Szefowa instytucji, która postawiła Messiego na ławie oskarżonych, była związana z Realem Madryt

Łukasz Lewtak

8 lipca 2016, 12:47

Sport

83 komentarze

Sąd skazał Leo Messiego i jego ojca na 21 miesięcy pozbawienia wolności za trzy przestępstwa podatkowe. Prokuratura nie domagała się kary dla napastnika Barcelony, w przeciwieństwie do drugiego z oskarżycieli, Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa (hiszp. Abogacía del Estado), na której czele stoi związana w przeszłości z Realem Madryt María Silva.

Prokuratura wnosiła o uniewinnienie Leo Messiego, uznając, iż, zgodnie z tym, co zeznał piłkarz, nie brał on czynnego udziału w popełnianiu wspomnianych przestępstw podatkowych. Abogacía del Estado jako jedyna podtrzymała oskarżenia w stosunku do zawodnika, przez co zasiadł on na ławie oskarżonych. Na czele tej instytucji stoi María Silva Lapuerta, która decyduje, czy w danej sprawie Państwo będzie oskarżycielem posiłkowym, tak jak to miało miejsce w przypadku procesu Leo Messiego.

Co ciekawe osoba, która zdecydowała o tym, że Leo Messi zasiadł na ławie oskarżonych, niedawno nie widziała powodów, aby oskarżyć siostrę króla Hiszpanii w sprawie o przestępstwa popełniane przez jej męża, gdyż rzekomo miała ona o nich nie wiedzieć.

Identyczna sytuacja i dwie różne interpretacje – takie były ostatnie działania Maríi Silvy, która okazała się nieugięta w sprawach Messiego, a także Neymara, i o wiele bardziej pobłażliwa w wielu innych. Jej zachowanie może wyjaśniać fakt, że w latach 2000-2006 zasiadała w dyrekcji Realu Madryt i była zaufanym współpracownikiem Florentino Péreza. Ponadto w latach 2003-2009, dzięki staraniom prezydenta Królewskich, zajmowała wysokie stanowisko w firmie budowlanej Sacyr.

W marcu 2014 roku, już w trakcie trwania tzw. Neymargate, Florentino Pérez zaprosił Silvę na tybunę honorową Santiago Bernabéu na El Clásico. Wszystkie przedstawione wyżej argumenty podają w wątpliwość bezstronność całej hiszpańskiej Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa w sprawach związanych z piłkarzami FC Barcelony.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Już wiadomo, dlaczego o piłkarzach Realu jest cicho. :)

@Fake69: Przecież o nich też było, np. o Alonso, Casillasie, czy choćby Mourinho. Chociaż nie pamiętam, czy i jak wysokie grzywny tam dostawali i ile musieli zwracać do fiskusa.

@Korbel: w takich sprawach jest 2 możliwych oskarżycieli - Maria od Pereza i prokuratura.
nie wiadomo, czy Maria była akurat ich oskarżycielem, ani czy np. nie 'pomogła' oskarżonym w trakcie dochodzenia skarbówki.

pewne jest tylko, że taka osoba nie powinna prowadzić spraw piłkarzy FCB przez bardzo prawdopodobną stronniczość.
normalnie 'państwo w państwie' :)

@mindbender2805: To prawda, ale odnosiłem się tylko do tego, że niby "było cicho".

@Korbel: A ile dostał np. Alonso? Bo u mnie było "za cicho" o tym. Nie śledzę tak żarliwie kwestii podatkowych drużyny przeciwnej jak niektórzy. Możesz podrzucić też okładki z hiszpańskich gazet z tymi wiadomościami?

@Korbel: Casillas zawarł ugodę, zapłacił co miał i sprawa się rozeszła. Szybko i bez zbytniego rozgłosu: http://www.elmundo.es/deportes/2014/05/06/53689db6268e3e97638b456c.html

@Robertinho: Mam nadzieje, że Messi się odwoła.

@mindbender2805: wszyscy zapominacie o jednym jest jeszcze niezawistny sad to on wydal wyrok nie jakas laska zwiazana z realem jesli nie bylo by dowodow to smiem uwazac ze messi by byl uniewinniony a tak to ma wyrok i koniec tematu

@yzyr: ''niezawistny sad''
mógłbym na tym skończyć rozmowę, ale masz rację - Messi jest jakoś tam winny.
z tym, że ani bezstronny prokurator tak nie uważa, a może i któryś sąd wyższej instancji też będzie innego zdania(a dość często są).

moje zdanie na ten temat masz powyżej - wg mnie nie ma niewinnych w wielkiej piłce w temacie podatków - są tylko lepiej kryci, albo z lepszymi 'plecami', czy prawnikami...
« Powrót do wszystkich komentarzy