Opcje taktyczne Barcelony na wypadek przybycia Antoine'a Griezmanna

Dariusz Maruszczak

26 marca 2018, 12:00

Mundo Deportivo

107 komentarzy
  • Ewentualny transfer Antoine’a Griezmanna budzi wątpliwości natury taktycznej
  • Wielu kibiców zadaje sobie pytanie, jak Francuz mógłby zmieścić się w ataku Barcelony, w którym występują Leo Messi, Luis Suárez, Philippe Coutinho oraz Ousmane Dembélé
  • Mundo Deportivo przygotowało opis schematów taktycznych na wypadek, gdyby gwiazdor Atlético trafił na Camp Nou

Trudno wyobrazić sobie Barcelonę grającą z wszystkimi pięcioma crackami na boisku. Taki wariant mógłby być usprawiedliwiony w momencie, gdy drużyna musi odrobić straty. Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem byłoby jednak rozpoczynanie spotkania w podstawowym składzie przez czterech z nich. Coutinho występowałby jako środkowy pomocnik w miejsce Andrésa Iniesty, jeżeli kapitan Barçy zdecyduje się na odejście do Chin. Messi, Luis Suárez i Griezmann tworzyliby wówczas atak zespołu w ustawieniu 4-3-3. Dembélé byłby w tej sytuacji pierwszym rezerwowym, choć rotacje byłyby niewątpliwie częstsze.

Innym rozwiązaniem mogłoby być 4-2-3-1 z Sergio Busquetsem i Ivanem Rakiticiem w roli defensywnych pomocników. Suárez grałby na szpicy, a nieco niżej w jednej linii występowałaby ruchliwa trójka Messi, Griezmann i Coutinho lub Dembélé. Nie można też wykluczyć ustawienia 4-3-1-2 z Griezmannem i Suárezem w ataku, Messim jako mediapunta i Coutinho w roli środkowego pomocnika.

Jednak nawet umiejscowienie Coutinho w środku pola i posadzenie Dembélé na ławce nie ułatwi znalezienia przestrzeni w ataku dla Suáreza, a także lewonożnych Messiego i Griezmanna. Argentyńczyk i Francuz mogą się dublować w poszukiwaniu przestrzeni do oddania strzału. Natomiast w kontekście gry Griezmanna z Suárezem sam Urugwajczyk stwierdził: „Griezmann to elitarny piłkarz, który jest na najwyższym poziomie. Bardzo się rozwinął, a w Barcelonie chcemy mieć najlepszych zawodników. Jesteśmy niekompatybilni? W Atlético Antoine musi mieć typową dziewiątkę obok siebie, ponieważ nie jest klasycznym środkowym napastnikiem”. Jak się okazało, była to trafna diagnoza, ponieważ dopiero po przybyciu Diego Costy Griezmann zaczął strzelać bramkę za bramką.

Fot. Anish Morarji / CC BY 2.0

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Osobiście uważam że ich wszystkich da się pomieścić razem. Spójrzmy jak to wyglądało za Guardioli. Od długiego czasu zawsze narzekamy że nie ma następcy Xaviego. Nie każdemu to się spodoba i to tylko teoria ale gdyby tak przesunąć Messiego do pomocy? wszyscy Widzimy jak on gra i podaje. Rakitić to świetny zawodnik ale czy jest to piłkarz pokroju Xaviego? Napewno nie.

Oczywiście pomieszczenie ich wszystkich razem jest możliwe tylko czy potrzebne? Myśle że może po prostu powiedzieli Dembele że jak Suarez za rok gdzieś zejdzie z estrady to się dla niego znajdzie Miejsce.

@10Ronaldinho10Messi10: Messi nigdy nie będzie Xavim. Jeżeli chodzi o rozegranie, być może, ale zwróć uwagę na to, że Xavi co mecz przebiegał 10-12km. Messi ze swoim max 7km nie zrobi tego, co robił Xavi. Nie oszukujmy się, że nagle po 30stce zacznie biegać o 50% więcej co mecz.
konto usunięte

@Goruul: bardzo sensowna wypowiedź

@Goruul: Dokładnie jest tak jak piszesz. Do tego Messi jest zabójczy pod bramką przeciwnika więc aż tak wielkie cofnięcie nie będzie korzystne dla zespołu.

@Goruul: Co do liczby przebiegniętych przez Xaviego to jego średnia liczba kilometrów na mecz wynosiła koło 11.5-12 km, a czasami wchodził i ponad 12 km.
« Powrót do wszystkich komentarzy