Historyczna rywalizacja Leo Messiego z Cristiano Ronaldo w LaLidze dobiegła końca

Grzegorz Zioło

11 lipca 2018, 09:00

100 komentarzy

  • Wraz z odejściem Cristiano Ronaldo do Juventusu kończy się pasjonująca rywalizacja Portugalczyka z Leo Messim w LaLidze
  • Od 2009 roku obaj zawodnicy mają niemal identyczną średnią ponad jednego gola na mecz
  • Argentyńczyk zdobył w tym czasie z Barçą więcej mistrzostw Hiszpanii, za to Portugalczyk czterokrotnie wygrał z Realem Ligę Mistrzów

10 lipca 2018 przeszedł do historii jako dzień, w którym dobiegł końca najbardziej spektakularny indywidualny pojedynek w historii ligi hiszpańskiej. Rywalizację Leo Messiego i Cristiano Ronaldo na przestrzeni ostatnich dziewięciu lat można porównać jedynie z walką pomiędzy Ladislao Kubalą i Alfredo di Stéfano w latach 50. ubiegłego wieku. Nawet Premier League, mimo swojego ogromnego potencjału marketingowego i medialnego, nie była w stanie zaoferować produktu, który przyćmiłby El Clásico z udziałem argentyńskiej i portugalskiej legendy.

Wczoraj Real Madryt oficjalnie potwierdził transfer Cristiano do Juventusu. Portugalczyk po dziewięciu latach gry dla Los Blancos ma na koncie więcej goli (450) niż rozegranych meczów (438), co już mówi samo za siebie. Do kolejnych bramek napędzała go wielka ambicja, żeby być najlepszym piłkarzem na świecie, a także nieustanna rywalizacja z Leo Messim, która na dobre odmieniła oblicze piłki nożnej w XXI wieku.

Cristiano Ronaldo przeszedł do Realu w 2009 roku po przegranym finale Ligi Mistrzów, w którym Barcelona Leo Messiego pokonała Manchester United. Odchodzący wówczas ze stanowiska prezes klubu Ramón Calderón sprowadził go w roli antidotum na Messiego, ale cały pobyt Portugalczyka w Madrycie przypadł na drugą kadencję Florentino Péreza. Razem z Ronaldo na Santiago Bernabéu trafił Kaká i to z nim prezes wiązał większe nadzieje. Szybko okazało się jednak, że transfer CR7 to strzał w dziesiątkę.

Kosmiczne statystyki indywidualne w pojedynku Ronaldo i Messiego w LaLidze nie pozwalają wskazać jednoznacznego zwycięzcy. Od sezonu 2009/10 Argentyńczyk zdobył 329 goli w 309 meczach ligowych, a Portugalczyk trafił do siatki 311 razy w 292 spotkaniach. Średnia goli na mecz u obu zawodników jest niemal identyczna i wynosi około 1,06. Messi przeważa jednak w liczbie zdobytych trofeów – od 2009 roku Barça sześciokrotnie zdobywała mistrzostwo Hiszpanii, a Real zrobił to tylko dwa razy. Także ogólny bilans trofeów przemawia na korzyść La Pulgi (24 do 16). Ronaldo przez długi czas zarzucano, że jego strzeleckie osiągnięcia nie przekładają się na sukcesy zespołu, jednak cztery zwycięstwa w Lidze Mistrzów w ciągu pięciu ostatnich sezonów pozwoliły mu pozbyć się tej łatki.

Z biegiem lat CR7 zrozumiał, że jego kolekcja Złotych Piłek będzie się zwiększać razem z liczbą sukcesów na arenie europejskiej. W ostatnich latach Portugalczyk skupiał swoje siły na rozgrywkiach Ligi Mistrzów i dzięki odniesionym przez niego triumfom France Football przyznawał mu kolejne statuetki, aż zrównał się w ich liczbie z Leo Messim. Podczas pobytu Ronaldo w Madrycie Barça i Real zmierzyły się w Europie tylko raz. W półfinale Ligi Mistrzów w 2011 roku górą była Blaugrana, a Messi zdobył dwa gole na Santiago Bernabéu.

