Pierwsza niespodzianka na mundialu stała się faktem: Argentyna remisuje z Islandią

Julia Cicha

16 czerwca 2018, 17:01

161 komentarzy

Argentyńczycy z Leo Messim w składzie nie byli w stanie sprostać Islandii. Zawodnik Barcelony nie strzelił rzutu karnego, nie obyło się również bez sędziowskich kontrowersji. Mecz zakończył się wynikiem 1:1.

Mistrzostwa Świata w Rosji mogą być ostatnią okazją Leo Messiego na sięgnięcie po najważniejsze reprezentacyjne trofeum. Argentyńczyk nigdy nie ukrywał, że za triumf na mundialu oddałby niemal wszystko, w związku z czym oczekiwania kibiców, zmartwionych słabymi eliminacjami w wykonaniu zespołu, były ogromne. Islandia to z kolei rewelacja ostatnich lat. Niewielkie państewko, na punkcie którego oszalało pół świata. Dziś po raz kolejny Islandczycy pokazali, że nie można ich lekceważyć.

Mecz przebiegał pod dyktando Albicelestes, którzy jednak byli dość nieskuteczni w ataku. Messi oddał pierwszy strzał w 17. minucie spotkania, ale piłka została zatrzymana przez bramkarza rywali. Już dwie minuty później Argentyńczycy mogli jednak cieszyć się z objęcia prowadzenia. Sergio Agüero przyjął piłkę w polu karnym, umiejętnie obrócił się i strzelił nie do obrony. Emocje nie zdążyły jeszcze opaść, a już był remis. Caballero źle zachował się w polu karnym, co wykorzystał Finnbogason, strzelając pierwszego w historii gola dla Islandii na mundialu. Do końca pierwszej połowy Leo Messi i spółka przeważali, ale nie przynosiło to większych skutków. Przeciwnicy wyprowadzili kilka dość groźnych kontr, które miały szansę na powodzenie przy słabej postawie defensywy podopiecznych Sampaoliego.

Druga odsłona gry rozpoczęła się od dalszych prób Argentyny, które przyniosły skutek w 62. minucie. Magnusson sfaulował Mezę w polu karnym, a do jedenastki podszedł Leo Messi. Zawodnik Barcelony nie sprostał ciążącej na nim presji, a jego uderzenie wybronił Halldorsson. W trakcie całego spotkania piłkarz Barcelony grał niemrawo i dzisiejszym występem na pewno nie uciszył swoich krytyków. W kolejnych starciach może mu być jeszcze trudniej. Na nieco ponad kwadrans przed końcem meczu Szymon Marciniak powinien był podyktować kolejny rzut karny dla Argentyny po faulu na Pavonie. Polski sędzia nie skorzystał jednak z systemu VAR i nie przyznał jedenastki. W 81. minucie Messi miał okazję, by się zrehabilitować. Leo uderzył z dystansu, a piłka przeleciała centymetry od lewego słupka bramki. Końcówka spotkania to ciągłe ataki Argentyńczyków oraz świetne parady bramkarza Islandii. O niemocy zawodników z Ameryki Południowej świadczyć może fakt, że strzału spróbował nawet Javier Mascherano.

Argentyna rozczarowała, Islandia zaskoczyła. Dla tej pierwszej debiut na mistrzostwach nie może być uznany za udany, druga natomiast odniosła spory sukces w pierwszym meczu w historii na mundialu. Już o 21 Chorwacja zagra z Nigerią w kolejnym starciu w grupie D.

 L. p. Drużyna  Punkty  Bramki 
 1.  Argentyna  1 1-1 
-  Islandia  1 1-1 
3.  Chorwacja 
 Nigeria

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Czy ja wiem, czy taka niespodzianka? Na papierze na pewno ale Islandia obecnie to bardzo dobry i solidny zespół. Są ZESPOŁEM a Argentyna nie i to było widać w meczu. Jeśli łysy nie będzie stawiał na Dybale, to Arg odpadnie już w fazie wstępnej. Dybala, Kun, Pavon i Leo powinni grać razem, bo mogą grać razem.

