Hiszpańskie media: Real Betis wciąż próbuje sprowadzić Rafinhę; Barcelona rozważa ofertę

Dariusz Maruszczak

30 sierpnia 2018, 20:38

Mundo Deportivo, Sport, El Desmarque

21 komentarzy

Według hiszpańskich mediów Real Betis wciąż pracuje nad wypożyczeniem Rafinhi z Barcelony. Kataloński klub rozważa ofertę, a sam piłkarz wydaje się zdeterminowany, aby trafić na Benito Villamarín.

Jak donosi Mundo Deportivo, Betis stara się pójść na kompromis z Barceloną i jest gotów zawrzeć w umowie o wypożyczeniu Rafinhi szereg zmiennych, w tym opcję obowiązkowego wykupienia pomocnika w przypadku rozegrania przez niego określonej liczby meczów. Klub z Sewilli wciąż nie jest zainteresowany zawarciem opcji bezwarunkowego wykupienia Brazylijczyka.

Betis liczy na to, że sam Rafinha przekona Barcelonę do wyrażenia zgody na przeprowadzenie operacji. Według doniesień El Desmarque Brazylijczyk wpłacił już nawet zaliczkę za wynajem domu w Sewilli. Rafinhę przekonuje też styl gry prezentowany przez drużynę Quique Setiena, w którym bez trudu mógłby się odnaleźć. Ponadto w zespole Verdiblancos 25-latek spotkałby się z kolegami z Barcelony Markiem Bartrą i Cristianem Tello, którzy zachęcają go do przejścia na Benito Villamarín.

Barcelona początkowo brała pod uwagę tylko transfer definitywny Rafinhi, ale w końcówce letniego okienka transferowego zaczęła rozważać ofertę Betisu. Przejście do drużyny Verdiblancos byłoby dla Brazylijczyka szansą na regularne występy, których nie może oczekiwać w Barcelonie przy takiej konkurencji w zespole Ernesto Valverde. Jak donosi dziennik Sport, w grę wchodzi nawet przedłużenie o rok kontraktu z Rafinhą. Obecna umowa 25-latka obowiązuje do 2020 roku, stąd też Barça ma obawy przed posłaniem go na wypożyczenie bez opcji obowiązkowego wykupienia, wiedząc, że rok przed końcem kontraktu jego cena będzie znacznie niższa.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Przy takim obciążeniu drużyny lepiej dla nas aby został

Prosta sprawa, zastosować jedną zmienną: obowiązkowy wykup, jeśli gracz zagra w pierwszym składzie mniej niż 35 spotkań w tym sezonie (wyjątkiem kontuzja). Wtedy albo się wypromuje grając u nich i go sprzedamy, minut mu nie zabraknie. Betis będzie musiał go wystawiać. Najgłupszą zmienną jest obowiązek wykupu powyżej danej ilości meczów. Wtedy, jak się będzie zbliżał do tego pułapu, to będzie grzał ławkę.

Rafinhia za dobry (i za drogi) na Betis, ale i za słaby na Barcę (na pierwszy skład).

Przy wymagających rywalach w LM ja bym go zostawił.

szkoda, nadal liczę na Rafinhę, bo widzę w nim spory potencjał, ale faktycznie przy takiej konkurencji, trudno mu będzie o regularną grę ;/

Rafinha nie ma szans na regularne występy a co ma Samper powiedzieć...

Moim zdaniem już chyba nigdzie nie pójdzie w tym okienku (na szczęście!). Zostało 27h okienka, a nie ma żadnych nowych informacji. Jeszcze gdyby to jakiś większy (tj. bogatszy) klub go chciał, to można byłoby myśleć, że czekają ze złożeniem ostatecznej oferty do samego końca. Jednak nie chce mi się wierzyć, że Betis wyłoży teraz 25-30 baniek (czy nawet chociażby za rok). Rafinha jest za dobry na Betis i idealnie do nas pasuje, co pokazał wielokrotnie, włącznie z minionym presezonem.

Na pewno nam się przyda w obecnym sezonie :)

Albo płacą 35mln albo niech zostanie bo widać z kim jesteśmy w grupie LM więc na pewno przyda się jako zmiennik ! ! !

Wolałbym by został, idealny do rotacji.