Teraz Cristiano Ronaldo odchodzi do Włoch i z Leo Messim będzie mógł rywalizować już tylko w europejskich pucharach. Płakać po Portugalczyku będą nie tylko fani Realu, ale też Javier Tebas. LaLiga już nigdy więcej nie zareklamuje El Clásico twarzami dwóch najlepszych piłkarzy naszych czasów.

Powiązane artykuły

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Króla strzelców dla Messiego przed sezonem? To możliwe. :)

Bardzo ładny, obiektywny artykuł. Podoba mi się, że przy pożegnaniach jakoś większość kibiców największych boiskowych rywali potrafi podać sobie ręce, powspominać zacięte mecze i podziękować sobie za wszystko. Niezależnie czy ktoś lubił Ronaldo czy nie, trzeba mu oddać, że bez niego futbol nigdy nie byłby taki sam. Liczę na to, że kiedy Messi odejdzie z Barcelony / zakończy karierę też będzie można przeczytać podobny artykuł na stronie Realu.

Który działacz Barcelony może się pochwalić sprzedażą 33 letniego zawodnika za 117 baniek ? Resztę sobie dopiszcie......... (szkoda, że już nie ma minusowania bo bym dostał rekord za sprzedaż Boga). Co by nie mówić ale do kasy to Perez ma łeb na karku.

Pierwsza reakcja pracowników FIATA na transfer crona to strajk.Nie bardzo potrafię zrozumieć co kierowało szefostwem Juve ale najprawdopodobniej względy marketingowe.Wywalić za gościa ,którego wartość na dziś nie przekracza 60-70 baniek tyle pieniędzy i do tego ustalić gażę na 30 milionów to się w głowie nie chce pomieścić.Mam nadzieję,że im się nie zwróci,bo to,że zaburzy drabinkę płacową jest jasne.Pensje w Serie A nie są za bogate.Dybala ma chyba 8-9 mln,Igła podobnie.Więc 3-krotnie więcej zarabiający pan smutny to zwiastuje konflikt w szatni.

Moim zdaniem odejście Ronaldo ma swoje minusy, może nie tak bolące, bo dla jakiegoś visca łebka to fajnie, że Real bez Kriszciano jest w osłabieniu :v, ale dla prawdziwego kibica Barcelony lub fana piłki nożnej myślę że tak, bo jednak rywalizacja dwóch najlepszych piłkarzy, w dwóch najlepszych klubach, z tej samej ligi była naprawdę przyjemna dla oka oraz dawała dużo emocji, a wątpię byśmy mieli okazję jeszcze zobaczyć takich piłkarzy którzy rywalizowali ze sobą na tak wysokim poziomie jak oni. Kolejną sprawą jest to, że Real ma teraz możliwość na ułożenie nowej drużyny oraz taktyki, bo wcześniej głownie opierała się tylko na grze do Portugalczyka. Z drugiej strony Real ma problem bo ciężko im będzie załatać dziurę po Ronaldo.

Wszystko się kiedyś musi zakończyć, niestety ale przyjdzie też czas że Leo już nie zobaczymy w barwach FCB..

Moim zdaniem to wieksza rywalizacja niz Di Stefano i Kubali, Wegier niestety z roznych przyczyn zostal z tylu.

Rywalizacja Messi vs Ronaldo to przez kilka ostatnich lat było coś fantastycznego i szkoda że kończy się już ten etap.
Idzie do Włoch a nie do Anglii bo tam podatki są wręcz idealne dla jego zarobków. W Anglii musiałby oddać do urzędu jakoś 40 proc. czy ponad a we Włoszech jednorazowo wpłaca 100 000 euro i ma z głowy na kilka lat.
Mimo że mnie koleś wkurzał niejednokrotnie to jednak będzie go brakowało w La Liga

Visca el Barça!

