Liverpool rozbija Romę - The Reds jedną nogą w finale Ligi Mistrzów

Julia Cicha

24 kwietnia 2018, 22:55

112 komentarzy

Liverpool prowadził już 5:0, by ostatecznie pokonać Romę 5:2. The Reds są blisko finału Ligi Mistrzów, ale nauczeni doświadczeniem Barcelony nie mogą lekceważyć rywali w rewanżu.

Bohaterem spotkania został Mohamed Salah, autor dwóch bramek i dwóch asyst. Egipcjanin rozpoczął strzelanie w 36. minucie spotkania pięknym uderzeniem z dystansu. Wcześniej oba zespoły miały po kilka dobrych akcji bramkowych, jednak z obu stron brakowało skuteczności. Dwie szanse na gola zmarnował Mane. Tuż przed przerwą Salah podwyższył jednak prowadzenie gospodarzy, którzy do szatni schodzili w zdecydowanie lepszych nastrojach.

Druga połowa to dalszy koncert gry Liverpoolu. Najpierw do siatki trafił Mane, a następnie dublet ustrzelił Firmino. Gdy było już 5:0, niewielu wierzyło w powrót Romy. Rzymianie po raz kolejny pokazali jednak charakter i dwukrotnie pokonali Kariusa. Najpierw zrobił to Edin Džeko, a następnie Perotti z rzutu karnego podyktowanego za zagranie ręką w polu karnym. Rewanż w Rzymie zapowiada się emocjonująco, bowiem Roma pokazała już, że potrafi odrobić trzybramkową stratę. 

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Mohameda Salaha dzielą dwa mecze od złotej piłki. Jeżeli Liverpool wygra w finale a Salah strzeli w nim gola to przełamie hegemonię Messiego i CR7

"Nie podobna wejść dwa razy do tej samej rzeki" Heraklit





i ja mu wierzę.

Zastanawiałem sie wczoraj jak wyglądałoby spotkanie gdyby zamiast Romy 11 kwietnia naszym rywalem był Liverpool z wczoraj.
Perez pewnie wisi na telefonie bez przerwy ale trudno mu się dziwić.Kto nie chciałby takiego gracza ?
No,właściwie to ponoć nie chciała go Legia.
Nie wiem ile Liverpool juz goli nastrzelał ale zdaje się,że takich statystyk to nawet MSN nie miało w LM jakie ma w tym roku Live.Jadą każdego bez litości.Mam nadzieję,że pojadą i białych jeśli przypadkiem sędzia przepchnie ich do finału

konto usunięte

Salah i Ronaldo w tym sezonie to 2 najlepszych na świecie. Patrząc na samą grę to Salah lepszy ale 1 sezon króla z niego nie zrobi.

Ciekawe co chodziło wczoraj po głowie Coutinho...

To co teraz Roma u siebie znowu 3-0? :D

Barcelona też była jedną nogą w półfinale, jak to się skończyło każdy wie ;')

Jak BARCA mogła tak spie....... ten mecz :-[:-[:-[ trudno było minęło! trzeba sie cieszyć pucharem "ich" króla:-) dublet blisko VISCA BARCA

The Reds wygra LM zobaczycie :)

