Susana Monje: Neymar kosztował 19,3 miliona euro

Łukasz Lewtak

28 lipca 2016, 14:30

Marca/Sport

107 komentarzy

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Susana Monje, wiceprezydent FC Barcelony ds. finansowych, wypowiedziała się na temat sytuacji finansowej klubu po sezonie 2015/16.

Na mocy porozumienia z prokuraturą ustalono, że 40 milionów euro zapłacone w związku z transferem Neymara było pensją piłkarza, a nie bezpośrednią opłatą związaną z samym przejściem zawodnika do FC Barcelony. Dlatego tez Monje podkreśliła, że ostatecznie Brazylijczyk kosztował Barçę 19,3 miliona euro – 17,3 mln za kupno praw do gracza i dwa mln za to, że znalazł on się w gronie finalistów Złotej Piłki. Powiedziała również, że pensja Neymara wynosi 24,8 miliona euro brutto rocznie, czyli 12 mln netto.

Susana Monje pogratulowała wszystkim osobom zaangażowanym w negocjacje transferu Neymara, ponieważ była to „wyjątkowa operacja, ponieważ chodzi o finalistę Złotej Pilki, który ma przed sobą świetlaną przyszłość. Chcę również pogratulować zawodnikowi za wybranie FC Barcelony, gdyż wiemy, że miał oferty z innych klubów”. „Nie zgadzam się z tym, co kiedyś podawano. Nie wiem, skąd wzięto 86 milionów euro. Pomieszano wszystko ze wszystkim” – powiedziała Susana Monje odnośnie kosztu transferu Neymara.

– Zabezpieczyliśmy 1,5 miliona euro na wypadek, gdyby powstał jakiś spór odnośnie operacji finansowych z 2014 roku. Spór z Urzędem Skarbowym toczy się już nie na drodze prawnej, lecz administracyjnej. Jest on żywy, stąd to zabezpieczenie – dodała Monje.

Odnośnie długu klubu, Monje podkreśliła, że zmniejszył się on w sezonie 2015/16 o 57 milionów i obecnie wynosi 271 milionów. Potwierdziła również rekordowe przychody na poziomie 679 mln i zysk netto w wysokości 29 milionów.

Poniżej przedstawiamy wypowiedzi Susany Monje na inne tematy poruszone podczas konferencji prasowej.

Zadowolenie z wyników finansowych: „To był wyjątkowy sezon, jeśli chodzi o finanse. To nie był sezon przejściowy – był on kluczowy w kontekście kontynuowania realizacji planu strategicznego dotyczącego przychodów i zysków”.

Wpływ Can Rigalt: „Wyniki byłyby dużo lepsze, gdyby nie wpływ wyroku sądu w tej sprawie. Zysk netto wyniósłby 54 miliony euro zamiast 29 milionów. Sprzedaży dokonano w 2005 roku w trakcie boomu budowlanego. Dziś wycena jest inna”.

Qatar Airways: „Chcę pogratulować działowi marketingu i Qatar Airways przedłużenia współpracy. To trzeci największy kontrakt na świecie. Jeśli połączymy wpływy od sponsora technicznego (Nike) i komercyjnego, mamy najdroższą koszulkę na świecie. Qatar zwalnia teraz koszulkę drużyny żeńskiej i zespołów młodzieżowych”.

Pieniądze na transfery: „Finansowo jesteśmy przygotowani na kolejne transfery. Jeśli pion sportowy o to poprosi, my jesteśmy za. Transfer Andre Gomesa był okazją, która pojawiła się na rynku. Licząc tę operację, możemy dojść do 100 milionów”.

Granica między rozliczeniami za poprzedni i bieżący sezon: „Rewident jest w tym zakresie bardzo skrupulatny – np. transfer Umtitiego liczy się do poprzedniego sezonu, ponieważ dokonano go przed zamknięciem rachunków w sezonie 2015/16. Trzeba było tak zrobić, ponieważ cena za piłkarza wzrosłaby po EURO. Z Can Rigalt jest tak samo. Zdecydowaliśmy się włączyć ten koszt do rozliczenia za poprzedni sezon. Moglibyśmy wrócić do rozliczania sezonu 2004/05, ale zdecydowaliśmy się tego nie robić”.

Skoro finanse są w tak dobrym stanie, dlaczego nie sprowadzono Nolito?: „Użyję określenia ekstremalna ostrożność. Dokonujemy miesięcznych rozliczeń i w drugiej części sezonu zebraliśmy tego owoce. W styczniu sytuacja nie była stabilna i nie mieliśmy pewności. Im bliżej czerwca, tym było lepiej”.

120 milionów za Pogbę: „Nie podejmuję się etycznej czy moralnej oceny kosztów transferów. Rynek rośnie i się nie zatrzymuje. Szczerze uważam, że należy zaostrzyć finansowe fair play. Środki, jakie ma UEFA, jak sankcje dla City i PSG, przestały przynosić pożądane efekty”.

Pozytywny wpływ porozumienia z Nike: „Połowa z 43 milionów wzrostu przychodów z marketingu to efekt współpracy z Nike. Reszta pochodzi od innych sponsorów. W sumie jest ich 46”.

Warunki dla Espai Barca: „Dług musi się zmniejszyć do około 200 milionów. Trzeba również podpisać umowę o title rights”.

Pieniądze na zakup napastnika: „Mamy 60 milionów plus przychody ze sprzedaży zawodników. Koszt transferu Andre Gomesa przesunie się na kolejne lata, dlatego mamy 22-24 miliony na transfery”.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

"pensja Neymara wynosi 24,8 miliona euro brutto rocznie, czyli 12 mln netto" I jak tu się dziwić temu że co chwilę kolejni piłkarze zostają przyłapani na tym że chcą ochronić swoje zarobki przed złodziejem? Przecież to grabież w białych rękawiczkach

@maroon: O Boże nie wykarmi rodziny za 12 mln rocznie... Może mu zasiłek dajmy.

@EzioAuditore: Dałem i Tobie plusika i koledze wyżej. Obaj macie rację.

@EzioAuditore: Kradzież to kradzież Co innego to podatek a co innego zabranie ponad 50% z wynagrodzenia Kwestia tego ile mu zostanie po kradzieży i czy to wystarczy na jego czy kogokolwiek innego potrzeby jest zupełnie nieistotna

@maroon: Przecież na tym poziomie negocjuje się tylko i wyłącznie kwoty NETTO. Rozliczenie różnicy pomiędzy pensją brutto a netto bierze na siebie klub.

@maroon: Każdy płaci podatki i tyle taka zasada.

@EzioAuditore: Zgoda -pełna zgoda ale ponad 50 % z zarobionej kwoty to już nie jest podatek To jest czyste złodziejstwo Dlatego nie ma co się dziwić że ludzie się przed tym bronią

@maroon: O tak się nie obronią i tylko kary i ewentualne więzienie im za to grozi.
« Powrót do wszystkich komentarzy