Real Madryt pokonuje 3:1 Liverpool i po raz trzeci z rzędu wygrywa Ligę Mistrzów

Grzegorz Zioło

26 maja 2018, 22:43

344 komentarze

W finale Ligi Mistrzów 2017/18 Real Madryt pokonał FC Liverpool 3:1 i po raz trzynasty w historii triumfował w rozgrywkach o Puchar Europy. Gole dla Los Blancos zdobyli Karim Benzema i Gareth Bale, który dwukrotnie pokonał Lorisa Kariusa.

Od samego początku mecz był rozgrywany na niezwykle wysokiej intensywności. Jeszcze w pierwszej połowie doszło do dwóch zmian wymuszonych kontuzjami. Najpierw urazu barku doznał Mohamed Salah, którego zmienił Adam Lallana, a następnie z boiska zszedł Dani Carvajal. Obrońcę Realu zastąpił Nacho. Obie drużyny zeszły do szatni przy bezbramkowym wyniku.

Na początku drugiej połowy fatalny błąd popełnił bramkarz Liverpoolu Loris Karius. Niemiec nabił Karima Benzemę przy próbie podania piłki ręką do obrońcy swojego zespołu, a futbolówka powoli wtoczyła się do bramki. Kilka minut później po rzucie rożnym Sadio Mane zdobył wyrównującego gola dla The Reds. W 64. minucie fantastyczną przewrotką po dośrodkowaniu Marcelo popisał się Gareth Bale, który ponownie wyprowadził Real na prowadzenie. W końcówce spotkania Walijczyk strzelił drugą bramkę po uderzeniu z dystansu, przy którym ponownie pomylił się Karius.

Real Madryt po raz trzeci z rzędu wygrał Ligę Mistrzów i zdobył swój trzynasty w historii Puchar Europy. 

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Tak miało być Real miał wygrać 3 raz z rzędu to już było z góry wiadome.Trzeba być naprawdę ślepym żeby nie zauważyć tego, że Liga mistrzów w tym sezonie była ustawiona... Wielki Real a w Lidze hiszpańskiej Barcelona ma 17pkt. więcej niż Real... Jak dla mnie to jest parodia.

Ja to widzę w taki sposób... Zbyt dużo przypadków... Barcelona odpada z ligi mistrzów chodź miała sporą przewagę, a Real wygrał finał z Liverpoolem bo rywal Realu sam sobie strzelał bramki :D.... Taka prawda 2 bramki nie powinny wpaść więc sprawa jest oczywista. Liga frajerstwa a nie Liga mistrzów...

Warto posłuchać Puyola, który mówi o tym, że należy zastanowić się nad priorytetami w Barcelonie. ;)

Ludzie jeśli ktoś pisze o tym, że Real nie powinien awansować do finału to uzasadnijcie to dlaczego: grali przeciwko najlepszym bo o dziwo mistrzom swoich krajów. Mówicie, że mieli farta awansując dalej. Pewnie i tak, ale nie dali ciała jak Barca z Romą. Czy był faul Ramosa na Salahu? Według mnie poszli obydwaj w kontakt, ale Ramos ma lepsze warunki fizyczne od Moha. Dlatego wyszło jak wyszło. Najlepiej widziałem skomentował to nasz sędzia p. M. Marciniak.
Fragment wywiadu ze strony: meczyki.pl

Sergio Ramos kontra Mohamed Salah, finał Ligi Mistrzów. Bez żółtej kartki?
Bez żółtej kartki.

Naprawdę?! Taki faul, który może wykluczyć go z Mistrzostw Świata…
Naprawdę. Widzę już w twoich oczach, że cię rozczaruję.

Ramos wiedział co robi.
Zawodnicy z reguły wiedzą co robią. Tak to wygląda. Salah i Ramos podjęli walkę wręcz, Ramos jak zazwyczaj tę walkę wygrał, ale to wszystko w ferworze walki. Z punktu widzenia sędziego jest to normalna, dopuszczalna gra.

Dla mnie to działanie z premedytacją, mimo wszystko.
Dlatego to ja biegam z gwizdkiem, ty biegasz z mikrofonem (śmiech).

Nie będzie gwiazd, nie będzie dobrej drugiej linii, nie będzie gry zespołowej, nie będzie pomysłu na grę (bo ile to można tyrać Messim) to będziemy w finale LM oglądać inne zespoły.