Ktoś tutaj wspomniał o wzmocnieniach, zmianie składu oraz chybionych transferach. Po części podzielam to zdanie o często nietrafionych transferach.
Nasza polityka transferowa jest co najmniej dziwna.
Robimy , w odróżnieniu do wielu innych klubów zbyt dużo szumu w tym względzie, są przecieki z klubu i w konsekwencji pozyskujemy często nie tego piłkarza, którego chcielibyśmy w pierwszej kolejności, a po za tym często przepłacamy.
Innym aspektem jest kompletny brak wyobraźni naszych działaczach, w bliższej czy dalszej perspektywie funkcjonowania zespołu.
Przykładem odejście Puyola czy Xaviego, a nawet innych.
Przecież chyba mieli działacze świadomość, że Ci piłkarze wiecznie grać nie będą, a zatem winni odpowiednio wcześniej czynić starania o znalezienie odpowiednich jakościowych zmienników.
Można zadać pytanie kogo klub zakupił za Xaviego? Czy takimi zawodnikami mieli być Turana, A.Vidal, Gomes, D.Suarez? a może Paulinho?
Odpowiedź brzmi: NIKOGO.
A zatem brak topowego wzmocnienia II linii, stał się moim zdaniem przyczyną coraz słabszej postawy Barcelony i braku sukcesów na arenie międzynarodowej w ostatnich latach pomimo, że Messi dwoił się i troił.
W tym czasie Real Madryt pozyskał: Asensio ( za 3,5 mln euro z Mallorci !!!), Kovacica (za 30 mln euro z Interu) czy też Ceballosa z Betisu za 17 mln euro.
A my wydaliśmy za Gomesa 40 mln + zmienne, za D.Suareza kilkanaście milionów, za Alcacera też 30 mln euro + zmienne, nie mówiąc już o milionach wyrzuconych de facto w błoto za Turana, Vidala( razem ze zmiennymi ponad 80 mln).
Obecnie odchodzi kolejna perła w koronie Barcelony.
Za niego sprowadzono co prawda Cutinho, lecz nadal klub nic nie robi by sprowadzić następce Xaviego, bo chyba nie widzą za takowego Arthura?
Można rzec głupota lub sabotaż.
Obecnie nadal rozważa się też wzmocnienie linii obrony.
Na pozycji stoperów kupiliśmy co prawda Minę, lecz jak się wydaje piłkarza nie z tego kierunku geograficznego co trzeba, zważywszy, że piłkarz ten najprawdopodobniej zostanie spuszczony na wypożyczenie z uwagi na transfer Arthura ( którego miałem okazje oglądać w ostatnim meczu Gremio - został jako pierwszy zmieniony przez trenera, grał bardzo słabo).
Oby się nie okazało, że jest to piłkarz klasy Rafinii, który w ocenie sztabu szkoleniowego i zarządu był za słaby by grać u nas...

Kogo w ostatnich latach klub kupił do obrony?
Daglasa, Vermaelena, Digne, Umtitiego i Semedo.
Z tych piłkarzy na których wydał ok. 90 mln euro jedynie sprawdził się Umtiti. Pozostali grali albo nic albo niewiele. Daglas kompletny niewypał, Vermaelen kontuzjogenny i na wypożyczeniach, Digne to nie klasa Barcelony.
Miejmy nadzieję, że sprawdzi się Semedo, który ma do tego podstawy.
A poza tym totalna klapa.
W tym czasie Barca pozbyła się Bartrę inwestując w niewypały.
Zadać można pytanie czy Mina będzie lepszym stoperem od Bartry?
Boję się, że nie, a nawet gdyby się sprawdził to w odniesieniu do Bartry uważam, że klub zbyt pochopnie go sprzedał. Obecnie mógłby być wartościowym zmiennikiem do Pique, zwłaszcza że jest piłkarzem prawonożnym.
I tak dalej i tak dalej.
Z klubu wyciekają miliony euro na transfery często niepotrzebne, nietrafione,
a co gorsza wydawane zbyt lekką ręką, czego przykładem jest niejako zakup na siłę Dembele.
Oby się nie okazało, że tym młodym chłopcem będzie tak jak z Ibrahimovicem. Pogra dwa sezony i się go pozbędziemy tracąc na transakcji dziesiątki milionów.
Klub, ażeby w najbliższych już najbliższych latach nie popadł w piłkarski niebyt potrzebuje trafionych wzmocnień i to szybko.
Już ten sezon pokazuje, że Messi to nie ten sam Leo co dwa, trzy sezony temu.
Coraz częściej przydarzają mu się meczu, w których wydaje się jakby go nie było.
Podobnie Pique, Busquets.
Więc co.
Konieczna jest gruntowna przebudowa zespołu tak, by w ciągu trzech sezonów uzupełnić luki i znaleźć następców naszych gwiazd.
Na to trzeba kasy.
Myślę, że koniecznym jest sprzedaż przynajmniej kilku piłkarzy takich jak: Gomes, Vidal, Rafinia (na wypożyczeniu) lub D.Suarez, a jak się wydaje również Alcacera.
Po tym sezonie można by sprowadzić topowego rozgrywającego i kogoś umiejącego grać miedzy pomocą a atakiem np. takiego Grizmanna, a w dwóch kolejnych sezonach dokonać kolejnych wzmocnień, zwłaszcza w linii obrony.
O ile zarząd nie dokona trafionych wzmocnień boje się, że Real zdominuje nas w lidze na kilka sezonów, zwłaszcza że ich polityka transferowa wydaje się bardzie przemyślana i trafiona. A co więcej oni w ostatnich latach nie wydali setek milionów na transfery więc można się spodziewać, że już w najbliższym sezonie dokonają jakiś spektakularnych wzmocnień.

