Luis Enrique: Nie uważam, by zmiennicy Realu Madryt byli lepsi od naszych

Julia Cicha

5 maja 2017, 18:00

62 komentarze

Na dzisiejszej konferencji prasowej Luis Enrique skupił się na meczu z Villarrealem. Musiał również odpowiedzieć na wiele pytań dotyczących Realu Madryt.

[Marc Brau, Barça TV] Villarreal to niebezpieczna drużyna, która odnosi bardzo dobre wyniki. Co powiesz o jutrzejszym meczu?
Nie patrzyłbym tylko na wyniki, które na pewno pomagają w walce z bezpośrednimi rywalami o wysokie miejsce w tabeli, lecz na grę całej drużyny. Jest zorganizowana w grze z piłką i może sprawić nam wiele problemów. W obronie gra zespołowo na własnej połowie, zawodnicy potrafią wymieniać się pozycjami. To jeden z najtrudniejszych ligowych przeciwników.

[Marc Garriga, Catalunya Radio] Dobrą wiadomością jest powrót do treningów Andrésa Iniesty. Myślisz, że będzie on w stanie zagrać we wszystkich pozostałych meczach po 90 minut, biorąc pod uwagę, że nie gracie już w środku tygodnia?
Andrés od dwóch dni bez problemu trenuje z grupą i ma się bardzo dobrze.

[Marta Ramon, RAC1] Myślisz, że sposób, w jaki Iniesta zakończy ten sezon, może wpłynąć na decyzję odnośnie jego przyszłości? Jak wyobrażasz sobie Barçę bez niego?
Nie jest to pytanie, na które muszę odpowiadać. Wszyscy cieszymy się z kariery Iniesty w Barcelonie, ale o jego przyszłości najlepiej wypowie się on sam.

[Adrià Albets, Cadena SER] Real jest na dobrej drodze do trzeciego finału Ligi Mistrzów w ciągu czterech lat. Barça w tym czasie wystąpiła w finale tylko raz. Martwi cię ta statystyka? Masz dla niej jakieś wyjaśnienie?
Seria Realu Madryt w Lidze Mistrzów pokazuje, że to dobry zespół, ale patrzenie tylko na to jest nieco stronnicze. Przyjrzyjcie się, ile mistrzostw Hiszpanii zdobył w ostatnich czterech latach, ta statystyka nie jest już tak dobra.

[Germán García, Radio Nacional] Jutrzejszy mecz jest najtrudniejszy z tych, które zostały wam w lidze?
Powtórzę to co zawsze – tak, ponieważ jest to nasz najbliższy mecz i tylko na to mamy wpływ. Pod koniec sezonu miejsce w tabeli przestaje mieć znaczenie, często dochodzi do niespodzianek.

[Helena Condis, Cadena COPE] Mówi się o piątej Złotej Piłce Cristiano Ronaldo po jego hat-tricku z Atlético. Uważasz, że byłoby to niesprawiedliwe, gdyby zdobył to wyróżnienie tyle razy ile Leo Messi?
Nie mam nic do powiedzenia na ten temat.

[Carles Escolán, Radio Marca] Na El Madrigal grało wam się ciężko, zremisowaliście 1:1. Mimo że tamto boisko jest mniejsze, myślisz, że jutrzejsze spotkanie będzie podobne?
Tak, ze względu na nastawienie obu drużyn. Na pewno będzie ciężko odebrać rywalom piłkę, więc będziemy musieli dobrze bronić. Lubimy grę pressingiem, a to oznacza zostawianie więcej miejsca z tyłu. W Villarreal zasłużyliśmy na zwycięstwo, ale rywalom udało się strzelić gola. Pracowaliśmy nad tym, zobaczymy, czy się uda.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Wygraliście z Realem oraz Espanyolem. Pozwala ci to myśleć, że najgorsze już za wami i że presja spoczywa teraz na innych?
Pod koniec sezonu presja spoczywa na wszystkich. Możemy jedynie wygrywać nasze spotkania.

[Jordi Grau, TV3] Zostały ci około trzy tygodnie pracy z Barceloną. Jak przeżywasz ten czas?
Moje ostatnie tygodnie w Barcelonie są tak radosne jak ostatnie trzy lata. Staram się walczyć do końca o tytuły.

[Jordi Blanco, ESPN] Rozumiesz zaniepokojenie możliwością zdobycia dubletu przez Real Madryt?
Wolę skupić się na tym, na co mam wpływ, a nie na możliwym dublecie Realu Madryt.

