Eduardo Inda: Gerard Piqué skrytykował członków zarządu podczas powrotu z Sewilli

Ola

31 stycznia 2017, 19:07

50 komentarzy

Jak donosi dziennikarz Eduardo Inda, w trakcie podróży powrotnej z Sewilli Gerard Piqué skrytykował członków zarządu Barcelony. Obrońca podobno jest zdenerwowany postawą klubu wobec krzywdzących decyzji sędziowskich, do których oliwy do ognia dolało nieuznanie bramki w meczu z Betisem.

W drużynie Barcelony wielu zawodników jest oburzonych pracą sędziów, a sytuacja z niedzielnego meczu przelała czarę goryczy. Najbardziej wojującym z arbitrami jest Gerard Piqué, który w ostatnim czasie niejednokrotnie publicznie ich krytykował. Jego zachowanie kontrastuje z powściągliwością członków zarządu oraz trenera Luisa Enrique. Według Eduardo Indy te rozbieżności są kością niezgody pomiędzy zawodnikiem a zarządem.

Eduardo Inda w programie „El Chiringuito” wyjawił, że podczas powrotu z Sewilli Gerard Piqué dał upust swoim emocjom w towarzystwie członków zarządu. Piqué rzekomo podszedł do nich i powiedział: „a teraz co powiecie po kradzieży w Sewilii, nie powiecie nic?”. Ewidentnie zdenerwowany kontynuował: „zaraz mamy dwumecz w Pucharze z Atlético i może nam się przytrafić to samo, dalej będziecie siedzieć cicho? I dalej każecie milczeć trenerowi?”.

Według wspomnianego dziennikarza zarząd jest tak zdumiony postawą zawodnika, że rozważa nawet podróżowanie innym samolotem na mecze, aby uniknąć podobnych sytuacji.

Powiązane artykuły

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Bravo Pique !!!!!Cały czas to powtarzam że ten zarząd i trener to mięczaki ! Wszyscy nas jadą jak chcą a ci chowają głowę w piasek.Barca ma wystarczające argumenty żeby się postawić!Barca bez La Ligi da sobie rade, ale La liga bez Barcy nie! Laporta wróć !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

konto usunięte

I tak ma być,czasami trzeba wygarnąć prosto w twarz nawet jak to ma być zarząd.Może to pomoże.
Brawo Pique.

Gość z największymi "cojones" w drużynie! Przy całym szacunku dla obecnych kapitanów, ale to Pique powinien biegać z opaską na ramieniu.

I to jest złoty piłkarz, może teraz zarząd ruszy się i zacznie coś działać

Piquebauer wojownik na boisku i poza nim! Widać, że wkłada całe serducho w szeregi Barcelony, gdy zostanie prezydentem to czekają nas złote czasy :)

Sport podał kolejną plotkę, a przeciwnicy zarządu już mają pożywkę. Nikt tego nie potwierdził, nikt tego oficjalne nie słyszał, jest tylko "rzekomo Pique miał powiedzieć", a niektórzy pod artykułem przeżywają, jakby to się stało na konferencji prasowej

Mówi prawdę, ale jakiekolwiek podziały wewnątrz są złe. Mniej emocji więcej rozmowy i znajdziemy consensus.

"Według wspomnianego dziennikarza zarząd jest tak zdumiony postawą zawodnika, że rozważa nawet podróżowanie innym samolotem na mecze, aby uniknąć podobnych sytuacji." to tam jakieś strusie są w zarządzie?Wpakować głowę w piasek i udawać, że nic się nie stało.Ostatnio pojawiają się głosy że Pique powinien zostać prezydentem Barcy i coraz bardziej jestem za.Ale z tymi samolotami to kabaret.Rozmawia się z zawodnikiem a nie ucieka przed nim.

Haha mój człowiek!

Serio wierzycie w te teorie spiskowe? Też mieliśmy serię korzystnych decyzji w przeszłości. Czasem idzie w drugą stronę. Czas na technologię do sędziowania.

najlepiej gdy zarząd nie latał na mecze, po co tam oni?! z Pique będzie świetny prezydent :)

Brawo Gerard za podejście do sytuacji ! To jest człowiek którego potrzebujemy w przyszłości.

Jeżeli to prawda to po raz kolejny postaw Pique wzbudza u mnie ogromny szacunek. A jeżeli przy tym jeszcze rozstawia zarząd po kontach - bezcenne :D

Wszystko fajnie ale to nic nie da.nikt nie udowodni ze sa jakies przekrety na nasza niekorzysc.musialbysie ktos wysypac,ale czy sa one naprawde tez nikt nie wie.dobrxe ze Geri nie milczy jak reszta,ale to dobrze wrozy na przyszlosc ,ale teraz nie da nic.moze nie zaszkodzi,ale i nie pomoze.

Tryplet przesłonił im oczy, to teraz mają. Nie będzie ani stadionu, ani transferów, o atmosferze nie mówiąc.

Jak im tak to przeszkadza że mówi prawdę, to niech nawet balonem lecą.