Neymar ma przerąbane, jego szanse na złotą piłkę mocno spadły. Salah jest od niego lepszy pod każdym względem. Neymar o Realu może tylko pomarzyć, kupią lepszego i tańszego Salaha.

W 1/4 MC też miało nadzieję, że odrobi 3:0 z Liverpoolem u siebie. A u siebie kiszka. Nic dwa razy się nie zdarza.

Barcelona też była jedną nogą w półfinale... Ale Liverpool nie zagra tak frajersko jak Barca i będzie w finale... No nie mogę przebolec takiej padliny w tym meczu. Przecież piłkarze zagrali skandalicznie, za takie coś to pensje powinni obcinac...

Zauważyliście że do pół finału LM doszły drużyny które słabo grali na jesień, aby Bayern tyle że on w Niemczech nie ma przeciwników. Jednak jak ktoś zbudował formę na jesień w końcu wpada w kryzys i na wiosne gra gorzej. Nigdy nie ma co się jarać tym jak drużyna gra na jesień, raczej jak gra za dobrze to można mieć obawy

2x cuda się nie zdarzają.W ub.sezonie po remontadzie z PSG,też kazdy myslał w kolejną z Juve.Wiadomo jak sie skończyło.Romie wyszedl 1 kapitalny mecz,niestety przeciwnikiem była Barcelona.

My też byliśmy jedną nogą w półfinale... Jak się skończyło? Wimy.

Liverpool jest "świeży", Klopp zupełnie inaczej gospodarował ich czasem gry w sezonie i najlepsze z nich "wyciągnął" na Ligę Mistrzów. Grają świetnie pressingiem, dobrze się asekurują, szybko przemieszczają piłkę między formacjami by utrudnić pomocnikom powrót do obrony i nie prowadzić ataku pozycyjnego, który nie jest ich mocną stroną... no i są bardzo skuteczni w akcjach, które stwarzają. Nie martwię się o awans Liverpoolu do finału, bo w rewanżu wystarczy im tylko, żeby być tak aktywnymi w pressingu i asekuracji, by tego meczu nie przegrać... A z tego co widzę to mają na tyle pokładów energii... Nie są zajechani jak Barca i zdekoncentrowani więc nie podzielą ich losu w rewanżu...

Strach pomyśleć co by z Barcą zrobili...

Juergen podał Romie tlen ... na miejscu Salaha trochę bym się wk...ł ,bo wjeżdża w Romę jak w masełko,a ten mu ławkę każe szlifować.

Trochę śmieszne są te komentarze, wystarczą im 3 gole... To tak jakby w LM 3 bramki pakowalo się każdemu rywalowi

Bez jaj, fart Romy musi się w końcu skończyć. W Finale nie mieli by szansy odrobić takiego wyniku w drugim meczu. Liverpool lepszy pod każdym względem. Roma to nie jest jeszcze zespół na Finał LM

Jeszcze Liverpool nie jest jedną nogą w finale !



