Na żywo: Konferencja prasowa Roberta Fernándeza i Alberta Solera

Majerr

2 września 2017, 12:09

Mundo Deportivo/Sport

269 komentarzy

Kilka minut po godzinie 12 rozpoczęła się konferencja prasowa, podczas której Robert Fernández i Albert Soler podsumują zakończone letnie okienko transferowe. My na bieżąco będziemy publikować wypowiedzi obu członków zarządu Barçy.

13:47: Na ten moment to wszystko, co dla Was przygotowaliśmy. Jeżeli w Internecie pojawią sie niepublikowane wcześniej wypowiedzi Fernándeza i Solera, możecie się ich spodziewać na łamach naszego portalu.

RF: Real także wydawał wiele milionów na swoich zawodników. Kiedy dokonujemy dogodnych transferów, po prostu je przeprowadzamy. Kiedy nie jest to możliwe, to zwyczajnie nie jest to możliwe.

AS: W Hiszpanii wiadomo, ile kosztuje dany zawodnik, ponieważ ma on klauzulę odstępnego. Aby doszło do transferu muszą wydarzyć się dwie rzeczy. Piłkarz musi chcieć odejść, a klub musi być gotowy zapłacić pieniądze. Spotykamy się z różnicą, jaka istnieje pomiędzy La Ligą a innymi rozgrywkami. To kolejny handicap, z jakim musimy walczyć. Wszyscy musimy grać na tych samych zasadach, a tak nie jest.

AS: Nie ma problemów związanych z podziałem obowiązków. Wszyscy pracujemy w jednym zespole, każdy w swojej specjalizacji. Z punktu organizacyjnego na każdej płaszczyźnie klub jest bardzo złożony.

AS: W żadnym punkcie nie doszło do zmiany planu działania. Pep Segura od dzisiaj zaczyna swoją pracę na stanowisku dyrektora generalnego obszaru sportowego. Uczestniczył już w procesie planowania okienka. To logiczne, że brał udział i dzielił się swoimi opiniami. Nie było z nim żadnego problemu. Ani z nim, ani z Robertem. Nie było żadnego problemu z kimkolwiek z obszaru sportowego klubu.

AS: Nie będziemy wchodzić w relacje, jakie utrzymują ze sobą piłkarze. Mają swoje życie prywatne, co szanujemy i rozumiemy. Kiedy mieliśmy pierwsze sygnały, że PSG rozmawia z Neymarem, co miało miejsce podczas tournée, od razu zabraliśmy się do pracy. Na poziomie sportowym bardzo bardzo bardzo ciężko zastąpić Neymara. Problem nie leży w 222 mln euro, tylko w tym, że Neymara już z nami nie ma. Chcielibyśmy, aby tu był. Ten, kto mówi „ale szczęście, że Neymara już nie ma”, ten kłamie.

AS: Podpis Messiego pod nową umową? Wkrótce, kiedy zadecydujemy wkrótce, oznacza to, że nastąpi to wkrótce. Chcę wysłać wiadomość do wszystkich tych, którzy mogą być zmartwieni. Nie ma żadnego problemu.

RF: W jakim stopniu może pomóc La Masía? W zeszłym sezonie rezerwy walczyły w kategorii, której nie chcieliśmy. Drużyna potrafiła awansować i dopiero teraz będzie miała możliwość rywalizowania w drugiej lidze. To bardzo nam posłuży i jestem pewny, że niektórzy gracze rezerw będą uzyskiwać awans do pierwszej drużyny.

RF: Prawda jest taka, że chciałbym, aby do Barçy dołączył jeszcze jakiś piłkarz. Pracowaliśmy nad sprowadzeniem kolejnego zawodnika, ale nie okazało się to możliwe. Pracowaliśmy przez długi czas, lecz ostatecznie nie można było przeprowadzić transakcji. Nie odbiera to jednak uczucia, że jesteśmy zadowoleni z graczy, jakich mamy w zespole.

AS: Jeśli nie płacimy za zawodnika 200 mln euro, dzieje się tak, ponieważ uważamy, że takie działanie nie jest dobre dla majątku klubu. Wręcz odwrotnie, sądzimy, że robimy dobrze podejmując tego typu decyzje.

RF: Inigo i Seri to gracze, których ocenialiśmy w swoim czasie, tak jak wielu innych piłkarzy, lecz po analizie posiadanej przez naszej drużyny doszliśmy do wniosku, że lepszym rozwiązaniem było zrezygnowanie z tych transferów.

