Ronaldo: Za moich czasów o wiele trudniej było zostać najlepszym piłkarzem świata

Łukasz Lewtak

3 stycznia 2018, 22:02

Bild/Marca

103 komentarze

Były napastnik Barcelony i Realu Madryt Ronaldo Luis Nazario de Lima udzielił wywiadu dla dziennika Sport Bild, w którym wypowiedział się na temat Leo Messiego, Cristiano Ronaldo i Neymara. Brazylijczyk ponownie podkreślił, że za jego czasów trudniej było zostać najlepszym piłkarzem świata, o czym mówił już w rozmowie z magazynem Veja.

Messi i Cristiano Ronaldo: "Za moich czasów konkurencja była o wiele większa niż dziś. Nie chcę jednak niczego umniejszać Messiemu i Cristiano Ronaldo, którzy w najbliższych latach będą walczyć o tytuł najlepszego piłkarza świata. W moich czasach byliśmy jednak Zidane, Rivaldo, Figo, ja, a potem Ronaldinho. W tamtym pokoleniu o wiele trudniej było zostać najlepszym".

Neymar: "Nie wiem, co stało za jego transferem. Być może miał problem z władzami FC Barcelony, tak jak ja. Odejście Neymara jest podobne do mojego przypadku z 1997 roku. Odszedłem jednak do Interu w momencie, kiedy liga włoska była o wiele silniejsza niż obecna liga francuska".

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Robili lepsze jedzenie i musiałeś się bardziej pilnować? Nieno, bardzo dobry piłkarz, ale teraz wygląda jak .... ja.

Idąc tym tokiem to myśle, że z ich umiejętnościami Iniesta w tamtych czasach był by wśród zdobywcòw złotej piłki nieraz

Czytam te wypociny niektórych komentujących i dochodzę do wniosku że ta strona powinna nosić nazwę BarcaKids,a to dlatego że połowa nie potrafi przeczytać artykułu za zrozumieniem,gamonie przestańcie całować fiuta Messiemu i C.Ronaldo bo przed nimi też byli rownie utalentowani piłkarze i spróbujcie przyjąć do wiadomości że w tym artykule nie ma słowa które coś umniejsza Messiemu czy CR7 czy komukolwiek

Niczego nie ujmując Ronaldo, Rivaldo, czy Zidane'owi - takich jak oni to obecnie jest po kilku w najlepszych drużynach świata, żaden z nich nie ma nawet podjazdu do poziomu C. Ronaldo i Messiego. Problem z tymi piłkarzami był taki, że nawet jak potrafili wzbić się na naprawdę bardzo wysoki poziom to nie potrafili go utrzymać dłużej niż 2-3 lata. Zazwyczaj mieli te kilka wybitnych lat, a resztę kariery byli po prostu solidni, ale kibice (i jak widać oni sami też) wspominają ich właśnie przez pryzmat tych najlepszych lat, klasyczne "kiedyś to było". A Ronaldo, czy Messi są po prostu niesamowicie regularni, rok w rok strzelają po kilkadziesiąt goli i nikt wcześniej i prawdopodobnie nikt w najbliższej przyszłości tego nie powtórzy.

Ronaldo: "kurła, kiedyś to było..."

Nie oszukujmy się, Golden Ball była bardziej sprawiedliwie przyznawana. Teraz to jest kpina, zawodnik nie jest rozliczany za cały rok, natomiast za jego część. Skoro głównym wyznacznikiem jest liga mistrzów, to dlaczego Neuer nie dostał złotej piłki. On na pozycji bramkarza jest jak Leo Messi na pozycji RS. Nie przepadam za niemcami ale bądźmy obiektywni. Przyznawanie złotej piłki w obecnym czasie to parodia.

Oto jak prezentował 18 letni Messi na tle gwiazd "czasów Brazylijskiego Ronaldo". Już wtedy odstawaliście od niego praktycznie w każdym aspekcie.



https://www.youtube.com/watch?v=9VkQffas4kA


Taki ZZ w zasadzie ratował się tylko faulami. Napisze jeszcze raz - 18 latek - Messi - w zasadzie dzieciak.

Tak że grający już w tamtym czasie Messi w zasadzie zakrywał czapką całą śmietankę piłkarską ówczesnego pokolenia.

