Mundo Deportivo: W Barcelonie trwa debata na temat sprowadzenia Arthura

Dariusz Maruszczak

25 kwietnia 2018, 11:30

Mundo Deportivo

126 komentarzy
  • Jak donosi Mundo Deportivo, Barcelona zastanawia się, czy wykorzystać opcję wykupienia Arthura z Grêmio
  • W klubie ścierają się różne koncepcje na temat potrzeb w drugiej linii zespołu Ernesto Valverde
  • Zamiast Arthura do Blaugrany może trafić piłkarz o lepszych warunkach fizycznych

Do 15 lipca Barcelona musi podjąć decyzję, czy chce wykupić Arthura z Grêmio za 30 milionów euro + 9 milionów tzw. zmiennych. Według Mundo Deportivo Barcelona zapłaciła już 4 miliony za samo zapewnienie sobie opcji wykupienia brazylijskiego pomocnika. Tak więc Katalończycy muszą do połowy lipca zdecydować, czy dopłacić jeszcze 26 milionów, czy zrezygnować z Arthura i sprowadzić innego piłkarza, również o dobrej technice, ale z lepszymi warunkami fizycznymi. Zawodnik Grêmio jest dość silny, ale nie jest wysoki (172 cm).

Zdaniem Mundo Deportivo debata na taki temat pojawiła się w gronie członków dyrekcji sportowej Barcelony. Ścierają się ze sobą koncepcje, czy sprowadzić niskiego pomocnika w stylu Xaviego, który często ma piłkę przy nodze, czy też piłkarza z dobrą techniką, ale jeszcze większą siłą fizyczną i bardziej mobilnego oraz imponującego grą w powietrzu.

Barcelona monitoruje rynek na wypadek, gdyby Ernesto Valverde poprosił o sprowadzenie zawodnika o konkretnym profilu. André Gomes prawdopodobnie odejdzie z klubu, a przynajmniej teoretycznie jest piłkarzem o dobrych warunkach fizycznych, nawet jeśli się nie sprawdził. Być może po sprzedaży Portugalczyka pojawi się potrzeba, aby sprowadzić pomocnika o podobnej charakterystyce. W zespole Blaugrany są już tacy zawodnicy jak Ivan Rakitić, Paulinho czy Sergi Roberto, ale dwaj pierwsi będą mieli w przyszłym sezonie ponad 30 lat, a ostatni z wymienionych będzie raczej brany pod uwagę jako prawy obrońca.

Na rynku jest kilku młodych piłkarzy, którzy zwrócili uwagę dyrekcji sportowej Barcelony, a nie powinni być przesadnie drodzy. Wśród nich jest Fabian Ruiz, a także Holendrzy Frenkie de Jong i Donny van de Beek. Mundo Deportivo podaje, że klub wciąż szuka piłkarza silnego jak Paulinho, dobrze kontrolującego piłkę i umiejętnie grającego w obronie.

Na Arthura stawia z kolei Robert Fernández, który od początku był pod wielkim wrażeniem gry pomocnika Grêmio. Operacja mogła zostać zrealizowana także dlatego, że Pep Segura dał zielone światło na jej rozpoczęcie. W lipcu trzeba będzie podjąć decyzję, a na dzień dzisiejszy wciąż trwa debata. Utrata 4 milionów euro w przypadku rezygnacji z Arthura nikogo by nie cieszyła, ale dyrekcja sportowa Barcelony chce być w 100% pewna swojej decyzji, zanim zainwestuje pozostałe 26 milionów.

Fot. Agencia de Noticias ANDES / CC BY-SA 2.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Za opcję wykupu Arthura zapłaciliśmy 4 mln euro. Nie wiem co się dzieje z tymi środkami, w sytuacji gdyby Barca nie skorzystała z prawa pierwokupu ale sądzę , że przepadają.
O ile tak byłoby faktycznie to źle świadczyłoby o działaczach Barcelony gdyby teraz zastanawiali się czy z tej opcji skorzystać.
Ale o ile wątpliwości się pojawiły to może świadczyć o tym, że Arthur to jednak nie piłkarz na miarę oczekiwań Barcy, która winna szukać piłkarza który wreszcie pokierowałby II linia Barcy, coś na wzór Xaviego.
Boję się, że Brazylijczyk takim piłkarzem nie jest i nie będzie. Ostatnio miałem go okazje oglądać w telewizji w meczu który grał zespół Gremio. Zagrał słabo i nie dziwi, że jako pierwszy został zmieniony. Jak się wydaje Arthur może się okazać piłkarzem klasy Rafinii czy też D.Suareza, a my potrzebujemy piłkarza klasy Modrica, Krossa, Isco czy też Ericsena i im podobnej.