Gdyby spokojnie wygrali te 5-0 to w rewanżu mogli by spokojnie myśleć już o finale a ich kibice już bukować bilety do Kijowa :)



A tak mamy znowu bigos z tego meczu podobna sytuacja jak z Barcą spokojne 4-1 w 1 meczu a tu w drugim olanie przeciwnika i 3-0 !



Tak samo może być teraz wystarcza im 3 gole by być w Finale i mogą tego dokonać w Rzymie



Szkoda ze piłka czasami jest tak nie sprawiedliwa tym razem dla Liverpoolu .Wczoraj do 70 min gwałcili ich pod każdym względem Rzymianie nie istnieli na boisku a tu nagle 2 gole z niczego i mamy znowu w 2 meczu wielką niewiadomą i Anglicy nie są niczego pewni jeszcze. Muszą wyjść w Rzymie i strzelić szybko ze 2 gole i zabić ten mecz już od początku bo jeśli Roma strzeli szybko gola to mecz może się różnie potoczyć !



Nie jestem ani za tymi ani za tymi ale jednak chciał bym aby ślizgacze i farciarze z Romy w końcu polegli bo na finał LM nie zasługują takim ślizganiem się



Bo umówmy się ze w tym sezonie LM wielkiego futbolu nie pokazują tylko obrona w 10 i kontry nic poza tym a takie zespoły nie są godne by wygrywać LM mam nadzieje ze w tym roku wygra Bayern i Lewy osiągnie w końcu swój cel bo na to zasługuje :)

Ten Salah to rozgrywa sezon życia. Na ten moment najlepszy napastnik na świecie. Powiedziałbym że Live zyskało na odejściu Cou, a nie straciło. Jeśli Liverpool sprzeda Salaha to za sumę zbliżoną do 200 milionów

Ile wart jest aktualnie Mohamed ??

Ale ten Sallah gra, podobnie gra do Messiego tylko wiecej biega

Ciekawie czyta się komentarze pod artykułem i porównania do meczów Barcelona - Roma. Nie zapominajcie, że Liverpool wygrał u siebie 5:2, czyli osiągnął gorszy wynik niż Barcelona w pierwszym meczu. Problemem Barcelony było zlekceważenie rywala w drugim meczu, nie mam wątpliwości, że Liverpool tego nie powtórzy.

Ciekawe czy jest szansa że jak Liverpool wygra LM to salah dostanie złota piłke

Nie uwierze że to przypadek że Coutinho odszedł a Liverpool gra lepiej.
Widocznie brazylijczyk przynosił im pecha i chamował akcje tymi swoimi mało dającymi zwodami i markowaniem kierunku biegu.
Jak pomyśle że mogliśmy mieć najlepszego pomocnika na świecie czyli Christiana Eriksena to aż przykro sie robi.

chciałbym żeby barca wynajdowała takie perełki z taką łatwoscią jak liverpool , był torres....wymiatał....odszedł , był suarez, odszedł ale tez swój znak zostawił , był coutinho , też odszedł , a teraz mamy salaha.... ten gość jest nieprawdopodobny trenował w dobrych klubach ale zawsze był pomijany,... a tu prosze jak odpalił gracz numer jeden ligi angielskiej..... niesamowitą wartość wnosi do liverpoolu , ciekawe czy utrzyma takie tempo

My to ostatnio sami siebie rozbijamy i pod względem piłkarskim i pod względem polityki transferowej.

Dobrze , że to nie nas tak zbili bo naprawdę byłaby porażka ...

Upokorzenie jest to również dla Barcelony.Roma jest maksymalnie przecietna.

Niestety , ale na stojąco nie da się wygrać meczu , Roma z Barceloną biegała , walczyła i awansowała. Klopp nie popełni błędu Valverde i będzie dążył to strzelenia bramki , która będzie kluczem do awansu na wyjeździe . Nie zrozumiałe jak dla mnie brak w składzie chociażby Dembele zamiast Roberto , który jest ewidentnie przemęczony sezonem ... . Dembele fajny mecz przeciwko Chelsea pokazał , że potrafi grać w defensywie to On go wpuszcza na 10 minut jak jest brak awansu ...

