Tournée FC Barcelony po Stanach Zjednoczonych szansą dla młodych wychowanków La Masíi

Grzegorz Zioło

27 maja 2018, 12:30

AS

17 komentarzy
  • Ernesto Valverde wciąż przebywa w Barcelonie i organizuje przygotowania do nowego sezonu
  • Trener Blaugrany obserwuje między innymi młodych wychowanków La Masíi, których zamierza zabrać na lipcowe tournée po Stanach Zjednoczonych
  • Szansę na wyjazd mają tacy zawodnicy jak Riqui Puig, Juan Miranda czy Alejandro Orellana

Choć wakacje dla zawodników i członków sztabu szkoleniowego FC Barcelony trwają już niemal tydzień, Ernesto Valverde przez ostatnie kilka dni regularnie pojawiał się w ośrodku treningowym Ciutat Esportiva. Trener Blaugrany nie wyjechał na razie ze stolicy Katalonii, ponieważ jego dzieci nie zakończyły jeszcze roku szkolnego. Żeby nie tracić czasu, Valverde zajmuje się przygotowaniami do przyszłego sezonu i odbywa spotkania z osobami odpowiedzialnymi za różne obszary funkcjonowania klubu.

Valverde skupia uwagę m.in. na rozwoju talentów z La Masíi. W swoim pierwszym sezonie pracy na Camp Nou Txingurri bardzo rzadko korzystał z młodych wychowanków akademii Barcelony. Szanse na występ otrzymali Carles Aleña i Oriol Busquets, który obecnie leczy kontuzję kolana. Teraz Valverde zamierza odważniej postawić na młodzież i obserwuje zawodników, z którymi wiąże największe nadzieje. Podczas letniego tournée Barcelony po Stanach Zjednoczonych zabraknie wielu piłkarzy pierwszego zespołu, którzy wezmą udział w mistrzostwach świata, dlatego w kadrze na mecze towarzyskie znajdzie się miejsce dla zawodników Barçy B i drużyn młodzieżowych.

Duże szanse na wyjazd ma Riqui Puig, który niedawno ogłosił, że zostaje w Barcelonie, choć był bliski odejścia do Premier League. Wkrótce nowy kontrakt ma podpisać również napastnik Abel Ruiz. Oprócz tych dwóch zawodników powołanie mogą otrzymać także lewy obrońca Juan Miranda, prawy defensor Mateu Morey, stoperzy Óscar Mingueza i Chumi oraz pomocnicy Alejandro Orellana i Alex Collado. W przyszłym sezonie młodzi zawodnicy mają też otrzymywać więcej szans na treningi z pierwszym zespołem. Ernesto Valverde chciałby, żeby po kilku latach posuchy La Masía znów zaczęła dostarczać Barcelonie wychowanków do pierwszego składu.

Rozwój talentów z La Masíi uważnie śledzą także wysłannicy zagranicznych klubów, dlatego Valverde zdaje sobie sprawę, że wychowankowie muszą czuć się doceniani w Barcelonie, żeby nie ulec pokusie transferu. Decyzją trenera w przyszłym sezonie do kadry pierwszego zespołu dołączy Carles Aleña. Inni wychowankowie będą mieli okazję przekonać do siebie trenera już podczas presezonu w Stanach Zjednoczonych.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Komentarz usunięty przez użytkownika

Nie narzekajmy że "znowu będzie jak zawsze" ponieważ mundial kończy się w połowie lipca i wielu zawodników dostępnych będzie dopiero w drugiej połowie sierpnia. Także szansa na debiut jest i na pewno Valverde wielu młodym da zagrać, bo alternatywy nie ma. Kluczowe pytanie to czy przełoży się to na występy w trakcie sezonu. Poza tym skończmy z absurdalnym powtarzaniem że "taka generacja jak Pepa zdarza się raz na sto lat". Ok, rzeczywiście ciężko nagle wyprodukować 5 czy 6 kluczowych zawodników ale La Masia odnosi sukcesy i wielu zawodników ma ogromny potencjał - trzeba odważnie na to postawić. Spójrzcie na Kimmicha, Alabę, Fernandinho, Jesusa, Sane czy Sterlinga - przecież w każdym klubie gdzie idzie Pep jest w stanie wnieść zawodników na kosmiczny poziom, nawet starszych. Myślę że najważniejsze to żeby Valverde się odważył, a potem pokierował ich rozsądnie. Oczywiście Pep jest jeden, nie oczekujmy cudów, ale wierzę że nawet pod wodzą Valverde 2-3 wychowanków jesteśmy w stanie wypromować.

Chciałbym by wychowankowie La Masii zaczęli grać choćby ogony w lidze, a nawet więcej i nawet kosztem porażek np. w lidze. MES QUE UN CLUB !!!

Ładnie to brzmi, ale rok temu właściwie czytaliśmy identyczne artykuły a wszyscy wiemy jak to się skończyło.

A co z datami Superpucharu Hiszpanii?

Ziarnko do ziarnka

Oby nie było to tylko czcze gadanie jak co sezon, a potem przychodzi co do czego to żadnego młodego obecnie nie widzimy nawet w 18 meczowej. Wszyscy wiemy, że jest presja wyniku, wygrywania każdego meczu, ale albo ryzykujemy, albo dalej ciśniemy tak jak do tej pory i tracimy powoli to co najważniejsze.

Tylko jeden Guardiola miał jaja, żeby dać szansę młodym ot tak, po prostu i jak widać wyszło z tego kilku mistrzów świata, a wielu otworzył drogę na lepszą karierę. Trzeba mieć jaja i tyle.

Można gdzieś obserwować mecze Barcy B albo drużyn młodzieżowych? Bo chętnie bym też pooglądał czy jest tam ktoś warty uwagi ;)

Może w końcu ktoś pójdzie po rozum do głowy i zauważy iż posiadanie drogich i nic nie przydatnych piłkarzy obciąża budżet, nic na nie daje i blokuje młodych. Nazwisk nie ma co wymieniać, ale prawie cała ławka u nas to porażka.

Z Barçy B powinni polecieć: Cuenca, Cucurella/Miranda, Oriol, Pérez, Abel Ruiz.

Z juvenilu: Riqui Puig, Collado, Morey i może ktoś z dwójki Chumi/Mingueza.

Collado Collado Collado Collado - ten pilkarz moze byc fantastyczny. Wg mnie to najwiekszy talent z rocznikow 17-20 lat w Barcelonie