Członkowie tridente zablokowani

Dariusz Maruszczak

21 kwietnia 2017, 12:45

El Periódico

33 komentarze

Jedną z przyczyn odpadnięcia Barcelony w rywalizacji z Juventusem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów był brak skuteczności. Tridente nie jest już tak zabójcze, jak było wcześniej. Indolencja strzelecka Leo Messiego, Neymara i Luisa Suáreza przyszła w najgorszym możliwym momencie, gdy Barcelona była tak uzależniona od ich trafień. Zero strzelonych bramek w ciągu 180 minut batalii z Juve świadczy o tym, że członkowie tridente zablokowali się w ostatnich dniach i zatracili instynkt snajperski.

Barcelona ma problem ze skutecznością swoich napastników. W ostatnich czterech meczach jedyną produkcją strzelecką zespołu były dwie bramki Leo Messiego i jedna Paco Alcácera w pojedynku z Realem Sociedad. W starciu z Juventusem Suárez był ustawiony pomiędzy dwoma znakomitymi i twardo grającymi stoperami Chiellinim i Bonuccim. Urugwajczyk nie miał miejsca, by obrócić się z piłką, nie mówiąc o oddaniu strzału. Większość spotkania spędził ustawiony plecami do bramki rywali. Natomiast Neymar nie potrafił wykorzystać swojej szybkości i dryblingu przy zwartej defensywie Juve. Najlepiej z tej trójki prezentował się Messi, który jednak zmarnował najdogodniejsze okazje do strzelenia gola.

Cud z rewanżowego meczu z PSG pozostanie zapamiętany jako wspaniała historia, ale nie będzie punktem zwrotnym w tym sezonie. Barcelona grała bardzo nieregularnie i takie też były jej wyniki. Barçy udało się wygrać tylko cztery z ostatnich ośmiu spotkań: z Valencią, Granadą, Sevillą i Realem Sociedad. Trzy z tych pojedynków odbyły się na Camp Nou.

Członkowie tridente są punktem odniesienia Barcelony Luisa Enrique, drużyny, która wygrała osiem trofeów w ciągu dwóch sezonów, a może jeszcze zdobyć kolejne dwa w obecnych rozgrywkach. Żeby liczyć na mistrzostwo Hiszpanii, Barça musi jednak wygrać w niedzielnym El Clásico z Realem Madryt, a jeżeli to się nie uda, pozostanie jej finał Pucharu Króla, w którym zmierzy się z Alavés. W przypadku zdobycia obu tych trofeów sezon nie wyglądałby tak źle, nawet pomimo szczerego przyznania przez Luisa Enrique, że w jego pamięci już na zawsze zostanie smutek po spotkaniu w Turynie.

Messi, Suárez i Neymar strzelili łącznie 91 goli w 143 spotkaniach, co oznacza, że odpowiadają za 63% dorobku bramkowego drużyny. W dwumeczu z Juventusem członkowie tridente, a także inni piłkarze Barcelony, oddali 31 strzałów na bramkę Buffona, ale tylko dziewięć z nich było celnych. Na Camp Nou zaledwie raz zmusili włoskiego bramkarza do interwencji. Z kolei Juventus w tych dwóch pojedynkach 27 razy uderzał na bramkę Barçy, z czego siedem strzałów było celnych, a trzy zakończyły się golami.

Utrata skuteczności strzeleckiej członków tridente jest ewidentna. Ich 91 bramek z obecnych rozgrywek nie umywa się do dorobku z sezonu 2014/2015, gdy zdobyli oni 122 gole i to pomimo zawieszenia Luisa Suáreza na dwa i pół miesiąca. Aby wyrównać to osiągnięcie, musieliby strzelać ponad cztery bramki na mecz w ostatnich siedmiu konfrontacjach. W poprzednim sezonie Messi, Suárez i Neymar zgromadzili 131 trafień, mimo że Argentyńczyk stracił dziewięć spotkań z powodu kontuzji.