RF: Nie jest prawdą, że nie staraliśmy się o Verrattiego. Osobiście rozmawiałem z Unaiem i on doskonale wie, że Verratti to piłkarz, którego chcieliśmy.

AS: Jeżeli chodzi o dymisje, decyzje są podejmowane wtedy, gdy nie ma rezultatów. Jeśli Robert i ja wyszlibyśmy teraz i powiedzieli, ze kupiliśmy dwóch graczy za 270 mln euro, wówczas przekroczylibyśmy granicę odpowiedzialności i wtedy musielibyśmy podać się do dymisji.

AS: Barça nie utraciła żadnego statusu na arenie międzynarodowej ze względu na to, że zachowała zdrowy rozsądek i odpowiedzialność. To nie jest przegrana, a zwycięstwo. Socios, którzy głosują, robią to pokładając swoje nadzieje w osobach, które uważają za najlepsze w prowadzeniu klubu. Takimi działaniami jak wczoraj, potwierdzamy to.

RF: Mówimy o najlepszym piłkarzy na świecie. Messi udowadniał to przez wiele lat i dalej będzie to robił. Barcelona posiada fantastyczny zespół na wszystkich płaszczyznach, z odpowiednią ławką i z nowymi transferami. Nie mamy wątpliwości dotyczącej tego, czy poniesiemy porażkę. W tym kontekście pozostajemy bardzo spokojni.

RF: Nie mam żadnych wątpliwości, że dokonane transfery wiele wniosą do drużyny. Barcelona posiada wyśmienity zespół. Mówi to każdy kibic, który może oglądać mecze zespołu. Mamy bardzo dobrą drużynę, do której ciężko sprowadzić graczy, którzy mogą pokusić się o rywalizację. Chciałem usiąść z trenerem i dobrze wytłumaczyć mu, na jakich pozycjach mieliśmy graczy do rywalizowania. Mamy wysokiej klasy zawodników.

AS: Każdy socio ma prawo do własnej opinii i może mówić, co zechce. Chcę powiedzieć, że konsekwencje związane z pracą powinny być oceniane na końcu sezonu. My rozegraliśmy dwa mecze. Szanuję wszystkie opinie, ale zaczynamy sezon z szansami na zdobycie wszystkich trofeów. Ludzie mają prawo mówić już w drugiej kolejce, że nie wykonano dobrej pracy, jednak jej rezultaty zobaczymy na koniec sezonu.

AS: Mówią mi, że istnieje wiadomość na Whatsapp, w której mowa o tym, że PSG chce Neymara. Wiadomość ta pochodzi z 19 lipca. Na szczęście na Whatsapp są podane daty. Nie w styczniu, ani w marcu, ale 19 lipca.

AS: O odejściu Neymara dowiedzieliśmy się, kiedy oficjalnie przekazał klubowi tę wiadomość. Plotki rozpoczęły się pod koniec lipca. Ani prezydent, ani ja nie otrzymaliśmy żadnych wcześniejszych informacji. My dowiedzieliśmy się o wszystkim, kiedy zawodnik oficjalnie nam to zakomunikował. Od tego momentu każdy może sobie spekulować… Ważne jest to, że zawodnik podjął decyzję. Niezależnie od tego, czy stało się to 19 czy 25 lipca. Jeżeli piłkarz podjął decyzję, jest jedyną osobą za nią odpowiedzialną. Nie wiemy, czy decyzja ta była podjęta już wcześniej.

AS:  Zawsze trzeba dokonywać autokrytyki. Czasem wydaje się, że w danej sytuacji ma się wiedzę, jednak z biegiem czasu pojawiają się nowe okoliczności. Mówienie o tym, co już się wydarzyło, jest łatwe. Wszystko można wykonać lepiej, to oczywiste.

AS: Dokonaliśmy najdroższego transferu w historii klubu, jednak nie możemy stawiać majątku klubu w sytuacji zagrożenia.

RF: Dokonane przez nas transfery bardzo pomogą nam w rywalizowaniu i utrzymaniu poziomu drużyny z ostatnich lat.

AS: To, że Neymar opłacił klauzulę i jednostronnie zerwał umowę, sprawiło, że wszyscy wiedzieli, że mamy pieniądze. Staraliśmy się rozporządzać tymi pieniędzmi mając na uwadze potrzeby sportowe, które zawsze są priorytetowe, jednak są pewne granice, których nie wolno przekraczać.

AS: To próbka tej nowej formy pojmowania futbolu. Ten klub i ten zarząd nie będzie podzielał tej formy. Wierzymy, że międzynarodowe organy zajmą się tym tematem. Mamy najlepszy zespół, jaki można mieć w warunkach mieszczących się w granicach odpowiedzialności.

