Następny mecz:  Valladolid  -  Barcelona     ·  Sobota, 25 sierpnia 22:15  ·  2. kolejka La Liga Canal + Sport 2   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Deco: Iniesta jest jednym z tych piłkarzy, którzy nigdy nie powinni kończyć kariery

 16 maja 2018, 10:46

 Łukasz Lewtak

Źródło: Sport

 6 komentarzy

Były piłkarz Barcelony Deco udzielił wywiadu dla dziennika Sport, w którym opowiedział m.in. o Andrésie Inieście. Portugalczyk trafił do katalońskiego klubu w momencie, kiedy pomocnik z Fuentealbilii awansował do pierwszego zespołu.

Sport: Twoje przejście do Barcelony w 2004 roku zbiegło się w czasie z awansem młodego Andrésa Iniesty do pierwszego zespołu.

Deco: Widziałem, jak się rozwija. Pamiętam pierwsze wygrane przez nas mistrzostwo. Już wtedy był fundamentalnym zawodnikiem. Mimo że nie był piłkarzem podstawowego składu, zawsze był w stanie rozruszać grę zespołu, kiedy wchodził na boisko. Dla mnie to najlepszy pomocnik ostatniej dekady. Xavi również był genialny, ale Iniesta miał pamiętne, wyjątkowe momenty.

Teraz Iniesta odchodzi z Barcelony i w pewnym sensie opuszcza futbol na najwyższym poziomie...

Są piłkarze, którzy nigdy nie powinni kończyć kariery. Andrés jest jednym z nich. Jest niewiarygodny i nie sądzę, żeby pojawił się inny zawodnik o jego charakterystyce. Dla mnie w pewnych momentach Andrés był najlepszym piłkarzem na świecie. Jednak bardzo trudno zdobyć Złotą Piłkę przy Leo i Cristiano.

Iniesta zasługiwał na Złotą Piłkę?

Uważam, że tak. Zawsze trudno jest oceniać nagrody indywidualne w sporcie zespołowym. Dla mnie ważne jest to, że mogłem cieszyć się takim piłkarzem jak on. Zakończył się jego etap w Barcelonie, ale jeszcze nie zawiesił butów na kołku.

Dzieliłeś szatnię także z Messim. Co można dodać do tego, co już powiedziano o Leo?

Chyba nigdy nie widziałem piłkarza, który robiłby tak spektakularne rzeczy przez tak długi okres. Było to widać u niego od samego początku. To prawie niemożliwe, aby grać w ten sposób przez tyle lat. To najbardziej imponuje mi u Leo.

Wygrałeś wszystko w barwach Barcelony. Teraz toczy się dyskusja, czy większą wartość ma zdobycie mistrzostwa Hiszpanii i Pucharu Króla, czy wygranie Ligi Mistrzów.

W ostatniej dekadzie Barcelona bardzo wysoko zawiesiła poprzeczkę. Real zrobił to w minionych pięciu latach. Zawsze porównuje się oba te kluby, kiedy jeden z nich wygrywa. Real przeszedł do historii, zdobywając Ligę Mistrzów dwa razy z rzędu i awansując do trzeciego kolejnego finału, ale Barcelona wygrała LaLigę siedem razy w ciągu dziesięciu lat. Teraz zgarnęła dublet. Co roku się poprawia.

Czy doceniasz to, co robi teraz Barça?

Po odejściu Guardioli myślano, że wszystko się skończy, ale tak nie było, ponieważ Barça nadal ma spektakularnych zawodników. Oczywiście trenerzy także mają swoje zasługi. Nie sądzę, aby była jakaś różnica. Mistrzostwo zawsze zdobywa najlepsza drużyna. To sprawdzian regularności. Z kolei w Lidze Mistrzów pojawia się czynnik jakości, ale są chwile, w których trzeba mieć też odrobinę szczęścia. Uważam, że to, co zrobiła Barça, jest spektakularne, ale to trochę delikatny temat...

Dlaczego?

Chciałbym, żeby w najbliższych dziesięciu latach Barça osiągnęła to co w poprzedniej dekadzie, ale nie sądzę, żeby jej się to udało. Odszedł Xavi, odchodzi Iniesta. To oni są podstawą tego pokolenia. Kiedy odejdą Leo, Busquets... Ogromnym wyzwaniem dla Barçy będzie znalezienie ich zastępców, a to prawie niemożliwe. Jednak takie jest życie. Bardzo cieszyliśmy się grą Barçy i mamy nadzieję, że będzie mogła kontynuować to przez wiele lat.

Przed nami mistrzostwa świata. Kto jest twoim faworytem?

Trudno powiedzieć, ponieważ jest wiele wspaniałych reprezentacji. Myślę jednak, że Brazylia, Hiszpania, Niemcy... i również Portugalia, która zdobyła mistrzostwo Europy. Trzeba ją brać pod uwagę.

Udostępnij:

Komentarze (6)

Gorące tematy