Następny mecz:  Valladolid  -  Barcelona     ·  Sobota, 25 sierpnia 22:15  ·  2. kolejka La Liga Canal + Sport 2   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Ousmane Dembélé: Grałem na ulicy w biednej dzielnicy, gdzie panowała duża przestępczość

 30 sierpnia 2017, 11:20

 Majerr

Źródło: Mundo Deportivo

 28 komentarzy

W wywiadzie dla klubowej telewizji najnowszy nabytek FC Barcelony Ousmane Dembélé opowiedział o swoim dzieciństwie i pierwszych krokach w futbolu.

– Grałem na ulicy w biednej dzielnicy, gdzie panowała duża przestępczość, jednak teraz wszystko jest już tam dobrze. Ja i paczka moich znajomych byliśmy spokojnymi ludźmi i zawsze graliśmy w piłkę nożną. Jako dziecko właśnie to lubiłem robić najbardziej.

– W wieku 10 lat grałem z moimi przyjaciółmi w piłkę halową. To skomplikowany sport, jeśli nie ma się dobrej techniki, a ja musiałem wiele się nauczyć. W tamtych czasach zacząłem grać na dużym boisku, choć w drużynie występowało po siedmiu zawodników.

– Fundamentalne dla mnie jest to, abym miał obok siebie swoją rodzinę, moją mamę Fatimatę, która zawsze mi towarzyszyła, zarówno w Evreux, jak i w Rennes, chociaż faktem jest, że w Dortmundzie byłem sam, ponieważ nie mogła tam ze mną być.

– Odejście do Rennes nie było dla mnie ciężkie. Znałem ludzi stamtąd, wziąłem udział w letnim kampusie przygotowawczym, moja rodzina pojechała ze mną, a ja szybko się uczyłem i robiłem postępy bez większych trudności.

– Teraz, po występach w Ligue 1 i Bundeslidze, mam większe doświadczenie. Wiele nauczyłem się pod okiem Thomasa Tuchela. On nie wahał się, aby powiedzieć mi, co robię źle. W Dortmundzie, w szatni i na stadionie, panowała nadzwyczajna atmosfera. To była piękna mieszanka młodych piłkarzy i weteranów, Niemców i obcokrajowców… Spędziłem tam świetny czas z moimi przyjaciółmi Aubameyangiem i Guerreiro.

– Zacząłem śledzić Barçę w sezonie 2003/04, oglądałem dużo meczów, bardzo podobali mi się Ronaldinho, Xavi i Messi, który z każdym rokiem stawał się lepszy. Pamiętam jego cztery gole przeciwko Arsenalowi w Lidze Mistrzów 2009/10. Lubiłem także Davida Villę. Camp Nou robi wrażenie z powodu swojej atmosfery wewnątrz i na zewnątrz stadionu.

– Jestem szczęśliwy z zastania w zespole Samuela Umtitiego. To wspaniały przyjaciel i świetny piłkarz. Rozmawiamy ze sobą na każdy temat.

– Jeżeli chodzi o muzykę, słucham francuskiego rapera MHS i bardzo lubię jego utwór „Fais le mouv”. Wiele gram na PlayStation, przede wszystkim w "Mario Kart", zaś z seriali telewizyjnych śledzę serię "Narcos". Publikuję wiele zdjęć na Instagramie, gdyż uważam, że ważną rzeczą jest utrzymywanie kontaktu z fanami. W tygodniu oglądam dwa mecze piłkarskie.

Udostępnij:

Komentarze (28)

Gorące tematy