Josep Maria Bartomeu stara się ściągnąć Beto Agustiego do zarządu Barcelony

Radek Koc

20 lipca 2018, 18:00

AS

3 komentarze

Josep Maria Bartomeu szuka osoby, która będzie z nim blisko współpracować i jednocześnie nie przysporzy kolejnych problemów wewnątrz zarządu. 

Już od jakiegoś czasu wiadomo, że członkowie wchodzący w skład zarządu Barcelony nie znajdują porozumienia w wielu różnych kwestiach. Bartomeu, który w zeszłą środę świętował trzecią rocznicę zwycięstwa w wyborach prezydenckich, doświadczył dymisji trzech wiceprezydentów: Susany Monje, Carlesa Villarubiego i ostatnio Manela Arroyo, kluczowej postaci w kwestii rozwoju marketingu. 

Bartomeu poszukuje wewnątrz barcelońskiego środowiska nowej osoby o uznanym nazwisku i wzbudzającej zaufanie, która mogłaby dołączyć do składu zarządu. Wybranym kandydatem ma być Beto Agustí, aktualnie pełniący obowiązki prezesa Real Club de Tenis w Barcelonie, a w przeszłości dyrektor generalny ligi koszykarskiej ACB. Ponadto aspiracje Agustíego miałyby sięgać wyżej i w przyszłości miałby on stać się następcą Bartomeu na stanowisku prezydenta. Takie same zamiary ma również Jordi Cardoner, obecnie wiceprezydent Barcelony. 

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Już tylko 3-4 lata odejdzie Messi z Busquetsem i w niczym nie będziemy się odróżniać od innych klubów ale wtedy będzie panika.

Manel Rroyo odchodzi, kluczowa postać w kwestii rozwoju marketingu, a Bartek sobie stołki zaklepuje...

Bartek włoski pofarbował? Jakoś mniej siwych widać :D