3 wygrane z rzędu dla Realu sa dla nas bolesne. Żeby odzyskać miano najlepszej drużyny na świecie musimy wygrać LM. Żadne dublety tego nie zmienia i nie ma co sie w tej kwestii oszukiwać.

Salah może niebawem znów spotkać się z Ramosem, w 1/8 finału MŚ.

Nie goglądałem żadnego meczu LM< po odpadnieciu FCB z tych rozrywek... Jasne stało się, ze real wygra te rozgrywki. Można już powoli Ronaldo gratulowac kolejnej ZP. I MŚ tego nie zmienią, podobnie jak w 2012 roku... Iniesta miał wygrać i jak się skończyło ?

Dziękluję , dobranoc... idę się frustrować i dalej przeżywać swój ból tylnej części ciała.

Nikt w Realu, czy też innym klubie nie niesie flagi Fair Play. Ale chamskie wymuszenia mnie bolą, chamskie zagrania, udawane kartki, i wszystko co zabija ten sport. Nie ma różnicy. Real, Barca, Live, Juve, Bayern. .. ale tam była walka o piłkę. Salah zwyczajnie bark w bark szans z Ramosem nie miał. Nie okłamujmy się. Padli na ziemie w niefartowym ułożeniu i już. Dorabianie teorii, że Ramos chciał zabić Salaha to kpina. Olać już Alvesa. Ten człowiek to dramat.

gyby Salah grał , to wynik byłby inny , a ten bandyta ramos powinien juz wiecej nie grac w piłke ..ktos go kiedys ...

Tu już nie chodzi o sędziego, ale o sam fakt drużyn, które same sobie strzelają gole :D Teraz świat się podnieca, że Real wygrał 3 raz z rzędu po żałosnych błędach bramkarza przy 2 golach... Jest się z czego cieszyć !!!! Brawo :D Parodia i tyle w temacie.

Zespół którego w ogóle nie powinno być w finale wygrywa ten finał, ale to było do przewidzenia, więc wcale mnie to nie dziwi. Dlaczego? Po pierwsze Liverpool jest drużyną duuuużo mniej doświadczoną od Realu, a po drugie Real finałów nie przegrywa, a po trzecie gdyby nagle zaczął przegrywać, to sędzia by pomógł przynajmniej doprowadzić do remisu, ale Real sobie wygrał. Ja jestem za tym, aby we wrześniu już wręczyć Puchar ''wielkiemu'' Realowi, ponieważ nie ma sensu grać tego turnieju.

Fuksiarze najbardziej brutalna drużyna. morderca Ramos

Pieprzony Real. Po raz drugi z rzędu są w Finale lidze mistrzów przez sędziego już dawno powinni odpaść ale oczywiście sędzia pomógł. Co do finału to nie wytrzymam. Sergio Ramos umyślnie sfaulował gwiazdę Liverpoolu bo doskonale wiedział że bez Salaha nie poradzą sobie. Co za pierdo....y Ramos. I jeszcze to: [Zobacz link: http://www.sport.pl/pilka/7,65041,23458864,teoria-spiskowa-sergio-ramos-zalatwil-nie-tylko-salaha-ale.html] .

To jest właśnie siła Realu, że ma wielkie indywidualności w składzie, które nawet jak przez prawie cały sezon kopią się po czole, to i tak w każdym momencie meczu są w stanie zdjąć z przewrotki pajęczynę w okienku bramki.

Cała ta Liga Mistrzów jest wyłącznie projektem marketingowym. Służącym temu. by móc pokazać możliwie dużo meczów klubów o wiele wartych markach. Sam system doboru drużyn leży u podstaw tego przekrętu. Platini miał chęć to zmienić, ale niestety miał też ochotę na co innego i nie był tu skuteczny. Kilkanaście meczów wciśniętych pomiędzy postawowe rozgrywki (żaden klub, poza Realem, a w tym sezonie może też LIverpoolem, nie odpuszcza krajowej rywalizacji) nie jest miarodajne. W tym finale zagrały 3 drużyna LL i 4 drużyna PL. To świadczy o preferencjach. Żaden triumf Barcy w CL nie był dla mnie tak ważny jak mistrzostwo kraju czy Puchar Króla. Od czasu kiedy CL zastąpiła Puchar Europy zmieniło się więcej, niż się wielu wydaje.