W ostatnich 5 latach Barca kupiła kilku Brazylijczyków: Dagalsa, Marlona, Paulinho i Neymara, Coutinho + opcja z Arthurem.
Różne to były transfery, ale przynajmniej po części nietrafione, co potwierdzają zakupy Daglasa czy też Marlona, który nie sprawdza się na wypożyczeniu do ligi francuskiej, a Neymar po prostu zdradził klub, o grze w którym zawsze podobno marzył.
Paulinho -piłkarz o charakterystyce innej od innych piłkarzy Barcy -, który miał dobre wejście ostatnich 2 miesiącach gra coraz gorzej.
Nie wiemy jak wypadnie w przyszłym sezonie, a z uwagi na jego wiek (31 lat) trudno mówić o tym, że to piłkarz perspektywiczny dla klubu.
Jak się zatem wydaje jedynie Coutinho był zakupem trafionym i piłkarzem, który chce grać dla naszego kluby, a do tego mający rozsądek i dużo rozumu "pod czapką", w odróżnieniu od wielu piłkarzy brazylijskich, którzy nie wiadomo dlaczego tworząc w danym klubie większą grupę rozbijają klub od środka (vide - PSG; ostatnie słowa Alvesa, że bardzo chętnie wróciłby do Barcelony, czy też pogłoski o tym , że Neymar, chciałby odejść z PSG).
A zatem myślę, że klub winien przemyśleć sposób realizowania transferów do klubu bo jak się wydaje ich działanie nie wydają się profesjonalne.A w przypadku transferów Brazylijczyków ta ostrożność winna być szczególna bo tak naprawdę to nie wielu z nich zrobiła w ostatnich kilkunastu latach wielką karierę w Europie. Bo kto: Kaka super chłopak, zdobywca Złotej Piłki tak po prawdzie w europejskiej piłce nie zaistniał, no może poza Milanem, Neymar, cudowne dziecko brazylijskiej piłki też oprócz szumu medialnego i marketingowego nadal znajduje się w cieniu największych, Jesus w MC często nawet nie jest podstawowym piłkarzem tego klubu. I tak można by wymieniać. Nie wspomnę o tych, którzy zmarnowali swoje kariery przez niewłaściwe prowadzenie: Ronaldinio, Robinio czy wielu innych.

Pójdzmy przykładem Jagi (Żart) Zacznijmy sprowadzać jak oni tech graczy i co z tego jest wysokie miejsce w ekstraklasie wiem marne porównanie ale efekty mogły by być podobne . Zreszta oni zrezygnowali z walczakó i wieżowców i tam jakoś nikomu nie przeszkadza .

Ile wzrostu ma Modric, Eriksen, ile wzrostu ma Iniesta lub Xavi? Jeśli chcą szybkiego, silnego, wysokiego, zwrotnego i świetnie rozgrywającego zawodnika to tylko krzyżówka reptila i człowieka pozostaje.

Po gomesie mam dość wieżowców w rozgrywaniu. Sprytny i mobilny jest nam potrzebny z nienaganną techniką.

Adebayo Akinfenwa, mówię Wam fizycznie jest dobry... Kabaret co się w tym klubie dzieje jeśli chodzi o transfery. Jak można wydać 4 mln a dopiero później myśleć czy wgl chce się gościa na którego poszła już kasa. Jeśli teraz odpuszczą to odpowiedzialni za to ludzie powinni oddać ten hajs z własnej kieszeni...

