Yerry Mina żegna się z klubem i kibicami na Instagramie

Grzegorz Zioło

10 sierpnia 2018, 10:18

Mundo Deportivo/Instagram

39 komentarzy

Wczoraj Yerry Mina odszedł z FC Barcelony i związał się pięcioletnim kontraktem z Evertonem. Przygoda Kolumbijczyka z Blaugraną trwała zaledwie osiem miesięcy, jednak zdążył on przywiązać się do klubu, miasta i kibiców. Mina pożegnał się z culés za pośrednictwem Instagrama.

 

Toca despedirme. Han sido solo ocho meses aquí, pero un club como el Barça, uno de los más grandes del mundo, y Barcelona, una ciudad maravillosa, te marcan para siempre. Más allá de haber jugado poco, aquí he podido seguir aprendiendo rodeado de los mejores. Atrás dejo un grupo humano fantástico, que me acogió con los brazos abiertos desde el primer día y me ayudó a mi adaptación. Compañeros, cuerpo técnico, presidente, directiva, secretaría técnica, empleados del club... todos estuvieron siempre pendientes de mí. Pude cumplir el sueño de vestir de azulgrana en el Camp Nou y sentir el cariño de la afición, tanto dentro como fuera del campo. Ahora me toca emprender un nuevo camino y quién sabe si algún día nos volveremos a reencontrar. A mi familia y demás compañeros les dire que: Força Barça gràcies per tot. DÉU US BENEEIXI.

Post udostępniony przez Yerry Mina (@yerrymina)

 

Czas się pożegnać. To było zaledwie osiem miesięcy, jednak najlepszy na świecie klub taki jak Barça i wspaniałe miasto Barcelona zostawiają ślad na zawsze. Grałem niewiele, ale mogłem uczyć się w otoczeniu najlepszych piłkarzy. Zostawiam grupę fantastycznych ludzi, którzy przyjęli mnie z otwartymi ramionami od pierwszego dnia i pomogli mi w adaptacji. Koledzy z drużyny, sztab szkoleniowy, prezydent, członkowie zarządu, dyrekcja sportowa, pracownicy klubu... wszyscy zawsze pokazywali, że im na mnie zależy. Mogłem spełnić marzenie o grze w barwach Blaugrany na Camp Nou i poczuć wsparcie kibiców na boisku i poza nim. Teraz rozpoczynam nową ścieżkę i kto wie, być może pewnego dnia znów się spotkamy. Mojej rodzinie i pozostałym przyjaciołom mówię: Forca Barca i dziękuję za wszystko. Niech Bóg was błogosławi (dwa ostatnie zdania Mina napisał w języku katalońskim - red.).

Osiem miesięcy temu Mina trafił do Barcelony w trybie przyspieszonym po odejściu Javiera Mascherano do Chin. Kolumbijczyk spełnił tym samym swój sen o grze dla Blaugrany. Obecnie odchodzi do Evertonu w poszukiwaniu minut i regularności, których brakowało mu u Ernesto Valverde. Jeśli obrońca będzie prezentował wysoką formę, Barça będzie mogła skorzystać z możliwości odkupu zawartej w umowie między klubami.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Komentarz usunięty przez użytkownika

Ehh... szkoda gadać. Ręce opadają. :(

Sposobem swojego pożegnania z klubem oraz tym co napisał Mina mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. Potwierdziło się to, że to bardzo pogodny i sympatyczny chłopak, który chciał grać dla Barcy, ale miał jednocześnie świadomość, że by się rozwijać musi zmienić otoczenie. Życzę mu sukcesów lecz jednocześnie należny sobie szczerze powiedzieć, że biznes nie zna sentymentów, a na chwile obecną Mina był słabszym od pozostałych kolegów formacji obronnej.

W takich klubach jak Barcelona obrońca musi mieć oczy wkoło głowy i znakomitą podzielność uwagi. Jak Pique, jak Varane, jak Umtiti, jak Ramos. Mina tego ewidentnie nie ma. Ale ma inne umiejętności, którymi na pewno zabłyśnie w Evertonie, mało rozciągniętej drużynie, grającej zamkniętą formacją.
Będzie płacz, że go Barca oddała, ale będzie to płacz całkowicie nieuzasadniony.

Dla mnie on powinien był zostać, no cóż, taki jest futbol. Mam nadzieję, że odkupimy go i wróci do nas za 60 mln i będzie klasowym obrońcą Blaugrany :D

Barcelona ładnie wyhamowała jego karierę. Powinien ich pojechać a nie dziękować. Dobrze że był jednym z lepszych obrońców na mundialu bo za miedziaki by odszedł.

Jak już ostatnio pisalem, bedziemy za nik tęsknić :/

Klasa Yerry! Czekamy na powrót :)

Po tym jak chamsko go potraktowaliśmy gość pokazuje mega klasę na którą niewielu by się zdobyło.

Niech Bóg będzie z Miną! Vamos Mina!

Bardzo dobry ruch transferowy Barcelony. Nie każdy kupiony zawodnik dostaje się do 1 składu lub jest w dalszej wizji klubu. Premier League będzie dobrym podwórkiem dla Miny

Odniosłam wrażenie, że to bardzo sympatyczny facet i bardzo mu kibicowałam. Cóż - niestety stało się. Powodzenia Yerry, niech Ci się wiedzie w Anglii. Trzymam kciuki za tego gościa ;)

Trochę szkoda mi go, spędził w Barcelonie pół sezonu. Mimo wszystko ten transfer był dobry dla wszystkich. Barcelona na nim zarobiła i sprzedała zawodnika, który nie oszukujmy się nie pasował do Barcy, a sam Yerry zdobył dublet i idzie do lepszej ligi dla siebie.

Powodzenia Yerry ! Premier League to liga dla ciebie !

Troche slabo ze sie z nim tak rozstali. Wiadomo czy mamy pierwokup zalatwiony?