[Ángel Pérez, Mundo Deportivo] Przed derbami Barcelony trener Espanyolu powiedział, że kiedy chce się zrelaksować, czyta książkę. W trakcie dwóch dni wolnego w tym tygodniu miałeś czas na przeczytanie książki albo obejrzenie jakiegoś filmu?
Nie mam czasu na odpowiadanie na takie pytania. Dużo czytam.

[Javier Giraldo, Sport] Barça i Real mają równą liczbę punktów. Ile procent szans na mistrzostwo dałbyś każdej z drużyn?
Nie wiem, nikt tego nie wie. Dwa lata temu losy ligi zdecydowały się w przedostatniej kolejce, rok temu w ostatniej. Jeśli ktoś zna przyszłość, niech nam powie.

[Bernat Aguilar, Nacional.cat] Villarreal to druga drużyna w lidze tracąca najmniej bramek. Co wyróżnia defensywę tego zespołu?
Nie tylko dobrze broni, lecz także atakuje. Dodatkowo wszyscy zawodnicy angażują się w grę, co świadczy o klasie ich trenera. Dobrze z nimi pracuje, a my musimy bardzo się postarać, by odebrać im piłkę. Napastnicy Villarrealu również są w stanie sprawić nam wiele problemów.

Jak trudne z psychicznego punktu widzenia jest dla was bycie zależnym od Realu?
Co roku na koniec sezonu musimy radzić sobie z presją i starać się, by nie miała ona na nas wpływu.

[Claudia Collado, Movistar+] Uważasz, że piłkarze są zaniepokojeni faktem, że klub nie zdecydował jeszcze, kto cię zastąpi?
To pytanie dla piłkarzy.

[Marc Marbà, „La porteria” na BTV] Na pierwszej konferencji prasowej mówiłeś, że chcesz być liderem oraz pozostać wiernym swoim zasadom. Jakimi cechami powinien charakteryzować się kolejny trener Barçy?
Już pierwszego dnia w Barcelonie powiedziałem, jaki powinien być jej trener. Taki właśnie starałem się być przez te trzy lata. To ogólne stwierdzenia, które się sprawdzają.

[Ricardo Rosety, BeIN Sports] Czy wygranie przez Real Madryt Ligi Mistrzów wpłynęłoby jakoś na ocenę sezonu Barcelony?
Dobrze sformułowane pytanie, ale ja jestem trenerem Barçy, więc oceniam tylko jej grę. Na koniec sezonu zajmę się tylko jej tytułami, jeśli jakieś zdobędziemy.

[pytanie z Serbii] Jutrzejszy mecz będzie bardzo ważny dla kibiców z całego świata. Kiedy gracie, myślisz o fanach rozproszonych po całym świecie, także o tych z tak małego kraju jak Serbia?
Nie wiem, czy myślenie o wszystkich, którzy cię oglądają, byłoby dobre. Jako profesjonaliści zdajemy sobie sprawę z konsekwencji, które wiążą się z grą w Barcelonie. Najwygodniej jest po prostu skupić się na swojej pracy. Wiemy, że nasze zwycięstwa dają wiele radości kibicom na całym świecie. To miłe, gdy podróżujemy po Europie, a kibice o nas pamiętają.

[David Bernabéu, Deportes Cuatro] Uważasz, że zmiennicy Realu Madryt dali swojej drużynie więcej niż ich odpowiednicy w Barcelonie?
Nie.

[Josep Soldado, Atresmedia] Doradzisz coś Diego Simeone, który potrzebuje w przyszłym tygodniu remontady?
Nie.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Sezon jeszcze trwa, wciąż walczymy o mistrzostwo. Nic dziwnego, że nikogo nie chciał oskarżyć o słabszą formę/umiejętności. Inna sprawa to fakt, że w Barcelonie już dawno otwarte byłyby szampany, gdyby nie błędy sędziowskie. Ten sezon naprawdę mógł zakończyć się inaczej, gdyby arbitrzy wszystkich traktowali równo. Pozostaje przyzwyczaić się, że Real zawsze zwycięża w ten sam ohydny sposób.

@alex_b: Już dawno otwarte byłyby szampany gdyby nie żałosne wpadki u siebie z takim Alaves gdzie 3 punkty były obowiązkiem.
« Powrót do wszystkich komentarzy