Valverde ma zadecydować o ewentualnym podjęciu negocjacji ws. wcześniejszego sprowadzenia Arthura

Ela Rudnicka

17 czerwca 2018, 17:30

13 komentarzy
  • Władze FC Barcelony czekają na ostateczną decyzję Ernesto Valverde dot. wcześniejszego pozyskania Arthura
  • Ewentualne negocjacje nie będą jednak łatwe, ponieważ władzom Grêmio bardzo zależy na obecności pomocnika w klubie do końca 2018 r.
  • Sam zawodnik jest spokojny, zrozumie każdą decyzję klubów

FC Barcelona dokona oficjalnego zakupu Arthura przed 15 lipca br. za 30 milionów euro i 9 milionów zmiennych. W umowie zawartej przez władze Barçy i Grêmio, aktualnego klubu Brazylijczyka, umieszczono został zapis, z którego wynika, że 21-latek będzie grał w barwach Barcelony najwcześniej od stycznia.

Dyrekcja sportowa Barçy chce jednak najpierw poznać zdanie trenera Ernesto Valverde dot. ewentualnego wcześniejszego pozyskania piłkarza. Opinia szkoleniowca jest dla władz klubu bardzo ważna, zwłaszcza po świetnym sezonie, w którym, mimo negatywnych prognoz spowodowanych odejściem Neymara, Barçy po raz kolejny udało sie zdobyć historyczny dublet. Jeśli Txingurri zdecyduje, że obecność Arthura będzie klubowi potrzebna, władze mają dołożyć wszelkich starań mających na celu wcześniejsze sprowadzenie zawodnika.

Negocjacje nie będą jednak należały do łatwych. W umowie podpisanej w maju między klubami nie pojawia się klauzula, która pozwoliłaby zawodnikowi na opuszczenie klubu w okresie między lipcem a sierpniem. Ponadto, właśnie pozostanie zawodnika w Grêmio do grudnia miało być jedynym warunkiem jego zakupu. Arthur ma być w końcówce tego roku kluczowym piłkarzem Grêmio, szczególnie biorąc pod uwagę ambitne cele zespołu na, m.in. walkę o kolejne zwycięstwo w Copa Libertadores czy udział w tegorocznych klubowych mistrzostwach świata. Biorąc pod uwagę wszystkie te czynniki, nie dziwi fakt, że w ostatnim czasie prezes Grêmio kilkukrotnie podkreślał, że nie widzi żadnej, nawet najmniejszej możliwości wcześniejszego pozyskania pomocnika przez Barcelonę. Takie samo stanowisko przyjął również biorący udział we wszystkich negocjacjach dyrektor sportowy brazylijskiego klubu André Zanotta. Mimo wszystko władze Barcelony liczą, że będą w stanie wynegocjować porozumienie, tak jak udało im się to zrobić w styczniu w przypadku Yerry’ego Miny sprowadzonego z Palmeiras.

Arthur, który nie chce podpaść kibicom Grêmio, ma trzymać się z boku rozmów. Pomocnik ma podchodzić do całego zamieszania związanego z transferem spokojnie, ponieważ wie, że już w lipcu zostanie oficjalnie zawodnikiem Barçy. Jak wyjaśniał w niedawnym wywiadzie dla Sportu, czuje się gotowy na tak dużą i poważną zmianę. Podkreślił jednak, że jeśli nie będzie mógł opuścić klubu przed końcem roku, będzie w dalszym ciągu dawał z siebie wszystko w lidze brazylijskiej oraz podczas Copa Libertadores, gdzie w ubiegłym roku został wybrany MVP finału.

Decyzja o ewentualnym wcześniejszym pozyskaniu Arthura będzie zależała od innych transferów oraz planów dot. obsadzenia środka pola.

Powiązane artykuły

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Klauzula wynosi 50 mln. Zapłacimy prawie napewno 39. 11 mln więcej po niewypale transferu Griezmanna ceną za niepowtórzenie błędu z Miną nie jest tak dużo

Wolałbym przesunięcie Sergi Roberto to pomocy i kupno prawego obrońcy

Trenerze opamiętaj się. Odpuść tego Arthura.

Nie widze sensu, przez te pół roku może zrobić progres grając regularnie, a następne pół roku wykorzystać na aklimatyzacje w Barcy.

A młodzi ze szkółki są na wyciągnięcie ręki i to na już. Potęga Barcelony opierała się na wychowankach i co źle było? Do dnia dzisiejszego wychowankowie są siłą Barcelony.