Messi o dwa kroki od osiągnięcia granicy 100 bramek w drużynie Luisa Enrique

Majerr

3 maja 2016, 19:45

Sport

19 komentarzy

Leo Messi jest prawdziwą strzelecką bestią, o czym świadczy fakt, że w 528 oficjalnych meczach w barwach Barcelony zdobył 452 gole. Teraz największa gwiazda Barçy znajduje się dwa kroki od osiągnięcia granicy 100 bramek pod wodzą Luisa Enrique.

Od momentu objęcia pierwszego zespołu przez Pepa Guardiolę bezdyskusyjnie największą gwiazdą zespołu jest Leo Messi. Również pod wodzą Luisa Enrique Argentyńczyk jest kluczowym elementem w katalońskiej układance. W 103 meczach w drużynie asturyjskiego szkoleniowca Messi zdobył w sumie 98 bramek: 68 w Lidze (43+25), 16 (10+6) w Lidze Mistrzów, 10 (5+5) w Pucharze Króla, dwa w Superpucharze Europy, jedną w Superpucharze Hiszpanii oraz jedną w klubowych mistrzostwach świata. Oznacza to tym samym, że w pozostałych spotkaniach tego sezonu (Espanyol, Granada, Sevilla) Leo będzie miał okazję na osiągnięcie granicy 100 goli.

Messiemu na pewno nie uda się natomiast osiągnąć takiej liczby goli, jaką mógł pochwalić się w zeszłym sezonie (pierwszym za kadencji Enrique), gdy trafiał do siatki 58 razy. W kończącej się kampanii Argentyńczyk pokonywał bramkarzy rywali 40-krotnie. Należy pamiętać jednak, że w pierwszej rundzie obecnego sezonu napastnik Barçy doznał kontuzji, która wykluczyła go z gry na dwa miesięce.

Pod wodzą Tito Vilanovy Messi strzelił 60 goli w 50 meczach (1,2 bramki na spotkanie), co pozwoliło FC Barcelonie na zdobycie tytułu mistrzowskiego. U Guardioli Leo strzelił 211 bramek w 219 spotkaniach (0,96). Z kolei u Gerardo Martino było to 41 trafień w 46 pojedynkach (0,89). Najgorszy wynik został zanotowany oczywiście z Frankiem Rijkaardem na ławce – 42 gole w 110 meczach (0,38).

Jeżeli chodzi o podział na sezony, najbardziej spektakularny wyczyn strzelecki miał miejsce w kampanii 2011/12 (ostatniej Guardioli), gdy Argentyńczyk zdobył 73 gole w 60 meczach (1,22).

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ten gość jest kuźwa niesamowity...

co sezon to jakiś nowy rekord. Jakby stanął na bramce to i tam pewnie jakiś rekord by pobił ;p

Niesamowity Messi ale tytuł razi po oczach. Wyrażenie "o krok" znaczy, że coś jest blisko ale nie akurat o jedną jednostkę. Wyrażenie "o dwa kroki" oznacza odległość dwóch kroków i jest niepoprawne w tym kontekście. Tak samo jak nie napisalibyście "o dwa włosy" "o dwa mało co" itp. Powinno być "o krok od" albo "dwie bramki od".

Siemka.
Jedziemy ze znajomym z Cork do Dublina na mecz z Celtic Glasgow 30.07. Jak ktos chetny sie dolaczyc to piszcie.

Pozdro

Ja już nie ogarniam tych rekordów Leo

Sezon 11/12 to w mojej opinii najlepszy sezon Messiego . Wtedy w każdym meczu strzelał bramki i o ile pamiętam pobił rekord Besta bramek w ciągu całego roku . To był niesamowity jego sezon , szkoda , że nie przełożyło się to na tytuły , ale zdecydowanie najlepszy sezon w jego karierze .

Właśnie gdyby nie ta kontuzja.. :)

Pamietam jak w 12/13 strzelil 300 gola... ale ten czas leci, jakby to bylo wczoraj

Zobaczcie ile lat przed nim! Nie wiem czy kiedykolwiek ktoś go pobije, jak skończy karierę to będą liczby z kosmosu!

73 gole w 60 meczach... toż to kuźwa jak scenariusz z FIFA, tryb kariery o.O

Ma 3 mecze, żeby skonczyc 2 sezony ze 100 golami. Coś nieprawdopodobnego biorąc pod uwagę fakt, że Leo Messi już nie zajmuje się głównie strzelaniem goli, a organizowaniem gry. Kosmita

Ja bym wolal zeby Leo trzymal sie blizej prawej strony i czesciej schodzil do srodka, przez co defensywa przeciwnika bylaby bardziej rozciagnieta. Nie jestem w 100% przekonany zeby Leo rozgrywal pilke, szczegolnie jesli cofa sie na wlasna polowe i nie daj Boze zaliczy jakas strate. Na lewej pomocy mamy wciaz swietnego dyrygenta Andresa, a na prawej bardziej defensywnego (chociaz bramkostrzelnego) Rakiticia, i tutaj Leo brakuje mu dobrego technicznie grajka na szybka gre kombinacyjna i mam nadzieje ze wlasnie Rafinia od nowego sezonu bedzie dostawal wiecej szans od Lucho jesli tylko bedzie na to zaslugiwal.

Gdzie się nie ruszy tam rekord. Guru!

A pamiętam te komentarze po odpadnięciu z Ćwierćfinału w tym roku i 2014, że Messi się skończył, tylko proszę mi nie wmawiać że takie komentarze nie miały miejsca. Messi to kosmita, nawet mogę się po nim spodziewać że będzie mieć więcej goli niż spotkań rozegranych na koniec kariery.

Chwila moment i będzie :)
konto usunięte

73 gole w jednym sezonie. To jest w ogóle możliwe :D ?