Mathieu: Zdecydowałem się usunąć łąkotkę ze względu na Barçę i reprezentację

Julia Cicha

1 maja 2016, 21:03

Sport

28 komentarzy

Jérémy Mathieu jest zadowolony, bo w tygodniu wrócił do treningów z drużyną, a niedługo będzie miał już za sobą problemy zdrowotne. Francuz zdaje sobie sprawę, że decydując się na usunięcie łąkotki, postawił na bardziej agresywne i ryzykowne rozwiązanie, ale ma nadzieję, że możliwość gry w Barcelonie i reprezentacji będzie tego warta.

W wywiadzie dla L'Equipe Mathieu wspomina uraz, którego doznał w meczu towarzyskim z Rosją 29 marca. Istniała bezpieczniejsza i bardziej zachowawcza metoda leczenia kontuzjowanej łąkotki, jednak Francuz chciał wrócić do gry jeszcze przed końcem sezonu oraz mieć szansę na powołanie do reprezentacji. Didier Deschamps ogłosi kadrę za dwa tygodnie.

Lekarz Ramon Cugat pozwolił Mathieu na treningi z kolegami, a sam piłkarz zapewnia: - odzyskałem nieco uśmiechu. Zależy od trenera, ale fizycznie będę gotowy, by zagrać na mistrzostwach Europy.

Obrońca przyznaje, że gdy doznał kontuzji, myślał, że "było źle". - Kiedy czuje się taki ból, na myśl przychodzą najgorsze rzeczy. Usłyszałem chrupnięcie i pomyślałem, że to więzadła. Kiedy powiedziano mi, że to "jedynie" łąkotka, poczułem ulgę. Podniosłem głowę, by wrócić jak najszybciej.

W pewnym momencie klubowi lekarze chcieli działać bardziej zachowawczo, nie usuwając łąkotki. Mathieu zapewnia jednak, że "właśnie ze względu na klub i reprezentację zdecydowałem się usunąć łąkotkę".

Francuz zdaje sobie sprawe, że może mieć to swoje konsekwencje. - Zobaczymy, gdy skończę karierę. Być może będę kulał, gdy będę miał 62 lata. Dla mnie najważniejsze jest cieszenie się moją pasją aż do końca. Jestem prawie na końcu mojej kariery - przypomina.

Mathieu woli występować na pozycji stopera, jednak jest w stanie przystosować się do gry na lewej obronie, by zmieścić się w planach Didiera Deschampsa. - Oczywiście, że zagram na lewej stronie, jeśli nie, powinienem zmienić pracę - dodaje z ironią.

- Być może nie będę w stanie biegać tyle ile wcześniej. Jestem coraz starszy (32 lata) i coraz ciężej jest wychodzić i wracać wzdłuż linii, ale wciąż jestem w stanie rywalizować - podsumowuje.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Mówcie co chcecie, Mathieu to świetny zawodnik i, chociaż zdążają mu się błędy (jak każdemu), w każdym meczu daje z siebie 110%.

@Jaszczomp: *zdarzają, Android i autokorekta... ehh ;)

@Jaszczomp: Pozwolę sobie się z Tobą nie zgodzić. To, że powiedział, iż usuwa łąkotkę i podkreślił jak bardzo poświęca się "dla Barcy i Francji" nie zmienia faktu, że nie chce przegapić ostatnich mistrzostw w jego karierze, które w dodatku odbywają się w jego ojczyźnie.. także nie wydaje mi się, żeby te wypowiedzi były szczególnie szczere. Jednak odnosząc się stricte do Twojej wypowiedzi to mówiąc szczerze.. o jego poziomie piłkarskim trzeba powiedzieć, iż jest "ok" i tylko "ok". Nie ma co przesadzać z wielkimi słowami. Na tym poziomie powinniśmy zatrudniać tylko najlepszych.

Osobiście widzę ten transfer jako jeden z większych błędów kadencji Enrique. Zarówno stary, jak i przepłacony.

@Quve: Stary? Owszem. Przepłacony? Raczej tak. Co nie zmienia faktu, że kiedy gra, to swoje braki nadrabia ogromnym zaangażowaniem. Nie odnosiłem się bezpośrednio do tej wypowiedzi, a właśnie do jego ogólnej postawy. Niestety kiedy Mathieu zagra świetny mecz - przechodzi to bez echa, za to każdy jego błąd jest wypominany długi czas po meczu. Zgadzam się całkowicie, że jest "ok", nie jest to najlepszy czy nawet jeden z najlepszych obrońców Barcy w ostatnich latach (pod względem umiejętności), a mimo tego na boisku prawie zawsze prezentuje się co najmniej dobrze :)

@Jaszczomp: Gol na 1-0 z realem wystarczy,a i z celtą zdobył mega ważnego gola,mówię oczywiście o sezonie 14/15,przyczynił się do trypletu więc transfer jak najbardziej na plus,przecież jak przychodził to nikt nie oczekiwał że wygryzie Masche lub Gerarda,zrobił co do niego należało i za to mu chwała.

@terminatorexi1: Dokładnie tak jak mówisz, sam byłem całkowicie przeciwko temu transferowi. I miło się rozczarowałem :)
« Powrót do wszystkich komentarzy