Wydaje mi się, że gdy z Gerarda będzie JESZCZE większy pożytek, gdy ten zakończy karierę i zostanie prezydentem klubu. To mogą być równe złote lata jak za czasów Leo i Pepa. Facet ewidentnie ma jaja.

Gerard ma bardzo zdrowe podejście do tego sędziowskiego cyrku jaki obserwujemy. Widać że Barca jest dla niego bardzo ważna. Za to zarząd zalicza kompletną klapę milcząc w tej sprawie i nie wspierając piłkarzy.

A niech lecą na mecze nawet tupolewem a nie z piłkarzami.....

kiedy przegramy lige jednym punktem wszyscy wspominmy mecz z betisem i nieuznana bramke, ale pewnie sie myle i wygramy :)

Pique-grający prezydent Barcy, to on rozpoczął rozmowy z rakutenem i to on jako pierwszy staje w obronie klubu gdy ten tego potrzebuje. Cały nasz zarząd z obawy, że popadną w konflikt z ligą i ucierpi na tym klub udaje, że pada deszcz gdy sędziowie plują nam prosto w twarz. To co się działo w styczniu podczas meczów Barcy to jakiś obłęd, tyle wielbładów sędziowskich ile zdarzyło się w naszych meczach można by obdarować pół sezonu ligi niemieckiej.
Enrique też już moim zdaniem przegina z tą powściągliwością na konferencjach, prasowych , oczywiście nie chciałbym by przeszedł z jednej skrajności w drugą(czytaj postawa Mourinho), ale od czasu do czasu mógłby uderzyć pięścią w stół i powiedzieć co myśli, bo wątpię że jemu nie przeszkadzają te "błędy"

TO JEST PREZYDENT Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA !
Jak będzie przygotowywana ostatnia umowa to od razu uzwględnić zagwarantowanie pracy po zakończeniu kariery.
Oj to będzie najlepsza kadencje, wspomnicie moje słowa....

Niech on zostaje naszym prezydentem jak najszybciej.

Haha, wolą lecieć innym samolotem niż walczyć o dobro klubu. W końcu kasa i tak im wpada do kieszeni, to co się będą przejmować. Zero jakiejkolwiek klasy...

Jeżeli już piłkarze poszli na otwartą wojnę, to zarząd powinien zrobić to samo, chociażby po to, żeby nie wywoływać konfliktów wewnątrz klubu.

Z drugiej strony dziwne, że w tak wielkim klubie nie mogą się "dogadać" co do wspólnej wersji w tym temacie.

Jedyny który ma jaja, brawo Pique!

To jest nasz człowiek z krwi i kości !
Jako jedyny głośno mówi o tym co się dzieje !

Drużyna piłkarska w dołku, piłkarze grają z małym zaangażowaniem. Zarząd bierny wobec krzywdzących decyzji sędziowskich. Drużyna koszykarska mimo kilku letnich transferów także nie gra najlepiej. Kłótnie i pretensje wewnątrz klubu. W Barcelonie dzieje się źle.

I dobrze zrobił. Chłop ma większe jaja niż cały nasz śmieszny zarząd...

konto usunięte

Chłop z jajami. Takich nam potrzeba w pomocy teraz.

Jeśli to prawda to brawa dla Gerarda! Zarząd powinien wspierać piłkarzy, a nie udawać, że nic się nie dzieje.

Nie wiem ile w tym jest prawdy... Ale jeśli nawet jakaś mała część, to bardzo dobrze. Brawo Gerard!

Bardzo dobrze Pique, nie dasz sobie w kasze dmuchać... wielkie brawa za odwage i jaja. Pique! Pique! Pique!

Zarząd coraz bardziej daje d#py, że się tak wyrażę. A tak byłem za nimi. Zamiast opowiedzieć się na temat "pracy" sędziów, to wszyscy siedzą cicho. Zarząd powinien wspierać swoich piłkarzy a nie siedzieć jak mysz pod miotłą. Tylko Geri potrafi coś powiedzieć co myśli o błędach sędziów. Coraz bardziej ten zarząd mi się nie podoba.

Ja na miejscu Gerarda użyłbym mocniejszych słów. Co mu zrobią? Wlepią kare dyscyplinarną? Bardzo go zaboli, a prawdą jest, ze zarząd nie robi nic w tym kierunku, bo boi sie konsekwencji. W tym jednym przypadku żałuje, że klubem nie rządzi Laporta

Nie mogę się doczekać dnia kiedy Geri będzie prezydentem tego klubu.. :D
Brawa dla niego, trzeba walczyć o swoje!

Zarząd jest do d... w tym temacie. Gdy Aduriz uderzył Umtitiego nie zrobili nic. Gdy Barca wręcz co mecz jest poszkodowana przez wielbłądy sędziów to nadal siedzą cicho.

Jeśli to prawda to brawa dla Pique. Jestem w stanie uwierzyć w 2-3 duże pomyłki raz na jakiś czas ale nie jeśli to się dzieje co drugi mecz...

ma racje chłop, zasuwają na treningach cały sezon a starsi panowie z gwizdkami psują całą zabawe...