FC Barcelona nie opłaci klauzuli odstępnego Fabiana Ruiza z Realu Betis

Grzegorz Zioło

27 maja 2018, 11:15

Mundo Deportivo

22 komentarze
  • Transfer Fabiana Ruiza to jedna z opcji dla Barcelony, jeśli transfer Arthura nie dojdzie do skutku lub zostanie opóźniony
  • Pomocnik Realu Betis spełnia oczekiwania Ernesto Valverde, ponieważ jest dobry technicznie i ma niezłe warunki fizyczne, jednak szansa na pozyskanie tego zawodnika znacząco się zmniejszyła
  • Ruiz przedłużył kontrakt z klubem z Sewilli do 2023 roku, a jego klauzula odstępnego wzrosła z 15 do 30 milionów euro

Sprowadzenie Fabiana Ruiza z Realu Betis nie należy do priorytetów transferowych FC Barcelony, ale wysłannicy katalońskiego klubu od pewnego czasu uważnie śledzili sytuację zawodnika. Pomocnik drużyny z Sewilli był rozważany jako alternatywa dla Arthura, gdyby transfer Brazylijczyka został opóźniony lub nie doszedł do skutku. Barça ma czas do 15 lipca na podjęcie decyzji, czy kupi zawodnika Grêmio.

Valverde chciałby, żeby do drużyny dołączył dobry technicznie pomocnik dysponujący również niezłymi warunkami fizycznymi. Te wymagania spełnia właśnie Fabian Ruiz, jednak perspektywa jego transferu do Barcelony znacznie się oddaliła. Zawodnik przedłużył właśnie kontrakt z Realem Betis do 2023 roku i na mocy nowej umowy jego klauzula odstępnego wzrosła z 15 do 30 milionów euro.

Podczas wcześniejszych rozmów przedstawicieli Barcelony z wiceprezesem Realu Betis ds. sportowych Lorenzo Serrą Ferrerem Blaugrana wyraźnie zakomunikowała, że nie będzie w stanie opłacić klauzuli odstępnego Fabiana, jeśli zostanie ona zwiększona. Tego lata Barça szykuje się na inny duży wydatek, jaki ma być związany z zakupem Antoine'a Griezmanna, dlatego najprawdopodobniej zrezygnuje z pozyskania pomocnika Realu Betis.

Fot. Tomás Quifes Correa / CC BY-NC 2.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Osobiście to nie jestem zwolennikiem jego transferu ...

Przydałby się jakiś utalentowany Hiszpan, chociaż nie mam pojęcia jak ten pan gra nigdy nie widziałem go w akcji.

No i dobrze, kolejny gracz pokroju Gomesa, no być może lepsza technika ale nie takich graczy potrzebujemy.

konto usunięte

I dobrze jest przecież Aleña, który jest wychowankiem i nie sądzę, że poziomem odstępuje od niego a wydawanie na kolejny grzejnik ławki jest bez sensu. Aż przypomniała mi się sytuacja z Munirem, którego wypożyczyli i kupili Paco za 30 baniek, którego liczba minut w lidze nie sięga od dwóch sezonow nawet 1000. I gdzie tu sens? Gdzie tu logika?

Arthur będzie kosztował 35mln, jest niesprawdzony, gra w lidze brazylijskiej.
Fabian Ruiz ograny na poziomie LaLigi, sprawdzony, gra w taktyce podobnej do Barcy, 30mln.
Ja bym się jednak mocno zastanowił.

Swoją drogą to 30 mln to nadal nie wiele jak za niego. Patrząc na obecny rynek ta kwota wydaje sie być promocja, warto kupić i wypożyczyć.

Dobrymi warunkami fizycznymi to i Gomes ma, ale co z tego. Niech sprowadzą rozgrywającego.

Za to ponoć Barcelona zainteresowana Lorenzo Pellegrinim... :)

Komentarz usunięty przez użytkownika

Ale głupi wiedział że może przejść do Barcelony to on podpisał kontrakt tym samym skreślając szansę na swój transfer.

Komentarz usunięty przez użytkownika

konto usunięte

Podobno Manchester United się nim interesuje

i całe szczęście, gracz niby dobry ,ale nie jest on potrzebny