Real Ligi Mistrzów w kolejnym sezonie nie wygra :)

Coś mi się wydaje że Real będzie chciał wyciągnąć Mbappe z PSG. W sumie przeżyje każdego grajka ale jak go wyciągną od szejka to mają gościa na poziomie Messiego/Ronaldo na lata. A mieliśmy do wyboru Dembele/Mbappe. Nie zawsze ma się to szczęście do transferów.

jakos tak ciezko uwierzyc ze ta rywalizacja juz dobiegla konca, co by nie bylo obaj sie napedzali, wiec zawsze bylo ciekawie

Gdy dowiedziałem się o odejściu Portugalczyka nie byłem jakoś bardzo zaskoczony czy też zdziwiony. Choć muszę przyznać, że myślałem, że zakończy swoją karierę właśnie w Madrycie. Jak widać myliłem się. Czy będzie mi go brakować? Absolutnie nie! Liga hiszpańska będzie nadal prezentować wysoki poziom. Bardziej w tej całe sprawie interesuję mnie fakt kogo "biali" za te pieniądze kupią? Czyżby Neymara o którym ostatnio jest głośno? Zapowiada się ciekawe okienko transferowe.

Myślę, że jak trafi na włoskich obrońców, którzy lubią sobie pokopać, to może nie mieć lekko. Na pewno nie tak, jak Neymar w PSG.

jak będziecie mieli gdzieś zdjęcie płaczącego tebasa to bardzo proszę na główną :)

"Płakać po Portugalczyku będą nie tylko fani Realu, ale też Javier Tebas." - przecież to jedno i to samo.

Szkoda, El Classico już nigdy nie będzie takie samo....

Teraz Ronaldo odbije sobie brak mistrzostw Hiszpanii. Ciekawe ile mistrzostw Włoch z rzędu zdobędzie 5-7?

Ronaldo wiedział, że nie ma już szans w rywalizacji z Messim dlatego uciekł do Juve. Skończą się więc porównania do Argentyńczyka a złodziej będzie mógł wbijać bramki ogórkom z Włoch.

Cristiano nie jest głupi. Jednym z powodów odejścia CR w dużej mierze może być to, że nie da już więcej Realowi, a jak będzie grał gorzej to zaraz się zacznie jazda po nim jaka była już w zeszłym roku. Momentami grał totalną padakę w lidze, był cieniem CR z dawnych lat. Serie A to nie La Liga, tam będzie błyszczał na tle słabych obrońców większości włoskich drużyn i doskonale wie o tym dlatego wybrał taką a nie np. angielską ligę ! Zarobi też niezłą kasę.

Czytając niektóre komentarze, naprawdę muszę przyznać, że niektóre osoby nie znają się na futbolu w ogóle. Nie rozumiem jak można mówić, że nie mi Ronaldo, dobrze że poszedł itp. Dla mnie, pewna epoka, era się zakończyła. Jak przypomnę sobie te sprzeczki w szkole, ciągle kłótnie, filmiki z jednym i drugim, emocje na el clasico, wszystko to minęło. Dla mnie pewien etap w życiu się skończył, mimo, że mam 21 lat, to jak tylko przypomnę sobie te wszystkie chwile, kłótnie kto jest lepszy, Real czy Barca ? Ronaldo czy Messi ? Te wszystkie "kłótnie w szkole i sprzeczki", dla mnie coś czego nigdy nie zapomnę.

Teraz może mamy szanse na wygranie LM :D

El clasico to El clasico nawet gdy nie było Messiego i Ronaldo to był to kosmiczny mecz, szybko się o tym przekonacie, z resztą Real i tak pewnie ściągnie Hazarda.

ciężko odżałować te ostatnie 3 sezony w LM, gdzie piłkarze Barcelony sami się eliminowali

Śmiesznie będzie jak na jego pozycję dadzą jakiegoś przeciętniaka, który będzie dobijał piłkę i Real straci tylko na ilości strzelonych wolnych :D

Nie oglądam od dawna Juve - sądzicie, że Krystian pasuje do taktyki Starej Damy? W ogóle, do Serie A?

