Jeśli Liverpool pokona Real w finale Ligi Mistrzów, Philippe Coutinho zdobędzie w tym sezonie tryplet

Grzegorz Zioło

26 maja 2018, 10:30

AS

34 komentarze
  • Philippe Coutinho może zdobyć w tym sezonie tryplet jako zawodnik dwóch różnych klubów
  • Brazylijczyk wygrał LaLigę i Puchar Króla w barwach FC Barcelony, a dziś może dołożyć triumf w Lidze Mistrzów jako piłkarz Liverpoolu
  • W fazie grupowej tegorocznej edycji pomocnik wystąpił w pięciu meczach, w których strzelił pięć goli i zaliczył dwie asysty

Sezon 2017/18 był dla Philippe Coutinho trudnym okresem pełnym wzlotów i upadków. Wszystko zaczęło się od letniego zamieszania transferowego, kiedy FC Barcelonie nie udało się sprowadzić Brazylijczyka na Camp Nou. Pomocnik nie był uwzględniany przez Jürgena Kloppa w wyborze kadry meczowej, a jego nieobecność tłumaczono tajemniczymi kontuzjami. Na początku sezonu Coutinho opuścił kilka spotkań w Premier League, jednak kiedy zaczęła się faza grupowa Ligi Mistrzów, Brazylijczyk na dobre wrócił do gry i w pięciu meczach tych rozgrywek zdobył pięć goli oraz zaliczył dwie asysty.

Do transferu do Barcelony ostatecznie doszło dopiero w styczniu, a jego cena wyniosła rekordowe 150 milionów euro. Dzięki temu ruchowi Coutinho może zostać jedynym zawodnikiem w tym sezonie, który wywalczy tryplet. Jeśli Liverpool pokona dzisiaj w Kijowie Real Madryt, Brazylijczyk będzie mógł świętować zdobycie Ligi Mistrzów jako zawodnik The Reds. Jednocześnie reprezentant Canarinhos ma już na swoim koncie mistrzostwo Hiszpanii i Puchar Króla wywalczone z FC Barceloną. 

Szansa na kolejny sukces otworzy się przed Coutinho już wkrótce. Reprezentacja Brazylii wymieniana jest w gronie faworytów do wygrania mistrzostw świata w Rosji, a zawodnik Barcelony może odegrać jedną z kluczowych ról w turnieju. Coutinho może dokonać w tym sezonie czegoś historycznego – jeszcze nigdy nie zdarzyło się, że piłkarz, który zdobył tryplet, wygrał w tym samym roku mistrzostwa świata.

Brazylijczyk musi jednak najpierw poczekać na rozstrzygnięcie dzisiejszego finału Ligi Mistrzów. Choć ewentualny triumf Coutinho świętowałby przed telewizorem, nie można odmówić mu udziału w sukcesie The Reds w tegorocznej edycji. Za taki należy uznać już sam awans do finału, ponieważ przed rozpoczęciem rozgrywek mało kto stawiał na drużynę prowadzoną przez Jürgena Kloppa. Coutinho dołożył swoją cegiełkę świetnymi występami w fazie grupowej, a dziś wieczorem będzie trzymał kciuki za swoich byłych kolegów z zespołu.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Coutinho i suarez dziś przy piwku Estrella będą dopingowac The Reds

Jak Brazylia wygra Mistrzostwa to on z tym Trypletem i Mistrzem świata może o Najważniejsze nagrody indywidualne powalczyć

Oby mu się to udało. Liczę na to, że The Reds rozegrają świetny finał i to oni będą cieszyć się z końcowego zwycięstwa.

To nie to samo... Nawet jak dostanie pamiątkowy medal (w razie wygranej LFC) to i tak będzie w pełni szczęśliwy. Co innego zagrać kilka spotkań w fazie grupowej, co innego doprowadzić klub do finału i go wygrać. Po połowie edycji rozegrali i Cou, i van Dijk, ale to jednak ten drugi jest w dużo lepszej sytuacji.

Czyli jak Liverpool wygra to Coutinho należy się Złota Piłka, bo wygrał Ligę Mistrzów, Mistrzostwo Hiszpanii i Puchar Króla bo według France Football zdobyte tytuły są kluczowe ;)

No i fajnie...oby się udało.

Cou powinien byc zaproszony na ten finał i osobiscie odebrac medal.

Wszystko było zaplanowane. #potwierdzoneinfo

Wspaniały początek Coutinho w Barcelonie,co do finału,gdyby był Coutinho to Liverpool z pewnością by miał o wiele większe szanse bo to niesamowity piłkarz. Myślę,że 3 wygraną z rzędu mamy poniekąd "w kieszeni",ponieważ myślę,że Liverpool spotka to samo co w finale Pucharu UEFA,gdzie jednak ta presja po długiej nieobecności wzięła nad nimi górę i kosztowało ich to 3:1. Drugi argument,Realowi została do wygrania tylko LM,a Real dający z Siebie 110% już wiele udowodnił w tej edycji Champions League. W następnym sezonie moim zdaniem Barcelona to pewniak do finału :)

To sie nazywa "Oszukać przeznaczenie " :d

Ciekawe czy przy wygranej L`poolu dostatnie nagrodę, 5 meczy z 5 golami i 2 asystami to przecież jest spora pomoc.

Nie jestem fanem Realu ale coś czuję, że Realowcy ich rozklepią :D
Jakoś biali mają szczęście i dobrą strategię na wygrywanie LM :P

Jaki tryplet ?!

Jeśli jakimś cudem*