Członkowie tridente nie mieli w tym sezonie większych problemów ze zdrowiem, a Messi opuścił tylko trzy pojedynki z powodu urazu mięśnia przywodziciela. Jednak tylko Argentyńczyk potrafił utrzymać dobrą formę strzelecką. W pierwszym sezonie współpracy w ramach MSN Leo zdobył 58 goli, w drugim - 41, a obecnie ma na koncie 45 trafień. Suárez po transferze do Barcelony zdobył 25 bramek, na co wpłynęły wspomniane sankcje FIFA, a już rok później strzelił aż 59 goli, sięgając po Trofeo Pichichi i Złoty But. W ostatnich czterech meczach nie potrafił powiększyć swojego dorobku, który wynosi obecnie 31 trafień, a jego skuteczność pozostawia wiele do życzenia. Największy spadek pod tym względem zanotował jednak Neymar. Brazylijczyk imponuje asystami, ale liczba jego goli systematycznie spada: z 39 do 31 w sezonie 2015/2016 i do 15 w obecnych rozgrywkach.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

rozstrzellaja się...w CdR.

Dla chłopaków na pewno nie jest to na pewno jakiś świetny rok. Ale może w przyszłym sezonie będzie lepiej.

Brak pomocy = brak dogodnych sytuacji i bramek ze strony tridente.

Tridente samo meczów nie wygra

Ale też trzeba zwrócić uwagę z jakimi drużynami grali, bo wiadono, że Juve obrone ma genialną i nie strzelić im bramki nie jest żadną porażką, a Malaga do cieniasów też raczej nie należy i do tego mają świetnego bramkarza, więc jakaś tragedia to nie jest:)

O Boże.. zawał... najpierw przeczytałem "Członkowie tridente zawieszeni". Co za ulga ;)

Czy ktoś ogląda mecz uefa youth league? Nasi młodziki grają to co dorośli. Przy presingu Red Bull tracą piłki i się strasznie gubią. Po tragicznym błędzie bramkarza tracimy bramkę. Obrona nie gra nic.

Jak nie ma pomocy to nie ma się co dziwić. Nie można być w dwóch miejscach jednocześnie. Albo się rozgrywa albo kończy akcje. :)

konto usunięte

To nie wina tridente. To przez słabą postawę pomocy, która nie dostarcza im odpowiednich piłek. W tej chwili, żeby zatrzymać Barce wystarczy odciąć Neymara, Leo i Suareza od wymiany podań między sobą. To ta trójka asystuje sobie wzajemnie najczęściej.

W meczu z Realem mam nadzieję, że odblokują się na dobre. :)

Bez pomocy niema ataku proste nie ?

Z taką pomocą jaką mamy to wszyscy inni napastnicy świata włącznie z Ronaldo i Lewandowskim byli by zablokowani od początku sezonu. Chwała MSN że sami potrafią często robić coś z nicości środka pola...

Od ataku bym sie odczepił i przyczepił do pomocy bo msn to strzela i sobie asystuje nawzajem bo w pomocy nie ma kto

a boczni obrońcy to co przepraszam? Alba boi się wrzutek? a jak już wrzuci to 90% piłek to dramat, oczywiście nie podważając jego umiejętnościom ale spójrzcie na boki obrony w Realu.. szczerze? MISTRZOSTWO ŚWIATA. To jest jak dla mnie tez problem, wszystko graja klępą, szukają siebie na siłę a brakuje czasem tych wrzutek do Suareza np czy po prostu strzałów. Nudzi już mnie ta tiki taka czasem.. Boże niech przyjdzie trener z jajami i pomysłem "co zrobić gdy klepanie nie pomaga" :P

jak mają nie być zablokowani, jak nie ma kto im dograć piłki ?

Weźcie zmieńcie ten tytuł, bo prawie mi serce stanęło.
Myślałem, że MSN nie zagra w niedzielę!

Tytuł jakby jakaś komentarzowa bojówka została zbanowana na stronie.

Już myślałem, że ich zbanowaliście.

Śmieszne xd gramy bez pomocy a nie bez napastników tam trzeba szukać problemu

znowu szukanie problemów na siłe heh

Nie straszcie takimi tytułami :D

Ja myślałem, że MSN dostało bana od redakcji za odpadnięcie z LM :/

Myślałem że to jacyś użytkownicy strony :o

Odblokują się w niedzielę.Każdy po jednej i na koniec dołoży Gerard (...) Pique :-)