Co tu duzo pisać Real jak zawsze na wślizgu wygrywają 3 raz z rzędu LM 3 raz niesłusznie cały świat o tym wie ale ciągle UEFA i sędziowie pchają real do przodu a co tam :)

Cały świat to widzi i ci kibice którzy znają sie na piłce doskonale wiedza ze np. Real w tym sezonie powinien odpaść z LM już z JUVE , do tego dochodzą mecze z Bayernem i PSG gdzie tez powinni odpaść no ale to teraz tylko takie nasze gdybania co by było gdyby ? tak gdyby mecze były sędziowane normalnie i bezstronnie i z dokładnoscią to teraz nikt by nie pisał o Realu a tak ?

W gazetach teraz będzie pisane przez długie miesiące ze Real tworzy Historie na nowo itd itd... aż sie nie chce tych bredni czytać no ale będziemy zmuszeni to wysłuchiwać długi czas niestety...Mam tylko nadzieje ze ta chora hegemonia Realu sie juz w końcu skończy i w następnym sezonie LM będziemy mieli jakiegoś godnego tego pucharu mistrza...! :)

Może i Real wygrał 4 LM w 5 lat, ale ile razy był mistrzem? Tylko raz. My za każdym razem byliśmy mistrzem Hiszpanii i taka jest róznica.

Każdy kto myśli , ze real zasłużył na ten puchar i dalej uważa , ze to wielki wspaniały klub polecam ten material
[Zobacz link: https://m.youtube.com/watch?v=zW1wYfi1-a8]

Oglądając ten mecz, nie kibicowałam żadnej z tych drużyn. Chciałam zobaczyć dobrą piłkę. Tymczasem od początku tylko Liverpool grał dobrą piłkę, wręcz znakomitą. Stłamsili Real Madryt. I wtedy Ramos rozpoczął polowanie nie na piłkę a na Salaha; i stało się. Faul jakiego dokonał Ramos kwalifikował się na czerwoną kartkę, ponieważ był brutalny, wręcz bandycki, co w konsekwencji wyłączyło Salaha z gry. Drugim elementem przegranej Liverpoolu to dziecinne błędy bramkarza: te dwa strzały Walijczyka powinien obronić. Na tym tle trudno mówić o Realu Madryt jako mistrzu, no chyba w kategorii samego wyniku.

Spowodowana kontuzją nieobecność typowanego na ten mecz Marciniaka zwiększa jego szanse na gwizdanie ważnych meczów w Rosji. Może finału?

Gratulacje dla Realu za konsekwencję w wyborze celu i skuteczność w jego realizacji.

Gratulacje dla Realu. W bólach, kontrowersjach doszli do finału i go wygrali. Taka piłka. Można gdybać co by było gdyby nie bramkarz Liverpoolu, ale to już przeszłość. Takich błędów w finale nie ma się prawa robić. Katastrofa. Real patrząc na wynik był lepszy i zasłużył.

Jedyną dobrą informacją z finału jest to, że na Mundialu prawdopodobnie w 1 składzie będzie grał Odriozola! Chłopak ma wielki talent, po turnieju transfer do wielkiego klubu, a my zostaniemy z Semedo...

Faworytem to jest za najlepszego zawodnika ligi mistrzów ale nie sezonu całego liga krajowa każdy wiedział grał tak jak wczoraj

Panowie trzeba im pogratulować bo tak szybko nikt nie powtórzy tego co Real , nie ważny jest styl czy fart, nikt nie będzie pamiętał za kilka lat o stylu itd. Liga hiszpańska jest wymagająca bardziej, ale jak Real od początku lutego grał w jednych rozgrywkach a w lidze o honor. Skoncentrować się na lidze mistrzów i zdobył. Ronaldo nawet nie powinien być brany pod uwagę do nic nie wartej zlotej piłki

Jedno mnie dziwi. Macie ból tyłka o to że Real w fatalnym stylu dotarł do finału i w takim samym stylu wygrał finał. Najdziwniejsze jest to, że piszecie na temat Barcelony aby zwolnili trenera Valverde bo nasz styl jest kiepski i nie da się na to patrzeć. Chcecie by Barcelona wygrywała trofea w pięknym stylu, a kiedy wygrywa po przeciętnym klepańsku to macie z tym problem, że brzydko gramy nawet jak są trofea na koncie za ten sezon. Może mi to ktoś wyjaśnić ?
Cieszmy się z tego co mamy i nie plujmy jadem.

