Guillermo Amor: Nasza grupa jest ciężka, ale cieszymy się szacunkiem ze strony rywali

Radek Koc

31 sierpnia 2018, 09:56

Marca

4 komentarze

Dyrektor ds. relacji instytucjonalnych w Barcelonie Guillermo Amor dokonał pierwszej oceny losowania fazy grupowej Ligi Mistrzów i składu grupy, w której zagra Blaugrana

Grupa śmierci?: To nie jest grupa śmierci. Będziemy grać w piłkę. To ciężka, silna i trudna grupa, ale jednocześnie przyjemna dla oka. Nasi przeciwnicy będą starać się o zwycięstwa tak samo jak my. Zawsze kiedy bierzemy udział w jakichś rozgrywkach, chcemy wyjść z tarczą. Z pewnością przycisną nas poza Camp Nou. Naszym celem pozostaje dojście do samego finału.

Nie myśleć o Romie: Będziemy w pełni zaangażowani w te rozgrywki. W zeszłym sezonie wypadliśmy dobrze, poza rewanżowym meczem w Rzymie. Teraz chcemy dojść do finału. Rywale darzą nas szacunkiem. 

Lekcja z Rzymu: Piłkarz Barçy nigdy nie może sobie pozwolić na rozluźnienie. Jesteśmy jednak świadomi, że w tak ważnych rozgrywkach i z tak mocnymi drużynami można odpaść w ciągu kilku minut. Trzeba być skoncentrowanym. 

Niebezpieczeństwo ze strony Interu?: Wpadliśmy na Inter i tyle. To Włosi. Twardzi, silni i mają ochotę dobrze wypaść w swoim powrocie do Ligi Mistrzów. PSV stara się grać w piłkę i to nam odpowiada. Natomiast trener Tottenhamu Mauricio Pochettino dobrze nas zna. To ekipa posiadająca dobrych zawodników. Jej trener świetnie rozumie futbol i ma dużą wiedzę. 

Preferencje: Rozgrywki ligowe to przede wszystkim kwestia regularności. Ostatnimi czasy Liga Mistrzów trochę się nam opierała. Każdy tytuł jest jednakowo ważny. 

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Oglądałem losowanie i cieszyłem się, że nie trzeba daleko latać itp. Oceniłem przeciwników jako 1 miejsce wiadomo i o drugie będzie walka ze wskazaniem na Tottenham. Później wchodzę na neta i czytam o grupie śmierci. Serrio ? Kto tu może Barcelonie zagrozić ? Ale może nie znam się na piłce. Zobaczymy w grudniu.

Barcelona jest niepodważalnym faworytem tej grupy jak i faworytem całego turnieju. Także żadna to grupa śmierci dla nas. Może dla innych, ale nie dla nas.

Myślę, że nasi oponenci mają pełne portki, bo nie dość, że silna i wzmocniona oraz głodna sukcesu Barca, to i pozostali przeciwnicy z renomą :-)
Zapowiadają się piękne mecze.
Odwrócenie ostatnich niepowodzeń w takiej grupie - bezcenne...
VeB!!!

Jak mawiał Pep Guardiola-,,każdego przeciwnika trzeba szanować ale nie należy się go bać". Nikt przed Barceloną nie padnie przed meczem na kolana i poprosi o jak najmniejszy wyrok kary, tylko dlatego, że darzy ją szacunkiem. Przede wszystkim, aby osiągnąć sukces od pierwszego do ostatniego meczu należy być skoncentrowanym i nie można sobie pozwolić na lekceważenie kogokolwiek. Sportowo Barca przewyższa swoich grupowych rywali, co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości, mam nadzieję, że w tym sezonie za poziomem sportowym nadąży też poziom mentalny.