Barcelona kwalifikuje się do fazy pucharowej Ligi Mistrzów

Robert Wojtczak

23 listopada 2016, 19:44

579 komentarzy

Celtic FC

CEL

Herb Celtic FC

0:2

Herb Celtic FC

FC Barcelona

FCB

  • 24', 55' (k.) Lionel Messi 

Zgodnie z oczekiwaniami Barcelona pokonała Celtic i awansowała do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Dwa gole zdobył Lionel Messi, który ma już na koncie dziewięć bramek w czterech meczach tych rozgrywek. Ostatni pojedynek Barçy odbędzie za dwa tygodnie na Camp Nou. Rywalem Katalończyków będzie wtedy Borussia Mönchengladbach.

Po porażce z Manchesterem City w poprzedniej kolejce Ligi Mistrzów Barcelona jechała do Glasgow po zagwarantowanie sobie awansu do fazy pucharowej. Ze względu na liczne kontuzje w składzie kluczem do zwycięstwa w Szkocji, która potrafiła być bardzo trudnym terenem dla Barçy, miał być powrót tridente, a dokładnie Leo Messiego, który nie zagrał w ostatnim meczu ligowym z powodów zdrowotnych.

Zgodnie z oczekiwaniami Celtic, dopingowany przez niemal 60 tysięcy kibiców, podszedł do meczu z bardzo otwartym nastawieniem. Podopieczni Brendana Rodgersa nie skupiali się tylko na defensywie i starali się za każdym razem ofensywnie odpowiadać na akcje Barcelony. Ich wysiłki wielokrotnie były jednak niweczone przez bardzo dobrą postawę duetu stoperów Mascherano-Piqué. W 24. minucie meczu Neymar kapitalnie dograł piłkę w pole karne do wbiegającego Messiego, który bez problemu umieścił ją w siatce. Tridente zapisało pierwszego gola na swoim koncie. Przed przerwą kapitalną interwencją po strzale Luisa Suáreza popisał się Craig Gordon, dzięki któremu zespół Luisa Enrique nie prowadził dwoma bramkami jeszcze w pierwszej połowie.

Po wznowieniu gry gospodarze mogli szybko doprowadzić do remisu. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska piłka zmierzała idealnie na głowę ustawionego na jedenastym metrze Dembele. Na szczęście strzał napastnika Celticu był tak słaby, że ter Stegen bez problemu zdołał go obronić. Kilka chwil później niewykorzystana akcja zemściła się na zespole Rodgersa. Luis Suárez świetnie zastawił się w polu karnym i Emilio Izaguirre sfaulował Urugwajczyka, a podyktowaną jedenastkę bez problemu wykorzystał Leo Messi.

Każda upływająca minuta zmniejszała szanse gospodarzy na chociażby honorowe trafienie. Brak straconych goli to także zasługa dobrej gry w defensywie, nawet po zejściu z boiska Gerarda Piqué. Wychowanka Barcelony zastąpił Marlon i Brazylijczyk dał naprawdę dobrą zmianę. Kilkukrotnie pewnie interweniował i przecinał akcje rywali. Barcelona miała jeszcze jedną okazję do podwyższenia prowadzenia, jednak piłka po strzale Luisa Suáreza zatrzymała się na słupku.

Barcelona odniosła pewne zwycięstwo i zgodnie z planem zagwarantowała sobie udział w kolejnej rundzie Ligi Mistrzów, by w spokoju móc skoncentrować się na ciężkim meczu wyjazdowym w San Sebastián z Realem Sociedad.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

1 godzine temu "Aleix Vidal zaczyna walkę o odmienienie swojej sytuacji w Barçy"
teraz: poza składem
no to sobie powalczyl... chyba juz nikt nie ma zludzen ze zostanie w barcy

@marco132: Zostanie?

@VEB931: czytanie ze zrozumieniem...

@marco132: Walka nadal trwa :D
« Powrót do wszystkich komentarzy