A odnosząc się do wczorajszego meczu to skończył się w 30 minucie.

Gratulując zwycięstwa Realowi chciałbym wtrącić jedną drobną uwagę.
Gdy w Realu CR7 przestaje grać i staje się niewidoczny na boisku to odpowiedzialność za grę przejmują inni gracze.
Gdy w Barcelonie Messi gra słabiej to Barcelona ginie.

Gdyby Liverpool miał na bramce ręcznik zamiast szmaty to mógłby powalczyć

Na początku gratulacje dla Realu, taki wyczyn to nie lada gratka.. Wracając do nas.. Barca ma świetnych piłkarzy, ale brakuje im motywacji, albo inaczej trenera z jajami.. Valverde jest cienki jak sik pająka, i nie przekonuje mnie zwycięstwo w la liga, ( z 1 porażką ) tak bla bla bla, a na koniec to i tak Madryt ma się z czego cieszyć bo napisali świetną historię...a my co ? mając w składzie najlepszego piłkarza świata, radujemy się Pucharem Króla.. Dajemy dupy z Romą ?! sic.. rok temu Juve, jeszcze wcześniej ledwo uszli spod topora PSG.. i ta porażka z Levante na koniec, no jprdl.. nie chce przesadzać ale ten klub nie ma zapału jak to było za Guardioli.. brak pressingu, tego zgrania.. No i brak pomocy, dopiero teraz obudzili się z Coutinho.. A nie sorry, mamy przecież Gomesa :D a tak i Denisa która odpala ten talent od dwóch lat ? Coutinho to świetny grajek, ale bez drugiego pomocnika w stylu Xaviego, będzie znowu ciężko w LM.. Bo na la ligę naturalnie to wystarczy :] i chciałbym żeby w końcu odpuścili ten daremny Puchar Króla Sołtysa, tu powinien grać tylko i wyłącznie drugi skład, co by dało trochę tlenu dla chłopaków z 1 składu.. pod tym względem podoba mi się Zizou, zlewa na ten puchar, co widać rok w rok, a wszystkie siły kładzie na LM.. ryzykant, ale jak widać mentalnie tak nastawił tą drużynę, że są w tych rozgrywkach nie do zajechania i potrafią wykorzystać każdy najmniejszy błąd przeciwnika.. Owszem szczęście im czasami sprzyja, ale na pewno nie można powiedzieć że 3 lata z rzędu wygrywali dzięki fartowi :D dobra Pany, frustracja wylana, a teraz zejdźmy na ziemię, bo nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, kto wygra Mundial "? chciałbym by to była Argentyna, taka wisienka w karierze Messiego, ale osobiście nie wierzę w tą reprezentację, grają bez pomysłu, nie ma tam kolektywu.. Natomiast obstawiam między Brazylią a Niemcami :> Francja może i ma mocny skład, ale ich gra mnie nie przekonuje.. Może Belgia :> Hiszpania ? Pzdr i aby do przodu

Szacunek się należy Panowie, brawo Real ;)

Kurde Real dokonał mega wyczynu. Trzy razy z rzędu LM, ciekawe kiedy i kto wyrówna ten rekord, obawiam się że nie szybko. Aha, nie wiem czy to żarty czy hipokryzja ale zauważyłem parę wpisów że Real po przekupowaniu sędziów przekupił bramkarza Live. Czy tym ludziom już całkiem odje******ło.

To drugi największy sukces dla kibiców realu w tym sezonie zaraz po przerwanej serii meczow bez porazki Barcy.

Gratulacje, zasłużone zwycięstwo Realu

Że tak powiem c.j z ładnej piłki skoro ta nie przynosi efektów.

Oddajmy krolowi co krolewskie. Trzy razy z rzedu ligi mistrzow sie przez przypadek nie wygrywa. Gratulacje dla Realu

gratulacje dla odwiecznego rywala

Wynik tej rywalizacji było oczywisty zanim sedzia zagwizdał po raz pierwszy Tak było zapisane w niebiosach i tak też stało. Tylko dyletanci i niepoprawni optymiści mogli sądzic inaczej. Ale ten wynik jest rózwniez wskazówką i nauczką dla Barcelony Każdy rezerwowy Realu moze przesądzić o wygranej. Mają dwa razy lepszą ławke od nas.Mój postulat nie zmienia sie, Zarząd z Bartkiem i Fernandesem musi odejsc bez dwóch zdań.