Ale za ich czasów nie bylo nikogo na tak wysokim poziomie jak Cristiano czy Messi, no ewentualnie Zidane

Pamiętam piłkę z lat 90 i zgadzam się z Ronaldo.
Było trudniej zostać najlepszym piłkarzem świata. Ronaldo nie mówi, że jest lepszy od Messiego, tylko mówi, że było trudniej o tytuł piłkarza roku - zgadzam się.
Była zdecydwoanie większa konkurencja, to raz, a dwa o tytuł walczyli wszyscy zawodnicy, nie tylko ci, co strzelają bramki. Liczył się Carlos, Zidane, Rivaldo, Maldini, Ronaldo, Kahn. Za 2002 rok Ronaldo wyprzedził Roberto Carlosa o tytuł piłakarza roku, a jak to wygląda teraz? Medialność + tytuł klubowy + Ilość bramek = Złota piłka.
Moim zdaniem nie ma dzisiaj (do dzisiaj) lepszych pomocników (może i piłkarza) od Zidana, a byli za jego czasów inni pomocnicy, którzy nie mają dzisiaj swoich odpowiedników - może Modric i Iniesta, nikt inny.

Warto przeczytać ze zrozumieniem słowa Ronaldo, bo nie stawia niżej Messiego i CR7 od siebie.
Ja bym postawił.

Taka moja opinia. Pozdrawiam.

Jakby grał w swojej najwyższej formie w czasach Messiego i Cristiano to Złotej Piłki raczej by nie dostał. W jego czasach rzeczywiście było wielu znakomitych grajków o mniej więcej wyrównanym poziomie, ale Messi i Cristiano to mimo wszystko inna półka (w szczególności Leo).

eeee nie sądzę, nie było Messi'ego więc tak naprawdę było łatwiej zostać najlepszym :P

Brazole powinni lepiej siedzieć cicho i się nie odzywać. Pyszałkowatość niektórych byłych graczy wręcz poraża. Dodatkowo ta dziecięca niemożność pogodzenia się z faktem, że mamy obecnie pojedynek najlepszych graczy w historii tej dyscypliny.
Mówcie co chcecie ale ten "prawdziwy" Ronaldo nigdy nie stał obok CR7, nie wspominając o Messim. Tyle lat utrzymać się na topie jest sztuką, która udaje się tylko nielicznym.

Brazylijczycy to w ogóle mają czasem nasrane we łbie.
Carlos, Pele, Ronaldo LNDL... nie da się ich słuchać... ;)

Czy Brazylijczycy w pewnym wieku zaczynają mieć kompleksy? Pelemu jeszcze można wybaczyć, bo starość się Panu Bogu nie udała, ale jemu? Bo jak dla mnie to jest lekki ból dupy związany z faktem, że LM10 i CR7 w swoich przeciętnych sezonach zdobywali tyle bramek ile on w swoich najlepszych w PSV + brak pogodzenia się z faktem, że Messi i Ronaldo to piłkarze wybitni, którzy zdominowali światowy futbol w ostatnie 8-10 lat... Gdyby ich nie było to konkurencja faktycznie byłaby większa...

Ciekawe co Neymar będzie gadał po ukończeniu kariery piłkarza xD

Futbol bezustannie ewoluuje (taktyka, szybkość gry i jej fizyczność, technologia wykorzystywana przez sztaby szkoleniowe, czy wreszcie umiejętności techniczne piłkarzy, etc.), zatem porównywanie okresów wydaje zupełnie pozbawione sensu.

Tak samo jak porównywanie Messiego z Maradoną, itp. Piłkarze z różnych epok grali/grają w "inną piłkę", zatem nie sposób porównywać ich wyczynów i dokonań ze względu na jakże inne "otoczenie".

Wszyscy Brazylijczycy mają tak, że po przekroczeniu pewnej granicy wieku coś im się przestawia pod kopułą?
Komentarz usunięty przez użytkownika

Bzdura.
Teraz konkurencja jest jeszcze większa, ale po prostu piłkarze typu Messi, CR, Neymar są niesamowicie dobrzy.

