Messi wyszedł na prowadzenie w klasyfikacji najlepszych strzelców w La Lidze

Dariusz Maruszczak

10 grudnia 2016, 15:45

Sport

21 komentarzy

Leo Messi był niekwestionowaną gwiazdą meczu Barcelony z Osasuną. Argentyńczyk zdobył w tym pojedynku dwie bramki i wyszedł na prowadzenie w klasyfikacji najlepszych strzelców ligi hiszpańskiej.

W pierwszej połowie Messi miał dwie znakomite okazje do zdobycia gola, ale nie potrafił pokonać Nauzeta Péreza. Argentyńczyk odbił to sobie w drugiej części gry, strzelając dwie bramki. 

Gol otwierający wynik spotkania również padł dzięki akcji Messiego. Argentyńczyk doskonałym podaniem obsłużył Jordiego Albę, który z kolei wyłożył piłkę Luisowi Suárezowi. Urugwajczyk nie miał najmniejszych problemów z wpakowaniem jej do bramki. Niedługo potem Messi napędził akcję z Denisem Suárezem, którą sam zakończył trafieniem po zagraniu znakomicie dysponowanego Alby. Przy swojej drugiej bramce Messi zaimponował z kolei spokojem, gdy wymanewrował obrońców i strzelając w odpowiednim momencie, umieścił piłkę w siatce.

W tym sezonie Messi ma już na koncie jedenaście bramek w La Lidze, mimo że opuścił dwa mecze z powodu kontuzji i jeden przez chorobę. W klasyfikacji Pichichi Argentyńczyk wyprzedził Cristiano Ronaldo i Luisa Suáreza, którzy mają po dziesięć trafień. 

Statystyki Messiego są spektakularne. Od powrotu po kontuzji zdobył czternaście goli w jedenastu spotkaniach. W ostatnich dziewięciu starciach z Osasuną strzelił siedemnaście bramek. Nauzet Pérez stał się z kolei 130. bramkarzem, którego Messi pokonał w swojej karierze. Ponadto występem na El Sadar Argentyńczyk wyprzedził Migueliego w klasyfikacji piłkarzy z największą liczbą meczów w Barcelonie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Fajnie, że prowadzi i w ogóle, ale wolałbym, by to drużyna prowadziła w lidze, niż Messi w pichichi. Mam nadzieję, że jednak to zwiastun wyjścia na prowadzenie drużynowe, bo nie ma co się zachwycać samym królem strzelców, jak niegdyś Real Ronaldo

Co z tego jak ZP ma dostać Cristiano.Tylko nie rozumiem za co...

Fajne jest to, że Messi zdobył te bramki w wielu spotkaniach, a nie narąbał ich w 2 czy 3.

Jak przedłuży kontrakt z Barca stanie się niekwestionowaną Legenda Barcelony. Jego statystyki jeszcze długo nie będą pobite.

I tak ma być !!! :)

Oby to był początek marszu po 6 złotą piłkę..

On jest niesamowity, do końca kariery wykręci takie rekordy, że nikt już ich nigdy nie ruszy.

the best ever po prostu! widziałem go na żywo w meczu z Granadą i podania to ma na centymetry, najlepszy po prostu!
konto usunięte

Serdeczne gratulacje dla mistrzowskiej gry Leo Messiego. Wciąż mile zaskakuje; i zawsze będzie najlepszym piłkarzem w historii.

Bramki Leo w tym meczu były spektakularne szczególnie ta druga. Jednak mnie najbardziej podobała się kapitalna piłka jaką posłał do Suareza. Gdyby to wykorzystał to Messi miałby genialną asystę.

Messi z tego co wiem to pierwszy raz zagrał w tym sezonie w błękitnych strojach

Co tu dużo mówić, mistrz i tyle, druga bramka palce lizać, oglądanie takich goli w jego wykonaniu nigdy mi się nie znudzi.
https://68.media.tumblr.com/5d92711744696fb57824e2cbea6286ee/tumblr_inline_ohz2d282iW1ryushl_500.gif

W 2016 roku Leo zagrał 50 meczów w koszulce Barcelony, strzelając 50 bramek i notując 25 asyst! :)

Mam nadzieje ze Leo zgarnie Pichichi , Zlotego Buta i Krola Strzelcow ligi mistrzow w tym sezonie jest w takim gazie ze jest szansa na te indywidualne nagrody.