Luis Rubiales nie wyklucza, że podczas Superpucharu Hiszpanii będzie dostępny system VAR

Grzegorz Zioło

7 sierpnia 2018, 16:30

Marca

9 komentarzy
  • Luis Rubiales i prezes marokańskiej federacji piłkarskiej Fauzi Lekjaa wzięli udział w konferencji prasowej przed meczem o Superpuchar Hiszpanii
  • RFEF stara się uzyskać zgodę od Międzynarodowej Rady Piłkarskiej (IFAB) na użycie systemu VAR w tym spotkaniu
  • Organizacja Superpucharu Hiszpanii w Maroku ma być początkiem piłkarskiej współpracy obu krajów, która może zaowocować wspólną kandydaturą na gospodarzy mundialu

Nowy selekcjoner reprezentacji Hiszpanii Luis Enrique będzie obecny na niedzielnym meczu o Superpuchar Hiszpanii pomiędzy FC Barceloną i Sevillą na Stade Ibn Batouta w Tangerze. Informację tę potwierdził dzisiaj w Rabacie prezes Hiszpańskiej Królewskiej Federacji Piłkarskiej Luis Rubiales podczas konferencji prasowej, w której wziął udział razem ze swoim marokańskim odpowiednikiem Fauzim Lekją. Rubiales nie wykluczył, że podczas tego meczu będzie dostępny system VAR, jednak zgodę na to musi wyrazić jeszcze Międzynarodowa Rada Piłkarska (IFAB), organ zajmujący się przepisami w międzynarodowej piłce nożnej.

– Przedstawiciele IFAB odwiedzili Hiszpanię 1 sierpnia, przeprowadzili testy, dali pozytywną ocenę. Na poziomie technicznym mamy wszystkie ułatwienia, brakuje jedynie wozu, ale musimy mieć pozwolenie od IFAB – wyjaśnił Rubiales. Ani prezes RFEF, ani Lekjaa nie chcieli odpowiedzieć na pytanie o kwotę, jaką zapłaciło Maroko klubom i hiszpańskiej federacji za możliwość zorganizowania meczu o Superpuchar w Tangerze, jednak obiecali "podać wszystkie szczegóły" po rozegraniu spotkania.

– To dla Maroka neutralny biznes, na którym ani nie zarobiliśmy, ani nie straciliśmy – stwierdził Lekjaa i wyjaśnił, że zyski marokańskiej federacji będą pochodzić z biletów (na spotkaniu ma być komplet widzów), sprzedaży powierzchni reklamowych i od sponsorów. Jego zdaniem widełki cenowe wejściówek na mecz, które wynoszą od 33 do 190 euro, "są niższe od tych, które stosuje się w innych krajach, żeby pozwolić ludziom obejrzeć spotkanie w jak najlepszych warunkach". Obaj prezesi byli bardzo zgodni i nadali konferencji prasowej pewien ton polityczny, ponieważ przyznali, że organizacja meczu o Superpuchar Hiszpanii to projekt, w który zaangażowały się organy, nie tylko sportowe, obu państw, co ma zaowocować przyszłą bliższą współpracą pomiędzy Hiszpanią i Marokem.

Po tej deklaracji padło pytanie o możliwość wspólnej kandydatury hiszpańsko-marokańsko-portugalskiej podczas wyborów gospodarza mistrzostw świata w 2030 roku. – Będziemy pracować nad wszystkim, co pomoże wzmocnić naszą współpracę, ale idziemy małymi krokami (...) Ta kooperacja rozpoczyna się dziś, ale będzie trwała przez wiele lat – odparł Rubiales. Źródła z otoczenia prezesa RFEF potwierdziły agencji prasowej EFE, że ta kandydatura jest rozważana i że właśnie w ten sposób należy rozumieć deklaracje o przyszłej współpracy.

Rubiales bardzo serdecznie skomplementował Maroko, nie tylko pod względem piłkarskim. – Maroko jest w piłkarskiej awangardzie, to wzór dla krajów afrykańskich. Poza tym jest krajem bliskim Hiszpanii kulturowo, politycznie i handlowo. Zawsze byliśmy zjednoczeni i sport nie może zostać na marginesie – stwierdził prezes hiszpańskiej federacji, który został również zapytany o możliwość rozgrywania Superpucharu Hiszpanii w innym kraju także w kolejnych latach. – Trzeba będzie wysłuchać głosów hiszpańskiego środowiska piłkarskiego. Nie można niczego wykluczyć, ale zwyczajowy format tych rozgrywek to dwumecz – przypomniał Rubiales.

Fot. Ministerio de la Presidencia. Gobierno de España (Pool Moncloa/C.P. Sendra)

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Niewykluczone, że w Brazzers wprowadzimy ambitniejsze dialogi.

E, to tyle hałasu było o ten mecz a tu widzę jakiś sparing? No bo zobaczcie: może jeden mecz a może dwa, może lepiej wywalić go gdzieś poza Hiszpanię, po co hiszpańscy kibice mają mieć możliwość oglądania meczu który podobno jest superpucharem ich kraju. Może będzie var a może nie będzie. Nie mówią nic czy będą grać na spalone i na kartki. A koniec końców okazuje się że to wydarzenie bardziej polityczne niż sportowe.

Myślałem, że zobaczyłem łysego z Brazzers XD

Jeśli La Liga wprowadza VAR od nowego sezonu, to inne rozgrywki jak Copa del Rey i Superpuchar powinny być tak samo zaopatrzone w system videoweryfikacji