Sport porównuje rotacje Ernesto Valverde do tych, które stosował Luis Enrique

Grzegorz Zioło

5 września 2018, 20:00

Sport

11 komentarzy
  • Ernesto Valverde, podobnie jak wcześniej Luis Enrique, rzadko dokonuje zmian personalnych w najbardziej ofensywnej formacji
  • Txingurri konsekwentnie stawia też na kluczowych zawodników na innych pozycjach, zaś u Lucho Rakitić, Busquets czy Alba mogli liczyć na więcej odpoczynku
  • Zdecydowanie mniej minut w nogach od graczy Barçy mieli pod koniec zeszego sezonu piłkarze Realu Madryt pod wodzą Zinedine'a Zidane'a

Ernesto Valverde wielokrotnie pokazywał, że ma ostrożne podejście do rotacji w składzie. Jego zdaniem najważniejszy zawsze jest najbliższy mecz, a regularność w rozgrywkach ligowych wyznacza poziom drużyny. Mimo wzmocnień dokonanych przez klub w letnim okienku transferowym kręgosłup drużyny w tym sezonie pozostaje niezmieniony, a nowi zawodnicy otrzymali łącznie 96 minut w trzech pierwszych kolejkach ligowych.

Na konieczność rotacji zwrócił ostatnio uwagę Luis Suárez. – Żałuję, że rozegrałem całe spotkanie przeciwko Leganés na trzy dni przed meczem z Romą – przyznał Urugwajczyk. Statystyki z zeszłego sezonu potwiedzają, że piłkarze Barçy mogli czuć się przeciążeni i zmęczeni. Wielu z nich rozegrało w tym okresie ponad 4 tysiące minut. Sport postanowił przyjrzeć się różnicy w systemie rotacji pomiędzy rządami Ernesto Valverde i Luisa Enrique.

Okazuje się, że sytuacja u napastników wygląda podobnie, ponieważ u poprzedniego trenera tercet Messi-Suárez-Neymar grał niemal bez przerwy. W sezonie zakończonym trypletem Messi osiągnął aż 5060 minut, a Neymar 4098. Suárez musiał wówczas odcierpieć karę zawieszenia, dlatego jego wynik był niższy, ale już w sezonie 2016/17 rozegrał 4302 minuty. Na więcej odpoczynku mogli jednak liczyć kluczowi zawodnicy z innych formacji.

W zeszłym sezonie Messi rozegrał 4468 minut, a Suárez 4447, więc ich statystyki wyglądają podobnie u obu szkoleniowców. Większą różnicę widać jednak u takich zawodników jak Ivan Rakitić (4266 minut w zeszłym sezonie/3344 w sezonie 2014/15), Gerard Piqué (4145/3899), Sergio Busquets (4164/3592) czy Jordi Alba (4000/3793). Valverde zaczął stosować częstsze rotacje dopiero w styczniu, kiedy większej intensywności nabrały rozgrywki Pucharu Króla. Od grudniowego meczu z Realem w następnych 11 spotkaniach trener Barçy zmieniał średnio sześciu zawodników w porównaniu do jedenastki, która wyszła na El Clásico

Przeciwko takim rywalom jak Celta Vigo (7 zmian) czy Levante (9) Valverde chciał dać odpocząć podstawowym zawodnikom przed najważniejszą częścią sezonu. Takiego działania wymagał terminarz obejmujący trzy różne rozgrywki. Ogólnie mówiąc, Luis Enrique miał mniej problemów z dokonywaniem radykalnych zmian w wyjściowej jedenastce, natomiast Valverde był bardzo ostrożny przede wszystkim z sadzaniem na ławce rezerwowych kluczowych piłkarzy.

W swoim zestawieniu Sport przyjrzał się też rotacjom w wykonaniu Zinedine'a Zidane'a w Realu Madryt. W zeszłym sezonie ani Marcelo (3671 minut), ani Cristiano Ronaldo (3678), Karim Benzema (3237) czy Sergio Ramos (3731) nie przekroczyli liczby 4000 minut, którą miało na swoim koncie wielu kluczowych graczy Barçy. Częstszemu odpoczynkowi gwiazd Realu przed meczami fazy pucharowej Ligi Mistrzów sprzyjało też odpadnięcie z Pucharu Króla już w ćwierćfinale. Na początku obecnego sezonu Julen Lopetegui także daje szanse mniej eksploatowanym zawodnikom, podczas gdy Valverde trzyma się żelaznej jedenastki i planuje rozpocząć rotacje dopiero po przerwie na mecze reprezentacji. Jak na razie obaj szkoleniowcy, mimo różnych podejść do wystawiania składu, mają na swoim koncie komplet ligowych zwycięstw.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Można tylko zadać pytanie czy odpowiedzialność za wpadkę w Rzymie ponosić winien trener czy piłkarze. Moim zdaniem trener w szatni musiał dać im kopa, a oni nadal nic mając chyba w pamięci "historię", w tym 4:1 w Barcelonie.

Mówcie co chcecie ale nawet jeśli zdobędziemy dublet krajowy ale z LM pożegnamy się w 1/4 to należy podziękować Ernesto za współpracę.

Lucho stosując większe rotacje przegrał Mistrzostwo Hiszpanii i odpadł na tym samym poziomie jak Valverde w LM. Porównanie do Realu Zidane jest bez sensu ponieważ bardzo szybko zespół odpadł z rywalizacji o mistrzostwo jak i pucharu króla. Mógł wtedy koncentrować się tylko na jednych rozgrywkach.

Tylko Lucho nie miał takiej ławki jaką ma Ernesto... więc liczę na częste rotacje... jeżeli Valverde nie będzie umiał dobrze rotować tym co ma to po sezonie, podziękować za współpracę.

U Enrique rotacje wyglądały zwykle tak że nagle z czapy wstawiał z 6 rezerwowych i oczekiwał od nich dobrej gry. U Valverde jak narazie wygląda to ostrożniej ale mam nadzieje że nie zmarnuje potencjału ławki.

Trzeba troszkę rotować składem. Jedną jedenastką nie wygra się na wszystkich frontach. Taka prawda

Ja mozna porownywac dwie rzeczy do siebie, ktore nigdy nie istanialy?