Myślę, że skoro jeden motywował drugiego, to i Messi poważnie przemyśli kwestię odejścia po sezonie.

Jeden z najlepszych piłkarzy wszechczasów!
Real pilkarsko według mnie straci zwłaszcza w LM
Dla nas to dobra wiadomość.
Piszecie o Hazardzie czy Neymarze ale to z całym szacunkiem nie ta półka co cr7. I chyba się jeszcze nie urodził taki co wejdzie w buty Cristiano,

Odejście CR7 mnie zbytnio nie rusza, bo wiem, że El Classico to El Classico i Perez zaraz zrzuci jakieś bomby. Tego właśnie jako kibic Barcelony obawiam się najbardziej. Jak czytam o możliwym duecie Mbappe i Hazard to już jest mi żal Pique i Umtitiego, bo w odróżnieniu od dryblingu Ronaldo w ostatnich latach ci Panowie wkręcą ich w ziemię jak Messi Boatenga :/

Warto dodać, że w dotychczasowych karierach ta dwójka kosmitów wykręciła niesamowicie zbliżone cyfry.

Messi:

765 występów
617 bramek
252 asysty

Cristiano:

915 występów
658 bramek
208 asyst

Messi 869 : 866 Cristiano

Niesamowita rywalizacja, która nadal będzie trwać ale już nie będzie tak elektryzować.

Jest mi przykro szczerze mówiąc. Co by o nim nie mówić to genialny piłkarz i szkoda, że odchodzi bo jego rywalizacja z Messim w LL to coś wspaniałego, bez niego Real już nje będzie taki sam. 2 sprawą jest to, že i Ronaldo i Zidane odeszli niepokonani od 3 lat w LM. Wolałbym aby odeszli po naszej wygranej w Lidze Mistrzów lub po wygranej kogokolwiek (oprócz Realu) a naszej dominacji w Hiszpanii. Bez niego mam jakiś tam niedosyt, že nie pokonaliśmy ich od dawna w Europie. Jeśli Barca wygra LM to fani Realu i tak powiedzą, že wygraliśmy bo już nie ma Ronaldo ani Zidane. Mało sié tym przejmuję oczywiście bo wygrana to wygrana ale jednak jakiś tam smutek po odejściu Ronaldo jest. Juve to idealny klub dla takich dziadków jak Ronaldo i życzę mu jak najlepiej w tej lidze.

Fakt faktem nie przepadam za tą płaczką, ale szacunek się należy chociaż za same statystyki,które pozostawił po sobie w lidze hiszpańskiej.. Powodzenia Ronaldo w Juventusie !!

Płakać będą wszyscy. El Clasico już nie będzie takie samo.
Jak bardzo nie lubię Ronaldo, tak samo szanuję. Maszyna.
Pozostaje życzyć powodzenia.

Mam nadzieję, że ten transfer nie odbije się negatywnie na Messim, bo jak wiadomo, jeden napędzał drugiego.

Nie lubię go ale muszę przyznać że trochę smutno.

Trzeba oddać mu szacunek za to że to kawał skurczybyka, który nie odpuszczał nigdy i dużo osiągnął.

Na tej stronie podejrzewam że więcej razy padło przez użytkowników jego nazwisko niż nazwisko Messiego. Dużo emocji gość wzbudził w nas.

No i stało się - Ronaldo za 100 mln, Mahrez za 68 mln a my interesujemy się Willianem czy Rabiotem Teraz niech jeszcze Real zgarnie Hazarda to już nikogo wartościowego nie będziemy mogli kupić w tym oknie Dobrze ze chociaż jedno niesamowite wzmocnienie udało się na razie dokonać - a jest to paradoksalnie przedłużenie kontraktu z Umtitim

nie to żebym źle życzył Juventusowi, ale mam nadzieję że wraz z opuszczeniem Madrytu złote piłki dla tego pana się skończą :D

Oj czuje że ten Ronaldo jeszcze nie raz nam zagra nam na nosie :D Obym się mylił