AS:  Wczoraj, po tygodniach rozmów i składania ofert, Liverpool wyznaczył cenę za zawodnika, którego chcieliśmy. Cena ta wynosiła 200 mln euro, a my zdecydowaliśmy, że nie zapłacimy takich pieniędzy.

AS:  Fundamentalną granicą, którą kierowaliśmy się w tym okienku, było nienarażanie majątku i finansów klubu. Uważamy, że klub mający 155 tysięcy socios należy prowadzić z odpowiedzialnością. Mamy do czynienia z rynkiem, na którym zapłacono do 50 mln euro za bramkarza. Kilka lat temu to było nie do pomyślenia. Jesteśmy na rynku, na którym są kluby, które poddają pod wątpliwość zasady wytyczone przez UEFA. My ze swojej strony nie wejdziemy do gry na rynku, na którym doszło do inflacji.

AS:  Jesteśmy przyzwyczajeni do modelu, w którym kluby były głównymi aktorami. Teraz są nimi kraje, multimilionerzy i państwa występujące w roli głównych agentów w świecie futbolu. Wszystko się zmienia i nie mówię tylko o zasadach gry, ale także o granicach.

AS: Od kilku lat świat piłki się zmienia. Mówienie przed dwoma laty o 100 mln euro było barbarzyństwem, a rok temu transfer Pogby był już zwiastunem nowego, jednak to, co wydarzyło się w tym roku, przenosi nas do zupełnie innej futbolowej rzeczywistości, do której nie jesteśmy przyzwyczajeni.

RF: Vermaelen był wypożyczony do Romy, nie otrzymywał jednak minut i zmagał się z wieloma kontuzjami, jednak to gracz o dużej jakości. W zeszłym sezonie dużo z nim rozmawiałem, bo wiele podróżowałem do Rzymu. Pokładamy w nim duże nadzieje. Podczas presezonu trener przekazał mi, że był bardzo zadowolony z postawy piłkarza.

RF: Wierzymy, że wielu z graczy wypożyczonych będzie się rozwijać w tym sezonie i będą oni mogli wrócić do Barçy.

RF: Zdecydowaliśmy, że zarówno Tello jak i Mathieu opuszczą drużynę. Tello przeszedł na zasadzie transferu definitywnego, a Mathieu odszedł ze swoją kartą w ręku. W przypadku Neymara wszyscy wiemy, jak było.

RF: Klub wykonał bardzo duży wysiłek, aby pozyskać Dembélé. Gracz przychodzi tutaj z nadziejami, a my wiele od niego oczekujemy. Będzie zdobywał bramki, polepszy ten aspekt w drużynie. Będzie asystował i stwarzał zagrożenie w szeregach rywali.

RF: Paulinho to zawodnik, którego obserwowaliśmy od dłuższego czasu. Szukaliśmy gracza, który mógłby wnieść do drużyny doświadczenie i jakość. To piłkarz o innej kategorii. Zmieni opinię wielu ludzi. Ma osobowość i duże doświadczenie. Jego transfer kosztował 40 mln euro + zmienne. (okazało się, że słowa o wysokości klauzuli i zmiennych padły z ust Alberta Solera, który pomylił się w tej kwestii, o czym możecie przeczytać w tym artykule).

RF: Od dłuższego czasu szukamy bocznego obrońcy obdarzonego odpowiednią techniką i parametrami fizycznymi. Mieliśmy kilka opcji i zdecydowaliśmy się na Semedo, który może wnieść ważne elementy do naszej drużyny. Transfer zawodnika kosztował 30 mln euro + zmienne.

Robert Fernández: Gerard Deulofeu to zawodnik wychowany w La Masíi. Ostatecznie wszyscy jesteśmy zgodni co do jego sprowadzenia. To piłkarz, wobec którego mamy wielkie oczekiwania. On może grać na wielu pozycjach.

Albert Soler: Dzień dobry, o północy zamknięte zostało okienko transferowe i teraz dokonamy jego oceny pod względem działań FC Barcelony.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Geniusze!!! Po dwóch miesiącach negocjacji, udało im się nie zmniejszyć nawet o 1€ ceny Paulino, i nie dość że wpłacili klauzulę to jeszcze wynegocjowali zmienne. Przecież to jest k.... jakiś kabaret, Monty Python mógłby w ogóle nie powstać, jest Bartek i spółka
Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.1.
« Powrót do wszystkich komentarzy