Piłkarze Barçy niezadowoleni z pracy służb ochrony katalońskiego klubu

Majerr

23 marca 2016, 18:27

Mundo Deportivo

30 komentarzy

W zeszłym tygodniu na wtorkowym treningu pierwszego zespołu Barçy pojawiło się trzech niespodziewanych gości, o czym informowaliśmy Was tutaj. Przed ligowym spotkaniem z Villarrealem do prywatnej strefy piłkarzy Barçy ponownie wdarły się nieupoważnione do tego osoby.

Przed tygodniem Antón, Italo i Rodrigo wbiegli na murawę boiska im. Tito Vilanovy w Ciutat Esportiva, przerywając w ten sposób normalny przebieg treningu podopiecznych Enrique. Tamta sytuacja została potraktowana przez samych piłkarzy z dużym dystansem i humorem. Gracze Blaugrany rozdali trójce młodzieńców autografy, zrobili sobie z nimi zdjęcia oraz zaprosili ich do gry w popularne rondo. Całe wydarzenie niezbyt spodobało się natomiast samemu sztabowi szkoleniowemu oraz zarządowi.

Podobna sytuacja miała miejsce przed ligowym starciem z Villarrealem. Jak podano w rozgłośni radiowej Catalunya Radio, w sobotnią noc w hotelu w Castellón dwójka dzieci pojawiła się w sali, gdzie piłkarze Barçy spożywali właśnie posiłek. Tym razem reakcja samych zawodników nie była już tak pozytywna, jak ostatnim razem, ponieważ zaczynają oni obawiać się o swoje bezpieczeństwo. To samo źródło twierdzi, że jeden z kapitanów Barçy zadał głośne pytanie, czy Rafael Soldado, człowiek odpowiedzialny za bezpieczeństwo drużyny, nie ucina sobie drzemki. Mundo Deportivo pisze, że w najbliższych dniach Barça może podjąć odpowiednie środki.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jak dzieciak biegnie to jeszcze, ale wyobraźcie sobie, co może czuć teraz zawodnik jak podczas meczu jakiś mężczyzna wbiega na boisko w celu przytulenia, zdjęcia czy coś. Do tej pory przeważnie zawodnicy pozwalają na te rzeczy, ale przez ostatnie wydarzenia ochrona nie może pozwolić na to, czy ktoś zbliżył się do piłkarza podczas meczu.

@PatrychoO: Na meczu ochrona ma nie dopuścić do pojawienia się niebezpiecznych osób na stadionie w celu ochrony osób tam obecnych, służby te nie są tam tylko dla zawodników!

@NebSeb: Mecz nie jest problemem, tam nikt nie wniesie bomby, a jak wniesie to bez różnicy czy odpali ją obok zawodnika czy na trybunie. Chodzi o codzienne sytuacje..

@grz3cho0o: No naprawdę bez różnicy czy zdetonuje bombę na środku boiska, gdzie w promieniu dziesięciu metrów będzie sześciu piłkarzy czy zdetonuje ją na trybunach w środku kilkusetosobowego tłumu.
« Powrót do wszystkich komentarzy