Sinclair: Wiele się nauczyliśmy od poprzedniego spotkania z Barçą

Dariusz Maruszczak

22 listopada 2016, 11:20

Mundo Deportivo

6 komentarzy

Skrzydłowy Celticu Scott Sinclair wypowiedział się na temat szans swojego zespołu w zbliżającym się pojedynku Ligi Mistrzów z Barceloną.

Były piłkarz Manchesteru City z dziewięcioma bramkami na koncie jest najlepszym snajperem ligi szkockiej. W Lidze Mistrzów nie strzelił jednak w tym sezonie żadnego gola. Trzy trafienia w fazie grupowej zanotował natomiast środkowy napastnik Celticu Moussa Dembele, dokładając do tego dorobku dwie bramki zdobyte w eliminacjach.

Sinclair ostrzega, że środowe spotkanie nie będzie wyglądało tak samo jak pierwsze, wygrane przez Barcelonę na Camp Nou 7:0. - Wiele się nauczyliśmy i wszyscy kibice i zawodnicy czekają na ten mecz. Będziemy mieć pozytywne nastawienie. Jesteśmy pobudzeni do gry przed naszymi kibicami, ponieważ są niesamowici. 

- Barcelona przegrała tu już kiedyś, więc mamy nadzieję, że znowu tak się stanie. Dzięki temu, że graliśmy w piątek wieczorem z Kilmarnock, mamy jeden dzień więcej na odpoczynek i może nam to pomóc. Manchester City pokonał Barcelonę, więc wszystko może się zdarzyć i jest zupełnie inaczej, kiedy gra się na własnym terenie - zakończył Sinclair.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

E....tam.... gadanie... Najwięcej nauczyła się Legia po pierwszym spotkaniu z Realem i o mały włos nie wygrała w rewanżu. Myślę, że fart już miał Celtic zarówno w wygranym 1:0 meczu z Barcą na swoje 100 lecie klubu, jak również z..... Legią tym walkowerem słynnym, co ze sportem nie miało zbyt wiele wspólnego.

Niech więc Barca rozniesie w pył ten cały Celtic !
konto usunięte

Po wpadce z Malagą nie liczę na nic. Nie nastawiam się na żaden wynik. Wygrają to wygrają, nie to nie. Ja najbardziej denerwuję się podczas meczów ligowych. Liga jest najważniejsza, CL,CdR to moim zdaniem nie to samo.
1.Liga
2.Champions League
3.CdR
4.Superpuchary/KMŚ

może i czegos się nauczyli, ale czy to im pomoże? wątpię :)

Jak nasi po wpadce z Malagą dobrze zareagują to nic im nie pomoże.

Być może nauczyli się dużo ale i tak są o klasę niżej.