Niesprawdzony. Jedna wielka niewiadoma. Nie grał w żadnej silnej lidze. Jestem przeciwnikiem jego transferu nawet bardziej niż sprowadzenia Miny, bo Mina chociaż jest reprezentantem swojego kraju i regularnie występuje na środku obrony w Kolumbii.

W Barcelonie nie powinno być piłkarzy-niespodzianek. Nawet ograny w lidze Andre Gomes się nie sprawdził, bo to ewidentnie nie ten poziom, więc dlaczego jakiś Arthur miałby być dobrym transferem?

Zarząd nie powinien szukać kogoś o lepszych warunkach fizycznych, tylko po prostu KOGOŚ LEPSZEGO. Konkurencyjny skład jest kluczowy. Jest całe mnóstwo środkowych pomocników lepszych dla Barcelony.

Do tego zajmuje miejsce dla obcokrajowca... zupełnie bez sensu.

Moze jeszcze Drinkwater i Obi Mikel? Ja pier... co sie dzieje z ta Barcelona?!
Żeby stawiac na warunki fizyczne przed technika i kreatywnoscia. Oj powoli idziemy w strone "bylejakosci i bylewygrywania" jak nasi "koledzy" ze stolicy.

Najlepszy kandydat na ŚP to wychowanek Barcelony. Mówcie co chcecie, ale Sergi Roberto na ŚP byłby fantastycznym ruchem. Jednak pytanie czy semedo jest na tyle dobrym zawodnikiem, aby mógł grać przez cały sezon na PO.

Fernandez to powinien wyleciec od razu, jaja sobie robią. Tak nieudolnych transferow z klubu jak i do klubu to swiat nie widział. Zaplacili 4 mln, zeby miec opcje pierwokupu, a teraz sie zastanawiaja czy Arthur nie jest zbyt niski. Trzeba bylo myslec wczesniej chyba od tego czasu chłopak mniejszy sie nie zrobił. Dramat!

Brać tego Arthura. Potrzebny nam cofnięty rozgrywający z prawdziwego zdarzenia.
Nikt nie jest nam bardziej potrzebny.
Jak rywal wjedzie w nas pressingiem, to wybijamy piłkę jak z Romą.
Bez Iniesty to już w ogóle powinien być must have.

Najlepszy kandydat na środek pomocy to Thiago Alcantara

Trudno mi uwierzyc ze w barcy maja takie dylematy. Xavi iniesta messi alves to maja dobte warunki fiz? Wiadome ze w barcy nalezy stawiac na skill.

Uważam że dobry posunięciem było by gdyby Semedo otrzymywał więcej szans na PO a Roberto w pomocy skoro liga już w kieszeni.

Ufff mam nadzieję że dadzą sobie z nim spokuj.
O wiele bardziej opłacalne jest zbieranie kasy na Eriksena

W takim razie zgłaszam swoją kandydaturę. Mam 184 cm i 25 lat. Zawsze lubiłem grać w pomocy i asystować kolegom. Wiek zostawia jeszcze możliwość rozwoju...

Kurna. Asensio nie, bo "na ch*j jakiejś Mallorce 5 melonów z góry, niech zobaczą, kto rządzi".
Xaviego też by odstrzelili, bo nie takie warunki fizyczne? Samymi Paulinhami nic nie ugramy.

I po co ktoś inny? Jak już tak bardzo decydują się na Arthura to niech go sprowadzą i tyle.

Dzien dobry.Widzę potrzebę posiadania zawodnika pokroju Verratti,Nainggolan,De Rossi.Agresywnego,dobrego technicznie,mocnego w odbiorze,potrafiącego również odnaleźć się ofensywnie...ale kim ja jestem,żeby widzieć potrzeby;)

