Zbliża się moment prawdy dla Marco Verrattiego

Łukasz Lewtak

3 lipca 2017, 09:04

Sport

98 komentarzy

Już jutro piłkarze PSG rozpoczynają przygotowania do nowego sezonu. To oznacza, że dziś w Paryżu pojawi się Marco Verratti. Włoski pomocnik stawi się jutro na treningu i nie zdecyduje się na otwarty konflikt ze swoim obecnym klubem. Najbliższe dni mogą mieć ogromne znaczenie w kontekście jego ewentualnego transferu na Camp Nou.

Nadszedł czas, aby zawodnik wykonał zdecydowany ruch. Media pisały, że Verratti może nie stawić się na pierwszym treningu PSG, jednak jego prawnicy odradzili mu takie rozwiązanie. Jest niemal pewne, że włoski pomocnik pojawi się jutro w centrum treningowym drużyny wicemistrza Francji. Sport informuje, że Barcelona proponowała Verrattiemu bunt, lecz zawodnik postanowił, że lepiej będzie obniżać napięcie, które powstało m.in. na skutek publikacji zdjęcia gracza PSG z okładką Mundo Deportivo w ręku.

Verratti będzie chciał spotkać się w najblizszych godzinach z prezesem PSG Nasserem Al-Khelaifim. Według medialnych doniesień agent zawodnika Donato di Campli spotkał się już wcześniej z dyrektorem sportowym paryskiego klubu Antero Henrique i przekazał mu, że jego klient chciałby odejść do Barcelony. Sam Verratti miał także przylecieć na jeden dzień z Ibizy do Paryża, aby zakomunikować władzom PSG, że jego celem jest transfer na Camp Nou. Teraz przyszedł jednak czas na poważniejszą rozmowę. Verratti będzie chciał przekonać katarskiego szejka, że nie czuje się szczęśliwy w Paryżu i pragnie odejść do stolicy Katalonii.

Barcelona chce, aby Verratti ułatwił jej nieco zadanie swoją postawą. To zawodnik ma wykonać pierwszy ruch, a jeśli to zrobi, Barça podejmie stosowne działania. Na razie Katalończycy nie zamierzają jednak wysyłać do Paryża żadnego swojego przedstawiciela, ponieważ uważają, że mogłoby to jeszcze bardziej skomplikować sprawę. Sport informuje, że po wykonaniu odpowiednich ruchów przez Verrattiego Barcelona zamierza złożyć wicemistrzom Francji ofertę za włoskiego pomocnika w wysokości 80 milionów euro.

Mimo że Barça rozpoczyna presezon dopiero 12 lipca, klub i sam piłkarz nie chcą, aby telenowela z Verrattim w roli głównej trwała zbyt długo. Najważniejsze jest jednak to, aby nie spieszyć się niepotrzebnie i nie popełnić błędu, który przekreśliłby szanse na przejście włoskiego pomocnika na Camp Nou.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zbliża się moment prawdy.Bolesnej prawdy.Jesteśmy w polu z niczym.Proszę nie publikujcie już tych,wyssanych z palca newsów.Publikacje brukowej prasy i doniesienia z kosmosu narobiły nadziei wielu z nas. PSG nie sprzeda nam Verrattiego!Koniec kropka.Marco wraca do treningów i koniec tematu.Oni nie usiądą z nami nawet do stołu więc po co nadmuchiwać balonik.Gdyby transfer miał jakąkolwiek szanse już bylibyśmy po jakichś wstępnych rozmowach.Nic takiego nie miało miejsca.W tym wypadku mogłaby pomóc jedynie klauzula, której nie ma lub zbliżający się koniec kontraktu.Co do Bellerina będzie podobnie lub Wenger zaśpiewa z 80 melonów i nam się odechcę.Wolałbym się mylić i jeśli tak się stanie pierwszy będę bił się w pierś.Ten zarząd musi odejść,bo albo sprzedają za grosze albo czekają na cud.Tak sobie będą czekać, do końca okienka transferowego.Mogli chociaż powalczyć o Silvę z Monaco,on był do wyciągnięcia.
konto usunięte

@Hugo76: Ej no daj chłopakom popisać, z czegoś muszą żyć :D A tak serio, mnie też to irytuje. Takie czasy. Jak ktoś pierdnie w stronę innego klubu to wszyscy piszą, że to pierwszy znak porozumienia. No ale musimy być cierpliwi, jeszcze 2 miesiące czegoś takiego :P
« Powrót do wszystkich komentarzy