I oby te mendy z Madrytu jutro dostały lanie od Bayernu, Boże proszę.

I Roma u siebie wygra 3:0 i będzie w finale.

Dokładnie Liverpool pokazał dzisiaj co to znaczy głód zwycięstwa i zaangażowanie i pasja I jakoś nie widzę u nich przemęczenia a większość zawodników gra co mecz .Kibicuje Barcelonie już 25 lat i widzę ostatnio coraz więcej i cwaniactwa i kombinowania a coraz mniej radości i walki na boisku i niektórym piłkarzom brakuje głodu i chęci zjadania murawy o każdą piłkę .Kiedyś niszczyliśmy rywali w pierwszej połowie wynikiem 3-4 do zera i bawiliśmy się piłką i nie piszcie że zawodnicy są przemęczeni jak przez ponad połowę meczów grali góra na 60- 70 % . Właśnie mecz z Sevillą pokazał coś co tylko potwierdza to co piszę . Prawie ci sami zawodnicy co w meczu z Romą a jak odmienna była postawa , przede wszystkim chęć i zaangażowanie i jakże odmienne podejście do spotkania bo doszedł gniew za spartolenie meczu z Romą Jakoś potrafili grać 2 razy szybciej i intensywniej . Kiedyś Guardiola powiedział świetne słowa że chcąc dalej odnosić sukcesy musiałby wymienić ponad połowę składu żeby zaszczepić od nowa chęć wygrywania i głód sukcesów a na to nigdy nie pozwoliłby zarząd . Dlatego zgadzam się z tym co ktoś tu napisał że powinno się zdecydowanie odświeżyć skład .O zaangażowanie kilku zawodników się nie martwię bo maję zawsze głód wygrywania jak Messi , Suarez Mam wielką nadzieję że Valverde teraz na spokojnie da szanse grać i się rozwijać młodszym jak Denis ,Dembele , Mina paru ze szkółki dojdzie Grizmann ,Arthur, może ktoś jeszcze ci co się nie sprawdzili to do sprzedania .Tak naprawdę i tak jestem zaskoczony że ten sezon kończy się dubletem ,bo po tej zadymie w lato byłem pewien że będzie dramat i nic nie wygramy .Ja tam wierze w tego trenera i w to że jeszcze wiele sukcesów przed nami , no chyba że Barto to spartoli wraz z zarządem.

Po tym meczu widać dlaczego Barca nie gra w półfinale:
- zobaczcie z jaką pasją, na jakim tempie grał dzisiaj Liverpool, "My" graliśmy ospale, bez agresji, przewidywalnie i monotonnie.
Dzisiaj jak nie "zapi@przasz" to odpadasz, bez względu na nazwiska w składzie...
p.s. Uważam że tylko kwestią czasu jest to kiedy Klopp będzie trenerem Barcy

To my powinnismy tam byc ale sie nie chcialo

Jedną nogą to my byliśmy w półfinale...

Salah przypomina mi Messiego. Pomyśleć że Roma sprzedała go tak tanio.

powiem tak. Jakby Barcelona od dekady nie zblizyla sie nawet do 1/4 LM to tez by zapieprzala. To nie tak ze cala wina za przegrana z Roma lezy po stronie Valverde choc ten podszedl do sprawy zbyt asekuracyjnie. Ale na pewno nie kazal pilkarzom stac w miejscu i sie patrzec co robi Roma.

Problem Barcy jest taki ze graja ciagle ci sami pilkarze. Niby jakas tam kadra jest ale co z tego jak od 5 lat w pierwszym skladzie zmienil sie tylko ter Stegen Rakitic Umtiti i Suarez. Brakuje glodu nowych zawodnikow takich jak Cou. Mysle ze w nastepnym sezonie bedzie znacznie lepiej a i tez Valverde wyciagnie wnioski ze w LM nie ma co podchodzic do sprawy minimalistycznie

My też byliśmy jedna noga w finale i co?