Takie.. pie...... Teraz tak Messiego dać do panatinaikosu a cr. Do herty i w czasach gdzie nikt jeszcze o nich nie słyszał i oboje strzelili by po 50 bramek i żaden nie wygrał by piłkarza roku... Prawda jest taka że te nominacje i nagrody są śmieszne.... Ktoś powie że pier głupoty... A ja powiem zobaczcie co robi levy ile bramek itd i które miał miejsce? I pomyscie które by miał gdyby grał by np w Barcelonie lub Madrycie.... Wszystko taka sciema że szok... Neymar 3 miejsce w ff to był jakiś zart
konto usunięte

Jak porównasz to robił Ronaldo z obrońcami w sezonie 97 /był wtedy laureatem ZP/ z "dryblingami" Cr7 to widać że coś z ta złotą piłka jest nieteges...

To syndrom starzejacego się Brazylijczyka/Argentyńczyka - "ja byłem najlepszy", "a za moich czasów"...

Kiedyś było inaczej, teraz jest inaczej.
konto usunięte

Niech to powie Neymarowi czy komukolwiek innemu kto nie nazywa się Messi i Ronaldo.

Ktoś lepiej znający historii futbolu mógłby powiedzieć jaką renomę miał Gerd Müller w swoich czasach i jaka ma obecnie ? Statystyki miał podobne do Leo , a nigdy nie mówi się o nim w kontekście najlepszych

kiedyś byla ich era gdzie wlasnie ronaldo ronie zizu byli pilkarzami wibitnymi , normalne jest ze sprosrod tylu ludzi na ziemi rosną kolejni swietni gracze ale wątpie ze zobacze w swoim zyciu kogos takiego jak Messi.CR ciezka praca pokazal ze mozna sie wbic na szczyt ale to co Messi pokazuje od poczatku swojej profesjonalnej kariery to bije na głowe wszystkich pilkarzy. Cud piłki nożnej :)
Komentarz usunięty przez użytkownika

Kiedys to były czasy. Teraz to nie ma czasów.

Nieładnie mówiąc, wyszli nam ostatnio Brazylijczycy z buszu chcąc nas poduczyć. Chwała im za to.
konto usunięte

Cristiano 540 goli i 189 asyst w 710 grach, Messi 526 gole i 237 asyst w 610 grach. Nadpiłkarze wykręcający liczby przyprawiające o obłęd, wolni od drastycznych spadków formy, od kontuzji, którym rekordy do pobicia trzeba wygrzebywać z odmętów piłkarskiej historii. Wygrać z nimi bój o Złotą Piłkę jest niemożliwością mimo że wspaniałych zawodników w ostatniej dekadzie nie brakowało. Przekonał się o tym Iniesta, który Panem piłkarzem jest wybitnym, ale i tak nawet w swoim najlepszym w życiu sezonie zwieńczonym wygraniem mundialu, musiał uznać wyższość Leo. W czym Andres ustępuje Zidanowi czy Figo, że oni zostali piłkarzami roku, a on nie? Ma w sobie tyle samo magii, zaliczył podobną ilość goli i asyst, a trofeów wygrał nawet nieporównywalnie więcej niż oni obaj razem. Tylko oni nie musieli konkurować o te nagrodę z Messim i Cristiano i tu jest właśnie całe zaprzeczenie tezy Brazylijczyka.

Dla mnie jego wypowiedź brzmi tak: Messi i CR nie są fenomenalni, po prostu cała reszta jest tak słaba i to dlatego wyglądają na najlepszych w historii a było tylu moich kolegów z drużyny i kadry lepszych od nich.
A prawda jest taka że o ile z CRem można by porównywać wszystkich, których wymienił o tyle z Messim to tylko Roniego można porównywać

Najpierw news z wypowiedzią Roberto Carlosa, później Ronaldo (5 dni temu tez wypowiedź Ronaldo), jutro Guti a pojutrze Hierro. Ciekawy jestem ich wypowiedzi, chociaz chyba nie jestem ciekawy :)


W sumie dzisiaj był krótki wywiad dla portugalskiej gazety z Xavim ktory też porównywał Leo do Ronaldo. Valdes ogłosił wczoraj zakończenie kariery, fajny wywiad Marca przeprowadziła z Rivaldo, który dość szeroko odniósł się o Coutinho i Paulinho, troche o Naymarze, Messim i Arthurze -

O Neymarze -"Grając w Barcelonie, był w cieniu Messiego i chociaż grał bardzo dobrze, Messi to Messi". :)

To nie jest tak ze Messi i Cristiano maja latwiej.
W obecnych czasach jest wiele swietnych piłkarzy jak Neymar, Suarez, Modrić, Dybala, Higuain, Neuer, Kante. Oni nie są słabi tylko ww. dwojka jest tak dobra, ze nikt obecnie nie może im dorównać.

