Xavi: Nikt nie wyobrażał sobie takiego początku LaLigi

Dariusz Maruszczak

22 listopada 2017, 14:30

Marca

11 komentarzy

Xavi Hernández udzielił wywiadu dla dziennika Marca, w którym opowiedział o sytuacji Barcelony, przygotowaniach do mistrzostw świata w Katarze i jego roli w tym przedsięwzięciu, a także braku udziału Gianluigiego Buffona na mundialu w Rosji i faworytach czerwcowego turnieju.

– Jeśli spojrzymy na sierpniowy Superpuchar i przypomnimy sobie, jak wyglądały zespoły Realu i Barcelony, nikt nie wyobrażał sobie takiego początku LaLigi. W piłce nożnej zdarzają się jednak takie rzeczy. Real obniżył loty, a Barça prezentuje bardzo dobry poziom. Może go jeszcze poprawić, ale Valverde dał zdrowy rozsądek drużynie, składającej się ze wspaniałej generacji piłkarzy. Stąd też dziesięć punktów przewagi. Uważam, że Barça jest wielkim faworytem LaLigi – powiedział Xavi.

Były pomocnik Barcelony odniósł się do krytyki gry drużyny Ernesto Valverde. – Zdobycz punktowa jest niepodważalna, niemal kompletna. Więc zaczyna się debatować o grze, a nie o punktach. Barcelona ma bardzo dobry początek sezonu. Może być lepiej? Tak, jak zawsze, ale wszystko idzie w dobrym kierunku.

Xavi rozmawiał z dziennikarzem Marki na placu budowy stadionu, na którym odbędą się mecze mistrzostw świata w Katarze w 2022 roku. – To będzie inny mundial. Stadiony będą bliżej siebie, co będzie pozytywne dla zawodników. Budowa idzie bardzo dobrze, a Katarczycy są świetnie zorganizowani.

W poniedziałek główny organizator mundialu w Katarze Hassan Al-Thawadi powiedział, że chciałby, aby Xavi był trenerem reprezentacji Kataru na tym turnieju. – To jedna z realnych możliwości. Niemal na pewno będzie to mój ostatni rok w roli piłkarza. Potem chciałbym zrobić licencję i trenować tutaj lub w Hiszpanii. Zobaczymy, jak wszystko się potoczy i ułoży. Nie wiem, czy do 2022 roku będę miał wystarczająco dużo doświadczenia, żeby móc poprowadzić reprezentację na mundialu. Ale tak, to jeden z moich pomysłów.

Xavi i jego rodzina dobrze czują się w Katarze, co sprawia, że dalsza praca w tym kraju wydaje się możliwa. – Mi i mojej rodzinie jest wygodnie w Katarze. Ponadto znam całą tę generację, która będzie rywalizować na tym mundialu. Znam tez aktualnego selekcjonera, Hiszpana Felixa Sáncheza, a także drugiego trenera Sergio. To moi dobrzy koledzy. Więc tak, kontynuowanie tutaj pracy trenerskiej byłoby marzeniem.

37-latek wypowiedział się również na temat braku awansu reprezentacji Włoch na mistrzostwa świata w Rosji. – Było mi przykro ze względu na to, jak wyglądał koniec kariery reprezentacyjnej Buffona i ze względu na odpadnięcie Włoch, które zawsze potrafiły daleko zajść. Ale w odniesieniu do Gigiego, wszystkich nas czeka prędzej czy później koniec kariery, mój również jest coraz bliższy.

Xavi wyznał, że pojedzie do Rosji w innej roli. – Mam ofertę z mediów, a potem z pewnością będę też w Katarze. Grałem w czterech mistrzostwach świata i mam ochotę przeżyć kolejne w innej roli, jako kibic.

Hiszpan określił też faworytów mistrzostw w Rosji. – Każda drużyna z Messim jest kandydatem do tytułu, więc Argentyna również. Hiszpania jest kolejnym zespołem, który może być w rozgrywkach do samego końca.

Xavi określił także swoją rolę w Katarze w kontekście mundialu. – Pomysłem jest, żebym od tej chwili pomagał im w przygotowaniach do rywalizacji w mistrzostwach.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

"kazda druzyna z Messim jest faworytem" no wlasnie,nawet z takimi patalachami w druzynie mam nadzieje ze Leo podniesie puchar w rosji

@swirek7: Jak nie Polska to Argentyna

@kamson24: Dokladnie w takiej kolejnosci Kolego :-)
« Powrót do wszystkich komentarzy