Chorwacja przejedzie się po Argentynie. Messi slabszy mecz ale...cala gra Argentyny polega na podawaniu Messiemu pilek. I wtedy leci do niego 4 Islandczyków. Argentyna jako drużyna słabo...Messi...musi tez dojrzec. Musi nie kierować sie osobistymi antypatiami. Brakowalo Icardiego. Swietny sezon czemu nie powolac krola strzelców Serie A? Di Maria-slabo, nie tq forma sprzed lat. Niestety Messi ma za slaba reprezentacje i nie wygra MS. Czekam na mecz Brazylii i Neymara.

Zestawienie Biglii z Mascherano jest bez sesnu. Zero kreowania akcji, zero podania. Z jednym z nich musi grać Benega. Messi z Dybciem mogli by wprowadzać wymienność pozycji.

Niech już łysy da sobie spokój z tym ogórem Mezo i wystawi tam lepiej Dybale albo przesunie Salvio, a na prawą obronę wystawi Mercado. Ja bym taki skład posłał na Chorwatów: Caballero - Salvio, Otamendi, Rojo, Tagliafico - Mascherano, Banega - Dybala, Messi, Di Maria - Agüero

Według mnie Messi jest źle ustawiony. Argentyna dużo traci, gdy Messi gra na tej pozycji. Powinien trzymać się bliżej skrzydła, a Dybala powinien zająć miejscę 10.

I pomyśleć, że niegdyś chcieliśmy tego Sampaolego...
Messi wziął całą presję na siebie i nie wytrzymał. Wierze, ze z meczu na mecz bedzie coraz lepiej. Islandia zagrala super mecz- świetna defensywa plus wykorzystana szansa w ataku.
Trzymam kciuki za Leo i tych 10ciu , którzy boją sie zagrać pilki do kogos innego niz Messi

Moim zdaniem Messi powini3n grac na boku a na ŚPO Dybala.

Szkoda Leo, bo jeszcze większa presja na niego spadnie. a Argentyna z dzisiejszego meczu, powinna być zadowolona z remisu bo jest cieniutka jak polskie wypłaty!

Według mnie Argentyna powinna grać 3-5-2. Na szpicy Higuain Aguerro, Leo na 10 dwaj wahadlowi, dwóch defensywnych pomocników i 3 stoperow.

Jeżeli Argentyna chce zostać Mistrzem Świata, to przy takiej grze obrony i ogólnie całego zespołu, to oni z grupy nie wyjdą :D

Dopiero poczatek turnieju i wszystko sie moze wydarzyc. Przypominam ze Portugalia na euro 2016 zaczela rozgrywki od remisu 1:1 z Islandia, wygrali tylko jeden mecz w regulaminowym czasie gry w polfinale a zdobyli mistrza:). Moze podobnie bedzie z Argentyna:)

Nie moge zrozumiec jak Sampaoli moze powtarzac te same bledy co czasami Erni stawiajac Leo na falszywej 9tce. Widzieliscie moment we ktorym Messi stal przed linia pola karnego a wokol niego stalo 6-7 Islandczykow?

Messi z prawego skrzydla lepiej widzi boisko i to co sie dzieje,nigdy nie bede takim trenerem jak ww panowie ale wystarczy wlaczyc mecze w ktorych Leo nie schodzi ze skrzydla i zobaczcie ile setek daje kolegom i jak wogole wyglada gra druzyny i te w ktorych zamykaja jego i caly srodek pola i tam juz loteria bedzie mial dobry dzien czy nie

Argentyna całkowicie zależna od dyspozycji Messiego - dokładnie tak jak Barcelona. Messi po trzech bramkach Ronaldo w widocznej depresji.
Trener kompletnie bez pomysłu, na autobus Islandii. Nigeria oraz Chorwacja zagrają podobnie. Jeżeli w składzie nie ma napastników Juventusu - bez szans na wyjście z grupy.