Zdaję sobie sprawę z tego, iż Ronaldo nie jest zbyt lubiany ze względu na to, w jaki sposób rozstał się z Barceloną. Moim zdaniem jednak ta wypowiedź Brazylijczyka nie jest do końca mylna. Zapominacie, iż Messi (absolutny geniusz) i Ronaldo (naprawdę wyjątkowy piłkarz) mają przewagę nad zawodnikami, których wymienił Ronaldo. Obydwaj bowiem stoją na czele ekip naprawdę potężnych, które odnoszą sukcesy regularnie, co wybitnym graczom przełomu lat 90/00 nie zdarzało się często.

Przecież chłop ma racje, obecnie żaden piłkarz nie jest w stanie zbliżyć się do Messiego i Ronaldo. On w żaden sposób nie umniejsza umiejętnościom owej dwójki, zwyczajnie byli wtedy bardzo młodzi. Piętnaście lat temu każda topowa drużyna miała w swoich szeregach jakiegoś wirtuoza. Poza tym nie było wtedy takiej hegemoni w LM.

Hmmm nikt mu nie zabraniał strzelać 91 bramek w roku kalendarzowym czy po 40 bramek na sezon przez 3/4 kariery. Messi jest zwyczajnie dwa poziomy wyżej nawet od Ronaldo który też w końcu był genialny.

Boli i ma boleć bo Messi wyciąga cię nosem a jestem starego rocznika 1982 i mogłem oglądać pazernego judasza i teraz Leo .Wszystkich Brazyliczyków będzie boleć bo Messi jest z Argentyny a każdy wie jak się kochają te kraje .

Wtedy było trudniej bo byliśmy (tutaj wymienię kumpli z klubu i kadry). Przestałem czytać od tego momentu ;)

Ronaldo - polowa wypowedzi sensowna ;)
konto usunięte

A ja jednak uważam podobnie. Obecnie dużo się zmieniło i chociaż Leo rzeczywiście jest prawdopodobnie najlepszym piłkarzem na świecie, to kiedyś wszystko było bardziej wyrównane. Paul Gascoigne z kapitalnym dryblingiem, Henry - w moim odczuciu najlepszy napastnik XXI w, RvN, Ronaldo, Zidane, Figo, Rivaldo, Becks, Cantona, Kluivert czy Crespo. Już nie wspominam nawet o typowych pomocnikach z prawdziwego zdarzenia.

Dzisiaj mówimy jednak bardziej o jednostkach, kiedyś o całych jedenastkach. Oczywiście pewnie wielu młodych kibiców się ze mną nie zgodzi, ale jednak obstaję przy swoim. Było może odrobinę mniej finezji, dyscypliny taktycznej, ale futbol był wówczas bardziej naturalny. Dzisiaj co drugi mecz, to szachownica. Ronaldo miał faktycznie takich konkurentów, że w jego czasach po prostu nie dało się określić kogoś, jako najlepszego gracza świata.

Jeszcze w 2010 rywalizacja o to miano była bardziej wyrównana. Później Leoś odjechał z Crisem reszcie stawki, ale może nie tyle właśnie odjechał, co reszta zwolniła tempo. Tak szczerze - postawilibyście takiego Hazarda, Lewego czy Aguero obok Rivaldo, Zidane czy Ronaldinho?

Brazylijczycy coś maja nie teges

Kolejny, który nie zjadł snickersa...

Pff... co za głupoty. Po pierwsze Cristiano Ronaldo a przede wszystkim Messi grają na poziomie, którego piłkarze przez niego wymienieni nigdy nie osiągnęli, a po drugie w "naszych" czasach też po boiskach biegali lub nawet dalej biegają zawodnicy wybitni, tworzący konkurencję jak Xavi, Iniesta, Pirlo, Kaka czy Neymar.

