Szok, niedowierzanie... Barça za burtą Ligi Mistrzów!

Łukasz Lewtak

10 kwietnia 2018, 19:28

1450 komentarzy

AS Roma

ASR

Herb AS Roma

3:0

Herb AS Roma

FC Barcelona

FCB

  • Edin Dzeko 6'
  • Daniele De Rossi 58' (k.)
  • Kostas Manolas 82'
  • Wtorek, 10 kwietnia 20:45
  • Stadio Olimpico
  • Canal +

FC Barcelona przegrała z AS Romą 0:3 w rewanżowym meczu 1/4 finału Ligi Mistrzów na Stadio Olimpico i odpadła z rozgrywek. Gole dla rzymian zdobyli Edin Džeko, Daniele De Rossi i Kostas Manolas.

Mecz nie mógł lepiej rozpocząć się dla gospodarzy, którzy objęli prowadzenie już w 6. minucie. De Rossi zagrał długą piłkę w pole karne, Džeko wygrał pojedynek z Albą i Umtitim, i pokonał ter Stegena. W pierwszym kwadransie piłkarze Romy stosowali bardzo wysoki pressing, który ewidentnie sprawiał duże kłopoty Barcelonie.

W 28. minucie znakomitą okazję na podwyższenie prowadzenia Romy miał Schick. Czeski napastnik doszedł do dośrodkowania z prawej strony, uderzył głową, ale piłka przeleciała tuż obok słupka bramki ter Stegena. Niemal dokładnie dziesięć minut później Niemiec uratował Barcelonę przed stratą drugiego gola. Florenzi dośrodkował w pole karne z prawej strony, Džeko wyskoczył wyżej niż Semedo i uderzył głową na bramkę, ale golkiper Blaugrany zdołał wybić piłkę na rzut rożny.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:0 dla Romy. Rzymianie mieli nawet pretensje do sędziego, że nie doliczył ani minuty. Zresztą trudno im się dziwić. Przez pierwsze 45 minut gospodarze ewidentnie byli w gazie, a goście z Katalonii wyglądali na stłamszonych.

W drugiej połowie obraz meczu właściwie nie uległ zmianie. Rzymianie dominowali na boisku, a długimi fragmentami gra toczyła się na połowie Barcelony, co nie jest częstym widokiem. W 58. minucie Piqué faulował Džeko w polu karnym, a jedenastkę na gola zamienił De Rossi. Włoski pomocnik oddał bardzo mocny strzał i mimo że ter Stegen wyczuł jego intencje, był bez szans. W 68. minucie znakomitą szansę miał Nainggolan, ale jego uderzenie obronił bramkarz Barçy. Chwilę później bliski szczęścia był De Rossi, który wykończył dośrodkowanie z lewej strony bardzo groźnym strzałem głową – piłka, na szczęście dla Barcelony, poszybowała jednak tuż obok słupka.

W 75. minucie pierwszy celny strzał w meczu oddał Leo Messi, jednak to uderzenie Argentyńczyka w żaden sposób nie mogło zagrozić Alissonowi. Chwilę później Florenzi dośrodkował piłkę z prawej strony w pole karne, a ter Stegen popisał się znakomitą interwencją po strzale El Shaarawy’ego. Dwie minuty po tej akcji Roma zdobyła trzecią bramkę. Florenzi dośrodkował z narożnika boiska, a Kostas Manolas uprzedził Semedo i wpakował piłkę do siatki po uderzeniu głową.

Barcelona była na deskach. W samej końcówce bramkę na wagę awansu próbowali zdobyć Messi, Piqué i wprowadzony chwilę wcześniej Dembélé, ale było już zdecydowanie za późno. Blaugrana rozegrała bardzo słabe zawody, przy dwóch bramkach źle zachował się Nélson Semedo, cała drużyna nie radziła sobie z pressingiem Romy i w zasadzie nie istniała w ataku poza pojedynczymi próbami. Barcelona w bardzo kiepskim stylu żegna się z Ligą Mistrzów. Podobnie jak w poprzednim sezonie zespół zawiódł w meczach wyjazdowych w fazie pucharowej. Przy takiej grze poza Camp Nou nie można było myśleć o zdobyciu głównego trofeum. Kolejna szansa w przyszłym roku.

Poleć artykuł

Komentarze (1450)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To jak graliśmy, to jak reagował Valverde na sytuację na boisku to jedno. Ale drugie to to, że nie mamy piłkarza/piłkarzy którzy by ogarnęli resztę, potrafili krzyknąć, zmotywować. Albo liczenie na Leo albo machanie rączkami i patrzenie na sędziego. Brak cojones wczoraj wyszedł. Za łatwo, za grzecznie, a Iniesta po meczu się zdenerwował...
« Powrót do wszystkich komentarzy