Ja się dziwię, czemu Sampaoli, który swego czasu świetnie ustawił Chile nie wyciąga wniosków. To ustawienie i styl gry od miesięcy nie działa w Argentynie a on uparcie w to brnie....



Di Maria od wielu meczów na lewym skrzydle jest bezużyteczny, Meza po drugiej stronie nie wiele lepszy a Messi w środku osamotniony. Nikt się nie pokazuje, nikt nie próbuje wziąć gry na swoje barki, o rozegraniu nawet nie mówiąc.



I kolejna sprawa: Sampaoli ma Messiego, Aguero, Dybalę i Higuaina, czyli 4 napastników, którzy wszyscy raczej się mieszczą w TOP 15-20 atakujących na świecie. Czy naprawdę nie jest w stanie ich tak ustawić, aby conajmniej trzech z nich grało z powodzeniem razem? Naprawdę nie ma możliwości, aby Dybala, który sam potrafi szarpnąć, uderzyć z dystansu czy rozegrać mógł grać obok Messiego?



Argentyna musi wykorzystać to co ma, czyli świetny atak. Lucho pokazał co robić, jeśli masz wybitny atak i średnią pomoc. Pomoc ma pracować w pressingu i dostarczać piłkę do przodu. Argentyna w tej chwili w takim ustawieniu nie ma ani mocnej pomocy, ani ataku.

Nie wiem czy taka niespodzianka, można się było tego spodziewać.

Niespodzianka? Chyba dla tych co oglądają mecze Argentyny raz na 5 lat, nie eliminacje nie były wypadkiem tylko wypadkową aktualnej dyspozycji tej drużyny.
Atak super tylko co z tego skoro strzelili najmniej goli z tych którzy awansowali ma mundial z Ameryki Południowej. Mając w składzie Messiego to kompromitacja podwójna. Niesamowite wrażenie robi pomoc Argentyny na Mundial :) Można boki zrywać czytając ludzi którzy wieszczą drużynie z tak ą obsadą tej kluczowej formacji tryumf, tak jest możliwy ale wielce nieprawdopodobny. Ogólnie skład nie rzuca na kolana i nic dziwnego że na złotym medalu Argentyny można dużo więcej zarobić niż na faworytach.
Co do trenera to przy każdym kolejnym te same zarzuty, gdy taka sytuacja wstępuje to raczej trzeba stwierdzić że to coś z tą grupą piłkarzy jest coś nie tak.
Wczoraj CR7 udowodnił że z solidną ekipą i kimś wyjątkowym można dokonać wielkich rzeczy, Messi to potrafi ale w pierwszym meczu tego nie pokazał.

To że należał się drugi rzut karny to fakt tyle że i tak Argentyna gra po prostu padlinę w obronie a i w ataku nie jest za dobrze. Właściwie nie byli wstanie wejść w pole karne Islandii. Z taką grą to ja nie wiem czy oni wyjdą z grupy. Może Chorwacja będzie grać bardziej ofensywnie i mniej zdysycplinowana będzie to będzie im łatwiej