Teraz gdyby nie bylo Messiego i Ronaldo bylo by tak samo wyrównanie. Po prostu ta dwojka jest ponad wszystkimi.

Ma trochę racji, ale teraz ten poziom na którym on wtedy był jest po prostu pod Messim i (być może też) Cr7 ;). No może lekko przesadzam ale ten Pan się prosi XD

Wtedy był Zidane, Figo, Rivaldo... A teraz jest Iniesta, Pirlo, Lewandowski, D. Silva itp itd.
Messi i CR7 są po prostu na inny poziomie, gdyby grali razem z piłkarzami wymienionymi przez Ronaldo i tak wygrywali by wszystkie indywidualne nagrody. Moim zdaniem ubliza wszystkim piłkarzą którzy grają w czasach tych dwóch geniuszu.

Brazylijczykom coś srogo odwala, jak nie Pele coś pierniczy, to Roberto Carlos biadoli, to Neymar ucieka za talarami, tera Ronaldo, dayummm, to chyba nie przypadek? :P

moim zdaniem teraz jest duza rywalizacja, ale po prostu Messi CR7 wszystkim odjechali

Pilka nozna jest obecnie na takim poziomie jak nigdy wczesniej...
Tak ze tego..

Żaden Brazylijczyk nie jest wstanie grać na wysokim poziomie w jednym klubie i cała karierę w jednym zespole. Wyjątkiem byl aby Cafu. Brazylijczycy to typowi najemnicy, oni kibicują swoim brazylijskim klubom. Do Europy przychodzą dla kasy, żeby brylować w mediach i dla imprez oraz kobiet

Ja nie wiem jak można przejmować się takimi rankingami, beton jest ślepy i nie reformowalny, ci ludzie przecież wybierają jedenastki sezonu, które pasują jak pięść do oka, czyli wcale. Juz dawno stracili kontakt z rzeczywistością, oddając głoś za zasługi albo przynależność klubową (Cavani/mbappe>Lewandowski)

To zależy, z punktu widzenia Messiego czy Ronaldo to teraz jest łatwiej, z punktu widzenia reszty wtedy było łatwiej, ja sam uważam naszego Polaka rodaka za lepszego niż nie jeden zdobywca złotej piłki z przed ery Messiego i Ronaldo

Najpierw Carlos coś bredzi,teraz Gruby.Co to jakiś festiwal głupoty dzisiaj ? :D

Kiedyś: 1998-2008 ( liczę zawodników którzy byli na TOPie kilka lat )

TOP 15: Ronaldo, Figo, Zidane, Ronaldinho, Beckham, Pirlo, Raul, Totti, del Piero, Rivaldo, Kaka, Roberto Carlos, Canavaro, Maldini, Henry,


Obecnie: 2008 - 2018 ( liczę zawodników którzy byli na TOPie kilka lat )


TOP 15: Messi, C.Ronaldo, Neymar, Ibrahimovic, Xavi, Iniesta, Suarez, Lewandowski, Hazard, Ribery, Robben, Cavani, Alves, Modrić, Ramos,



Więc Ronaldo chyba coś EGO za bardzo na Emeryturce skoczyło gdyż w jednej grupie i drugiej zawodnicy ZACNI którym nie można nic umniejszyć :]
konto usunięte

Kiedyś były czasy, teraz nie ma czasów

Swoją drogą, to zabawne, że pan Ronaldo nie bierze pod uwagę, że to z tymi Brazylijczykami, którzy odchodzili z Barcelony coś było nie tak, a nie z klubem.

W sumie ma racje, sęk wtym ,że żaden z nich nie wszedł na poziom Leo. Najbliżej tego jak dla mnie był własnie Ronaldo w latach 96-99. Jeśli chodzi o napastnika to i tak nigdy nie było lepszego / Szkoda ,że kontuzje nie pozwoliły mu osiągnąć pełni potencjału. Dziś to własnie niego miałby za zadanie sciągnąć Messi z piedestału zamiast dziadka Pelego :P
konto usunięte

Nie było Messiego więc nie kwękaj.

Za to w ostatnich latach dominowali Iniesta, Xavi, Busquets, Modrić, Neymar. I to tylko w 2 klubach tylu genialnych zawodników, wymieniając tylko kilka nazwisk.