Ja nie rozumiem trochę tej „debaty”. Arthur, Frenkie De Jong i Fabian to zupełnie inne typy graczy. W ogóle myślę, że potrzebny będzie więcej, niż jeden transfer. Spójrzmy na to dokładnie, najpewniej odchodzi Iniesta, Gomes zostanie sprzedany, Denis prawdopodobnie też, a Roberto dalej będzie głównie prawym obrońcą, bo Semedo nie jest na razie pewniakiem, a o awansie Palencii nie ma w ogóle mowy, przynajmniej teraz. Czyli zostaje Busquets jako jedyny pivot, Rakitić i Paulinho jako Ci „silniejsi” pomocnicy, Coutinho i ewentualnie Aleña, jeśli awansuje do pierwszego zespołu. Busquets potrzebuje zmiennika, to szczególnie widoczne było w tym sezonie, a Rakitić i Paulinho to dla mnie trochę za mało, żebym miał pewność co do środka pomocy. W dodatku Coutinho gra bardziej jako boczny pomocnik. Ewentualny transfer Arthura do najwcześniej styczeń, więc też nie wzmocni drużyny przed sezonem. Moim zdaniem powinni zainwestować w przynajmniej dwóch zawodników do pomocy, jednego defensywnego i jednego rozgrywajacego.

Ale w tym klubie jest stado baranów. Wpłacać 4mln żeby mieć prawo pierwokupu, po czym zastanawiać się czy na pewno gosc jest potrzebny? Hit.

Znowu ten sam problem nam potrzebny jest pomocnik na poziomie Verrattiego , De Bruyne czy Eriksena a nie kolejny koleś który dopiero może być graczem światowego poziomu . Kupią kogoś za 30 mln 2 lata się pomęczy i się Go pozbędą ...

Gomes out, Arthur in. Co z tego, że różnica w centymetrach. Gomes i tak głową grać nie umie, zresztą nogą też mu za bardzo nie wychodzi.
Problem to będzie tylko wtedy gdy Cou nie dostanie tego obywatelstwa Portugalii, wtedy Arthur pogra sobie tylko w CdR, abo Mine się pogoni i trzeba będzie szukać wynalazków do zastępstwa Pique.
Vamos Pimi !
VeB !

Przecież gramy w rugby

Jeżeli Valverde zapragnie piłkarza o profilu Gomesa a nie Xaviego to należy wręczyć mu wypowiedzenie. Nie jestem zwolennikiem Arthura (brak doświadczenia w Europie i w seniorskiej kadrze Brazylii), ale tego typu piłkarza potrzebuje Barcelona.

Żeby ten Arthur przychodził choćby np. z ligi portugalskiej, czy belgijskiej słowa bym nie powiedział. Niestety przychodzi (lub nie przychodzi) z ligi brazylijskiej. Skoro Coutinho, który przyszedł z ligi angielskiej, miał problemy z adaptacją (w pierwszych meczach było to widać jak na dłoni), to powiedzcie mi jak Arthur ma sobie poradzić? Żeby było jasne, nie skreślam go, ale daje mu niewielkie szanse na sukces. Będzie jak z Miną. Dobrze, że debatują nad nim. Ja wolałbym kogoś ogranego w lidze hiszpańskiej. A wzrost nie powinien być żadnym kryterium - technika, opanowanie i umiejętność czytania gry to są priorytety przy wyborze piłkarza do pomocy Barcy.

Nikt tak naprawdę nie wiem czy on będzie w ogóle jakimkolwiek wzmocnieniem. Może wyjść jak z Miną, na początku jakoś to będzie a później kłopot. Moim zdaniem podkreślam Moim lepiej odpuścić sobie tego chłopaka i skupić się naprawdę na kimś solidnym.

Jak sprowadza kolejnego drewniaka na pomoc to z ogladania meczow w tv przerzuce sie na tradycyjne sprawdzenie wynikow na flashscore

To są chyba żarty, pretensje że nie gramy jak Barcelona, tylko jak grać skoro środek pola obecnie to jest do biegania zamiast rozgrywania? To jest żenada

wincyj gomesow zarządzie ! wincyj!

Szykuje się kolejne okienku "kupmy jakoś to bedzie" ;)

Sprzedać : A. Vidal, Gomesa, Rafinhia, Paco, Dembele a na ich miejsce sprowadzić Salaha ( pewnie z 200 baniek xd ), Arhuro (ten z Brazyli) i LEON GORETZKA

Czy ktoś z was oglądał mecze Arthura w pełnym wymiarze w Serie A lub Copa Libertadores? Z samych skrótów bardzo trudno określić jakość zawodnika zwłaszcza do ,,naszego klubu''.
A czy pan Ronaldo de Asis Moreira(wychowanek Gremio) kiedykolwiek rekomendował Arthura do Barcy? Kto jak nie Ronie będzie lepiej wiedział o wychowanku Gremio?

dawac mnie tego arthura de jonga i de lighta a nie pitolita o jakis silnych pomocnikach i lewych obroncach za pique

Wysokich już mamy. Jeden Brazylijczyk nie potrafi przyjąć piłki, drugi Portugalczyk jest przepychany przez każdego grajka. Chyba niektórzy zapomnieli ile Xavi, Iniesta i Messi mają wzrostu.

