupowań reprezentacji. Weźmiesz to pod uwagę, planując jutrzejszy skład? Czy przyszła już pora na rotacje?

Biorę to pod uwagę, bo gramy teraz co trzy dni, niektórzy piłkarze dopiero do nas wrócili z daleka, niektórych może coś boleć… Możliwe, że przeprowadzę jakąś zmianę.

[Adrià Albets, Cadena SER] Julen Lopetegui powiedział, że nie jest zwolennikiem gry w USA, ponieważ wszystkie drużyny powinny grać na tych samych stadionach, a przenoszenie meczów jest „zdradzaniem” rozgrywek. Co o tym sądzisz?

Dopiero 2-3 tygodnie temu pojawił się ten temat, a mowa o styczniowym spotkaniu. Jeśli utrzymamy rytm wydarzeń, sytuacja stanie się niemożliwa. Poczekajmy na rozwój wydarzeń, zobaczymy, czy ten lub inny mecz odbędzie się w Stanach Zjednoczonych. Zostało jeszcze mnóstwo czasu, a codziennie pojawiają się nowe wiadomości. Na razie nic nie jest jeszcze pewne, jeśli tak się stanie, zaczniemy wydawać sądy.

[Josep Capel, Radio Nacional] Rozmawiano już z tobą o tym meczu? Razem z piłkarzami wyraziłeś swoje zdanie?

Wiem, że rozmawiano o tym z zawodnikami, ale powtórzę, że to wciąż daleka perspektywa. Mam przeczucie, że sprawa będzie się jeszcze długo ciągnąć.

[Helena Condis, Cadena COPE] Od 12 lat nie doszło do sytuacji, w której w pierwszym składzie reprezentacji Hiszpanii wystąpiło sześciu graczy Realu i tylko jeden Barçy. Jest to zmartwieniem klubu?

Nie sądzę. Tak jak kiedyś było więcej piłkarzy Barcelony, tak teraz jest Realu. Nie ma Andrésa, Piqué i Jordiego Alby, ale są inni. Real pozyskał zawodników, którzy mogą być powoływani do reprezentacji. Mówię o Asensio, Isco, Ceballosie… Jeśli przyjrzymy się wychowankom obu klubów, to są oni dość podobni. Powalczymy, żeby więcej naszych piłkarzy otrzymywało powołanie.

[Carles Escolán, Radio Marca] Piqué, Messi i Alba nie pojechali na zgrupowania reprezentacji. Wziąłeś to pod uwagę, planując jutrzejszy mecz? Jesteś przez to spokojniejszy?

Z pewnością trzeba brać to pod uwagę, ci zawodnicy mieli więcej czasu na treningi, nie musieli się męczyć i podróżować. W tym sensie jest to pozytywne, nie zaprzeczam.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Co może pokazać Messi po dwóch tygodniach przerwy i koncentracji jedynie na Barcelonie? Już wcześniej robił niesamowite rzeczy.

Zawsze wymagamy od niego tego, co najlepsze, tak samo od innych. Mimo wszystko zdajemy sobie sprawę z trudności gry na wyjeździe, szczególnie na Anoeta. Musimy być odpowiednio nastawieni. Dobrze, że jesteśmy bardziej wypoczęci.

[BeIN Sports] 7 meczów w 23 dni. Jak zamierzasz zarządzać drużyną, biorąc pod uwagę wyzwania, które na nią czekają?

Oczywiście potrzebujemy więcej niż 11 piłkarzy. Teraz mamy 3 dni przerwy między spotkaniami. Zawodnicy są po meczach reprezentacji, niektórzy grali więcej, inni mniej. Grali nawet w poniedziałek. Kolejny tydzień będzie bardziej skomplikowany, bo przed nami 3 starcia w 6 dni. Później zagramy z Tottenhamem i na pewno potrzebne będą rotacje, by uniknąć kontuzji i zachować odpowiednią świeżość.

[Marc Marbà, „La porteria” na BTV] Wczoraj minęło 10 lat od debiutu Sergio Buquetsa w Barcelonie. Mógłbyś opisać, jak ważny jest dla drużyny?

Jest dla nas niezwykle istotny, wyznacza styl zespołu. Niektórzy nowi gracze przychodzą do klubu i kopiują jego zachowanie, patrzą, co robi. Mowa choćby o Ivanie, który dołączył do nas parę lat temu, a teraz pełni podobną rolę na boisku. Busquets jest oczywiście doceniany ze względu na swoją grę w Barcelonie i reprezentacji. I zasługuje na to.

[BeIN Sports, GOL] Messi powiedział, że Arthur przypomina mu trochę Xaviego. Z kolei Arturo Vidal był chwalony zarówno przez Leo, jak i przez Suáreza. Do tej pory obaj nie grali zbyt wiele, Arthur nie został dziś powołany. Jakie są twoje plany względem nich?

