Mundo Deportivo: Plan sprowadzenia Malcoma do Barçy powstał piętnaście dni temu

Grzegorz Zioło

25 lipca 2018, 09:45

Mundo Deportivo

45 komentarzy
  • Jak podaje Mundo Deportivo, piętnaście dni temu doszło do pierwszego spotkania pomiędzy przedstawicielami FC Barcelony i Malcoma
  • Dyrekcja sportowa była świadoma, że Chelsea nie obniży ceny za Williana, dlatego potrzebna była alternatywa w postaci piłkarza o podobnej charakterystyce
  • Porozumienie AS Romy z Girondins Bordeaux wymusiło szybkie działanie Barçy, która w ostatniej chwili przebiła ofertę rzymian

Transfer Malcoma to jeden z najlepiej zachowanych przez Barcelonę sekretów w ostatnich sezonach. W ciągu niecałych dwudziestu czterech godzin klub ze stolicy Katalonii zdołał zablokować przejście Brazylijczyka do AS Romy oraz dojść do porozumienia z Girondins Bordeaux i samym zawodnikiem w sprawie warunków przenosin na Camp Nou. Jak informuje jednak Mundo Deportivo, pomysł na tę operację uformował się już na początku lipca.

Piętnaście dni temu przedstawiciele Blaugrany, tym razem bez udziału André Cury'ego, spotkali się z agentami Malcoma i Minguellą Jr. w Hotel Arts w Barcelonie. Dyrekcja sportowa miała dobre informacje dotyczące zawodnika Bordeaux i ponieważ była świadoma, że Chelsea nie obniży ceny za Williana, zdecydowała się opracować plan sprowadzenia Malcoma. Barça kontrolowała sytuację obu piłkarzy, jednak Monchi zdołał szybko dojść do porozumienia z przedstawicielami 21-latka i francuskim klubem. Wszystkie szczegóły zostały ustalone i zawodnik miał już tylko przejść testy medyczne w Rzymie, ale żadna umowa nie została podpisana, co pozwoliło Barcelonie na szybką i skuteczną reakcję.

Éric Abidal i Ramon Planes błyskawicznie zabrali się do pracy. Jeden z nich usiadł do rozmów z Bordeaux, a drugi z przedstawicielami Malcoma. Dyrekcja sportowa działała według instrukcji Ernesto Valverde, który chciał sprowadzić zawodnika grającego na boku boiska. Oprócz Barçy i AS Romy Brazylijczykiem interesowały się też Tottenham, Everton i Inter. Blaugrana przedstawiła wyższą ofertę niż rzymianie, którzy ustalili kwotę transferu z Bordeux na 32 miliony euro plus cztery miliony zmiennych. Katalończycy zaoferowali 41 milionów euro plus milion zmiennych i za tę właśnie sumę pozyskali Malcoma.

Żyrondyści wstrzymali operację transferu Brazylijczyka do Romy i anulowali jego lot do stolicy Włoch, gdzie na zawodnika czekały już setki kibiców Giallorossich. Rodzina piłkarza także miała udać się do Rzymu. Barça szybko doszła do porozumienia z Malcomem nieznacznie zwiększając pensję proponowaną przez Romę. Ofertę zaakceptowało także Bordeaux i wczoraj wieczorem zawodnik udał się do Barcelony, a wkrótce dołączy do zespołu Ernesto Valverde w Stanach Zjednoczonych.

Fot. Fabrizio Neitzke / CC BY-SA 2.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Więcej takich cichych transferów!

Co teraz ze 140 milionami co poszły na dembele będą grać razem??

I dla tego powinniśmy spokojnie czekac do końca okienka transferowego a nie wyzywać zarzad ze nie sprzedają zawodnikow. Może pewne transfery są już dopinane i juz niedługo pozbędziemy się niepotrzebnych zawodnikow .

Fajnie Romie zagraliśmy na nosie

"Barça szybko doszła do porozumienia z Malcomem nieznacznie zwiększając pensję proponowaną przez Romę." - z 3 mln na 5 mln to jakieś 66% więcej, chyba nie jest to takie "nieznaczne" zwiększenie...

co to tutaj za krecenie walka;p sam Monchi mowil ze Roma gadala od tygodnia z Francuzami. Skoro Barcelona sie za to niby zabrala 15dni temu i tak super szlo to czemu Bordeaux klepnelo transfer do Romy?

albo gazety albo klub probuja dorobic do tego transferu misterny plan a podejrzewam ze prawda jest taka ze kilka dni temu sie skapneli ze Bordeaux i Roma oglosily porozumienie i wykorzystali to ze nic nie jest podpisane rzucili wyzsza cene no i tyle.

albo tak albo Monchi w tydzien zrobil to co Barcelona nie mogla zrobic przez 2tyg i to za mniejsza kwote bo Roma dawala 32mln.

nie zmienia to faktu ze transfer bardzo dobry za i tak dobra kwote

Jeśli potrafimy zganić zarząd za złe zachowanie to teraz należą im się słowa uznania. Brawo!!!

I w taki sposób właśnie Barca powinna sprowadzać zawodników. Jakby to oni zaczęli negocjacje z Francuzami to pewnie od razu Bordeaux krzyknęłoby 60mln+ za niego. A tak to Roma dawała 32mln więc już nie mogli żądać od Barcy dużo wyższej kwoty.

No to ciekawie się to potoczyło. W każdym razie, Malcom jest zdecydowanie lepszym ruchem transferowym niż Willian. Zawodnik za połowę ceny, dodatkowo o 8 lat młodszy.
Aż dziw, że piszę właśnie o Barcelonie. Bartomeu, bueno.

Cieszmy się z transferu, zamiast domniemywać, analizować, zastanawiać się "kto kogo, jak i dlaczego". I tak nie znamy (i raczej nie poznamy) wszystkich danych tego "równania".
Dlatego też po prostu ŚWIĘTUJMY!!! :-)
konto usunięte

Dobrze, że udało nam się go kupić. Cieszę się z tego transferu niesamowicie. Uniknęliśmy kompromitacji zwanej Willianem.

Tak właściwie to Willian powinien być alternatywą dla Malcoma.

Gazety próbują teraz dopisywać kolejne historię do faktu, że wszystkie zostały przez Abidala i spółkę oszukane. Skąd niby wiadomość, że Barcelona pracowała od 15 dni nad tym transferem? Przecież jakby tak było to gryzipiórki codziennie zalewali by nas nowymi informacjami. Myślę, że scenariusz był inny. Barcelona zmęczona ciągłymi odmowami Chelsea zobaczyła, że Roma jest blisko zakupu planu B, więc przeszła do działania.

Czyli to nie Barcelona ubiegła Romę tylko Roma chciała nas. Skoro nasze rozmowy zaczęły się 15 dni temu a Romy jak mówi Monchi tydzień temu

Teraz nadszedł czas sprzedaży. Myślę, że kadra kompletna. Można by się pokusić o konkurencję dla Suareza, ale jeśli nie będzie okazji to cóż Paco musi dać radę.

Czyli tak jak mówił Abidal,że pracują w ciszy nad jednym ciekawym transferem się sprawdziło!

Młodszy tańszy od Williana narazie transfer na+tylko żeby nie zawiódł na boisku bo wiecej szrotu nam nie trzeba:)

To że akurat Rome ubiegliśmy bardzo mnie ucieszyło.

I takie alternatywy to ja lubię :)