Słaby mecz Messiego, ale jak łatwo wyłączyć z gry Argentynę, to szok. Zero kreatywności na skrzydłach do wejścia Pavona i wszystko do Messiego. Messi ustawiony między liniami, wokół siebie 6 chłopa i ani podać ani strzelać. Wszyscy z Argentyny się stoją i patrzą.
Jeśli Twój najlepszy zawodnik to typowa 10, to jako \inne opcje trzeba dać ofensywnych bocznych obrońców/skrzydłowych by wykorzystali miejsce na bokach i zmusili rywala do rozciągnięcia.
To działa w Barcelonie Valverde, działało w Barcelonie Pepa.
Nawet bez błyskotliwych skrzydłowych można coś zdziałać.
Di Marię można było ustawić na prawej, by schodził na strzał, bo przy Islandczykach dośrodkowywać nie było sensu.
No i wolno, wolno wszystko w tej Argentynie, a sami strzelili gola, więc brak kontroli nad meczem to ich wina.
Karny przestrzelony, to słabość Messiego. Tu albo masz patent, albo kombinujesz. Messi nie ma patentu jak Lewy, ani nie jest tak pewny siebie w tym względzie jak kiedyś.
Sytuacje kontrowersyjne - dla mnie nie powinno być pierwszego karnego dla Argentyny i powinien być po faulu na Pavonie. Marciniak dwa błędy, choć jeden niejako "naprawiał" drugi.

Slabiutki Messi.Problem chyba w glowie.Wciaz duza presja.

Mi się wydaje, że Argentyna jest mocna, a co najważniejsze Messi nie zagrał na swoim poziomie. Za to z tak grająca Islandia Ronaldo by miał 0 oddanych strzałów, więc nie ma co oceniać Argentyny.

Jak ja Was kocham jak Wy wszystko zawsze wiecie jak jacyś specjaliści po jednym meczu oceniacie piłkarzy, kluby czy reprezentacje. Zachowujecie się jak byście chcieli co mecz widzieć joga bonito a piłkarze byliby kosmitami. A na koniec dodam. Wszystko ładnie pięknie a na końcu i tak Niemcy wygrają... dlaczego? Sam nie wiem. Nie maja stylu robiącego show, piłkarze dobrzy ale są lepsi w innych reprezentacjach albo przynajmniej grający z większym polotem niz Niemcy ale na końcu i tak oni zawsze osiągają sukces. A wiecie dlaczego? Być może dlatego ze oni nie pieprzą głupot w wywiadach żeby było o nich głośno ze gwiazdeczki przyjechały. Oni poprostu wychodzą i grają. Osiągają cel i jadą do domu. Jak to Niemcy mało gadaja a dużo robią. A my naszych wprowadzamy do finału jeszcze przed mundialem a finał będzie taki ze dostaniemy w dupę z Senegalem później Kolumbia poprawi. Japonia remis albo zwycięstwo na pocieszenie i po mundialu. Media napompowaly balonik a jak będzie katastrofa to będą pierwsi krytykować. Pamiętajcie ze za Nawalki jeszcze nigdy nie graliśmy z nikim z najwyższej półki także módlcie się ze jak wrazie wyjdziemy z grupy i zajdziemy dalej to żeby tylko na nikogo dobrego nie trafić bo nam wstydu na cały świat narobią jak dostaniemy 5:0 np od Brazylii. Media mówią ze Pazdan to jest gość. To ja dziękuje jak kontuzjowany Glik albo Pazdan z Legii miałby np Neymara kryć. Miłego wieczoru

Ronaldo bogiem a Messi nie wykorzystuje karnego, w głowie mi się to nie mieści, jakich ja mistrzostw dozylem.

Przy szatni "Albicelestes" stoi kapliczka. Przed każdym kolejnym meczem odbywa się ku niej pielgrzymka na kolanach. Kibiców, selekcjonera, sztabu szkoleniowego, prezesa federacji, wreszcie "wykastrowanych" piłkarzy.

"Najwyższa Instancjo, wysłuchaj nas. Poprowadź nas. Strzelaj za nas, podawaj za nas, rozgrywaj za nas. Wygraj za nas, bo nóżki związane mamy."

ZP to chyba już marzenia ściętej głowy.

Żadna niespodzianka. Argentyna jest przeciętniakiem o czym świadczą eliminację oraz sparingi. Trener nie ma jaj i dla niego sukcesem jest możliwość trenowania Messiego. Niestety Leoś nie ma szczęścia do trenerów bo ani z poprzednimi selekcjonerami oraz z obecnym ani z naszym EV po największe trofea nie sięga. Na chwilę obecną w kwestii ZP na tym mundialu jest 1:0 dla CR.