Mam taki sam plan dla wszystkich. Chcę, byśmy wygrywali, kiedy są na boisku. W zespole jest duża rywalizacja, obaj muszą przyzwyczaić się do nowego klubu, w tym tygodniu dużo podróżowali. Na pewno będą grać, zobaczymy, jak się spiszą. Pokładamy w nich duże nadzieje. Nie jest to jednak najlepszy tydzień, ponieważ obaj odbyli dalekie podróże.

[Diario Ara] Czy Sergio Busquets jest dla ciebie nie do zastąpienia? Jeśli musiałbyś go zmienić, postawiłbyś na Rakiticia jak w minionym sezonie? Wspominałeś też, że Arthur mógłby grać na jego pozycji.

Jeśli nie gra jeden piłkarz, musi zagrać inny. Nie do zastąpienia? To jak z Andrésem. Nie ma drugiego takiego, ale jeśli go nie ma, nie będziemy grać w dziesiątkę. Trzeba wystawić kogoś innego, nawet jeśli będzie inny. Busquets daje nam inne rzeczy niż pozostali. Rakitić jest jedną z opcji, w trakcie presezonu na tej pozycji grał również Sergi Roberto, mamy różne możliwości.

[Ivan San Antonio, Sport] Carles Aleñá będzie grał w Barcelonie B do odwołania czy może z tygodnia na tydzień będziesz decydował?

W niedzielę możliwe, że zagra w rezerwach, żeby pomóc im po powrocie po kontuzji. Nie będzie jednak dzielił czasu między obie drużyny. Gdy tylko minie kilka pierwszych spotkań, będzie pełnoprawnym członkiem pierwszego zespołu. Może nie otrzymać powołania, ale nie będzie już wtedy grać w Barcelonie B.

[Javier Gascón, Mundo Deportivo] Kto jest obecnie pierwszym zmiennikiem Jordiego Alby?

Zobaczymy. Nie spieszmy się. Może to być Miranda, Vermaelen, Sergi Roberto. Możemy również grać trójką stoperów. Może zagrać nawet Xavi [Guarte - pracownik klubu zajmujący się prasą - przyp. red.].

Ja też mógłbym zagrać?

Jesteś lewonożny? [śmiech]

Nie.

Jeśli dasz radę grać z lewej strony, to nie ma problemu. [śmiech]

[Francesc Latorre, TV3] Skąd bierze się zmiana, którą przeszedł w tym sezonie Dembélé?

To ten sam piłkarz. Chcemy, by miał ofensywne nastawienie, bo ma ogromny talent do strzelania, asystowania, dryblowania. Chcemy też, by był konsekwentny, pracuje nad tym. Przyjdą trudne mecze, w których również będzie musiał pokazać się z dobrej strony. Na tym polega jego praca.

[pytanie z Brazylii] Messi powiedział, że Arthur pozytywnie go zaskoczył i przypomina mu nieco Xaviego. Słyszałeś o tych deklaracjach? Czy Arthur już całkiem zaadaptował się w zespole?

Tak, przystosował się do naszej gry. Dobrze sobie z nią radzi. Pozostają jeszcze kwestie gry pozycyjnej, włączania się w akcje ofensywne, ale już teraz nie traci piłki, jest z nią bardzo pewny. Konkurencja o wszystkim decyduje, ale pokładamy w nim duże nadzieje.

[Josep Soldado, Atresmedia] Czy wygodniej i łatwiej byłoby wam wygrać z Gironą w Miami niż na Montilivi?

Nie mam pojęcia, nigdy nie grałem z Gironą w Miami. Mogę ci to powiedzieć w drodze powrotnej. [śmiech] W poprzednim sezonie było nam bardzo trudno wygrać na Montilivi.

[David Bernabéu, Deportes Cuatro] Pep Guardiola powiedział, że chciałby w przyszłości poprowadzić jakąś reprezentację. Widzisz go w roli trenera Hiszpanii?

Nie komentuję tego, co mogą robić inni trenerzy. Mam dość swoich spraw.

Fot. Tunde Eludini / CC BY-SA 4.0

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

EV możliwe że przeprowadze jakąś zmianę...
Taaa jasne chyba w 70minucie

Jakoś ciężko przebrnąć przez te jego konferencje.

Paco juz strzela hehe

"Może przeprowadze jakąś zmianę" - hejterzy 3,2,1 start!

"Może nie otrzymać powołania, ale nie będzie już wtedy grać w Barcelonie B." Dobry prognostyk dla Aleni....

Wiadomo, że lepiej rozegrać mecz, nie wyjeżdżając z Katalonii, niż lecieć tysiące kilometrów, by rozegrać jeden mecz dla biznesu. Totalny bezsens, jeszcze żeby to był SPH czy finał PK jestem w stanie to zrozumieć. To będzie mecz o 3 pkt. W tym przypadku Girona chyba odpuszcza mecz u siebie. Później kibice i zarząd wieszają psy na trenerze, bo czegoś nie wygrał, brakło 1,2 a może 3 pkt do tytułu, bądź odpoczynku przed ważnym meczem w LM. Boli mnie trochę, ze jako klub zaczynamy dawać dupy gdzie tylko zobaczymy złotówkę! Gdybym teraz był dzieckiem wątpię bym pokochał ten klub raz jeszcze...