Kylian Mbappe wprowadza Francję do ćwierćfinału, Argentyna żegna się z mundialem

Grzegorz Zioło

30 czerwca 2018, 17:56

139 komentarzy

W pierwszym dzisiejszym meczu 1/8 finału mistrzostw świata Francja po emocjonującym spotkaniu pokonała Argentynę 4:3 i jako pierwsza drużyna awansowała do ćwierćfinału turnieju. Od pierwszej minuty w reprezentacji wicemistrzów Europy wystąpił Samuel Umtiti, a w Argentynie opaskę kapitańską założył naturalnie Leo Messi. Didier Deschamps nie zdecydował się tym razem na wpuszczenie na boisko Ousmane'a Dembélé.

Francuzi przystępowali do meczu jako faworyci po dwóch grupowych zwycięstwach z Australią i Peru oraz remisie z Danią. Argentyńczycy drżeli o awans do ostatnich minut meczu z Nigerią, ale ostatecznie zajęli drugie miejsce w swojej grupie za plecami Chorwacji. Pierwszym groźnym strzałem w tym starciu była próba Antoine'a Griezmanna z rzutu wolnego po faulu Javiera Mascherano na Kylianie Mbappe, jednak zatrzymała się ona na poprzeczce argentyńskiej bramki. Chwilę później Mbappe przeprowadził nieprawdopodobny rajd z własnej połowy boiska, który zakończył się faulem Marcosa Rojo i rzutem karnym dla Francji. Jedenastkę pewnie wykorzystał Griezmann, który wyprowadził Les Bleus na prowadzenie. 

Młody napastnik PSG był nie do zatrzymania dla znacznie wolniejszych argentyńskich obrońców. W 21. minucie po kolejnym faulu na Mbappe Francja miała okazję z rzutu wolnego tuż przed linią szesnastki, ale Paul Pogba uderzył wysoko nad bramką. Później wicemistrzowie Europy zwolnili tempo, a Argentyńczycy odpowiedzieli im golem w 41. minucie, kiedy zostawiony bez opieki Ángel di Maria pięknie przymierzył z dystansu i pokonał Hugo Llorisa. Do szatni obie drużyny schodziły przy remisie 1:1.

Na początku drugiej połowy Argentyna wyszła na prowadzenie po szczęśliwym golu Gabriela Mercado. Obrońca Sevilli zmienił tor lotu piłki po strzale Leo Messiego i zupełnie zmylił Hugo Llorisa. Francuzi mieli szansę na wyrównanie po nieporozumieniu pomiędzy Franco Armanim i Federico Fazio, ale Griezmann nie zdołał umieścić piłki w siatce. Co nie udało się napastnikowi Atlético, chwilę później zrobił Benjamin Pavard. Prawy obrońca reprezentacji Francji popisał się pięknym uderzeniem zewnętrzną częścią stopy po podaniu Lucasa Hernándeza i na tablicy wyników ponownie mieliśmy remis. Taki wynik nie utrzymał się długo, ponieważ w 64. minucie Mbappe znakomicie odnalazł się w polu karnym i po raz drugi tego dnia to Les Bleus objęli prowadzenie.

Koncert Mbappe w drugiej połowie trwał w najlepsze. Cztery minuty po bramce na 3:2 piłkarz PSG strzelił kolejnego gola, tym razem po asyście Oliviera Giroud. Argentyna odpowiedziała jeszcze golem Sergio Agüero w doliczonym czasie gry, ale to nie wystarczyło do odrobienia strat. Albicelestes musieli pogodzić się z porażką i odpadnięciem z mistrzostw świata już na etapie 1/8 finału. W ćwierćfinale Francuzi zmierzą się ze zwycięzcą pary Urugwaj - Portugalia. Ten mecz odbędzie się dziś o 20 na Stadionie Olimpijskim w Soczi.

Francja 4:3 Argentyna
Griezmann 13', Pavard 57', Mbappe 64', 68' - Di María 41', Mercado 48', Agüero 90+3'

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie wiem jak wy, ale ja mimo wszystko będę teraz trzymał kciuki za Portugalię i CR7. Argentyna potrzebuje totalnej przebudowy, a Sampaoli musi odejść jak najszybciej. DIEGO SIMEONE i nikt inny...

@Santi8: O to spoko, a ja nie

@Santi8: Hah za Portugalię i zelowego nigdy

@Santi8: Fajnie ci .

@Santi8: Już nawet nie chodzi o Ronaldo tylko oni grają gorzej niż Polacy na tych mistrzostwach jak i zawsze zresztą.

@Santi8: Teraz to za Inieste, Albe, Pique i Busiego.

@Santi8: Dopóki gra Messi to Diego nie będzie trenował Argentyny
« Powrót do wszystkich komentarzy