Trzeba pogratulować Realowi i tyle. Boli mnie coś innego. Mając w składzie Messiego/Neymara/Suareza to Barca powinna 3 razy z rzędu wygrać finał LM. Dlatego nadal obwiniam przede wszystkim zarząd. Dobrze prowadzony klub nie miałby problemu z uzupełnieniem składu o bardzo dobrych zawodników. Nie byłoby Gomesa i innych wynalazków. Przy dobrym zarządzie mielibyśmy już w składzie od dawna Verratiego, Marqiuniosa (czy jak mu tam) i kilku innych grajków. Transfer Dembele czy Cou to nie zasługa zarządu. To zawodnicy sami pchali się w nasze ramiona. Ganiamy za jakimś Arthurem, Rodrigo a na wyciągnięcie ręki jest np Alaba - taki przykład (o ile faktycznie jest do wyciągnięcia). To że odszedł Neymar to jeszcze potrafię przeboleć. Chciał odejść kij mu w nos. Z nim w składzie powinniśmy mieć LM ze 3 razy z rzędu jak Real.

Trzeba oddac Realowi szacunek i pogratulowac im tego czego dokonali.
Najbardziej boli nie to, ze Real to zrobił. Najbardziej boli że Barcelona miała wiele sytuacji, aby wygrać przynajmniej 2 razy z rzedu LM ani razu tego nie dokonała, odpadajac po frajersku. Barcelona sama sobie ejst winna , ze to Real kolejny raz przejdzie do historii. Niestety, ale mentalnie jesteśmy dekady za Realem, oni potrafią cierpieć i ostatecznie wygrać, Barcelona żeby cos wygrać musi po prostu zagrać 2-3 razy lepiej od przeciwnika. Poandto postawa ze strony pilkarzy i zarządu na zasadzie walczymy i gramy o wszystkie trofea jest naiwne i pokazuje, że chyba nikt się niczego nie nauczył. Druga kwestia to brak pokory i tylko wbijanie szpil w wywiadach Realowi, jak to czesto robią Pique czy Alba, czy też inni ze srodowiska barccelonismo, co finalnie daje gigantyczna motywacje Realowi do tego, aby udowonic kto tak naprawdę jest najlepszy.
Nie po to ten zespół wydaje miliony euro liczone w setkach na transfery żeby zdobywać lige krajową i gówno warte CDR. Nie wiec drużyna posypie sobie głowe popiołem i weźmie się do roboty, zamiast żyć ciąglę historią pt. "Jesteśmy wielka Barceloną"...

Obiektywnie - Real to najlepszy klub w historii piłki nożnej.

To byl najmniej zasluzony puchar Realu. Grali slabo, tylko i wylacznie wrzutkami. Cris nie istnial. Marcelo slabo. A Liverpool naciskal i dochodzil do celu. Ale staly sie 3 cuda i to na raz...
1. Bramkarz Liverpoolu zagral jakby RM dal mu w lape (tylko powiedzenie, zeby nikt tego nie kupil:P). Ale jak on mogl na raz zrobic 2 tak fatalne bledy? Najgorsze w swoim sezonie i to w finale LM...
2. Bale. Jego forma urosla pod koniec sezonu. Jak Criss siadl to Bale urosl. Calemu Relowi sie upielko bo gole czy to z Barca czy ta przewrotka sa przepiekne. Przewrotka jest majsztersztykiem.
3. Salah. Nie wiem co sie stalo ale pewnie zlamany bark. Najlepszy strzelec, choc forma nie grzeszyl w Maju.