Co z tym Dybalą czy on wogule pojechał na mundial?

No cóż Argentyna zdecydowanie potrzebuje innego selekcjonera. Nie może być tak, że drużyna musi grać na Messiego i dla Messiego. Oni powinni grać tak jakby jego nie było. Messi powinien być tą truskawką na torcie dla tej drużyny a nie postacią od rozegrania, kreowania, stwarzania miejsca i wykańczania. Powinien jechać i Dybala i Icardi. Argentyna z podejściem, że cała odpowiedzialność spada na Messiego daleko nie zajedzie.

Straszny zawód i kolejne dzisiaj nieoczarowane. Jednak muszę przyznać, że nie spodziewałem się dzisiaj fajerwerków ze strony Argentyny ale jak wiadomo sam Leo meczu nie wygra. Trochę irytowało mnie dzisiaj ciągłe granie na naszą gwiazdę bez żadnych alternatyw. Dodatkowo boli ten niewykorzystany rzut karny ale, cóż. Gra się dalej.

i jak ktoś miał "przyjemność" oglądać Argentynę w eliminacjach wie, ze niespodzianka to może jest tylko na papierze.

Nie przepadam ani za Ronaldo, ani za Messim, ale biorąc pod uwagę to co niektórzy wczoraj wypisywali na temat Portugalczyka cieszę się z dotychczasowego przebiegu Mundialu w wykonaniu wyżej wymienionych Panów. Trzeba przyznać, że oboje są świetni, ale w ostatnich latach to Cristiano jest bardziej decydujący - on przynajmniej wytrzymuje presję i karne to dla niego chleb powszedni. Można go nie lubić, ale wczorajsze i dzisiejsze wydarzenia być może nauczą niektórych kibiców pokory.

Ja sie podpisuj pod brakiem niespodzianki

Dla mnie również to nie jest niespodzianka.

Dla mnie to tez nie jest niespodzianka.

konto usunięte

Moim zdaniem żadna to niespodzianka.

Niestety ale główny problem Argentyny od xxx lat to brak rozegrania. Jeśli Mascherano stara się to robić to już jest źle. Argentyna miała kiedyś Verona czy Riquelme ale to byli raczej tacy czarodzieje i gracze grający wyżej ale niestety nie było i nie ma tam gracza typu Xavi co by kreował grę. Przez tyle lat mają napadziorow i skrzydłowych a w środku tylko topory. Messi pewnie czuł.duza.presje po występie Ronaldo i dlatego nie trafił.

I jeszcze jedno. MARCINIAK SLABY NA MAKSA . W kilku sytuacjach faule a.on puszcza gre. I karny 100% . Nie rozumiem gosc ewidwntnie zahaczyl stope atakujacego.

Jak czytam niektore komentarze to wydaje mi sie ze ogladalem inny mecz. Messi gral na 20%? Przeciez dwoil sie i troil. 9 strzalow. To czy mu wszystko wychodzilo to.inna sprawa ale bardzie to zasluga Islandczykow ni slabej postawy Messiego. Uwazam ze trener jest za.slaby na ta druzune. Nie.mial pomyslu na gre. Jego dewiza, dajcie pilke messiemu on wyczaruje gola. Ale messiemu trzeba zrobic miejsce!! Gierka z boku , rozciagnac obrone dac mu.pilke i wtedy. A reszta zawodnikow nic w ofensywie nie wniosla. Tez go szukali za bardzo w koncowej fazie ataku. Trener widAc jak wyglada mecz trzyma do..... 80 min huigaina na lawce. Zamiast wpuscic dybale.wpuszcza pavona!!!! Smiech na sali. Oczywiscie messi spalil sie na karnym.ewidentnie. zreszta tylko w tym aspekcie niestety ronaldo jest lepszy od niego. Za duza presja jest na nim. Dotyczy to mediow kibicow ale tez trenera. Zamiast tonowac zapaly zeby im sie gralo na luzie i mowic np. Ze pierwsze musimy z grupy wyjsc to trener mowi ze football jest winny messiemu puchar swiata!!! Niepowazny....