Ale się zapowiada piękny scenariusz:
- Barcelona odpuszcza Arthura, bo decydują się na kogoś wyższego;
- przychodzi Fabian Ruiz czy jakiś inny kołek;
- Arthura zgarnia do siebie (załóżmy) Pep;
- wyrasta tam na gwiazdę (tak jak to było z Jesusem);
- Barcelona się budzi z ręką w nocniku, bo się okazuję, że sprowadzili "nowego Gomesa".

Rezygnując z zdolnych, filigranowych techników, sprowadzając w ich miejsce wieżowców typu Gomes odchodzimy od ojca naszej filozofii Cruyffa, który zawsze stawiał na technikę i spryt. Smutne.

Nie wierze co oni robią z Barcelona ..

To jest Barcelona słynąca z gry technicznej a nie West Ham United. Nie rozumiem w ogóle tego dylematu.

jak Paulinho, dobrze kontrolującego piłkę - beka roku koleś dobrze nie umie piłki przyjąć jakby kartoflem grali jedyne co mu wychodziło to bramki na początku a teraz nawet tego nie ma.

Byłem w ten weekend na meczu Barcelony B i szczerze powiem że Alena robi zdecydowanie lepsze wrażenie niż w tv czy na filmikach. Gościu był cały czas w centrum akcji, wszystkie piłki szły do niego, a on je elegancko rozdzielał według potrzeby, szukał gry, biegł zawsze w kierunku piłki, żeby tylko dawać kolejna opcje do rozegrania, szukał pozycji do strzału i kiedy już miał piłkę to rozciągał grę.. Zrobił na mnie na prawdę duże wrażenie. Wiem że to druga liga ale przeciwnik prawdopodobnie w przyszłym sezonie zagra w la liga także...

Moim zdaniem zdecydowanie należy na niego postawić zanim kolejny talent po prostu przepadnie

Ścierają się dwie koncepcje:
Ratować styl Barcy vs. Dalej idziemy w siła razy gwałt, Atletico bis.

Byl za darmo Goretzka to przespali. Teraz niech nie kombinuja i doplaca te 26mln skoro juz 4 dali. O ile silnych zawodników mamy co najmniej dwoch i to nie tak ze Ivan czy Paulinho maja po 35 lat i w czerwcu na emeryture ida to malego zwinnego technicznego nie mamybchyba wcale moze oprocz Denisa ktory tam roznie wypada i pewnie tez odejdzoe do jakiegos Napoli

No no Xavi, Iniesta , Pedro to byli giganci ...
Coś mi się wydaje że jeśli będą mieli opcje wykupienia takiego Eriksena bądź Thiago - nazwiska padały w PLOTKACH to pewnie by zrezygnowali z usług Arthura na rzecz któregoś z nich .

Dla mnie ten news to plotka, wiem, że ten zarząd mądrością przy ruchach transferowych nie grzeszy ale nie wierze, że po transferach takich piłkarzy jak Gomes (drewno totalne) czy Paulinho (jak nie strzela goli to ma mały wkład w grę drużyny) dalej będą szukać jakiś toporów, zamiast kogoś od regulowania tempa gry, umiejętności gry szybkimi podaniami na małej przestrzeni i dobrym ostatnim podaniem i przeglądem pola. Tym bardziej, że w największej kompromitacji tego sezonu czyli meczu z Roma nasze topory w pomocy nie potrafiły utrzymać piłki przy nodze dłużej niż 3 sekundy...z graczy „nie karłów” jest Busi, Rakitic a Roberto czy Paulinho mimo, że za wysocy nie są to nadrabiają walecznością. To jest Barcelona a nie jakiś średniak ligi angielskiej, żeby wybierać graczy na podstawie warunków fizycznych a nie umiejętności

Technika według mnie robi więcej niż warunki fizyczne.