Nie ma co gdybać, ale gdyby Salah dalej grał, to by im smyrnęli dwie bramy i tyle byłoby po Wielkim Realu. Ramos to ... jakich mało. On doskonale wiedział co robi. Złapał rękę Salaha, przewraca się razem z nim i jeszcze robi taki przewrót na bok, że całym sobą na tą rękę mu leci...? Frajerstwo i to bardzo wielkie.. znajoma, która oglądała mecz rzuciła wtedy „ale ja chciałam popatrzeć na piłkę”. Szacun za te trzy zwycięstwa, ale sorry Was bardzo.. mi to nie smakuje.. raz wykończyli Juve cudem w dogrywce, raz z Atletico w karniakach, raz z Atletico podobnie jak z Juve, tylko sama dogrywka przez nich osiągnięta to był cud.i fart, no i wczorajszy mecz to tez kupa szczęścia albo brutalna gra(Ramosik).
Wielu z Was pisze o Barcelonie Guardioli, że oni wtedy nie dominowali aż tak, że mogliby o tym śnić.. słucham? Każdy normalny zespół walczy na każdym froncie, a jedynie Real ostrzy zęby tylko na LM. Dlaczego? A dlatego, że to nie był ich plan, tylko do wygrania LM nie trzeba wygrać 30 spotkań. Wygrywają LM, będąc tak daleko za plecami Barcy? Nie potrafię okazać im szacunku, że byli najlepsi i ach och.. Barca była od nich w tym sezonie lepsza i to udowodnili, a to mi wystarczy.

Teraz z perspektywy czasu śmieszą mnie słowa Guardioli, który powiedział że odchodzi bo nie będzie w stanie zmotywować zawodników. Jakoś w Madrycie potrafią być zmotywowani od 5 lat. 4 LM w 5 lat, a skład bardzo niewiele im się zmienił. Czapki z głów i niech nasze panienki oglądają jak się gra, a nie strzelić bramkę i do tyłu żeby jej bronić. Mecz z Roma to jakaś kpina i żadna liga czy śmieszny puchar Króla nie zmieni tego blamazu.

Mnie dziwi jedna sprawa. Real zdobywa historyczne trofeum, a jego kibice wchodzą na stronę Barcelony i bluzgają.
Mi po takim zwycięstwie Barcy nawet do głowy by nie przyszło pomyśleć o Madrycie, Ronaldo itp.
Kompleksy kibiców RM są w stanie zepsuć im każde święto.

Szacunek? Mówi to komuś coś? Znowu gadanie że Real wygrał bo sędziowie, bo losowania bo coś. A prawda jest taka że był odrobinę lepszy od swoich rywali i nie spierdzielił tego frajersko jak my. Wystarczyło odrobinę lepiej zagrać z Romą i mielibyśmy to na wyciągniecie ręki. Ale my mamy dublet, a `hala dzieci` nie kibice, `hala dzieci` mówią to nic nie znaczy. Tu jest brak szacunku. Oba kluby są najlepsze w tym momencie na świecie i nalegam (szanujmy się!). Bez nich nie ma nas, oni bez nas przepadną jak Bayern, Juve i PSG. Te momenty nas tworzą, rywalizacja nas tworzy. Staranie się bycia lepszym. Dlatego gratki dla Realu, wygrali mają puchar. Za rok to my możemy zacząć tworzyć tą historię tylko trzeba dać z siebie o 10-20 % więcej.

Real dominuje i tyle. Dominuje tak jak nawet Barcelona Guardioli nie śniła. To jest wręcz niewiarygodne, że tamta Barca grająca przepiękną, ofensywną piłkę, mając na papierze dużo lepszy skład niż dzisiejszy Real nie była w stanie osiągnąć takich sukcesów. Najbardziej to mi szkoda Messiego bo taki piłkarz zamiast tworzyć historię tak jak CR7 ostatnio jest ciągle drugi...a o drugich się nie pamieta. O tym Realu będzie się mówiło przez dekady. Za 20 lat wspominając czas dwóch piłkarskich bogów Messiego i Ronaldo będzie się mówiło o 3 LM z rzędu, a nie o dublecie. Szkoda.

konto usunięte

Panowie, ale po co tyle postów w stylu „wcale mnie nie rusza ich zwycięstwo” itp. Gdyby nie ruszało to byście nie pisali o tym, ze macie to gdzieś. Po prostu byście to zachowali dla siebie. To tak jakbym rano wszedł na poranny przegląd i napisał post „dzień dobry, chciałem tylko napisać, ze nie interesuje mnie dzisiejsza prasa. Dziękuje do widzenia”.
Co do meczu, szkoda, ze wygrał Real, jeszcze bardziej szkoda mi Klopp’a. Świetny trener bez zwycięstwa w Europejskich pucharach.