Salah to jest w tym momencie na poziomie Messiego i Ronaldo . Nie było jeszcze piłkarza który tak bardzo zbliżył się poziomem do tych dwóch kosmitów . Jest prze kotem , jak Liverpool wygra ligę mistrzów a Egipt na mundialu dojdzie dajmy na to do ćwierćfinału to przy słabym turnieju Portugalii i Argentyny ma realne szansę na złotą piłkę . Niesamowity piłkarz :)

Patrząc dzisiaj na Salah'a miałem wrażenie jakbym oglądał Messiego za dawnych czasów. Oczywiście, nigdy nie dorówna Leo z najlepszych lat ale dziś Egipcjanin zagrał magicznie. Pierwsza bramka palce lizać a jego druga to tak w stylu Leo. Niesamowity jest ten facet

To, że Roma odrobiła z nami straty nie znaczy wcale, że zrobi to kolejny raz.
Myślę, że ich historia może być identyczna jak nasza w zeszłym sezonie. Historyczna remontada i klasyczne lanie w kolejnej rundzie.

Pomijając dobrą grę w ostatnim meczu o PK, to z nasza forma w ostatnim czasie była tak mizerna, że obawiam się, że moglibyśmy w takim ewentualnym meczu z Liverpoolem zebrać srogie bęcki od Kloppa. Może to i lepiej, że odpadliśmy już z Romą?

Najgorsze jest to ze lfc może obejrzeć powtórkę naszego meczu i rozpracować nasze błędy żeby nie zrobić tego co zrobiliśmy My,a my nie będziemy mieli niestety takiej okazji, Ps Henderson co ty dziś zagrałeś :O

Nie stawiajcie nagle wszyscy mądrzy Romy jako taki wspaniały solidny zespół. Wiem.. „do półfinału LM nie awansuje byle kto”, ale Barcelona podeszła do rewanżu nijak. A Liverpool podejdzie mądrze. Zagrają tak samo lub podobnie jak z City, wyczekają swojej sytuacji i ją wykorzystają. Robienie z Romy faworyta do awansu tylko dlatego, że wywali Barcelonę, która ten dwumecz przespała, nie jest obiektywne.

Klopp to geniusz. Uwielbiam jego charyzmę i to, co robi ze swoimi drużynami.. BVB zaprowadził do finału LM, grali piękny i odważny football. Pamietam kilka sezonów temu półfinał LE Liverpool-BVB i 4-3 na tablicy. Oj gdyby tak teraz udało się wejść do finału z The Reds i zrewanżować się Heynckesowi za poprzednie finałowe starcie... to byłoby świetne.

Nie łechtajmy zranionej dumy, powtarzając jak to Roma Liverpool jeszcze pokona. Klopp to profesjonalista i nie pozwoli nikomu choćby minuty stać bezczynnie w Rzymie, tak jak EV pozwolił naszym zawodnikom przez minut 85. Wystarczą dwie kontry Liverpoolu i dwumecz zabity, a tak naprawdę już jedna pewnie sprawę przesądzi, jeśli obrona LFC będzie grała tak jak ostatnio (czyli w miarę nieźle).

Liverpool to nie Barcelona że staną ba boisku i będą się patrzeć jak gra przeciwnik. Więc Romie w rewanżu nie daje najmniejszych szans. Liverpool w finale.

Oj będzie się działo, Roma sądzę, że wyrówna wiedząc jakie ma słabości Live. i przejdzie dalej. Ciekawie by było jak by wygrali LM. haha :P dziwna sprawa

Barca tez była jedną nogą... :D tutaj Roma ma jeszcze lepszą sytuacje niż przy 4:1z Barcą.

Roma w rewanżu wygra 3-0 i awansuje