Jak poinformowała stacja radiowa COPE i portal L'Esportiu, adwokat Jacinto Vicente Fernández złożył 19 października doniesienie do prokuratury antykorupcyjnej w Barcelonie, w którym informuje, że jeden z sędziów liniowych Primera División otrzymywał naciski ze strony Komitetu Technicznego Arbitrów, aby faworyzować Real Madryt w najbliższym El Clásico 21 listopada.
Według doniesienia, opublikowanego przez COPE razem z zeznaniami sędziego liniowego, osobą z Komitetu Technicznego Arbitrów, która wezwała sędziego, jest José Ángel Jímenez Muñoz de Morales. W 1999 roku kandydował on z szóstego miejsca partii Falanga, będącej spadkobiercą Falangi generała Franco, w wyborach we wspólnocie autonomicznej Madrytu. José Ángel Jímenez Muñoz de Morales urodził się w Almadén 24 czerwca 1945 roku. Gwizdał w Primera División w latach 1985-91. Sędziował m.in. mecz Barcelony z Mallorcą z sezonu 1989/90 (1:1).
Warto dodać, że w doniesieniu znajduje się informacja, iż to nie pierwszy raz, gdy sędzia otrzymuje naciski. Arbiter, który zdecydował się ujawnić sprawę, chce pozostać anonimowy w obawie przed możliwymi represjami. Informuje on dodatkowo, że inną ofiarą mógł być jeden z asystentów José Luisa Gonzáleza Gonzáleza, sędziego z Kastylii i León.
Muñoz de Morales miał zadzwonić we wrześniu do jednego z arbitrów głównych Primera División, sędziego międzynarodowego i faworyta do poprowadzenia El Clásico, i przekazać mu, że na Bernabéu powinien „postarać się prowadzić mecz w określony sposób, który prowadziłby do szkody dla interesów jednego z klubów, FC Barcelony”.
Według zeznań później ten sędzia główny zadzwonił do swojego asystenta, aby powiedzieć mu: „byłoby lepiej, gdyby najtrudniejszych decyzji w tym meczu nie podejmował arbiter główny. Jego postać jest bardziej medialna, generuje więcej kontrowersji i jest poddawany większej kontroli mediów”. Liniowy odmówił, wątpliwości miał też sam arbiter główny, lecz niezastosowanie się do wskazówek mogłoby spowodować zahamowanie kariery tych sędziów.
Sprawę bada już hiszpańska Guardia Civil. Cała sytuacja na pewno rzuca cień na zbliżające się wielkimi krokami El Clásico, które tradycyjnie już wzbudza wielkie emocje wśród kibiców na całym świecie.
Komentarze (291)
Tak to się neistety skończy. Zawsze hcciałem by w koncu wyszło to co robi ten klub, ale chyba jeszcze tym razem zdołają zamiśc wszystko pod dywan.
Jak ktoś potrafi po hiszpńsku-link do akt w sprawie
O wiele sensowniej byloby krasc regularnie w meczach z mniejszymi firmami, a w tym Klasyku - by uniknac podejrzen - wlasnie zeby sedzia pomylil sie na korzysc Barcy. Tylko na razie nie widac, zeby Real specjalnie korzystal na decyzjach sedziowskich... chyba, ze ktos jest w stanie to wykazac?
Cały czas tylko siedzą na Barcelonie...
Ciekawe jak sprawa się rozwinie. Czy ktoś poniesie konsekwencje? Czy sprawa pod dywan pójdzie?
Działaczom, sędziom, żyło się dobrze. Bogacili się na przekrętach, każdy siedział cicho. Od kiedy ktoś "uwziął" się na Blattera, to teraz te cyrki wychodzą na powierzchnię.
W każdym razie mam nadzieję, że nie oberwie się tym uczciwym, bardzo rzadko spotykanym jednostkom.
Ciekaw jestem czy nasz klub będzie z tym czy innymi sprawami walczył WRESZCIE drogą sądową.
Dla naszych piłkarzy to motywacja by po prostu grać tak dobrze, by nie dawać ani rywalom ani sędziom nawet cienia szans.
A co do tych pomyłek. WPROWADZIĆ WIDEO i problem z głowy. Wszelkie kontrowersje byłyby wyjaśniane już na boisku i nie byłoby żadnych pier.ół na drugi dzień w prasie. NBA to ma i jakoś nikt nie płacze, że widowisko jest mniej atrakcyjniejsze, no ale komuś ewidentnie zależy na tym, żeby tych powtórek nie było :/
Coming Out część kolejna ;)
Biedny ten Real, oj taki biedny. Ciągle bezpodstawne oskarżenia, problemy, sędziowanie na ich niekorzyść...
Mam nadzieję że Real teraz zajmie się swoimi sprawami, a nie robieniem zamieszania w Barcelonie.
"im więcej ciosów nam wymierzają, tym silniejsi się stajemy"
Więcej niż klub :)