Valverde: Nie wiem, co odgwizdał Lahoz, to był niewidzialny rzut karny

Łukasz Lewtak

1 marca 2018, 23:35

AS

61 komentarzy

Na konferencji prasowej po meczu z Las Palmas (1:1) trener Barcelony Ernesto Valverde otwarcie skrytykował pracę sędziego Mateu Lahoza.

Odczucia: "Nie jesteśmy zadowoleni z remisu. W pierwszej połowie mogliśmy wypracować większą przewagę. Później rywale otrzymali rzut karny, wyrównali i bardzo dobrze bronili się w końcowej fazie meczu".

Rzut karny: "Nie wiemy, co odgwizdał sędzia w tej akcji. Nikt z nas tego nie wie. Nie rozumiemy, co gwizdnął. To nie do wyjaśnienia. Mamy nadzieję, że jak zobaczy to w telewizji, udzieli nam jakiegoś wyjaśnienia. To był niewidzialny rzut karny".

Ręka Chichizoli: "Dla mnie była ewidentna, ale podejrzewam, że Paco Jémez ma inne spojrzenie na tę sytuację".

Zbyt duży pośpiech w grze: "Były momenty, w których się spieszyliśmy, a powinniśmy zachować spokój. Brakowało nam lepszych ostatnich podań, które mogłyby dać nam gola. Rywale wyrównali po niewidzialnym rzucie karnym i przez to się spieszyliśmy".

Gra Las Palmas: "Grałem z drużynami Paco Jémeza już kilka razy. Rywale stosowali wysoki pressing i wiedzieliśmy, że będą walczyć".

Atlético: "Ten mecz nadejdzie szybko. Dla obu drużyn będzie to ważne spotkanie. Wyjeżdżamy z Las Palmas niezadowoleni, ponieważ mogliśmy wygrać".

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jak go lubię to dzisiaj mnie wnerwil że szok! Po co był Luis na boisku? Czemu Cou nie ogrywa się w meczach z takimi ogórkami? Tak! Ogórkami! Niech nikogo wynik nie zmyli! Co ma Dembele zyskać grając 15 minut? Ełkałesiak od kilku meczy gra piach, ma problem ze stopą ale nie! Ma grać! Ok Ok! W nerwach jestem i po meczu każdy mądry ale mam wrażenie że Valverde się dzisiaj kompletnie pogubił. Oby w niedzielę Barca wróciła bo dzisiaj ani zespołu ani trenera nie było.

@Grzybu: Zabrakło tylko Pique na boisku i byłby komplet niezrozumiałych decyzji. Tym razem trenera wynik nie obronił, ale myślę, że gdyby było gładkie 0:3, to również wiele cierpkich słów zebrałby za wystawienie w tym meczu Suareza. Brak Coutinho od początku meczu i Dembele, to kolejne błędy taktyczne. Valverde zrobił w tym meczu dokładnie odwrotne zmiany = ci co weszli powinni grać od początku, a ci co zeszli powinni ich zmienić w 2 połowie.

@Don Lucas: 100% racji. Podpisuje się pod tym obiema łapami i nogami. Do całkowitego frajerstwa brakowało tylko żółtej kartki dla Suareza albo drugiej zoltej/czerwonej dla Roberto. Oby w niedzielę to Valdek odrobił ale mam złe przeczucia. Gomes w pierwszym składzie?

@Grzybu: Czas Gomesa w Barcelonie już dawno minął. Z tej mąki chleba w Barcelonie nie będzie. Musi wyjść Rakitic w podstawowym składzie. Moim zdaniem Barcelona powinna od początku wyjść i cisnąć Atletico i strzelić bramkę. Potem kontrola meczu. Obawiam się, że tu od początku będzie nastawienie na grę na remis (obym się mylił). W tym meczu trzeba wyjść i zdobyć 3 punkty. Jeżeli Atletico poczuje krew, to liga może frajersko jeszcze być przegrana.

@Grzybu: A więc tak:
- przypuszczam, że obecność Luisa podyktowana była chęcią załatwienia tematu w pierwszej połowie i na drugą wyszedłby już Paco. Ważne są tu słowa Valverde, że 3pkt z Las Palmas są tak samo ważne jak z Atletico...liczył, że drużyna zrobi robotę w pierwszej części gry, a w drugiej będą już grać na lajcie
- Coutinho najwyraźniej zagra od pierwszej minuty z Atletico, nie widzę innych motywów takiej decyzji
- fakt faktem Paulinho ma za sobą niezliczona liczbę gier w tym sezonie, ale to było jedyne sensowne zastępstwo Rakitica, który musiał odpocząć, bo w układance Valverde jest kluczowy
- jeśli chodzi o Dembele, to moim zdaniem zaważyła tu ostrożność, trener ma na uwadze, że on niedawno przeszedł dwie ciężkie kontuzje i praktycznie był cały sezon poza grą, a liczy na niego w meczu z Atletico
konto usunięte

@Grzybu: We wczorajszym meczu Valverde zawalił po całości, niestety.
Generalnie mam wrażenie, że odkąd przyszedł Coutinho i wyleczył się Dembele, to trener ma problem z ustawieniem taktyki.
Oby się nie okazał świetnym trenerem na kryzys, a za słabym na ogarnięcie topowego składu- niedziela da częściową odpowiedź.
VEB

@dorkizos: Spoko już mi trochę od wczoraj przeszło :] ale mimo wszystko nie mogę się z Tobą zgodzić:
- Na Las Palmas Paco by wystarczył - ok, gdyby nie wystarczył wtedy wprowadzamy Luisa, a tak? a tak cały mecz Suarez grał jak nie Suarez
- Cou nie gra w LM, teoretycznie sił powinien mieć więcej niż reszta a żaden trening nie da mu zgrania, wyczucia zespołu itd. jak mecz
- Rakieta odpoczywa, Paulinho odpoczywa a za nich, i tutaj cię zaskoczę gra Gomes, bo tak jak Paco wystarczyłby na ten mecz
- co do Dembele to jeśli chodziło o ostrożność to wpuszczenie go na ostatnie 15-20 minut to czysta głupota. Wtedy było już "na noże", Las Palmas czuło swoją szansę i właśnie wtedy można było się spodziewać ostrzejszych zagrań.
Pewnie, że wszystko można sobie wytłumaczyć ale nie zmienia to faktu, że zagraliśmy wczoraj straszny piach, do tego nic nie wyszło z "odpoczynku", straciliśmy punkty i hmm pewność siebie? Oby tylko do niedzieli.

@Grzybu: Teraz to juz mozna gdybac, miejmy nadzieje, ze wyciagna wnioski i niedzielny wieczor bedzie w innych nastrojach ;)
Ps. Kazdy tylko nie Gomes ;)
Pozdrawiam ;)
« Powrót do wszystkich komentarzy