Samper: Miałem nadzieję, że zostanę, bo nie było naturalnego zmiennika na pozycję Busquetsa

Ola

31 sierpnia 2017, 09:39

RAC1, Sport

45 komentarzy

Sergi Samper na antenie RAC1 wypowiedział się na temat swojego wypożyczenia do UD Las Palmas. Piłkarz przyznał, że chciał zostać w Barcelonie, lecz nie było dla niego miejsca w kadrze.

– Miałem nadzieję, że zostanę, bo w drużynie nie było naturalnego zmiennika na pozycję Busquetsa. Valverde powiedział mi, że na mnie liczył, ale jest problem z miejscem w zespole, i odłożył plany co do mnie.

– Moją pierwszą opcją było zostanie w Barcelonie. Ciężko pracowałem latem i dobrze sobie radziłem w presezonie. Tym razem łatwiej mi było spakować walizki niż przed rokiem, ale zawsze trudno się odchodzi, kiedy się liczyło na pozostanie w klubie swojego życia. Trzeba to jednak zaakceptować.

– Przede wszystkim chciałem zostać w La Lidze i UD Las Palmas było najlepszą opcją. Mam bardzo charakterystyczny styl, styl Barçy, i myślę, że Las Palmas jest do niego przystosowany. Przerwa na mecze reprezentacji przyda mi się, aby przystosować się do nowej drużyny.

– W tej chwili nie myślę o powrocie. Chcę grać w Las Palmas i cieszyć się futbolem. Co ma być, to będzie.

– Być może trenerzy Barcelony nie stawiali bardzo na rezerwy i to sprawiło, że praktycznie nikt nie wskoczył do pierwszego zespołu.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szkoda chłopaka, oby jeszcze zrobił świetną kariere. Samper powinien mieć miejsce zamiast Paulinho. A byłem pewny, że Ernesto da mu szansę w tym sezonie

Las Palmas ma beznadziejny start, oby nie było powtórki z rozrywki

Szkoda, że nie dostał szansy, ale są dwie opcje:
1. Wróci ograny, będzie stanowił o sile Barcy
2. Transfer definitywny. Być może okazać się za słaby dla Barcelony. Wtedy należy rozejrzeć się za następcą Busiego. Oby to pierwsze

Szkoda, również liczyłem że otrzyma szansę od trenera i będzie mu dawał pograć jako zmiennik Busiego. Oby wrócił po sezonie z cennym doświadczeniem.

Liczę, że po sezonie wróci jako lepszy zawodnik.

Lepsza opcja była wydać 40 mln za Paulinho .... Mam nadzieję że w Las Palmas rozegra świetny sezon i przekona do siebie Valverde

konto usunięte

Mimo wszystko lepiej dla niego się stało, w LP będzie regularnie grał, a dla młodego piłkarza występy co tydzień są priorytetem. Nawet bez transferu Paulinho pewnie co mecz lądowałby na trybunach, bo na ten moment od pozostałych pomocników jest zwyczajnie słabszy. Przykład Deulofeu pokazuje, że tymczasowe odejście z Barcelony nie równa się od razu zamkniętym drzwiom do powrotu.

Do Barcy B też sprowadzają tabun piłkarzy i prawdopodobnie to mówi o poziomie La Masii wszystko. Kiedyś to była szkółka najlepsza na świecie. Teraz tak nie jest i składa się na to mnóstwo czynników ale pieniądze rządzą oraz parcie na szybki sukces bo tam jest kasa, sława i ciężko cokolwiek poradzić. Takie czasy niestety. Teraz także młodzież jest pochłonięta innymi rzeczami i piłka nożna nie jest najważniejszą rzeczą dla młodych. Coraz więcej młodych ugania się za piłką bo tam jest kasa a miłość do tej dyscypliny zanika. Ogromną rolę, negatywną spełniają osoby związane z klubami (dyrektorzy, menedżerowie), które to myślą tylko o zbijaniu kasy i upychają w klubach miernoty jak Paulinho, Gomes. Kasa Misiu, kasa!

Mamy Paulinho to i Sampera trzeba było oddać. Coś za coś, jak się robi kretyńskie ruchy transferowe to tak jest.