Gdyby Messi był hiszpanem
Masakra:))

Zauważyłem, ze Marciniak jest pechowym sędzia dla Messiego.

Argentyna była bez pomysłu na grę. Nie potrafili sobie poradzić ze skomasowaną defensywą Islandii, która naprawdę nie zostawiała ani trochę miejsca. Mimo to Albicelestes grali głównie przez środek i szukali Leo na siłę. Można by było od początku wystawić Agüero z Higuaínem, takim rywalem trzeba mieć silnego napastnika, który będzie się przepychać z obrońcami i robić miejsce dla reszty i aby można mu było zagrywać dośrodkowania ze skrzydeł.

Argentyna rozruszała się trochę po wejściu Banegi. Może to jest rozwiązanie na kolejne mecze?

Zadna niespodzianka. Islandia potrafi napsuc krwi. Kilka jest takich drużyn zreszta co w fazie grupowej potrafi to zrobic.

Szkoda , ale mam nadzieje ,.ze Messi juz grubo rozpocznie z Chorwacja i Nigeria

Messi bez szału delikatnie mówiąc

Każdy może mieć słabszy dzień. Islandia twardo i konsekwentnie zagrała w obronie. Stąd te problemy.

No nie wiem czy to niespodzianka. Islandia na Euro pokazała. ze nie jest chłopcem do bicia.
Niespodzianka to prędzej wygrana Iranu z Marokiem.

Czy ja wiem czy to taka niespodzianka..

Dembele słabo, Suarez słabo, Messi słabo. I jak tu być optymistą na kolejny sezon Barcy....

Leo to świetny piłkarz moim zdaniem najlepszy w historii , ale karne powinien sobie odpuścić i oddać klubie przynajmniej dla Coutinho .

Nawet najlepszy piłkarz na świecie miewa swoje słabsze dni. Napewno z Chorwacją będzie się gralo mu lepiej bo będzie miał więcej miejsca. Będzie zmotywowany I myślę że tam zobaczmy Leo Show. Poza tym to 1 mecz. Jeden mecz nie skreśla Argentyny z Mundialu.

Islandia taktycznie rozegrała świetne zawody , szkoda mi Leo że nie trafił z jedenastki :( , bo wielu sytuacji nie miał , okolice 16 metra były poprostu zamurowane , odcięli Messiego i następstwa były wiadome, kopanie się po czole pozostałych zawodników . Mam nadzieje że się obudzą , bo cienko to wyglądało .

Jaka jest różnica między Messim a Ronaldo w ostatnim czasie ? właśnie taka że Ronaldo w kluczowych momentach strzela a Messi nie dlatego aktualnie to Portugalczyk jest lepszym piłkarzem , właśnie dlatego bo nawet jak gra słabo to w kluczowym momencie strzeli i da swojej drużynie to czego potrzebuje . Argentyńczyk nawet jak gra dobrze w kluczowych momentach nie strzela , nie daje rady , przegrywa z presją . Cr7 jest lepszy psychicznie ... Co do Argentyny zagrała niezły mecz co do końca nie odzwierciedla ten wynik . Byli lepsi powinni to wygrać , cóż mają jeszcze 2 mecze .

Komentarz usunięty przez użytkownika

Koledzy się starali, a Messi karnego nie strzela i gra przeciętnie. Nie tak miało być. No cóż, zdarza się najlepszym. Oby z Chorwatami zagrał lepiej, bo początek ma jak cztery lata temu czyli nijaki.

