Możliwe warianty ustawienia zespołu po dołączeniu Malcoma

Jakub Grzeszczak

27 lipca 2018, 20:30

Mundo Deportivo

96 komentarzy
  • Dziennik Mundo Deportivo proponuje trzy różne ustawienia na nadchodzący sezon: 4-4-2, 4-3-3 oraz 4-2-3-1
  • Malcom i Dembélé w większości przypadków będą zmuszeni do rywalizacji o miejsce w wyjściowej jedenastce
  • Autor tekstu zakłada jednak, że obaj zawodnicy mogliby występować razem w formacji 4-2-3-1

Transfer Malcoma sprawił, że pojawiło się wiele spekulacji na temat systemu, w którym Ernesto Valverde będzie ustawiał swój zespół. Nie wiadomo też, jaką rolę będą mieli nowosprowadzony Brazylijczyk i Dembélé. Pojawienie się w klubie skrzydłowego pozwoli menedżerowi Blaugrany na grę w wielu różnych wariantach w ofensywie. W niektórych z nich obaj skrzydłowi mogą występować razem.

Ustawienia proponowane przez MD

Jeśli Valverde będzie kontynuował grę w ustawieniu 4-4-2, które było najczęściej wybieranym przez menedżera w minionym sezonie, Malcom i Dembélé musieliby walczyć o miejsce w podstawowym składzie na prawym skrzydle. Dotyczy to zwłaszcza spotkań domowych, ponieważ na wyjeździe menedżer czasami decyduje się na piłkarzy o mniej ofensywnym profilu. W takim ustawieniu linię ataku niepodważanie stanowiłby Messi i Suárez, a na lewej stronie boiska znalazłby się Coutinho. Środek pola zabezpieczaliby Busquets i Rakitić.

Inną możliwością jest powrót do gry w systemie 4-3-3, w którym Barça grała na początku poprzedniego sezonu do czasu kontuzji Dembélé. W tym przypadku sytuacja wyglądałaby tak samo i zmieniłoby się jedynie ustawienie zawodników. Środek pola zabezpieczałby Busquets, który byłby ustawiony najgłębiej, a nieco wyżej znaleźliby się Rakitić i Coutinho. Prawą stronę ataku zajmowałby Leo Messi, rolę „dziewiątki” grałby Suárez, a ostatnie miejsce w ofensywnym tercecie wypełniłby Dembélé lub Malcom.

Istnieje jednak możliwość, aby obaj młodzi zawodnicy występowali na boisku razem, jeśli Valverde zdecydowałby się na formację 4-2-3-1, tak jak robił to w Athleticu. W środku pomocy mogliby grać Rakitić i Busquets, a Messi grałby za plecami Suáreza. W takim przypadku na skrzydłach znaleźliby się Dembélé oraz Malcom i tym samym Barcelona wróciłaby do gry na dwóch skrzydłowych, czego nie widziano w klubie od dawna. Nie można wykluczyć, że menedżer spróbuje gry w takim ustawieniu, zwłaszcza w meczach na Camp Nou, lecz wówczas Coutinho znalazłby się na ławce rezerwowych.

Podobnie byłoby w przypadku ustawienia 3-4-3. Wtedy środek pomocy zostałby wzmocniony przez Coutinho, lecz oznaczałoby to jednego obrońcę mniej na boisku. Takie rozwiązanie byłoby ciężkie do wykorzystania w meczach wyjazdowych, lecz może służyć próbie odwrócenia losów spotkania.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Fajnie byłoby wrócić do 4-3-3 ale to chyba przy filozofii Valverde niemożliwe
« Powrót do wszystkich komentarzy