Ponoć Bartek na popijawie, założył się o 20€, że sprowadzi jakiegoś starego, drogiego średniaka z dziwnej ligi... i masz - zakład wygrał, a Sampera trzeba oddać

Po słowach widać, że kocha Barcę. On jeszcze wróci, zobaczycie.

Ja również miałem wielką nadzieję na to, że Samper zacznie nowy sezon w barwach Barcy a tu zonk. Cóż, pozostaje mieć nadzieję na to, że w Las Palmas pokażę się z jak najlepszej strony a kto wie może w Barcelonie go w końcu docenią.

Z tych wychowanków, którzy odeszli lub są na wypożyczeniach albo odgrywają małą rolę w pierwszym zespole mozna byłoby zrobić zespół na 6-7. miejsce w La Liga. Masip-Grimaldo-Marlon-Muniesa-Palencia-Samper-Alena-Denis Suarez-Rafinha-Sandro-Munir.

Zupełnie nie jestem w stanie zrozumieć koncepcji Valverde, wywalając Marlona i Sampera, a stawiając na Paulinho i Vermalena. Dramat.
I prosze nie mówcie mi bzdur, że trener nie ma nic do powiedzenia w klubie, i tylko jest tutaj winny zły zarząd, bo w takie brednie to ja nie uwierzę. Bielsa gdy klub nie wywiązał się z jego zobowiązań to rzucił tym klubem i podziękował.

konto usunięte

Sergi Samper- od 6 roku życia gracz Barcelony, przechodził przez każdą kategorię wiekową w La Masii, zna styl gry Barcy, przecież tego uczył się w szkółce, najwyższy czas żeby na niego postawić, ma już 22 lata, w presezonie widać było że świetnie sobie radził, wiedział w jaki sposób grać, ale ktoś postanowił pozbawić go miejsca w drużynie, kupując zbędnego według mnie Paulinho. Szkoda że za rządów tych krętaczy, oszustów i kłamców rosella i bartomeu klub przestał stawiać na wychowanków, ostatnim piłkarzem z La Masii, który ma teraz miejsce w zespole jest Sergi Roberto, a został on sprowadzony jeszcze za rządów Joana Laporty. Także za kadencji tych dwóch nieudaczników nikt z La Masii nie znalazł miejsca w pierwszym zespole.

Pozbyć się Sampera, kupić Paulinho. Interes godny zarządu Barto.

I zmiennika dalej nie ma

"Być może trenerzy Barcelony nie stawiali bardzo na rezerwy i to sprawiło, że praktycznie nikt nie wskoczył do pierwszego zespołu".

Niestety ale od kilku sezonów w Barcelonie nie stawia się na młodzież. Sprowadza się piłkarzy za olbrzymie sumy zamiast stawiać na młodych wychowanków. Strach pomyśleć ilu młodych wychowanków z La Masi stracilismy na skutek złej polityki klubu... A przecież kiedyś Barcelona była wzorem wychowywania geniuszy piłkarskich ( Xavi , Messi , Iniesta , Puyol i wielu wielu innych... )

Najlepszy klub na świecie jakim jest Barcelona napewno musi kupować wielkich piłkarzy , ale musi kupować ich z głową. Musi zostać zachowana równowaga , odpowiednia proporcja pomiedzy piłkarzami kupowanymi a wychwankami z najlepszej szkółki piłkarskiej na świecie.


"Mam bardzo charakterystyczny styl, styl Barçy i myślę, że Las Palmas się do niego dostosuje."
Czy to zdanie jest poprawnie przetłumaczone? bo wynika z niego jakoby cała drużyna Las Palmas miała się dostosować do stylu gry Sampera.

Mam nadzieję, że on i Marlon się sprawdzą i za rok dwa staną się wzmocnieniem zespołu

Jak pokaże, że jest w stanie grać na poziomie LL, to jest to jakaś opcja. W Granadzie grał bardzo słabo, a chyba graczami na pozioie spadkowicza nie zawojujemy Europy.

Myślę, że dobrze się stało. Przykłady Carvajala i Asensio, czy nawet naszego Delo pokazują, że jak ktoś ma wrócić to wróci. Nie ma co płakać po kolejnych talentach, które nigdy nie wybuchły.

Kurde liczę ze w przyszłym sezonie u nas zostanie.