Niestety 3 ostatnie lata to szczescliwa passa dla cr7 i seria nieszczęść dla Leo. Nikt już nie patrzy na lokalne podwórko. Liczy się ekspozycja w Europie/świecie. A tu jest przepaść i dlatego tak serce boli, bo wydaje się to dziejowa niesprawiedliwością. Oby kolejne mecze przyniosły pozytywne przełamanie dla Messiego

Słyszeliście tych ekspertów , mówią że Marciniak miał dobre spotkanie xD

Patrząc na wczorajszy i dzisiejszy mecz, jestem zdania że Messi idealnie by pasował do reprezentacji.... Hiszpanii... Szkoda Messiego, ale z drugiej strony nie jestem kibicem Argentyny. Za to brawa dla Islandii, pięknie się bronili.

Niestety właśnie przez takie momenty jak dzisiejszy (niewykorzystany karny) Messi nigdy nie będzie jednoznacznie uznany za najlepszego piłkarza na świecie... Potrzeba punktów w grupie, a decydujący moment przekreśla Messi :/

Jak zagrał Rudobrody?

Wypisz, wymaluj półfinał ligi mistrzów z Chelsea w 2012 roku. Lepsza drużyna cisnąca i próbująca wcisnąć gola do siatki. Ta słabsza wyprowadzająca kontrataki i mająca więcej szczęścia. Tamta Barcelona na pewno była lepsza i miała jeszcze więcej klarownych sytuacji, niż dzisiejsza Argentyna, jednak aż bije podobieństwem. Podobieństwem bije przez niewykorzystany karny Leo Messiego. Naprawdę ciężko mi jest zrozumieć, dlaczego najlepszy piłkarz jaki kiedykolwiek biegał po tym globie, z tak niesamowitą techniką, siłą w nodze nie potrafi nauczyć się tych karnych. Choć w tym momencie trochę oszukuję, bo wszyscy widzieliśmy już świetne karne w wykonaniu Messiego. Uderzone mocno, w boczną siatkę, bez szans dla bramkarza. A ten? Ten obrazek powtarzał już się wielokrotnie, karny uderzony jakby od niechcenia, lekko, prawie w sam środek bramki. Nie wiem od czego to zależy czy od psychiki Leo, która poddaje się tylko w tym jednym aspekcie futbolu czy zbyt małej koncentracji. Wielka szkoda. Do tego popis w wykonaniu Marciniaka, który prawdopodobnie czuł się zbyt dumny, żeby sprawdzić VAR. Ok, niektórzy mają rację, że gdyby Messi wykorzystał karnego, to nikt by o jego błędach nie mówił, więc wina Leo. Ale powiedzcie mi co to za różnica? Sędzia ma się wywiązywać z obowiązków, a tam był wyraźny kontakt noga w nogę w polu karnym.
Tak jak piłkarz ma prawo popełnić błąd (niewykorzystany karny), tak sędzia zawsze miał prawo go popełnić i się go w ten sposób usprawiedliwiało. Tylko, że piłkarz wciąż nie ma możliwości cofnąć się w czasie, a VAR taki 'trick' umożliwia. Pozwala sprawdzić i podyktować werdykt w 100% poprawny.

Dla kibiców Argentyny czy Leo Messiego to i tak wielkie szczęście, że nie skończyło się jakimś babolem w końcówce. Jeden punkt jest wciąż bardzo ważny w tych 3 meczach. Czy Argentyna wciąż może o mundialu? Portugalia też zremisowała pierwszy mecz w grupie, a było wiele innych przykładów, gdzie drużyna lub reprezentacja zaczynała źle. Nie tyko Argentyna zresztą źle zaczęła ten mundial. Hiszpania i Francja też nie mają czym się chwalić, a wciąż czekamy na Brazylię, Niemczy czy może (może) Belgię. Więc pewnie jeszcze nic nie stracone, ale to oni potrzebują szczęścia, bo w tym meczu jednak mieli prędzej pecha.