Ten finał bardziej przegrał Liverpool niż wygrał Real. Kontuzja Salaha i ten Karius. Udowodnił to co było wiadomo już od dawna. Równie dobrze mógł bronić jakiś chłopiec zza bramki.

Gratuluję wszystkim kibicom RM którzy zaraz po ostatnim gwizdku wbili tutaj żeby nam trochę pocisnąć. Doskonały sposób na świętowanie ;)
I wybaczcie ale nigdy nie byłem w stanie wzbudzić w sobie szczątkowej choćby sympatii dla klubu z Madrytu. Ich styl gry nigdy nie cieszył mojego oka. Poza tym szczerze mówiąc brzydzi mnie, że kapitanem tego zespołu jest ktoś kto kompletnie nie umie się zachować dojrzale i być jakimkolwiek autorytetem dla innych piłkarzy. Co więcej jego jedynym zadaniem na boisku często wydaje się być jedynie uszkodzenie najlepszych piłkarzy przeciwnika. Nasi ostatni kapitanowie? Puyol, Xavi, Iniesta? Wychowankowie Barcy, legendy. Na końcu ich karier nawet przez kibiców przeciwnych drużyn byli żegnani z owacjami na stojąco. Żegnani jak bohaterowie. A Casillasa na koniec wygwizdywali.
Główna gwiazda RM- Ronaldo? Zwykły pozer i prowokator. Real od dawna zniechęcał mnie postawą takich ludzi jak np. Pepe, Mourinho.
Nigdy się nie miałem za antykibica Realu, tylko za kibica Barcelony. Dla mnie to nie jest tożsame.
Jakkolwiek jednak bym nie próbował nie wzbudzę w sobie sympatii dla tego klubu.
Mimo tego, gratuluję zdobytego tytułu.

Ja to sobie tak mysle ze Salah zszedl bo do realu juz pewnie przechodzi(moze sie myle) i juz perez zaplacil groba kase albo nie wiadomo co tam bylo.... ale jak przejdzie do realu to napewno bede dalej tak myslal. Pilka jest przekupna tak jak wiele innych sportow niestety......mam nadzieje ze sie myle ale....???

jak komuś może być szkoda Kariusa? ręcznik i tyle, zawsze był słabym bramkarzem i ten mecz pokazał to aż nadto, L-pool jeśli chce cokolwiek wygrać to musi się rozejrzeć za nowym bramkarzem i koniec tematu :s boje się tylko, że nam Jaspera sprzątną, mimo wszystko warto jest mieć kogoś takiego jak Cillessen, bo z drugim Pinto na ławce to na MAtSa trzeba bedzie chuchac i dmuchac, zeby mu sie nic nie przydarzylo

EDIT. : gratulacje dla Realu, historyczny wyczyn, długo tego nikt nie powtórzy, niestety :( przyznać jednak trzeba, że znów troszeczkę szczęścia mieli w tym roku, ale jak to mówią - szczęście sprzyja lepszym ;)

Rozjechali ogórków, jak psią kupę na spacerze .

Szkoda mi Salaha i Kariusa . Oby ten pierwszy pojechał na mundial a drugi się otrząsnął po tym meczu . Gratulacje dla Realu , znowu mieli furę szczęścia choć trzeba przyznać , że zasłużyli dziś na zwycięstwo .

Komentarz usunięty przez użytkownika

I znowu Cristiano za nic dostanie złotą piłkę :/

Nie przekupili tym razem sędziego to przekupili bramkarza

Nie tylko Real obronił ten puchar ,obronili go tylko pod nową nazwą więc tak ku przypomnieniu niżej macie zespoły które również obroniły LM :)
- 1960/61,1961/62 - Benfica Lizbona
- 1963/64,1964/65- Inter Mediolan
- 1970/71,1971/72,1972/73 Ajax Amsterdam
- 1973/74,1974/75,1975/76 Bayern Monachium
- 1976/77 , 1977/78 - Liverpool
- 1978/79,1979/80 - Nottingham Forest
- 1988/89,1989/90- AC Milan

I co to wgl za dyskusja że kibice Barcelony mają ból dupy? Wygrali to wygrali, to tylko piłka nożna a nie coś ważnego co wpłynie na losy świata. Real wygrał,gratulacje chociaż Karius mocny w tym miał udział :D