Czyli piłkarz mniej do pomocy Messiemu w rozgrywkaniu. Oby Leo grał wiecznie

"Zamiast Arthura do Blaugrany może trafić piłkarz o lepszych warunkach fizycznych"
Oczywiście, nie wiadomo czy to prawda, ale ostatnie ruchy transferowe sprawiają, że jest to dość wiarygodne. Wracamy się do czasów sprzed lat 70/80... Cholernie to smutne jak ledwie parę ludzi w zarządzie niszczy to co było wypracowywane przez tyle ciężkich lat...
Po 1970 roku jeden z koordynatorów do spraw młodzieży Laureano Ruiz, gdy zaczynał pracę w klubie, zerwał kartkę z napisem "Jeśli przychodzisz mi pokazać chłopaka który ma mniej niż 180 cm wzrostu, to możesz zabrać go z powrotem". Ruiz zaczął stawiać na wyszkolenie techniczne, a nie fizyczne jak przed Jego przyjściem. To samo kontynuował Rinus Michels, Cruyff, Guardiola... a dziś wydaje się, że to wszystko jest niszczone. Ale Barcelona zgarnie dublet, powiedzmy że wygra z Realem i cules będą szczęśliwi zapominając kto siedzi na stanowisku prezesa. A taka reakcja i aktualne działania klubu mogą się odbić baaaardzo tragicznie w przyszłości, gdy pożegnamy Busquetsa, Pique, czy Messiego...

Czyżby Valverde pragnął uczynić Barcelonę jeszcze mniej barcelońską ?

jak Arthur przejdzie w lecie to Mina musi iśc na wypożyczenie tak ?

"Maluchy" rozklepywały całą Europę. Teraz okazuje się że gracz Barcy musi mieć 180 cm. Może komuś przydałoby się odświeżenie pamięci.

Koncepcja z wysokimi, teoretycznie silnymi sie juz wypalila. Nie moze byc w kolko tak, ze jak rozegranie nie idzie to Messi to musi robic, a potem go brak wyzej.

Drogie to ich myślenie 4mln wyrzucone żeby teraz powiedzieć jednak go niechcemy. Janusze interesów z Barcelony.

Enrique i Valverde chcą zrobić z Barcelony fizyczny środek pola. Po co nam to, skoro zawsze opieraliśmy się na finezji? Lubię Lucho, lubię też Valverde i uważam go za bardzo dobrego taktyka, ale jeśli znowu mamy wydawać miliony na piłkarzy o świetnych warunkach fizycznych, lecz jedynie niezłych umiejętnościach technicznych, to to nie ma sensu. Alena powinien zacząć regularnie grać, może Samper po wypożyczeniu. Ale znając ten cholerny zarząd, to znów pójdziemy na zakupy za 150 mln, kupimy 5 piłkarzy i żaden się nie sprawdzi.

konto usunięte

Albo niech Roberto gra w środku pola. Mamy PO fajnego więc po co ma grać tam Roberto skoro właśnie w Środku pola jest deficyt a taki Gomes to 3 najgorszy transfer ostatnich lat. Fabian Ruiz, Van De Beek i De Jong to fajni pomocnicy ale czy by sie sprawdzili i nie stali się takimi samymi wtopami jak Gomes?

To, że za kandydaturą Arthura lobbuje Fernandez nie jest wcale dla piłkarza jakimkolwiek pozytywem :)

maja juz gomesa, a wiecej takich nie potrzeba, nam od odejscia Xaviego brakuje rozgrywajacego, generala srodka pola, nad czym tu sie zastanawiac?

Jak za półdarmo, to brać!

Cou z eriksenem w srodku to opcja optymalna jak na moje...albo dac wlasnie szanse Alenie jak tu przedmowca sugruje

Jest Alena i najlepiej postawić na niego :)

i na co nam ten silny, wysoki zawodnik w srodku pola? jak my i tak nie stosujemy wrzutek w pole karne?